Gość edziecko: guest
IP: *.*
02.08.01, 09:45
Obudziłam się dziś rano i usłyszałam radosne gaworzenie mojego Jaśka. I wiecie co? Pomyślałam sobie, jaką to ja jestem szczęściarą, że mam takie zdrowiutkie, śliczne i pogodne dziecko. Że mam grono przyjaciół, którzy nie zawiedli. Że po ciąży nie zostało ani grama, co więcej - jestem już dużo lżejsza niż przed. Że mam gdzie mieszkać i nie muszę targać wózka, bo jest podjazd i winda. Że nie mamy problemów z karmieniem piersią czy jedzeniem zupek. W ogóle odkąd urodził się Jasiek stale mam dobry humor, uśmiech na twarzy i radosne myśli. Wszystkie moje marzenia dotyczące macierzyństwa i dziecka spełniają się jedno po drugim, a każdy dzień przynosi mnóstwo radości!Jestem szczęśliwa i życzę Wam tego samego!Justyna