Gość edziecko: guest
IP: *.*
11.08.01, 13:20
Poradźcie mi proszę - większość z was przecież pracuje - co mam zrobić. Mam jedenastomiesięcznego synka, świeżo ukończone studia i możliwość pracy na pełen etat. Zostawiałam dziecko wcześniej z opiekunką pisząc pracę mag.i mając straszliwe wyrzuty, że zaniedbuję je. Od dwóch miesięcy wyłącznie zajmuję się Miłoszem (jego tata mi pomaga, ale często zostajemy sami przez parę dni). Jestem sfrustrowana, złoszczę się, nie mam już cierpliwości do dziecka, dlatego szukam pracy. Nie chodzi o względy finansowe, ale o moją higiene psychiczną. W tych czasach sensowna praca z połowicznym zaangażowaniem jest niemożliwa, więc nie wiem co robić. Boję się , ze skrzywdzę dziecko, że po latach będę w jego oczach egoistką. Nic nie wróci nam ważnego czasu jego wzrastania, który spędzimy z dala od siebie. Dodatkowo tydzień temu przestałam go karmić - byłam już tym naprawdę zmęczona (wyłam oczywiście z żalu pod prysznicem, by nikt nie słyszał).Poradźcie, pewnie macie lub miałyście podobne rozterki.Ewa