Niemowle i kot????

IP: *.* 28.08.01, 19:20
Kochani,czy ktoś z Was ma w domu małe dziecko i kota? Zastanawiam się jak kot zareaguje na maluszka który niebawem zawita do mojego domu? Nie mam kompletnie doświadczenia w tej sprawie. A kot wiadomo to nie pies, który sie od razu zaprzyjaźni i pozwoli tarmosić maluchowi za ogon. Słyszałam opinie hodowców kotów iz koty nie lubia małych dzieci????????? Czy to prawda?????Z drugiej strony kocham tego kocurka-rasowca i nie chciałabym się go pozbywać.napiszcie proszę, Anja
    • Gość edziecko: guest Re: Niemowle i kot???? IP: *.* 28.08.01, 20:00
      Julitak ma 1,5 miesiaca i w domu sa (byly ?) 2 koty - jeden dachowiec, drugi rasowy. Jak wrocilysmy ze szpitala byly bardzo zainteresowane co tez trzymamy na rekach co wydaje z siebie odglosy, potem usilowaly zaanektowac do spania wozek i fotelik samochodowy, potem przestaly interesowac az w koncu ograniczyly sie do zagladania do wozka jak malutka plakala. Poza tym sa zazdrosne i czuja sie odrzucone (sila rzeczy nie mamy juz czasu i cierpliwosci do takiej ilosci pieszczot jak dotychczas).W tej chwili obydwa sa "internowane", ze wzgledu na przedluzajaca sie sapke malej. Pozdrawiam
    • Gość edziecko: guest Re: Niemowle i kot???? IP: *.* 28.08.01, 20:31
      Mam w domu dwa koty i psa.Jesli idzie o stosunki kot-male dziecko - przyznam, że to dosyc delikatna sprawa. Jeden z moich kotow byl piekielnie zazdrosny (inna sprawa, ze strasznie on rozdziadowany przez nas, oj, strasznie). Jak tylko skręciliśmy łózeczko Michała (Mały jeszcze wtedy mieszkał w brzuchu Mamy) Kot stwierdzil: "jakie fajne lozeczko mi skreciliscie" i najzyczajniej w swiecie zaczął próbować zaanektować je. Tak samo było z wózeczkiem, kocykiem i paroma innymi niemowlęcymi rzeczami. Kot tez podarł nam tiulową moskitierę (gdy okazało się, ze to nie dla niego, a dla dzidziusia - przed urodzeniem Malego moskitiera też była zawieszona, ale jakoś nie budziła kociego zainteresowania).Od samego początku postanowiliśmy, ze kontakty Dziecko-koty przebiegać będą pod naszym czujnym okiem. Do tej pory (Michał niedługo skończy 8 miesięcy) śpimy przy zamkniętych przed kotami drzwiach (tak, aby bawiąc sie, żaden z kotów nie wskoczył do łóżeczka na śpiące dziecko).Przyznam, ze koty darzą Michała sympatią pomieszaną z typową kocią ciekawością (w końcu Maluch z miesiąca na miesiąc zachowuje sie zupelnie inaczej, rośnie, rozwija się, zdobywa nowe umiejętności), ale też i szanują Dziecko, bo juz parę razy zdarzyło sie Michałowi pociągnąć kota za to i owo ;). A i Michał (wiedziony naturalną dzicięcą ciekawością świata) śmieje się do kotów. Często zawołanie psa, czy pokazanie kota niemowlakowi jest lepszym sposobem na utulenie dzidziusiowego nieszczęścia niż ramiona mamy.
    • Gość edziecko: guest Re: Niemowle i kot???? IP: *.* 28.08.01, 20:32
      Jesteśmy posiadaczami dwóch kotów: rasowej kotki i kota dachowca. Nasza Ula ma 6 miesięcy i do tej pory nie było z nimi większych kłopotów. Kocur jej się boi, aczkolwiek już pozwolił sobie Ulę powąchać, a kotka jest wiecznie obrażona. Jest to kot "kanapowo-kolanowy" więc w tej chwili czuje się strasznie odrzucona i zamieszkuje głównie w przedpokoju. Oboje z mężem się śmiejemy, ze jak Ula podrośnie koty będą musiały zostawiać ogony na haczyku co by ich nie stracić:)) Moja siostra też jest straszną kociarą i ma już czwórkę dzieci. Gdy wróciłam z Maluszkiem do domu poradziła mi, bym się bacznie kotom przyglądała, bo w przypływie zazdrości mogą zostawić "to i owo" w wózku lub łóżeczku.Pozdrawiam
      • Gość edziecko: patsik Re: Niemowle i kot???? IP: *.* 28.08.01, 20:49
        a ja z innej beczki...kota nigdy nie mieliśmy z powodu alergii mężusia. Zawsze za to po naszych(oddzielnych wtedy jeszcze)domach pałętał się jakiś pies.I myślałam,że zawsze tak będzie.A po wizytach z dziećmi u alergologów nabawiłam się "zwierzofobii".Wszyscy bowiem zgodnie mówią,że nawet jeśli teraz nie mają uczulenia na nie(a mają na inne rzeczy),to może się uczulenie nagle pojawić i co wtedy zrobić z ukochanym psiakiem?Smutno mi trochę bez psa...tym bardziej,że dzieci mam bardzo zwierzolubne...Może kiedyś będziemy mieli domek z ogródkiem...
    • Gość edziecko: guest Re: Niemowle i kot???? IP: *.* 29.08.01, 09:59
      My też mamy kota i psa i 10-miesięczne dziecko.Nie mieliśmy żadnych problemów, tylko uważamy. Też śpimy przy zamkniętych drzwiach, żeby kotu coś nie strzeliło do głowy.Ostatnio Klara zaczęła się już przemieszczać i to dopiero jest radocha jak można pogonić kota !!! Nota bene, kot wcale nie ucieka, tylko leży i czeka co ta mała zamierza zrobić. Ubaw po pachy.Uważam, że nie należy pozbywać się zwierząt z domu tylko dlatego że ma się pojawić dziecko. Myślę, że zyski wynikające z wychowywania się z czworonogami są większe niż ewentualne straty (brud, sierść, drobne podrapania). No chyba że zwierzęta są agresywne albo ma się alergię. Pozdrwiam wszystkich psiarzy i kociarzy i ich pupilów.Ewa, mama Klary, Mecenasa i Yogiego ;-)
      • Gość edziecko: guest Re: Niemowle i kot???? IP: *.* 29.08.01, 10:07
        Dziekuję za te wszystkie rady. Jeśli maluch nie będzie miał alergii na sierść to chyba dorastanie ze zwierzakiem może pozytywnie wpłynąć na jego wrażliwość. Całusy Anja
    • Gość edziecko: guest Re: Niemowle i kot???? IP: *.* 02.09.01, 22:55
      Cześć Anju!Mam 7 - miesięczną córeczkę, 2 koty, 2 psy, rybki i mieszkanie o pow.42 m2. Przed urodzeniem się Małej też miałam obawy o zwierzyniec kontra Dzidziuś. Jednak do tej pory wszystko przebiega bez problemów. Koty wykazały umiarkowane zainteresowanie przyniesionym przez nas "pakunkiem". Jeden z nich "Tygrys - Rudy" kocha mnie straszliwie, a przy tym jest strasznym pieszczochem więc cierpi teraz, bo nie mam dla niego już tyle czasu co przedtem. Stara się on wykorzystać więc każdą sytuację, gdy siedzę. Nawet jak karmię Małą siada mi na kolanach. Jedynym rzeczą, która zaczęła mi przeszkadzać, to sierść wszędzie. Niestety nie byłam w stanie nauczyć moich kotów, że rzeczy dziecka są nietykalne więc niestety śpią w łóżeczku (Mała na razie sypia w nim bardzo rzadko), ale tylko jak nie ma w nim dziecka. Mała śpi z nami i koty też tyle że w nogach. Śpią również w foteliku, leżaczku, wózku, na kocychach i ubrankach jeśli tylko ich nie schowam, oraz jeśli tylko zostawię uchyloną szafę. Jednak mimo tych utrudnień jeśli jeszcze raz miałabym podjąć decyzję oddać czy zostawić zwierzęta nie wahałabym się i zostałyby z nami. Poza tym teraz Mała już reaguje na zwierzaki, a koty łaszą się do niej. Nigdy na nią nie fuczały, ani nie zadrapały mimo tego, że potrafi już je złapać i pociągnąć jeśli tylko znajdą się w pobliżu. Nie jestem w stanie odizolować kotów od Małej. Jeden z kotów potrafi otwierać drzwi, a jeśli je czymś zastawię to przeraźliwie miałczy więc nie jestem w stanie odizolować kotów od Małej. Śpimy również razem. Nigdy też nie było żadnego polowania na gardło, oczy, ręce itp.O swoich zwierzakach mogłabym jeszcze długo pisać, ale nie chcę wszystkich zanudzać więc kończę.Myślę, że nie powinnaś oddawać kota tylko dlatego że urodzi się nowy Obywatel. Zrób to tylko w ostateczności, jeśli okaże się, że zwierzak reaguje w jakiś nieodpowiedni sposób. Napisz jaką podjęłaś decyzję.Pozdrawiam i powodzeniaLudek
      • Gość edziecko: guest Re: Niemowle i kot???? IP: *.* 03.09.01, 09:43
        Drogie e-mamy,dziekuję za te wszystkie rady. Tak planowałam aby zatrzymać kota ale chciałam to jeszcze usłyszec od Was.Mój kociak to rasowiec. Bardzo łagodny i pieszczotliwy, do tego niesłychanie delikatny. Jest z nami od roku i nie przejawia żadnych objawów agresji. Ponieważ juz kupiliśmy łóżeczko to często sie w nim rozklada ale jest to jedyne miejsce w domu z którego go wyganiamy.Jeśli maluch nie bedzie miał alergii na sierść to napewno kociak z nami zostanie. Jeszzce raz dziekuję Pozdrawiam Anja
    • Gość edziecko: guest Re: Niemowle i kot???? IP: *.* 04.09.01, 21:09
      Cześć! Moja córeczka ma 4 miesiące, a w domu oprócz trzech kotów mam jeszcze 2 psy, królika i żółwia!Nalezy pamiętać, że:1) kot jest drapieznikiem i na zawsze nim pozostanie( kopsające się niemowle, ruszająca się jego krtań, moze potraktować jako myszke do złapania2) kot potrafi wszedia wskoczyć3) kot roznosi zarazki (nawet jak nie wychodzi nadwór)4) kot (i kazde wiekszośc innych zwierzat) potrafi byc złosliwy z zazdrosci.Dlatego, pamietajac o powyzszym, mozna swobodnie hodowac kotka, zachowujac wzgledy bezpieczenstwa.Tzn. dbac by kot NIGDY nie przebywał sam w poblizu dziecka, bie sypial na jego kocykach i wózku itp., co pol roku (?) byl odrobaczany, a raczki dziecka myte mydlem po poglaskaniu futerka zwierzaka. Poza tym kociaka trzeba pieścic, by nie poczyl sie odrzucony.pozdrawiam, Moni
Pełna wersja