Dziwne lęki :((

IP: *.* 29.08.01, 07:52
No hej, zawsze byłam wesołą dziewczyną... uwielbiałam wszelkie zabawy do białego rana ;-). Ale od jakiegos czasu to sie zmieniło - przychodzą takie chwile kiedy zaczynam sie czegoś bać... Boję się o synka o męża o siebie samą. Tylu młodych ludzi wokoło umiera. Tak bardzo chciałabym zobaczyć Miśka jak dorasta - jak zostaje ojcem ;))). Pod sercem noszę druga maleńką istotkę - tez chcę dla niej być jak najdłużej mamą. Skąd to się bierze... może nie dorosłam do macierzyństwa. Tak bardzo chce mi się płakać. Wczoraj całą drogę z pracy do domu przeryczałam - a mój biedny mąż nie wiedział co począć. I tak juz od jakiegoś czasu woła za mna hormonik :)))). Nie wiem może to ta pogoda - od wczoraj za oknem jest paskudnie .... Będzie dobrze ! Prawda !! nie jestem nienormalna ?! A może powinnam się leczyć ?Joanna z Miśkiem 4,5 l. i Szkrabkiem ~ 18,02,02Ps. Tak bardzo ich kocham - i tak bardzo boje się, że ich stracę. Jak ja nie lubię u siebie takich nastrojów.Przepraszam, że zawracam Wam głowę, ale jak sobie popisałam troszke mi lżej.
    • Gość edziecko: guest Re: Dziwne lęki :(( IP: *.* 29.08.01, 08:08
      Hej Asiu,Nie przejmuj sie ja też miewam podobne lęki. Rzecz w tym że nie potrafię tego wytłumaczyć i skąd sie bierze, przychodzi nagle, ale jestem wręcz pzrekonana że to ciąża wywołuje takie stany bo wczesniej nie zdarzało się.Ja właściwie nie mam powodów do odczuwania lęku i sama nie wiem o co mi chodzi a faktem jest ze są dni kiedy takie uczucie "wewnetrznego strachu" narasta. Nie rozmawiam o tym z nikim bo nie sadzę ze ktos jest w stanie mnie zrozumieć, ale wiem co czujesz. Tylko ze ja nie płaczę bo staram sie trzymać i tłumie to w sobie. Mam nadzieję ze wkrótce minie.....Pozdrawiam Cie serdecznie Anja
    • Gość edziecko: guest Re: Dziwne lęki :(( IP: *.* 29.08.01, 08:15
      Witaj Joasiu.To, że odczuwasz lęk o rodzinę świadczy właśnie o Twojej dojrzałości. Jesteś mamą, niedługo przyjdzie na świat drugi Skarbek - to zupełnie normalne, że się boisz. Wiele kobiet odczuwa swój stan podobnie - prócz wielkiej radości i nadziei pojawia się nie wiadomo skąd dziwny, przejmujący lęk - zupełnie irracjonalny.Gdy urodziła się moja sikorka, nadszedł okres, gdy codziennie się bałam - że coś złego nam grozi, że ktoś nas napadnie itp.Po jakimś czasie przeszło.Teraz przy drugiej ciąży moje obawy są bardziej realne i ukierunkowane. Martwię się np. kto zajmie się naszymi dziećmi, gdy nas zabraknie. Jesteśmy młodzi, ale jak sama powiedziałaś - młodzi ludzie umierają. Nie mamy na to wpływu.Jakiś czas temu napisałam post na ten temat "Śmierć rodziców i co dalej..."Joasiu, nie martw się, to przejdzie. Musisz tylko nauczyć się odrózniać właśnie ten irracjonalny strach od tego realnego - który możesz "oswoić" .Życzę Ci pogody ducha i Radości.:-) Dorka :-)
      • Gość edziecko: guest Re: Dziwne lęki :(( IP: *.* 29.08.01, 08:45
        Zgadzam sie z Dorka. Majac male dzieci nagle zaczynamy o pewnych sprawach myslec. To sie nazywa odpowiedzialnosc. Mnie dreczyly wyobrazenia o bezwzglednym napadzie..... teraz przycichly,ale co sie moj maz napocieszal....
    • Gość edziecko: Barba Re: Dziwne lęki :(( IP: *.* 29.08.01, 09:03
      Hej Joasiu! Podpisuję się pod tym co napisały dziewczyny. Tak juz jest pojawia sie nowy człowieczek na świecie a wraz z nim świadomość o ogromnej odpowiedzialności, która na początku wydaje się nie do udźwignięcia(przynajmniej tak było w moim przypadku). Potem strach na każdym spacerze( ja bałam sie porwania dziecka- obsesyjnie). Teraz nachodza mnie myśli co będzie jak nas zabraknie, odganiam je od siebie, na siłę wołam pozytywy.... ale polisę wykupiłam.U Ciebie dodatkowo wariują hormony, trzymaj się, staraj się mysleć o czymś przyjemnym, jak maż będzie w pracy, wypłacz się na eMamie to pomoże, jestem przekonana że nikomu nie przeszkadza. Poddrawiam! Całusy dla Miśka, "pogłaszcz" Skarbka Beata
      • Gość edziecko: guest Re: Dziwne lęki :(( IP: *.* 29.08.01, 10:00
        Jesteście kochane :)))) miło wiedziec, że nie zwariowałam :)))) Od dzisiaj mam mocne postanowienie bardziej optymistycznie patrzec na świat!A kiedy tylko znowu najdzie mnie ochota na płacz to juz nie bede tym straszyć męża tylko Was ;-)PozdrawiamJuż w zancznie lepszym nastrojuJoasia z Miskiem i Brzusiem
    • Gość edziecko: guest Re: Dziwne lęki :(( IP: *.* 29.08.01, 11:34
      Asiu, też to przechodziłam i co jakiś czas przechodzę.Wydaje mi się, że jest to najzwylkejsz depresja (z doddatkiem olbrzymiej odpowiedzialności). Sposoby walczenia z nią, jak wiesz, są różne. Łatwo się mówi że należy patrzeć i myśleć optymistycznie. To nie jest takie proste. Musimy jednak się starać.Mój sposób na "kosmate myśli", bo tak je nazwałam, jest wyjazd do mamy, wycieczka (chociażby do masta, do sklepów), wyjście do ludzi. Zawsze też pozostaje psycholog i psychiatra :)). Znam osoby, którym pomogli.WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE!!! IDŹ POPRZYTULAĆ SWOICH UKOCHANYCH.Serdecznie pozdrawiamBasia
    • Gość edziecko: Isia Re: Dziwne lęki :(( IP: *.* 29.08.01, 21:25
      Joasiu! Mam nadzieję, że Twój kiepski nastrój jest chwilowy, może do tej pory nawet o nim zapomniałaś. Tym bardziej, że w ciąży nastroje zmieniają się tak często jak pogoda. Ale lęk o dziecko... To ma na pewno każda z nas. Odkąd zobaczyłyśmy kreskę na teście już nas nigdy nie opuści. Pamiętam, kiedy mój synek był maleńki usłyszałam o napadzie na 17-mies. chłopczyka, którego zasztyletowano w wózeczku na spacerze...(oooooh, Boże nie przechodzi mi to przez gardło.......wrrrrrr). Dostałam wtedy jakiejś obsesji, nie mogłam spać. Boję się o te moje skarby w jakiś irracjonalny sposób. Odkąd się urodziły boję się np. szybkiej jazdy samochodem (tzn. z dziećmi w środku). Moja mama mi tłumaczy, że to mi już nie przejdzie, natomiast z czasem jeszcze się nasila. Bo w końcu dzieciaczek zaczyna wychodzić z domu sam z dala od czujnego spojrzenia mamusi. I chociaż ma już dorosłych synków (ponad 20 lat obaj), to nie śpi w nocy nasłuchując, o której wracają do domu. Bo tyle wypadków... Dziś mi się to wydaje nadopiekuńczością, ale pewnie będzie ze mną tak samo.
    • Gość edziecko: guest Re: Dziwne lęki :(( IP: *.* 30.08.01, 10:46
      WITAJ ASIEŃKO!!!!TYLKO NIE MYŚL,ŻE JESTEŚ NIENORMALNA ,NIE WOLNO CI TAK MYŚLEĆ.JESTEŚ CUDOWNĄ MATKĄ.KOCHASZ SWOJE DZIECI I BOISZ SIĘ O NIE.TO NORMALNE!!!!!JA JESTEM W 5 MIESIACU CIAŻYBOJĘ SIĘ TEZ .PŁACZĘ PRAWIE NA OKRĄGŁ0.NIE MAM PRZYJACIÓŁ I JESTEM TAKA ZAGUBIONA.W MĘŻU NIE MAM OPARCIA,TEŚCIOWA MNIE KRYTYKUJE.ZA DUŻO BY O TYM PISAĆ....JEŻELI MI UFASZ ZADZWOŃ .MÓJ TELEFON 0600-850-420.CHCIAŁABYM Z TOB Ą POROZMAWIAĆ.I GŁOWKA DO GÓRY.... BEDZIE DOBRZE.ZOBACZYSZ.JEŻELI TY NIE MOŻESZ DZWONIĆ PODAJ TWÓJ TELEFON .JA PRZEKRĘCĘ.PA PA
      • Gość edziecko: guest Re: Dziwne lęki :(( IP: *.* 30.08.01, 10:54
        Aneto, mam prosbe: czy moglabys, piszac posty, wylaczyc Caps Lock? W necie przyjelo sie za norme, ze takie dukowanie tekstu wielkimi literami oznacza krzyk, a przeciez nie taka byla Twa intencja? Poza tym, tak normalnie, koszmarnie sie czyta post napisany taka czcionka. Pozdrawiam serdecznie.YennaM
        • Gość edziecko: guest Re: Dziwne lęki :(( IP: *.* 31.08.01, 09:31
          witaj yennnawybacz nie miałam zamiaru nikogo urazićjestem tu nowa i strasznie zagubionapostaram się nie robić błędówzawsze wyłączę caps-locka obiecujęi dzięki za uwagęznowu coś nowego się dowiedziałampozdrowienia
          • Gość edziecko: guest Re: Dziwne lęki :(( IP: *.* 31.08.01, 10:10
            ok, ok, Aneto.Daj spokoj :)Przeciez mialas prawo tego nie wiedziec.Pzodrawiam serdecznieYennaM
            • Gość edziecko: guest Re: Dziwne lęki :(( IP: *.* 31.08.01, 15:32
              WITAJdziekuję za odpowiedzmam nadzieję,że będziemy częściej do siebie pisaćja już taka jestemzazwyczaj za wszystko przepraszam,ostatnio jestem w strasznej formiewiesz,ci faceci...odezwij się jeszczepozdrowieniapa pa
    • Gość edziecko: guest Re: Dziwne lęki :(( IP: *.* 30.08.01, 11:35
      Jak bym o sobie czytała :-)Też się boję, kiedy Tomek idzie do pracy, jak Kubuś jedzie z dziadkami na zakupy, że coś się stanie maleństwu - a jeszcze jest w brzuszku.Mam ciągle przed oczami wizje wojen, wypadków samochodowych, zwykłych napadów i walących w ludzi piorunów..... to chyba normalne w ciąży. Zresztą przy poprzedniej taki stan utrzymywał mi się ok 2 lat po urodzeniu Kuby , potem to osłabło ale nie zniknęło - to chyba wiąże się z hormonami i byciem MAMĄ !!!!buziaczkiWiolaps. w końcu świat jest pełen niebezpieczeństw, dobrze, że chociaż zdajemy sobie z tego sprawę.
    • Gość edziecko: guest Re: Dziwne lęki :(( IP: *.* 30.08.01, 21:58
      Każda mama chyba boi się o swoje dziecko. Teraz, gdy mam swojego bączka, rozumiem swoją mamę, która zabraniała mi gdzieś iść lub jechać. Wtedy to było takie dziwne, czego ona się boi. A teraz ja sama ciągle muszę wiedzieć, gdzie i z kim jest Michał, co robi i czy na pewno nic mu się nie stanie. A w nocy budzę się i sprawdzam, czy się nie odkrył i co stało się moją fobią, czy oddycha. Tak jakoś mam...I chociaż moja szwagierka twierdzi, że przesadzam, jakoś nie mogę się przełamać. Chyba jestem nadopiekuńcza, ale kocham mojego Miśka nad życie i nie chciałabym, aby stało mu się coś złego.Pozdrawiam wszystkie mamy.
    • Gość edziecko: guest Re: Dziwne lęki :(( IP: *.* 31.08.01, 08:20
      Joasia, chciałem Ci powiedzieć, że wszystko jest z Tobą w porządku. Każdy miewa gorsze dni... Postanowiłem zabrać głos, bo to co piszesz bardzo przypomina mi obawy mojej Żonki związane ze śmiercią. Dobrze Cię rozumiem. Każdy mój wyjazd z domu, chocby na dzień, czy dwa poprzedzony jest smutnym i zaplakanym wieczorem. Ale ostatnio rzadko wyjeżdżam :-) Myślę, że Twoje obawy to przejaw OOOOGROMNEJ milości do Twoich bliskich. I to jest naturalne!!!pozdrawiam gorąco
Inne wątki na temat:
Pełna wersja