Jak to jest ???

IP: *.* 03.09.01, 10:11
Czesc Dziewczyny,Jak to jest z wyborem szpitala, gdzie sie rodzi ? Kiedy, jak i z kim to sie zalatwia ??? Mam na mysli taka sytuacje, ze np. moj ginekolog prowadzacy nie pracuje w szpitalu, w ktorym chcialabym rodzic.Pozdrawiam,meg
    • Gość edziecko: guest Re: Jak to jest ??? IP: *.* 03.09.01, 10:28
      Hej Meg. Z nikim nic się nie załatwia. Po prostu w terminie porodu lub w razie skurcz, plamienia itp zglaszasz się na izbę przyjęć dowolnego szpitala i już. Zrobią ci KTG i jeśli uznają, że to juz pora przyjmą do szpitalu. Z własnego doświadczenia wiem, że jednak dobrze jest mieć kogoś znajomego w szpitalu , w którym zamierza się rodzić. Mój prowadzący też nie praktykował w żadnym szpitalu (z Medicover w W-wie). Zgłosiłam się w terminie na Kasprzaka, ale nie było żadnych skurczy wiec odesłali mnie do domu i tak przez prawie 2 tygodnie. W rezultacie rodziłam w mojej rodzinnej miejscowości gdzie miałam wywołany poród. Gdybym kogoś znała na Kasprzaka mogłabym sobie załatwić tam wywołanie porodu w terminie.Ale wiele moich znajomych zgłaszało się do obcych szpitali i było wszystko ok. Zależy od przypadku.Buziaki dla ciebie i nienarodzonego.
      • Gość edziecko: guest Re: Jak to jest ??? IP: *.* 03.09.01, 11:27
        Jasen, że zawsze dobrze mieć przyjazną duszę w szpitalu. Ale dlaczego chciałabyś dążyć do wywoływania porodu w terminie. Przecież termin jest tylko datą umowną. Norma to poród 2 tyg. przed lub po. W praktyce to oznacza, że lekarz ma prawo do 1 mies. pomyłki w wyznaczaniu daty porodu (różnej długości cykle u kobiet i inne warunki na to wpływają). Wywoływanie porodu w terminie może więc oznaczać, że przyspieszamy poród dziecka niedojrzałego jeszcze do narodzin. A dziecko urodzone 2 tyg. po terminie może nie mieć oznak przenoszenia, ponieważ to właśnie mógł być właściwy dla niego termin, a nie ten, który wyznaczył lekarz.Przepraszam za ten wykład, ale wydaje mi się, że trochę za bardzo przywiązujemy się do tej wyznaczonej daty, a przecież prawdziwy termin porodu skorelowany z rozwojem dziecka może przypadać właśnie 2 tyg. po dacie wyznaczonej przez lekarza.Mam nadzieję, że nie uraziłam Cię niczym, Mika. Ja też jestem teraz w ciąży, więc ten temat też mnie dotyczy.Pozdrawiamagata
        • Gość edziecko: guest Re: Jak to jest ??? IP: *.* 03.09.01, 12:13
          Agata termin był korygowany. Poza tym mój prowadzący po usg i ułożeniu dziecka twierdził, że to będzie wcześniej. Poza tym miałam swoje podejrzenia co do terminu zajścia w ciąże. Stąd moja niecierpliwość. a dziecko rzeczywiście było przenoszone: mało wód, zwapniałe łożysko, małej schodziła skórka. Ordynator ze szpitala gdzie rodziłam powiedziała, że te 14 dniowe oczekiwanie na skurcze w W-wie bierze się z braku miejsc na porodówkach. Wg niej jest to niebezpieczne, bo rano podczas ktg dziecko jest ok później może się wszystko zmienić.A samodzielnych skurczy mogłabym wogóle nie dotać tak się zdarza. No ale to był mój przypadek. Wy możecie wogóle nie mieć problemów. W każdym bądź razie powodzenia dla was i maluchów.
    • Gość edziecko: guest Re: Jak to jest ??? IP: *.* 03.09.01, 10:30
      Hej Meg! W moim przypadku było tak, że na miesiąc przed porodem zgłosiłam się do ordynatora oddziału po zgodę na poród rodzinny i to wszystko. Nie wiem jak w innych miastach, ale we Wrocławiu nie ma problemu jeśli chodzi o wybór szpitala, nie trzeba zgłaszać wcześniej chęci rodzenia w danym szpitalu-no chyba, że wymagana jest zgodna na wspomniany poród rodzinny. Pozdrowienia. iwanka
Pełna wersja