technologia a dziecko

IP: *.* 04.09.01, 11:21
Myślałam ostatnio jak bym sobie poradziła bez internetu, komórki, przenośnego bebe-ecout(taki nasłuchiwacz czy płacze moje maleństwo) i nie wiem... Nie wiem, moje koleżanki śmieją się, że jestem techno-mamą. Wiecznie w zasięgu, w pobliżu sprzetu, który ułatwi mi życie. Samam nie wiem co o tym myśleć...A czy któraś z was uważa,że technologia pomaga jej być matką, prowadzić dom?
    • Gość edziecko: guest Re: technologia a dziecko IP: *.* 04.09.01, 11:27
      Ja tak nie myślę. Internet owszem, fajna sprawa, ale gdy moje dziecuszko się urodziło do 9 miesiąca byłam w domu i nie miałam dostępu. Wtedy mi tego nie brakowało.Nie używam elektronicznej niani, może dlatego, że mam małe mieszkanie i moje dziecko jest wciąż przy mnie (gdy jestem w domu). Komórki używa mój mąż, ja mam mieć podobno, ale to raczej taki kaprys.Technologia pomaga mi prowadzić dom (miksery, ekspresy do kawy, elektryczna kuchnia z piekarnikiem), ale co do wychowywania dziecka, to myślę, że dużo większą rewolucję spowodowały pampersy i posiłki w słoiczkach, niż technologiczne nowinki.Natomiast nigdy nie przestanę śpiewać hymnów na cześć tego, kto wymyślił komuter. Jak pomyślę, jak wyglądałaby moja praca bez tego cudu, to po prostu nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić.Pozdrawiamagata
      • Gość edziecko: guest Re: technologia a dziecko IP: *.* 04.09.01, 11:44
        Tak ja tez uwielbiam komputer. Ostatnio mialam napisac list na papierze i po kilku zdaniach złapałam się na tym, że odzwyczaiłam się. Ale powiedz mi, proszę, czy udaje Ci sie pogodzić pracę i dziecko. Moja Marta ma dopiero 4 miesiące, ja bym chciała troche pracować, myslę o pracy przez internet?
    • Gość edziecko: guest Re: technologia a dziecko IP: *.* 04.09.01, 11:42
      Moja ponad 10 lat temu babcia z zachwytem mówiła do mieje siostry "ty to masz fajnie - pieluchy wrzucasz do Frani, a ja musiałam prać w rzece".Ja zużyte pampersy wyrzucam do śmieci, a ubranka piorę i wiruję w pralce automatycznej i nie wyobrażam sobie , że możnaby inaczej.Ciekawe co będzie za kolejne 15 lat.
    • Gość edziecko: usia Re: technologia a dziecko IP: *.* 04.09.01, 12:23
      Nie wyobrażam sobie życia bez pralki i telefonu, a ostatnio bez komputera.I maszyny do szycia, i.. i...prądu.I bez samochodu byłoby ciężko...Ach, ta cywilizacja..
      • Gość edziecko: guest Re: technologia a dziecko IP: *.* 04.09.01, 12:36
        Wszyscy macie racje ze technologia potrzebna, ale czy wszystko czy mama powinna pedzic za nowywinkami technologicznymi? Ja uzywam internetu, ogladamy DVD, mam telefon z tysiacem funkcji, ktorych chyba nie potrzebuje. Czy ktos zdefiniuje pojecie nowej technologii? I jak sie ta nowa technologia w waszych domach objawia??
        • Gość edziecko: guest Re: technologia a dziecko IP: *.* 04.09.01, 12:48
          Może nie tyle pędzić za nowinkami ,ale korzystać z wygód.Bardzo cenię i Pampersy i husteczki do pupy i herbatki granulowane i kaszki instant i pralkę i zmywarkę do naczyń i niesamowite urządzenie, zakupione w zamierzchłych czasach lepszych zarobków (dwa lata temu), a zwane Thermomiksem. Jeśli ktoś ma trochę kasy, a mało czasu to polecam - w domu, przy małym dziecku - po prostu re-we-la-cja.Uważam, że praca+ dziecko wcale nie jest wysiłkiem ,jeśli korzysta się z tych wszystkich udogodnień i cieszę się bardzo ,że nie urodziłam się w czasach mojej babci, ani nawet mamy. Z ich opowieści wynika, ze obróbka pupy (przewijanie, pranie prasowanie pieluch tetrowych) i buzi (gotowanie, przecieranie papek, robienie mieszanek) pochłaniało cały czas. A ja mam prawie tyle samo samo czasu co przed pojawieniem się dziecka. :-)
    • Gość edziecko: guest Re: technologia a dziecko IP: *.* 04.09.01, 12:27
      No po coś zeszlismy z tego drzewa. Więc chyba dobrze.Adam
      • Gość edziecko: usia Re: technologia a dziecko IP: *.* 04.09.01, 12:37
        Tylko, kurka, drzew coraz mniej, nad czym boleję. Chyba nawet wolałabym nie mieć kilku rzeczy, żeby tylko przyroda ocalała....Ot, biolog.
Pełna wersja