Boicie sie latać .....katastrofa samolotu aloha -

12.11.06, 23:24
boicie się latać samolotem?

Na National G. jest program o katastrofach lotniczych - i pokazują samolot
lini lotniczych Aloha, któremu poszycie wyrwało - 35 m2.
Jak dla mnie - szok!
Wiem że niby podróż lotnicza najbezpieczniejsza. Ale uważam że w przypadku
kłopotów - najtrudniej z takiej podróoży ujść z życiem.

    • edycia274 Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 12.11.06, 23:28
      nie oglądam, są inne programy po których nie będe myśleć o tym czy wsiąść w
      samolot czy nie.
      • iljana Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 12.11.06, 23:33
        Rozumiem cię.
        Na mnie niektore programy też działają "hamująco". Nie popłyne nigdzie za zadne
        skarby świata.

        Ale akurat te pr. dokumentalne o katastrofach samolotowych nie zniechecają mnie
        do latania.

        Zastanawiam się czy można mieć fobię - samolotofobię, ot tak.
        Statkofobię to chyba ja mam. smile)))
        • edycia274 Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 12.11.06, 23:38
          Nie lubie ogólnie oglądać takich programów. Mój małż ogląda jak nie samoloty to
          statki tonące , albo pociągi jak się wykolejuja i konieć. To nie dla mnie. Ja
          mam potem koszmary spac nie mogę i boje się do autobusu wiąść.
    • black_currant Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 12.11.06, 23:29
      Ja boję się startu. Lądowania nie, bo czekam na nie z utęsknieniem (w
      samolotach jest nudno!) i zapominam, że mam się bać.
      I mam jakieś wewnętrzne poczucie, że w czasie lotu nic mi się nie stanie.
      Za to start zawsze z zamkniętymi oczami, kurczowo trzymając się fotela sad
      A szkoda, bo podobno fajnie widać chmurki za oknem smile
      • triss_merigold6 Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 12.11.06, 23:47
        O to ja mam identycznie. I na turbulencje reaguję nerwowym fotelościskiem.
        Nawet cholera drinka wypić nie mogę, bo w samolotach skasowano palenie.
        • iljana Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 12.11.06, 23:50
          > Nawet cholera drinka wypić nie mogę, bo w samolotach skasowano palenie

          To napewno ma sens, ale jakbys mogla tak łopatologicznie.
          • triss_merigold6 Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 13.11.06, 00:25
            Jestem palaczem. Jak piję alkohol to mam większe ciśnienie na to, żeby zapalić.
            W stresie mam większe ciśnienie żeby zapalić. Samolot = stres + drink = jeszcze
            większa chęć żeby zapalić. Ponieważ nie wolno to się dodatkowo nie wpieniam, że
            pijąc drinka nie mogę zapalić.
            IMO teraz opisałam to maksymalnie łopatologicznie.
            • iljana Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 13.11.06, 10:54
              TAK, teraz rozumiem ten senssmile bo sądziłam ze zamiast palić miało być pić.
    • niusianiusia Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 13.11.06, 00:07
      Nie cierpię, jeszcze po Europie jakoś znoszę, ale najgorsze dla mnie były
      podóże przez ocean, swiadomośc braku jakiegokolwiek lotniska w pobliżu
      przerażała mnie. Nie znoszę samolotów
    • aluc Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 13.11.06, 00:32
      nie boję się właśnie dokładnie z tego samego powodu smile
      po prostu katastrofa lotnicza to jest dla mnie sytuacja zero-jedynkowa, w
      odróżnieniu od jazdy samochodem (której zresztą też się nie boję)

      ostatnio zresztą latam wyłącznie z całą rodziną i nawet strach z powodu
      osierocenia dzieci odpada mi kompletnie

      po prostu w razie czego pewnie nawet bym nie poczuła
    • lollypop Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 13.11.06, 01:24
      Strasznie sie boje a latac musze przynajmniej raz w miesiacu. Zaczelam sie bac
      odkad mam dzieci bo teraz moje zycie nie nalezy juz wylacznie do mnie.

      Programow katastroficznych lepiej nie ogladac, moj maz ciagle na to patrzy, ja
      nie moge.
    • edytkus Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 13.11.06, 01:37
      chyba lepiej zginac w samolocie niz zostac roslinka w samochodzie?

      ja panicznie boje sie latac, kiedys tak nie mialam (jedyne emocje w czasie lotu to bylo potworne
      znudzenie) ale w czasie mojego ostatniego lotu z Polski w czasie burzy zima gdy samolot niemal
      koziolkowal modlilam sie obiecujac ze juz w zyciu do samolotu nie wsiade o ile cala i zdrowa dolece i
      mam zamiar obietnicy dotrzymac, a po ekscesach teroorystow to juz w ogole nigdzie sie nie
      wybieram wink
      • miezekatze_78 Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 13.11.06, 02:24
        a ja chyba jestem jedyną osobą na świecie, która nigdy nawet nie siedziała w
        samolocie, o lataniu już nawet nie wspomnę.

        Chciałabym wiedzieć jak to jest, a boję się, że już nie zdążę

        Brajdak co prawda od ponad 4 lat na obczyźnie przebywa (Quebeck), ale biletu to
        nie przyśle, nie ma co liczyć (zresztą sam też nie przylatuje, bo nie ma za co)

        Ehh... życie. Czasem żałuję, że byliśmy tak blisko

        No nic, tak musiałam się powywewnętrzniać smile

        *****
        Flamenco jest najmilszym kotem na świecie
    • mongolia4 Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 13.11.06, 05:42
      Ja sie boje jak cholera!!!!Lecialam przez ocean z 5 razy i za kazdym razem z
      wielkim strachem.Teraz mnie czeka kolejny lot, boje sie ale polece zeby pokazac
      rodzinie ich pierwszego wnuka i siostrzenca.
    • pandora_ Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 13.11.06, 07:06
      Nie boję się, aczkolwiek po x lotach i tak zawsze start i lądowanie to dla mnie
      mini stres, bo najwięcej wypadków zdarza się właśnie wtedy sad Latanie nad
      oceanem załatwiam drzemką, czasem ze wspomaganiem big_grin
      Latałam już różnymi badziewiami, szczególnie na krajowych liniach
      amerykańskich, ale na pewno nie zdarzyło mi się to, co mojemu ojcu, kiedy
      leciał na Krym. Wyobraźcie sobie - pierwszy lot samolotem. Lato, lot z
      przesiadką. LOT-em w miarę ok, potem przymusowe 11h na lotnisku, a na koniec
      stary Tu czy jakiś inny Il, skorodowany i przerażający (pewnie wyglądał
      normalnie jak każdy samolot po paruset lotach, ale w filmach i z tarasu
      widokowego na lotnisku samoloty są lśniące...). Tato wsiadł do niego z duszą na
      ramieniu, lot zaczął się jednak gładko, tylko gdzieś niedaleko od Krymu wpadli
      w przerażającą burzę, z której pilot nie umiał uciec. Wrócili też samolotem po
      2 tygodniach, ale od tego czasu ojciec ani razu nie dał się namówić na lot, a o
      lataniu za ocean nie było nawet mowy.
      Ja tylko pamiętam nerwową atmosferę po 11/9, kiedy do samolotu wsiadało się "w
      nerwach", a każdy pasażer o ciemniejszej karnacji powodował, że wszyscy
      siedzieli jak na szpilkach. Niestety.
    • wmk75 Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 13.11.06, 08:33
      Ja bardzo lubię oglądać te programy i wcale nie zmniejsza to mojego zamiłowania
      do latania samolotami. Uwielbiam samoloty, lotniska, latanie...W grudniu czeka
      mnie i moją rodzinę kilugodzinny lot do Egiptu i już się nie mogę doczekać.
      Moje dziecko poleciało ze mną pierwszy raz kiedy miało 10 miesięcy.
      Najbardziej z całego procesu lotu lubię start i to uczucie wbijania w fotel....

      ------------------
      Wioletta mama Tomka 3l. za 2 tyg.
    • e_r_i_n Re: Boicie sie latać .....katastrofa samolotu alo 13.11.06, 08:39
      Nie lubie startow. Czuje sie wtedy, jakbym spadala. Generalnie raczej wole
      twardo stapac po ziemi, wiec jak sie da, to jezdze (chociaz to wcale nie jest
      bezpieczniejsze przeciez).
      Wlasnie robie zapasy odpowiednich preparatow, bo mnie wkrotce kolejny lot
      czeka uncertain.
Pełna wersja