mmu
13.11.06, 10:09
Otóż moja córa dostała od teściów zimową czapeczkę. Hania przymierzyła,
czapeczka dobra, ciepła, zakrywająca uszki. No super. Po czym czapeczka
została zabrana do szuflady, bo Hania będzie ją nosiła tylko wtedy, kiedy
przyjedzie do teściów...czyli jakieś 4 razy może w zimę założy, bo tak często
ich widuje (teściowie się wnuczką nie interesują, jak jej nie przywiozę, to w
ogóle nie wyrażają chęci).
I o to jest pytanie; o co w tym wszystkim chodzi?nie można było dać dziecku
tej czapki, jako drugą na zmianę?
może któraś z Was mi to wytłumaczy, bo nie kumam. ale uśmiałam się nieźle

pozdrawiam
M.