Ludzka niedelikatnosc!

IP: *.* 17.09.01, 15:47
Pisze to z wielkim obuzeniem, bo od soboty nie moze przejsc mi zlosc gdy sobie przypomne te sytuacje....W sobote spotkalismy sie z naszymi znajomymi, jednych lubimy wiecej, drugich mniej... Ja obecnie jestem w 30 tygodniu ciazy, porodu boje sie, o mojego dzidziusia bardzo sie martwie, choc mysle ze bezpodstawnie, bo wszystko jest OK.Wyobrazcie sobie, ze w sobotni wieczor nasi znajomi rozpoczeli temat porodu. Jakie to wielkie cierpienie, ze bez znieczulenia to sie nie da, jest duza umieralnosc noworodkow, a ile kobiet umiera przy porodzie to tego sie nie mowi, no i oczywiscie wady wrodzone dziecka!!! Oczywiscie nikt z nich nie rodzil i nikt nie ma dziecka.Moj maz bardzo grzecznie poprosil o zmiane tematu, ale gdziez tam. To byl swietny temat na dyskusje.Po godzinie wrocilismy do domu, ja oczywiscie w drodze do domu sie poplakalam i zaczelam niesamowicie MARTWIC! Przypomniala mi sie toksoplazmoza, porod snil mi sie juz 2 razy i w zasadzie to juz nie wiem o czym myslec.Dlaczego ludzie sa tak niedelikatni, czy musieli ten temat poruszac przy mnie, moze ich to bawilo? Ja wiem jedno dla mnie byl to okropny wieczor!Serdeczne pozdrowieniaAneta
    • Gość edziecko: guest Re: Ludzka niedelikatnosc! IP: *.* 17.09.01, 16:56
      Współczuje "przyjaciół". A Ty się nie martw bo nie masz o co. A Twój smutek to takze smutek dzidzi. Weż wypozycz jakas komedie albo przeczytaj cos wesolego... Pomysl nie o zlym a o dobrym... Np pomysl o dzidziusiu... Jak bedzie wygladal, jak pueknie bedzie sie usmiechal jak spluje Ci cale mieszkanie zupka (wlasnie to przerabiamy zupka najlepsza na dywanie albo ubranku nie w brzuszku)... Olej (sorki za slowo) tych domniemanych przyjaciol i nie martw sie a porod nie musi polec. Ja rodzilam bez zmieczulenia tylko 6 godzin to byl pierwszy porod. Troche bolalo ale mysl o dzidzi koila bol. A po prawie 9 miesiacach nic nie pamietam o bolu tylko ten moment: "ma pani coreczke" i jej cialko na mojej piersi, piekna chwila........
    • Gość edziecko: guest Re: Ludzka niedelikatnosc! IP: *.* 17.09.01, 17:24
      witaj Anetko!od razu wyrażam wielki podziw że wytrzymaliście godzinę!!!!! ja chyba (ze swoim charakterkiem) wyszłabym od razu...po pierwsze WOGÓLE SIĘ NIE PRZEJMUJ TYM GŁUPIM GADANIEM!!!!po drugie poród każdy jest inny i to że jest pierwszy nie znaczy że musi być najgorszy - ja rodziłam 4,5 kilogramową dzidzię bez znieczulenia 3 godziny i wcale nie wspominam tego jak koszmarupo trzecie uwierz - (ja też nie chciałam uwierzyć jak mama mi o tym mówiła)- o bólu zapominasz w sekundę po tym jak dzidzia leży na twoich piersiach -
    • Gość edziecko: guest Re: Ludzka niedelikatnosc! IP: *.* 17.09.01, 17:51
      cześc kiedyś ktoś przy moim mążu zażartował podobnie to dostał opieprz, że sama sie przestraszyłam . Ci marni idioci niech żałują bo za parę miesięcy oni bez bólu i tak beda idiotami , a Ty bądziesz wspaniałą matką i będziesz miała Rodzine. Dla pocieszenia dodam, że jak to nasze babcie mawiały " jak kobietę w ciąży ktoś urazi to go myszy zjedzą" Za pare miesięcy idzcie do nich z dzidziusiem i powiedz im że porod bolał cie mniej niz ich głupota.Ps. a tak naprawde toporód nic nie boli to jak ból zęba , tylko troche wysiłku trzeba włożyć w samo parcie / gdy chcesz zgnieśc orzecha to "nie masz siły tego zrobić, ale to nie znaczy że cię boli"puziaczki dzidziusie są wspaniałe i takie cieplutkie.
    • Gość edziecko: guest Re: Ludzka niedelikatnosc! IP: *.* 17.09.01, 17:52
      Oni pewnie nawet sie nie zastanowili co gadaja! Trzeba bylo ostrzej, a moze i wyjsc trzaskajac drzwiami. Wszystko bedzie dobrze za chwile bedziesz tulic swoje sliczne zdrowiutkie dzieciatko i pomyslisz o drugim. A moje porody byly leciutkie najdluzszy trwal 4 godziny, najkrotszy 40 minut :) I nie pamietam czy bolaly :) i moze dobrze bo w marcu nastepnysmile3maj siesmile
    • Gość edziecko: guest Re: Ludzka niedelikatnosc! IP: *.* 17.09.01, 17:53
      Zgadzam się z dziewczynami. Poród to naprawdę nic strasznego. Ja gdybym potrafiła oddać urodzone dziecko, rodziłabym "na zamówienie" tym, którzy nie mogą. To naprawdę niesamowite przeżycie. Wiadomo że boli. Ale jest to ból jedyny w swoim rodzaju, ból który ma sens (bo przecież rodzi się dziecko). Gdyby poród był czymś tak potwornym, to kto zdecydowałby się na więcej niż jedno dziecko?:-)))Jeśli możesz i masz ochotę zapisz się do szkoły rodzenia, ja chodziłam i polecam.Pozdrawiam, Gośka.
    • Gość edziecko: guest Re: Ludzka niedelikatnosc! IP: *.* 17.09.01, 18:20
      Dokladnie, tak jak mowia dziewczyny: niczym sie nie przejmuj.To naprawde nie jest takie straszne (a propos: skad Twoi znajomi wiedza, ze to taki koszmar, skoro tego nie doswiadczyli?).Ja rodzilam 24 godziny i NAPRAWDE TO NIE BYLO STRASZNE. Bolalo, ale nie do tego stopnia, zeby powiedziec, ze to koszmar. Moj porod (uwaga!) ocenilam jako lekki (!), dziecko sie wprawdzie urodzilo wczesniej (36 tydzien) ale dostalo 10 punktow. Aaaa... Mialam czego sie bac, bo po pierwsze przez pierwsza polowe ciazy mialam koszmarne problemy z drogami oddechowymi i wzielam naprawde koszmarne ilosci lekow, a po drugie moj ginekolog zasugerowal mi szczepienie przeciwko grypie w II trymestrze ciazy (a to sprawa dyskusyjna).Wiec uszy do gory. Dzidzia bedzie zdrowa, a Ty zapomnisz o bolu w chwili, gdy uslyszysz: ma Pani dziewczynke/chlopca* [*niepotrzebne skreslic ;) ]Tak naprawde porod wyglada strasznie jedynie na amerykanskich filmach :)Pozdrawiam serdecznieYennaM
    • Gość edziecko: guest Re: Ludzka niedelikatnosc! IP: *.* 18.09.01, 07:23
      ęsli chcesz się odizolować od znajomych, to zawsze możesz, ale to chyba nie o to chodzi. Że niedelikatni to fakt. Ale i ja też musiałam to przejść tyle że w wersji opowieści o własnych porodach i w kontekście bohaterstwa opowiadających. Ludzi tego typu nie brakuje, więc najlepiej idź porozmawiaj z jakąś mądrą położną. Najlepiej w szkole rodzenia. Jest ich teraz sporo, więc chyba znajdziesz jakąś. Mnie to bardzo umocniło. Dokładnie wiedziałam co mnie czeka i co o wiele dla mnie ważniejsze mogłam na to co się działo wpływać. Nauczyli mnie poprawnego oddychania i to pozwoliło mi opanować ból (bo on jest i tego się nie zmieni) i zmniejszyć do takiego poziomu, że zupełnie nie miałam potrzeby wydzierać się lub coś podobnego. Żadnego horroru, tylko pilne śledzenie poczynań mojego organizmu i współpraca z min. TO BYŁA RACZEJ WYTĘŻONA PRACA. Za to jaka nagroda!!! nie dość, że położyli ci na brzychu taką malutką ciepłą istotkę, która natychmiast przestał płakać, to jeszcze czułam się jak mistrz świata tuż po pobiciu rekordu. TO MOŻE CZUĆ TYLKO MATKA. Myślę, że twoi znajomi sami się boją i w taki dziecinny sposób próbują sobie z tym strachem poradzić. To, że ty będziesz miała pełną rodzinę chyba im uświadomiło, że i na nich już pora. Tylko jeszcze do tego nie dojrzeli w pełni.
      • Gość edziecko: guest Re: Ludzka niedelikatnosc! IP: *.* 18.09.01, 07:41
        ja stwierdziłam, że u kobiet ztymi porodami to jest jak w wojsku: jest fala (czyli te, które rodziły, są bohaterkami i oczywiście przeżyły ból, jakiego nikt nie doświadczył) i "koty" - biedne pierwiastki, które trzeba koniecznie postraszyć. To jest naprawdę dowód okrucieństwa i bezduszności. Moja szwagierka to teraz przechodzi - pocieszam ją, jak mogę.Ja się zgłaszam - poród 20 godzinny, na bólach krzyżowych. I był dla mnie przyjemnością! Byliśmy razem, oczekiwaliśmy na naszą kochaną córeczkę. To było jak święto.Ból dało się wytrzymać. Żeby była jasność - to pisze kobieta, która u dentysty musi być znieczulona przed podaniem właściwego zastrzyku znieczulającego, a i tak kwiczy i się wyrywa.Z przyjemnością "fundnę" sobie taką imprezkę jeszcze raz, a może dwa.Aneto, Ty albo Twój mąż powinniście powiedzieć ostro swoim znajomym, co myślicie o takich wypowiedziach. Aha, to przysłowie, żejak ktoś skrzywdzi ciężarną, to go myszy zjedzą, też u nas funkcjonuje. No!
        • Gość edziecko: guest Re: Ludzka niedelikatnosc! IP: *.* 18.09.01, 09:55
          O Adziu, to mnie pocieszyłaś, bo ja do dentysty chodzę często i nigdy nie miałam znieczulenia (oprócz jednego razu, kiedy usuwano mi zdrowy ząb z powodów orotodontycznych), a ostatnio dentystka powiedziała, że tak grzecznie siedzę, że nie wie, kiedy mnie boli. To może i poród jakoś zniosę.Mój mąż też twierdzi, że jego babcia zawsze powtarzała to powiedzonko z myszami.Poza tym pocieszył mnie, że kobiety są twarde i przygotowane do rodzenia - gdzieś wyczytał, że organizm mężczyzny by nie wytrzymał wysiłku związanego z porodem, a kobieta tak.Aneta, trzymaj się ciepło i nie zwracaj uwagi na "mądrutkich" znajomych.Kasia R
          • Gość edziecko: guest Re: Ludzka niedelikatnosc! IP: *.* 18.09.01, 10:03
            Kasia R napisała/ł:> Poza tym pocieszył mnie, że kobiety są twarde i przygotowane do rodzenia - gdzieś wyczytał, że organizm mężczyzny by nie wytrzymał wysiłku związanego z porodem, a kobieta tak.A mnie się wydaje, że by wytrzymał (ja mam męża, który igłą dłubie w oku, żeby wyciągnąć jakiś paproch - zgroza), ale na szczęście nie musi.Kasiu, podziwiam i chylę czoła - poród na pewno też zniesiesz. To się naprawdę daje zrobić - tylko spokój, spokój i jeszcze raz spokój - a wszystko będzie dobrze.Pozdrowienia
    • Gość edziecko: asia_t Re: Ludzka niedelikatnosc! IP: *.* 18.09.01, 08:19
      Anetko, ja jestem co prawda dopiero w 24 tygodniu ciazy, ale za to podwojnej. I o porodzie wcale nie mysle z przerazeniem, mimo ze moze i mam powody... ja sie po prostu nie moge doczekac, gdy te dwa male szkrabki dostane na brzuch, gdy bede je mogla zobaczyc, gdy bede je mogla dotknac, calowac... az mam lzy w oczach, gdy o tym mysle. Pomysl: porod moze i jest bolesny, ale za swoj wysilek dostajesz najpiekniejsza nagrode na swiecie!!!!! i nie moze sie z tym mierzyc ZADEN medal czy puchar. :-)))) A o znajomych zapomnij. wiadomo przeciez, ze Ci, ktorzy nie maja dzieci, najwiecej na ten temat wiedza. i tak beda Ci doradzac jakies bzdety. :-) Pozdrawiam serdecznie i nie martw sie! :hello:AsiaT
    • Gość edziecko: guest Re: Ludzka niedelikatnosc! - dzieki za pocieszenie IP: *.* 18.09.01, 15:00
      Strasznie dziekuje za Wasze slowa. Chyba czuje sie juz duzo lepiej. Do Szkoly Rodzenia chodze i na gimnastyke przygotowujaca do porodu tez. Mam wspaniala polozna, ktora caly czas przekonuje mnie, ze to nic strasznego. No ale jak ktos naslucha sie tyle "wspanialych" rzeczy w ciagu jednego wieczoru, to.....Serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje wszystkim. Aneta
    • Gość edziecko: guest Re: Ludzka niedelikatnosc! IP: *.* 18.09.01, 22:15
      Cześć Anetko,nie przejmuj się gadaniem ludzi. Sama urodziłam 3 tygodnie temu i dobrze wszystko wspominam. Też się martwiła przed, jak to bedzie, czy dzieciaczek będzie zdrowy itp. Wszystko poszło dobrze. U Ciebie też tak będzie. Zobaczysz! A takich znajomych jak napisałaś lepiej nie mieć niż mieć.Trzymaj się cieplutko, nic się nie martw i ciesz się ciążą.Całuję i ściskamAsia
    • Gość edziecko: guest Re: Ludzka niedelikatnosc! IP: *.* 18.09.01, 22:52
      Dziewczyno kochana. nie przejmuj się tak bywa że ludzie którzy nie mają o czymś pojęcia zabierają głos. bądź dobrej myśli, wszystko będzie dobrze. miałam ciężki poród ale to wcale nie było takie straszne. boleć troche musi ale to przyjemny ból bo wiesz po co cierpisz i szybko się zapomina o tym. Ja i z tego co pamiętam wiele moich koleżanek martwiłyśmy się porodem i czy dzieci będą zdrowe. I wiesz co wszystkie urodziłyśmy naturalnie było nas 11 na szkole rodzenia i dzieci urodziły się zdrowe. nie myśl o złych rzeczach żeby nie zapeszyć. Myśl pozytywnie to jest bardzo ważne. Będzie dobrze. przesyłam całuski od Krzysia(mojego synka) i od siebie. powodzenia Aneta. Su
Pełna wersja