Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie?

IP: *.* 28.09.01, 00:47
Zależy mi na sprawdzonych sposobach poszukiwania. Czy szukałyście przez ogłoszenie czy może w wyspecjalizowanej agencji (to pewnie droższe)? No i wśród jakich osób szukać? Czy lepsze są studentki (np. pedagogiki) czy starsze kobitki, które są już babciami na emeryturze? Na co zwracać szczególną uwagę przy wyborze opiekunki? Napiszcie mi też, proszę czy zawozicie swoje dzieci do opiekunki, czy ona przychodzi do Was (i czy wtedy macie do niej pełne zaufanie)? Chciałabym się też dowiedzieć ile mniej-więcej płacicie nianiom (i za ile godzin dziennie) waszych dzieci i jaki jest zakres ich obowiązków. Uff, dużo mam tych pytań ale nigdy nie miałam do czynienia z tym tematem, a niedługo mnie to czeka. Oświećcie mnie. Będę wdzięczna za wszystkie informacje. Dzięki i pozdro.
    • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 28.09.01, 05:44
      No to ja pierwsza. Znalazłam nianię z ogłoszenia, bo nie miałam żadnych poleconych. Wybrałam 5 pań do "przesłuchania" z ponad 40 telefonów. Każdej zadałam 25 pytań (ułożyłam sobie najpierw je na kartce a potem odpytywałam, pamięc jest zawodna). Odpadły panie, które traktowały opiekę jako tylko i wyłącznie źródło zarobku. Wybrałam panią 45lat (wiek, moim zdaniem, w sam raz), studentki odpadły, bo chciałam kogos na dłużej, a bardzo starsza pani po prostu nie dałaby rady z żywotnoscią Mikołaja. Potem oczywiscie próby z małym, podglądanie i kontrola pani (to robie ciągle, acz nigdy mi nie podpadła). Pani przychodzi do nas, choć to oczywiscie zależy od ustaleń (na pyt: gdzie chciałaby Pani zajmować się małym odpowiedziała: tam, gdzie jemu bedzie dobrze). Płacę pani 500zł m-cznie za ok. 8-8,5h dziennie. O cenach to sobie poszukaj, bo już gdzies na forum było a cena zależy przede wszystkim od regionu. O opiekunkach też możesz poszukać, bo to stały "forumowy" temat. Moge Ci podeslać mój test 25 pytan oraz całą opowiesć o poszukiwaniach, którą ku pamieci zapisalam.Pozdrowienia, Ania
      • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 28.09.01, 12:03
        Czy ja mogę poprosić o ten test 25 pytań? Będę zobowiązana!!!agnjan@poczta.gazeta.pl
        • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 09.11.01, 21:19
          prosiłabym o ten test 25 pytań, bo właśnie muszę zacząć poszukiwania opiekunki dla mojej córeczki. Bardzo, ale to bardzo z góry dziękuję. mona34@poczta.wp.pl
      • Gość edziecko: asia_t Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 28.09.01, 12:13
        Aniu, czy ja tez moge prosic o te liste pytan? jms_asia@yahoo.comJa bede szukac opiekunki do dwóch bąbli... takich maciupkich...
        • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 28.09.01, 13:22
          Aniu ja też, też Cie o ten zestaw proszę . Nie mam szczęscia do opiekunek. Będę Ci b. wdzięczna. Elaerobak@wp.pl
      • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 11.10.01, 15:14
        Ja również zapoznalabym się chętnie z tą listą, w przyszłości na pewno się przyda. Mam nadzieję,że nie sprawi Ci to kłopotu. pozdrawiam Basia
      • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 11.10.01, 19:43
        Cześć Aniu.Może ja bym sie "podpięła" pod pytanie Asi i wyprosiła u Ciebie Twoje 25 pytań testowych dla opiekunki.Czeka mnie niedługo wybrór niani i chciałabym zrobić to jak najlepiej. Może pomogą mi Twoje pytania.Pozdrowionka.Lidziak (mama Kuby)fojtl@poczta.onet.pl
      • Gość edziecko: Nataszka Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 05.11.01, 10:48
        Aniu, będę bardzo zobowiązana za przysłanie mi tego Twojego testu, Natalia a.wojtkiewicz@chello.pl
    • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 28.09.01, 06:03
      Hej, myślałam, że jestem w cudownej sytuacji, gdy musiałam wrócić do pracy i moja młodsza siostra zaoferowała mi opiekę przy dziecku. Wszystko byłoby okej, ale ona jest toytalną bałaganiarą, nie szanuje niczego, nie potrafi posprzątać, nic zrobić ponadto co jej pisze na kartce. A są to krótkie zadania typu obierz ziemniaki, są obrane, ale brudne i z oczkami. maciek ma 14 miesięcy, jest z nią od marca, nic nie umie, jedynie reaguje na serial Klan i umie zmieniać kanały na TV przy pomocy pilota. Ona non stop ogląda TV. Płacę jej 500zł, korzysta z wszystkiego w domu, plus je ze swoim mężem obiady u nas. Mieszkamy koło Krakowa, to apropos pensji. Teraz jestem zdecydowana dać młodego do sąsiadki, ale znów jest pełno wątpliwości.Masz duży orzech do zgryzienia
      • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie?-MagdaTorun IP: *.* 28.09.01, 06:44
        Hej Kacho! Ja oddałam swoje dziecko pod opiekę sąsiadki i bardzo sobie chwale to rozwiązanie. Fakt że to niezwykle miła 59 letnia pani. Zalety są duże bo:1. rano może przyjśc przed twoim wyjściem i nie musisz zrywac dzieciaczka i pedem ubierać, karmić i zawozić nie wiadomo gdzie. Sąsiadka może sobie posiedzieć przy kawie i poczekac aż małe się obudzi. A jak obudzi sie wcześniej to sama zdążysz się nacieszyc maluchem przed pracą.2. dziecko przebywa w znanym sobie otoczeniu3. opiekunka i ty macie duża wygodę w dostepie do zabawek, ubranek, nie musisz dublowac wszystkiego u was i u niani4. w razie choroby nie musisz dziecka rano wyciągać z domu - opiekunka przeciez jest na miejscu, orientuje się gdzie sa leki, chusteczki, zmiana pościeli jakby co5. przy dobrych układach między wami spokojnie będziesz miała z kim zostawić dziecko w razie niespodziewanych wyjść 6. moja sąsiadka od czasu do czasu widząc że nie wyrabiam z domowymi pracami zaskakuje mnie pomyciem naczyń czy wywieszeniem prania z pralki. Oczywiście nigdy kosztem uwagi przeznaczonej dla Martusi, tylko wtedy gdy malutka zajmie się zabawą.Zaznaczam, że znam Panią Marię od około 4 lat i w pełni jej ufam, więc ma pełny dostęp do wszelkich zakamarków mieszkania i telefonu. Nigdy tego zaufania nie zawiodła,czego i Tobie życzę. Aha - płace jej 350 zł/m-c za opiekę od 6.20 do około 16 (podtoruńska wieś)a z tego co wiem w naszym regionie opiekunki zarabiają do około 500-600 zł. Ale i w Toruniu koleżanka za opiekę w swoim mieszkaniu płaci 400, a inna za opiekę z gotowaniem i drobnym sprzataniem nad nie w pełni sprawnym dzieckiem 600 zł.
    • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 28.09.01, 08:25
      Ratunku!!!! Wczoraj ukazało się w gazecie moje ogłoszenie o poszukiwaniu opiekunki do dwójki dzieci - 9 miesięcy i zerówkowicz. Telefony zaczęły się o 7.15, w ciągu jednego dnia zadzwoniło ok.80 pań, z czego wiele było zdeterminowanych i gotowych dojeżdzać z odl. ok 40 km. (to chyba niezbicie świadzy o rozmiarach bezrobocia w kraju) Zaproponowałam, bez prania, prasowania, sprzątania itp, 600 zł za 9 godzin w Trójmieście. Od dzisiaj zaczynamy "casting" (ku uciesze mojego męża, który chce młodą z walorami (żartem oczywiście)).A do starszego przez ponad 4 lata mieliśmy jedną i tą samą nianię, poleconą przez znajomych, niestety teraz stan jej zdrowia nie pozwala na pilnowanie dwójki urwisów.
    • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 01.10.01, 14:34
      W związku z tym, że dostałam mailem wiele próśb o mój test 25 pytań przesyłam go niniejszym. Może niektóre pytania będą się Wam wydawać dziwne, ale dla mnie były one ważne. Ułożyłam je chcąc się dowiedzieć o rzeczach, które były dla mnie ważne i... nie miałam żadnych skrupułów, by je zadać. Ważniejsze dla mnie jest dobro dziecka. (w nawiasie czasem podałam dlaczego akurat o coś pytałam, żeby było jasniej)No to proszę arkusik: (wypełniałam go przy każdej potencjalnej opiekunce, bo pamięć jest zawodna.Imię i nazwisko: Tel. Adres:Godziny pracy: ( tu ustaliłam je mniej więcej)Dni wolne: (weekendy, pytałam czy ona musi mieć jakieś z góry określone wolne dni)Obowiązki podczas opieki nad dzieckiem: (o tym jej opowiadałam)1. organizowanie dziecku czasu (zabawy, sen, spacer)2. karmienie (uzgodnione z rodzicami)3. przewijanie, mycie, przebieranie (w miarę potrzeby)4. dbanie o rozwój dziecka (nauka korzystania z nocnika, rozmowy, samodzielne jedzenie itp.)5. spacery - koniecznie! - min. 3h dziennie, chyba, że jest brzydko. Spacer nie po sklepach czy przy ulicach, nie autobusem czy samochodem.6. posprzątanie w miarę potrzeb (jeśli się cos rozleje, po zabawie z dzieckiem - nie chodzi o robienie generalnych porządków, lecz posprzątanie po sobie np. umycie naczyń po posiłku)7. Jeśli planuje Pani urlop, wizytę u lekarza lub inne nieobecności maksymalnie wcześnie powiadomić o tym fakcie8. Oglądanie TV tylko podczas snu dziecka (dziecko nie ogląda telewizora), radio czy wieża mogą być9. Nie zabieranie dziecka w skupiska ludzi czy do własnego mieszkania bez uzgodnienia z rodzicamiZakres pomocy w prowadzeniu domu:1. Utrzymywanie w czystości miejsc przebywania dziecka (zabawki, po karmieniu, cos rozlanego)2. ABSOLUTNIE NIE OTWIERANIE NIKOMU DRZWI POD ŻADNYM POZOREM- wyłącznie domownikom lub po wcześniejszym uzgodnieniu z domownikami3. Korzystanie z tel. tylko w razie potrzeby, nie podawanie numeru naszego tel. bez uzgodnienia4. W razie jakichkolwiek pytań czy problemów tel. do rodziców5. Starcie podłóg raz dziennieZWRÓCIĆ UWAGĘ (podczas I spotkania)NA:1. ubiór - czystość, paznokcie2. czy przyszła punktualnie? (jeśli przed czasem to super, jeśli po to odpada)3. Sprawność fizyczna (za małym dzieckiem starsza babcia może nie nadążyć )4. Kontakt z dzieckiem (to bardzo trudno ocenić za pierwszym razem, bo np. mały się wcale nie rozpłakał a wręcz był zdziwiony, gdy podeszła do niego kobieta - typ "torpedy", która z pewnością rozniosłaby mi dom i przejrzała wszelkie zakamarki)5. Jak się czuję w jej towarzystwie (tzn. jeśli miałam od razu jakieś "duże" zastrzeżenia to odpadała)Pytania:1.Dlaczego chce podjąć tę pracę? (jeśli tylko dla pieniędzy to odpada)2.Gdzie wcześniej pracowała? (fajnie jeśli miała cos wspólnego z dziećmi, choć zdarzyła mi się pani, która kiedyś pracowała w żłobku i wcale mi się nie spodobała, a ta, którą wybrałam pracowała w biurze)3.Hobby, zainteresowania? (uwaga jeśli powie TV, bo może cały czas spędzać przed telewizorem z dzieckiem)4.Doświadczenie w opiece nad dzieckiem? Własne dzieci? Czy ich potrzeby nie będą kolidowały z pracą?5.Jak liczną ma rodzinę Czy często się odwiedzają? Czy daleko stąd mieszkają? (a jeśli blisko i często to pewno odpada pomoc w sobotę i może przed świętami chce mieć wolne, bo rodzina się zjeżdża)6.Czy często wyjeżdża? (bo może każdy weekend spędza na działce w górach a wtedy w sobotę pomoc odpada)7.Czego dziecko w tym wieku najbardziej potrzebuje?8.Jak wyobraża sobie spędzanie czasu z dzieckiem w tym wieku?9.Gdzie Pani chce zajmować się dzieckiem, u nas czy u siebie?10.Jak sobie Pani poradzi z ruchliwością dziecka?11.Jak dotrze Pani do pracy w fatalna pogodę, korki?12.Jak długo planuje Pani tu pracować? (to było dla mnie b.ważne!!!)13.Nałogi? (Picie, palenie?) - żadne nie wchodziły w grę, nawet jeśli mi mówiła, że może się powstrzymać od palenia to nie wierzę!14.Spacery - w brzydka pogodę, schodzenie z wózkiem z I piętra? Czy to dla niej problem? 15.Jak często choruje? Jakieś przewlekłe choroby? Na co? (bo może co 2 tyg. musi się zgłaszać do lekarza?)16.Czy przeszła choroby zakaźne i co zrobi, jeśli dziecko będzie mieć różyczkę? (Niektóre choroby zakaźne są dość niebezpieczne w dorosłym wieku i ludzie się ich boją)17.Czy jest w stanie opiekować się chorym dzieckiem?18.Czego nie lubi, co wydaje się jej męczące, czego robić nie będzie, czego nie toleruje?19.Czy lubi rozmowy, spotkania towarzyskie? (porównaj z odp. nr 5, bo jeśli lubi i ma liczna rodzinę...)20.Czy jest w stanie zostać po godzinach lub dodatkowo w dni wolne po uzgodnieniu?21.Jak zachowa się, gdy zachoruje, spóźni się do pracy?22.Jakiego jest wyznania? (akurat to było dla mnie istotne, bo zależało mi na praktykującej katoliczce)23.Czy lubi czytać, co? Czy umie opowiadać bajki? Jakie zna zabawy z małym dzieckiem? Czy umie/lubi .śpiewać?24.Co ogląda w TV ? I co? (porównaj. z odp. na pyt 3 i obowiązki nr 8 - bo jeśli to jej hobby to może w domu ciągle siedzieć przed TV)25..Jakie posiada zwierzęta? (najchętniej jeśli wcale, bo może się spóźnić, gdyż psa trzeba było wyprowadzić lub nakarmić kota)(może pytania były b.prywatne, ale żadna z pań się nie obraziła)Oczywiście pytania zależą od tego czy się daną osobę zna i jakie się ma wymagania - ja chyba miałam dość duże, ale znalazłam odpowiednią osobę i jestem bardzo zadowolona. Jedna pani stwierdziła, że czuje się odpytywana jak w szkole, ale... w końcu to ja jestem matka i chcę dla dziecka jak najlepiej wybrać. Po wizycie każdej z pań robiłam sobie pod testem uwagi - dosłownie 2 zdania, takie naprędce, co o niej myślę. Po prostu po 5 wizytach wiele rzeczy umyka.Na koniec pytałam, czy ona chciałaby o czymś wiedzieć o coś zapytać i strategiczne pytanie :ile chce zarabiać?Od wybranej pani skserowałam sobie dowód, poprzyglądałam się jak radzi sobie z małym, podsłuchiwałam, wysłałam rodzinę na przeszpiegi i... jest OK.
      • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 01.10.01, 15:03
        Lista jest naprawdę wyczerpująca temat. Ja niestety nie jestem zadowolona z opiekunki, bo mimo że minęły 3 m-ce mam wrażenie że mały nie ma z nią kontaktu, chociaż co do pozostałych punktów nie mama zastrzeżeń.PAT jak poszukiwania ? Chyba też zacznę szukać kogoś nowego (Gdynia centrum) tylko że za chwilę mam przeprowadzkę i dlatego mam wątpliwości.Ja płacę 25,-/dzień - 9 godz (prawie )ale czasem 8 pojedyncze godz za 3 zł Gabi
        • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 02.10.01, 09:52
          Przez mój dom przewijają się obecnie "tabuny" zdesperowanych kobiet. Ponad sto telefonów przez weekend - to świadczy o rozmiarach bezrobocia! Duża część odpadła już po krótkiej rozmowie telefonicznej - jednak nie wyłapałam wszystich rodzynek - w piątek (zgonie z porzekadłem "piątek zły początek") przychodziły panie tzw "czerwone nosy" - których wygląd wskazywał na permanentne nadużywanie alkoholu! W sobotę i poniedziałek kika z umówionych pań nie przyszło. Ale ogólne rzecz biorąc jest w czym wybierać. Mamy z mężem kilka typów, a dzisiaj ciag dalszy castingu.Proponuję paniom 600 zł za miesiąc pracy pięć dni w tygodniu 9 godzin dziennie. niektóre twiedzą, że to dużo za mało i 800zł to minimum, większośc jednak jest usatysfakcjoonowana. Kilka nawet twierdziło, że dotąd dostawało 400 zł.
          • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 03.10.01, 10:48
            witam PAT ! ostatnio spotykamy się na różnych wątkach widać to samo nas trapi. Zyczę wytrwałości i samozaparcia w poszukiwaniach, sama przeszłam to dwa razy i teraz próbuję wychować sobie aktualną "ciocię" (oj, Syzyf by mi nie zazdrościł) Szukałam opiekunki sama z gazety i odwiedzałam w domu żeby zobaczyć jaki ma porządek u siebie (czystość) No i teraz wszystko jest w miarę, tylko nie ma nawyków "uczenia" czegoś nowego, takiego daru pedagogicznego lub instynktu. Staram się to nadrabiać po pracy. Ktoś kiedyś napisał, że kobiety szukające takiej pracy z racji tego że same urodziły i wychowały uważają że są świetne jako opiekunki. Myślę że co do większości to się niestety sprawdza, Gabi :bounce:
      • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 01.10.01, 15:36
        Cóż, jestem pod wrażeniem. Wydaje mi się jednak, że od opiekunki wymagasz trochę za dużo. Nie wszystko to są sprawy absolutnie wymagane dla dobra dziecka, a raczej dla wygody rodziców (przykład - rodzina i towarzystwo niemile widziane, aby była dla Ciebie maksymalnie dyspozycyjna w weekendy). Masz szczęście, że znalazłaś taką, która spełnia te warunki, ale według mnie są nieco wygórowane.
        • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 01.10.01, 16:14
          Pewno, że sa wygórowane, ale tak sobie pomyslałam, że dziecko jest dla mnie najważniejsze i akurat pani, którąznalazłam spełnia moje oczekiwania. Oczywiscie, gdyby nie spełniała pewno trochę spusciłabym z tonu. Lepiej jednak wiedzieć i chcieć wiecej!Powodzenia w poszukiwaniachAnia
          • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 02.10.01, 08:21
            Ja właśnie podałam przykłady Twoich pytań, które raczej mają na celu dobro (wygodę) twoje niż dziecka. Dla mnie to, że moja niania ma bogate życie towarzyskie i rodzinne nie było minusem, bo nie uważam, aby miała obowiązek być do dyspozycji w weekendy dla mnie.
            • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 02.10.01, 09:44
              Oczywiscie tak. Ułożyłam sobie taki zestaw pytań, który mnie odpowiada. Po prostu zastanowiłam się czego oczekuję od opiekunki. Cos, co dla kogos ma znaczenie dla innego nie i to chyba normalne. Nie wysłałam moich pytań po to, żeby jesobie ktos żywcem "zerżnął" ale dlatego, że mogą komus pomóc , żeby sobie zobaczył czego ja oczekiwałam od opiekunki. Akurat zależało mi na bardzo dużej jej dyspozycyjnosci (dlatego pytanie o rodzine). Ania
              • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 02.10.01, 23:29
                Rany, załamana jestem, tyle kasy! Ja chyba też poprosze sąsiadkę,żeby bawiła mojego syna.Biedne dziecio, juz chyba z pół roku szukam niani dla niego i żadna nie odpowiada ani mnie ani jemu.A w ogóle jak się wkurzę to sama pójde na wychowawczy!
      • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie?-DZIĘKI IP: *.* 07.10.01, 00:18
        Dzięki serdeczne za wszystkie rady i stawki. Szczególnie dziękuję Tobie, Aniu i myślę, że Twój sposób z selekcją według listy jest jednym z lepszych. Wydaje mi się, że im więcej pytań, tym mniejsze ryzyko wybrania niewłaściwej osoby. Oczywiście, zawsze można "spudłować" ale trzeba zaufać też trochę swojej kobiecej i matczynej intuicji. A osoby, które napisały tu o zbyt osobistych i szczegółowych pytaniach niech wezmą pod uwagę fakt, że chodzi tu o dziecko i -moim zdaniem- w tym przypadku dużo jest dozwolone. Ktoś, kto nie chce na takie pytania odpowiadać, nie musi być opiekunką. A poza tym każda mama może zmodyfikować listę zgodnie ze swoimi potrzebami i zapytać o tysiąc innych spraw, jeśli tylko mają one dla niej jakieś szczególne znaczenie. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
        • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie?-DZIĘKI IP: *.* 08.10.01, 08:51
          Asiu, mamo Kacpra i Aniu!Najuprzejmiej przepraszam, ale moje uwagi dotyczyły tylko pytań spowodowanych WYGODĄ RODZICÓW (czy niania nie ma zbyt blisko rodziny, czy niania nie ma psa, nie prowadzi życia towarzyskiego), a nie DOBREM DZIECKA. Czy ktoś może się wypowiedzieć, czy naprawdę mamy prawo wymagać tak wiele od opiekunki? Dlaczego żadna z Was nie odniosła się rzeczowo do moich uwag, tylko cały czas padają slogany na temat dobra dziecka. Podkreślam jeszcze raz: zastanawiają mnie pytania, które nie mają nic wspólnego z dobrem dziecka.
          • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie?-DZIĘKI IP: *.* 08.10.01, 09:57
            Dwa słowa z mojej strony o werbowaniu i ocenianiu pracy opiekunki. Z wielu listów na tym forum jawi się jakiś dziwny obraz traktowania osoby opiekującej się dzieckiem. Nie jest ona partnerem w wychowywaniu naszego dziecka, a raczej osobą po przeciwnej stronie barykady, którą nalezy cały czas oceniać i kontrolować. Czy nie wzięła naszej! wkładki higienicznej, czy nie ogląda za dużo telewizji, czy nie ma broń boże rodziny, bo to mogłoby ją rozpraszać i powodować brak dyspozycyjności w sobotni wieczór. Z niektórych opisów wynika ze najlelszą osobą byłby Terminator - nie ma rodziny i nie zużywa naszych podpasek :lol:Spójrzcie na to ze strony opiekunki. Pracuje w cudzym domu, nie jest miejsce tak "zawodowe" jak biuro, aklep czy np. żłobek. I może czuć się tym faktem skrępowana. Nie ma kontaktu z innymi dorosłymi ludżmi - to też moze dołować.Moją Zosią opiekuje się młoda dziewczyna, to dla niej pierwsza taka praca. Staram sie, aby podczas pobytu u mnie w domu czuła się jak u siebie. Zostawiam jej rano czyste mieszkanie. Dzwonię z pytaniem czy zjadła śniadanie, a nie tylko czy nakarmiła dziecko. Przygotowuję dla niej i starszej córki w miarę możliwości część obiadu, lub zostawiam prośbe co ma zrobić. Po powrocie starszej cóki ze szkoły spokojnie jedzą obiad i czekają na mnie. Normalnie, tak jak w domu. I tak jak w domu podczas gdy młodsza córka śpi, niania sprzątnie mieszkanie, poprasuje ubrania. Jeśli dzidzia jest nieznośna, to tego nie robi. I tez jest o.k. W ramach moich wymagań czyta ksiązki o dzieciach np. Pierwszy rok z życia dziecka - i w ten sposób podnosi swoje "kwalifikacje".Nie mam do niej podejścia jak do służby z latynoskich telenoweli! A taki obraz czasami wyziera z opisywanych postów. Ma broń boże nie mieć rodziny! Jeśli nie ma rodziny i jest w pełni dyspozycyjna, to raczej szuka pracy w firmie consultingowej, a nia jako opiekunka do dziecka. A pies??? Moja niania nie mogłaby go mieć z racji alergii męża i dzieci - i to jest jedyny sensowny powód, aby stawiac takie warunki.Warto natomiast spytać, na jakiego człowieka chciałaby wychować dziecko - i ta odpowieź dużo wam powie.A z innej beczki - na wesoło. Miałam krdyś panią do momocy, która zawsze wychodziłą odemnie z pełnymi siatkami. Dziwiło mnie to, ale cóż. Do czasu wizyty w naszym domu mojego szefa z nowo otrzymanej pracy. Na wizycie bardzo mi zależało a tu....Kawy nie ma, bo "wyszła" razem z panią. Nie tylko kawa. Zamiast koniaku w barku w butelce była zimna herbata, która mój mąż poczestował mojego szefa :lol: :lol: :lol:
            • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie?-DZIĘKI IP: *.* 09.10.01, 07:49
              Zdaje się, że w związku z moimi pytaniami rozgorzała dyskusja: jakich pytań opiekunce zadać nie wolno. No więc ja je zadałam i nie zmieniłabym ani jednego! Wszystko zależy od tego, czego oczekujesz od opiekunki (masz rację koleżanko z jednego z powyższych postów: wiele z tych pytan jest dla mojej wygody a nie dobra dziecka ale jeśli pójdziemy tym tropem to w ogóle opiekunka jest przede wszystkim dla mojej wygody). I tak sobie myslę:1. lepiej zadać o jedno pytanie za dużo niż za mało (nieraz słyszałam o niebotycznych rachunkach do zapłacenia za rozmowy opiekunki bo... nikt nie mówił, że nie wolno, albo trzeba było brac urlop przed każdymi świętami, bo pani miała liczną rodzinę i zawsze do niej zjeżdżała się rodzina)2. pytania, które podałam były prywatnie przeze mnie ułożonymi i miałam prawo je zadać, nie jest to żaden szablon do powielania, takie miałam wymagania i już3. opiekunka jest dla mnie w pierwszym rzędzie pracownikiem (a więc mam prawo wymagać)a jeśli przy okazji czy w przyszłości będzie wielkim przyjacielem domu to rewelacja, w wielu przypadkach to się nie udaje4. jeśli miałabym opory co do pytań to i w przyszłości mogłabym mieć opory co do zwrócenia opiekunce uwagi, zawsze lepiej więcej wymagać a potem popuścić (może to fatalnie brzmi ale mam w tym kilkuletnie doświadczenie)5. i wreszcie, na miły Bóg, przecież nie zadawałam jej intymnych pytań!A tak na marginesie jakoś utarło się, że na forum, jeśli ktoś przedstawia swoje zdanie albo swoją radę to zwykle jest skrytykowany w bardzo niemiły sposób, a szkoda... bo własne zdanie może mieć każdy i może je wyrazić nie uwłaczając komuś.Koniec, kropka, więcej nic nie napiszę.Ania
              • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie?- I jak je traktujecie cd ?unki? IP: *.* 09.10.01, 08:15
                Aniu!W żaden sposób nie atakowałam Ciebie osobiście. Na forum przedstawiam swoje poglady, staram się żeby oddawały to co myślę, ale forum to tylko forum - i należy mieć do niego zdrowy stosunek i dystans :) Mój post nawiązywałą do kilku wypowiedzi - miedzy innymi o wykorzystywaniu przez opiekunke wkładek higienicznych bez pytania :lol:To co chciałam przekazać to głębokie przekonanie, że jeśli my traktujemy opiekumkę podmiotowo, a nie przedmiotowo, to duża szansa na to, ze ona bedzie tak samo traktowała pracę i co najwazniejsze, dziecko.Pamiętaj ze osoba szukająca pracy przełknie wszystkie pytania, jeśli jest zdeterminowana, tylko co potem ??? Pracownik - niania - tez człowiek ! - to hasło przyświecało mi przy szukaniu opiekunki.Ile płacę? - w Warszawie - Młodej dziewczynie (bez rodziny w Warszawie i zobowiązań :) ) 1100 złotych za 9 godzin plus jedna sobota. Niania zajmuje się dzieckiem, gotuje i sprząta w miarę możliwości.Drugiej niani - starszej pani - płace 300 złe za wożenie i odbieranie starszej córki ze szkoły - przejazd dwoma autobusami cztery przystanki. Wcześniej odbierała starszą córkę z przedszkola, czasami z nią zostawała po południu. Jest z nami od pięciu lat. płacę jej niezaleznie czy potrzebuję jej pomocy czy nie ("postojowe").Pozdrawim Cie serdecznie :hello:
              • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie?-DZIĘKI IP: *.* 09.10.01, 08:35
                Ja byłam jedną z osób krytykujących niektóre twoje pytania Aniu. Powiedz mi tylko, w którym miejscu zrobiłam to w sposób niemiły? W dodatku bardzo niemiły, jak stwierdziłaś. Bardzo serdecznie zgadzam się z Melą i jej opinią, że jeśli traktujemy nianię przede wszystkim jak pracownika, to ona będzie skłonna traktować nasze dziecko przede wszystkim jak zadanie do wykonania. Jeśli nie oczekujemy od niej żadnego stosunku emocjonalnego do naszego dziecka, to OK, ale myślę, że dziecko spędzające kilka godzin z osobą, która nie obdarzy go żadnym uczuciem, raczej nie będzie szczęśliwe.Mój mąż nauczył mnie, aby nie traktować opiekunki wyłącznie jak pracownika. Jest także naszym przyjacielem, uwielbia naszego synka, także jej rodzina go uwielbia. Jest skłonna zrobić dla nas więcej, niż gdyby była po prostu pracownikiem rozliczanym ze wszystkiego. Jest także w miarę dyspozycyjna, jeśli tylko nie ma innych zajęć jest gotowa zaopiekować się Szymkiem w weekend przez parę godzin. Myślę, że sympatycznym podejściem wskóraliśmy więcej, niż jakimikolwiek innymi środkami.Powiem teraz coś, co powtarzane jest dość często na tym forum, czasem irytuje, ale jest w tym sama prawda. Jeśli ktoś wyraża swoje zdanie na forum, to musi się liczyć z tym, że ktoś się z nim nie zgodzi. Jeśli inne dziewczyny miałyby skorzystać z Twoich rad (pytań), to chyba mamy prawo (mając już za sobą doświadczenia z poszukiwaniem niani) dodać coś od siebie i zwrócić uwagę na coś, co np. moim zdaniem nie jest słuszne w podejściu do potencjalnej opiekunki. I jeszcze raz zwracam uwagę, że z pewnością nie byłam niemiła.Pozdrawiam agata
            • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie?-DZIĘKI IP: *.* 09.10.01, 22:05
              Mela, jesteś zadowolona ze swojej opiekunki? Nie zraża cię ze nie ma doświadczenia w opiece nad dzieckiem?Mam w tej chwili dylemat, bo znaleźliśmy dziewczynę, która pod każdym wzgledem nam odpowiada, ale nigdy nie opiekowała się dziećmi, nie umie przewijać (tylko teoretycznie), nigdy nie karmila wykręcającego się w krzesełku brzdąca, walczy przy ubieraniu 1/2 godziny i wszyscy są spoceni. Poza ty super dziewczyna, spokojna, uczciwa, dziecku krzywdy nie zrobi. Nie wiem czy sobie z małą szaloną istotką poradzi.
              • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie?-DZIĘKI IP: *.* 11.10.01, 08:04
                Magda!Jestem zadowolona z niani bez powiadczenia. Mimo rozpaczliwego postu wysłanego w pierwszym dniu jej pracy z zapytaniem, czy wszystkie opiekunki są takie nieporadne. Dlaczego się zmieniło na lepsze?Przez pierwszy miesiąc był z nią mąż, tłumacząc zasady bezpieczeństwa, higieny, organizacji pracy.Ja zaznaczałam jej rozdziały w książce "Pierwszy rok z życia dziecka" i prosiłam o przeczytanie. Czyli właściwe wprowadzenie do pracy.Jest dobrze. Agnieszka się stara. A nieszczęsne przewijanie? Moja córcia tak samo się wije i wierzga ze mną jak i z nią. Nienawidzi, po prostu nienawidzi ubierania.Będzie dobrze. Dwa tygodnie wspólnego pobytu wystarczą.Pozdrawiam :hello:
                • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie?-DZIĘKI IP: *.* 11.10.01, 09:21
                  Hej Mela,Ja przy wyborze niani kierowalam sie podobnymi kryteriami jak Ty. Tzn chcialam osoby z ktora moznaby stworzyc normalna rodzinna atmosfere (caly czas jestem w domu z dziecmi i potrzebna mi tylko dodatkowa pomoc na kilka godzin). Wybralam mloda sympatyczna studentke. Mam do Ciebie pytanie: czy od razu wrzucilas swoja nianie na gleboka wode, tzn. musiala wykonywac wszystkie swoje obowiazki, czy tez stopniowo zwiekszalas ich zakres, w miare jak niania sie uczyla? Ja na razie robie duzo rzeczy, ktore docelowo chcialabym zeby robila niania, i troche sie boje, ze potem bedzie protestowac przy poszerzaniu zakresu obowiazkow.Co do reszty dyskusji: mysle, ze wazne jest zeby zastanowic sie, co dla nas osobiscie jest wazne u niani. Ja np. bardzo cenilabym mozliwosc scedowania na nia czesci obowiazkow typu sprzatanie a do tego wiadomo lepsza jest osoba w wieku srednim, ale tez znam siebie i wiem, ze mialabym problemy z wydawaniem jej polecen (mialam juz taka pania do sprzatania, brr), dlatego zdecydowalam sie na mloda dziewczyne, z ktora latwiej mi sie dogadac. A co do dostosowywania niani do potrzeb swoich a nie dziecka: jesli niania spelnia wymagania dziecka a dodatkowo takze nasze, to chyba jest najlepiej? Moi znajomi bardzo duzo wychodza w weekendy (w celach rozrywkowych) i dla nich niezwykle istotne jest zeby niania byla dostepna w weekendy bo inaczej w domu jest napieta atmosfera, wzajemne pretensje (bo ty zawsze wychodzisz...)itp. Chyba nie ma sensu krytykowanie ich sposobu zycia, takie maja potrzeby i niania powinna je spelniac.No tyle na zrazie,Magda
                  • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie?-DZIĘKI IP: *.* 11.10.01, 12:36
                    Określiłam zakres przyszłych obowiązków z góry, ale wprowadzałam je stopniowo.Pozdrowienia :hello:
              • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie?-DZIĘKI IP: *.* 11.10.01, 12:31
                Magdo, zaznaczam od razu, że nie mam w tej dziedzinie doświadczenia, bo moja córeczka jeszcze w brzuszku. Więc tak raczej teoretycznie, mam nadzieję, że się nie obrazisz.Czy nie wydaje Ci się, że najważniejsze jest, jakie ta dziewczyna ma podejście do Twojego dziecka, jak będzie z nim rozmawiać, czego je nauczy, jak będzie mu pokazywać świat? "Techniki", czyli przewijania, karmienia itp. na pewno się nauczy. W dodatku będzie to robiła tak, jak Ty jej pokażesz, a nie tak, jak ona uważa, że należy, bo przecież "ma większe doświadczenie". Nie chcę tu się mądrzyć, próbuję tylko zauważyć dobre strony takiej sytuacji.Pozdrawiam,Magdzi
          • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie?-DZIĘKI IP: *.* 08.10.01, 19:06
            Hej !!! Ja w zeszlym tygodniu dalam ogloszenie do Gazety i wygladalo to tak:od rana do nocy dzwonily kandydatki ( od 6:30 do 23:30 - NON STOP). W koncu wylaczylam telefon i jest spokoj. Rozmawialismy z okolo 15 paniami w roznym wieku od 20 do 56. I wybralismy Pania(dziewczyne) w wieku 20 lat. Jest przemila, bawi sie z nasza corka juz od piatku ( bez weekendow) a Karolina juz ja chyba bardzo pokochala. Bo jak ja dzisiaj zobaczyla to wyciagnela do niej raczki i nie opusciala przez 6 godzin.Kasia(opiekunka ) jest super jak na razie nie zamierzam jej sprawdzac na kazdym kroku. I jak na razie bardzo sie ciesze ze ja znalazlamsmile:) Jestesmy cala rodzina bardzo zawdowoleni. Pozdrawiamy i rowniez wam zyczymy takiego szczescia. Ps Stawka godzinowa 4PLN w Krakowie !!!:)
    • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 09.10.01, 10:59
      Teraz ja sie wypowiem bo wlasnie (od 2 tygodni) jestem pracujaca mama a moj syncio ma opiekunke. Znalazlam ja przez agencje (bo wszelkie inne metody zawiodly). Agencja wziela prowizje w wysokosci polowy wynagrodzenia opiekunki i dala 4 miesieczna gwarancje. Opiekunka jest pani 50-letnia, pielegniarka z przychodni dzieciecej, przyjezdna. Jest wiecznie usmiechnieta, energiczna i moj syn ja uwielbia. (Dzieki czemu ja bez wyrzutow chodze do pracy).Place jej 1100 zl za 9 godzin od poniedzialku do piatku. Wszystkie weekedny wolne.Nie taki diabel straszny :)
    • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 09.10.01, 14:20
      Panią Jadzię "wypożyczyłam" od mojej mamy. Przychodziła przez 5 lat dwa razy w tygodniu sprzątać do rodziców. Zaproponowałam jej "stałe zatrudnienie" przy Tosi. Przychodzi do mnie około 8.30 i jest do 18.00. Płacę miesięcznie ok 1400 zł. Tosią zaczęła się zajmować kiedy wróciłam do pracy tj. po ukończeniu 7 m-ca. Przez pierwsze 4 miesiące była ok 6 godzin. Teraz dłużej. W tym czasie wychodzi z dzidzią na 2 godzinny spacer do parku, gotuje jej obiad i podwieczorek. Prasuje i sprząta 2,3 razy w tygodniu. Jest fantastyczna, dziecko ją bardzo lubi, mam do niej pełne zaufanie.
    • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 05.11.01, 15:23
      Moja opiekunka:28 latzamężna, bezdzietna5 zł za godzinę (Szczecin)czas od 1 do 4 godzin dziennie (zależnie od tego czy mam po pracy coś do załatwienia; do godz.16 opiekuje się dzieckiem moja mama)dziewczyna polecona przez koleżankę, pracowała jako wolontariuszka w pogotowiu opiekuńczym, chciała zostać etatową mamą w wiosce dziecęcejpraktykujaca katoliczka, co dla mnie akurat nie ma większego znaczenia, no może poza uczciwościąA"propos wiary. Miałam mozliwość oddania swojego dziecka pod opiekę pewnej dziewczynie, mocno wierzącej i jescze mocniej - co się póżniej okazało - praktykującej. Jakoś swoimi drogami dotarłam do rodziców których dzieckiem zajmowała się wcześniej. I co się okazało?! Dziewczyna w ramach spacerków ciągała czterolatkę codzienne do kościoła, wpajała mu, że na świecie liczy się tylko Bóg. Dziecko zamiast "Wlazł kotek na płotek" uczyło się "Madonno, czarna madonno", znało pacierz w trzech językach, nie wzięło nic do ust bez modlitwy, i wierzyło, że jak puści głośnego bąka to Pan Bóg ześle na niego piorun!!! ZGROZA!!! Potem okazało się, że dziewczyna wcześniej miała bardzo głęboką depresję paranoidalną z podejrzeniem o schizofrenię, właśnie na tle zbyt mocnej wiary! Dobrze, że rodzice się w miarę szybko zorientowali i zrezygnowali z takiej formy "wychowania w duchu wiary katolickiej". A, że dziecko małe, szybko zapomniało.
    • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 10.11.01, 08:01
      Znalazłam najlepszą nianię pod słońcem. Stara się z pewnością lepiej niż ja. Opiekuje się cudzymi dziećmi pierwszy raz dlatego kupiła sobie książkę i co jakiś czas wprowadza jakieś nowinki. Np. czyta mojej 7 miesięcznej dziewczynce książeczki, które sama kupiła bo my na jej prośbę jakoś nie mogliśmy się zebrać. Kiedy dałam ogłoszenie w sierpniu zgłosiło sie mnóstwo pań. Telefon dzwonił od wczesnego rana do wieczora. Przez dwa tygodnie co godzina miałam spotkanie z jakąś panią.Kryteria były proste: miała być ciepła, serdeczna i miała wzbudzić we mnie zaufanie.Doświadczenie? Ja też go nie miałam jak urodziłam dziecko. Wystarczyło mi że babka miałą swoje dzieci.Nie odrzucałam dziewczyn w młodym wieku, ale preferowałam te starsze.Sama opiekowałam sie dziećmi w młodości i wiem, że to jest nie najlepsze rozwiązanie.Zyczę owocnych poszukiwań.
    • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 22.11.01, 17:16
      dziewczyny, a ja mam inne pytanie: czy zatrudniacie opiekunke na umowe? czy placicie jej ZUS? bo jest to sprawa dosc istotna i znacznie podnosi wynagrodzenie...pozdrawiamASiaT
      • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalaz?ys´cie i ile p?acicie? IP: *.* 22.11.01, 20:48
        nigdy jeszcze nie spotkalam sie z placeniem zusu i podatkow opiekunki... to swego rodzaju praca na czarno ale tez chetnie sie dowiem jak to wyglad u innych, ja nie place.
      • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 23.11.01, 08:41
        Ja nie płace żadnego zusu i nie znam nikogo kto płaci go opiekunce. Znalazałam ją z ogłoszenia (sama je powiesiłam w spółdzielni mieszkaniowej i w okolicy) ale jak się okazało pracowała wcześniej u mojej mamy w szpitalu. Płacę jej 500 złotych (mieszkam w śląskim) tylko za opieke nad dzieckiem, ale jak mały śpi pani zmywa mi nawet naczynia w zlewie. Jest świetna, ma doskonały kontakt z dzieckiem, z czystym sumieniem zostawiam z nią Miśka , który zresztą uwielbia swoją panią, a jak ją widzi piszczy z radości.Sylwia
        • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 23.11.01, 09:59
          Moja kolezanka placi ZUS swojej opiekunce, ma ona stala pensje, urlop etc (wszystkie prawa i obowiazki pracownika na etacie). Aby w ten sposob zatrudnic nianie trzeba miec dzialalnosc gospodarcza.Pozdrawiam
      • Gość edziecko: guest Re: Opiekunka-jak znalazłyście i ile płacicie? IP: *.* 23.11.01, 10:15
        Moi znajomi płacą opiekunce 1300PLN (warszawa) Praca od 7 do 18. Pani oprócz opieki sprzata i przygotowywuje posiłki dla małego. Opiekunka założyła działalność gospodarczą i sama płaci za siebie zus i us.
Pełna wersja