lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka?

IP: *.* 17.10.01, 06:13
Od stycznia idę do pracy. Żuk będzie miał 7,5 m-ca. Zastanawiam się dlatego, czy lepiej jest żeby opiekunka przychodziła do domu czy też lepiej jest wozić dziecko do opiekunki. Mam 2 z których muszę wybrać jedną. Pierwsza z nich by przyjeżdżała spod Warszawy i była z dzieckiem dopóki ja nie przyjdę (wychowała już swoich 3 dzieci). Druga natomiast mieszka zaraz obok, jest również emerytką i zajmowałaby się Małym ze swoim mężem (też na emeryturze). Ponadto mieszka w tym samym budynku co moja 77-letnia babcia.Pytanie wyda się Wam może śmieszne, ale zastanawiam się nad tym, bo nie wiem co będzie lepsze. W pierwszym przypadku żuk byłby ciągle u siebie, w drugim u kogoś obcego, w nowym otoczeniu. W pierwszym przypadku nie musiałabym go ubierać i ciągnąć rano (ok. 8.00)do opiekunki, ale za to jakby się coś nie daj Boże stało, to (tu gdzie mieszkam wszyscy są nowi i jak wszędzie-widzą tylko siebie. Ponadto moich sąsiadów prawie nigdy nie ma więc nawet nie byłoby do kogo z prośbą o pomoc pójść). W drugim przypadku byłby rano ubierany, w nowym otoczeniu, ale zawsze możnaby się było zwrócić do mojej babci. (Niestety babcia jest zbyt schorowana by się nim samodzielnie zająć a do doraźnej pomocy jest OK). Ponadto w drugim przypadku będzie w jego otoczeniu również mężczyzna, co jest również istotne przy wychowaniu chłopca. No i dalej - jak byłby u siebie, to bym wiedziała, że jest tylko z opiekunką i nikt inny do domu nie przychodzi (np. przeziębiony, chory itp.) a u opiekunki może do niej przyjść każdy z jej znajomych i Mały może się przeziębić. Nie wiem, może za bardzo się tym przejmuję, ale same przez to przechodziłyście jak miałyście iść do pracy.Dlatego powiedzcie, jeśłi już macie doświadczenie z opiekunkami, gdzie lepiej i jakie rozwiązanie byłoby najlepsze.DziękiBrygida
    • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 17.10.01, 06:24
      Dla Ciebie wygoniej żeby dziekco było cały czas w sowim domu. Nie pakujesz go co rano ze wszystkim, ma sowje zabawki, rzeczy, ubranka na wszelki wypadek itd. Swój kurz domowy i bakterie które zna. Moja niania przychodzi do domu, dziekco śpi czasami dłzużej i nie trzeba go zrywać raniutko, bo czas pędzić do pracy.
      • Gość edziecko: mj Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 17.10.01, 07:46
        Ja również musiałam iść do pracy gdy synek miał 7 miesięcy i musiałam szukać opiekunki. Jednak nie wyobrażam sobie, że mogłabym budzić maluszka o 7 rano i zawozić gdzieś do obcego domu a zwłaszca teraz, kiedy ranki są coraz chłodniejsze. Dlatego ja jestem za tym, żeby to opiekunka przychodziła do dziecka.Pozdrawiam, Magda
    • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 17.10.01, 07:43
      Hej Brygida ja tez radzilabym Ci jesli juz masz taka mozliwosc zostawic go w domu z opiekunka.Sama woze synka (teraz juz 2,5)od roczku do zlobka do innego miasta zeby studiowac i wiem jak nieraz ciezko jest z tym wstawaniem ot chocby i dzis czekam do ostatniej chwili by sie wyspal!!Mysle ze gdyby twoj zuczek mial wybierac to wybralby domek.Wczesniej tez o tym nie myslalam ale teraz jest mi to bardziej jasne gdy Julek jest wiekszy.PozdrowieniaMonia z Julkiem
      • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 17.10.01, 13:23
        Ja musiałam swojego synka odwozić dwa razy w tygodniu do opiekunki i trzy razy do babci (bez żadnej alternatywy, niestety, no może poza wzięciem wychowawczego...). Autobusem. To był horror, najgorsza zima, oczywiście. Jeżeli możesz wybierać to zdecydowanie w domu!
    • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 07:55
      Zdecydowanie lepiej gdy niania przychodzi do dziecka, bo oprócz tego co Dziewczyny pisały, nie musisz targać całego "wyposażenia" takiego malucha do drugiego domu: butelki, mleko, obiadki, serki, owoce, hernatki, soczki, łyżeczki, sliniaczki, ciuszki na zmianę (a co jak się pogoda zmieni albo dziecię się ubrudzi), zabawki, kocyki, itp.itd. Nie wspomnę już o leżaczkach i problemie gdzie to dziecko ma spać i pod czym, czy dom niani jest zabezpieczony, czy jej wózka spod domu nie ukradą. No dosyć czarnowidztwa ...Ale takie są fakty.
      • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 08:23
        Moim dzieckiem (za 5-6 lat)bedzie zajmowac sie moja mama (bedzie wtedy na emeryturze), do ktorej codziennie bede rano wozic dziecko, a popoludniu maz bedzie przywozil. Nie mamy wyboru. Mama nie ma samochodu ani prawa jazdy, a poza tym nie moge jej kazac siedziec w "nieswoim domu" caly dzien.Wiekszosc kolezanek wlasnie wozi dziecko albo do babci albo do mamy albo do niani (strach przed zostawieniem obcego czlowieka w domu pelnym kart kredytowych, pieniedzy, bizuterii itd). Owiniecie dziecka kocykiem (w spiworku), wrzucenie do samochodu wozka, paru sloiczkow gerbera, paczki pileuch oraz 2-3 zabawek to nie problem (to nie moja opinia tylko kolezanek z dziecmi).
        • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 08:27
          Przewinelo sie przez nasz dom kilka opiekunek, zawsze wolalam,aby to one przychodxily. Dziewczynom z Bielam polecam ogloszenie w akademiku AWFu- super dziewczyny, wysportowane, szkola sie na nauczycielki albo na rehabilitantki, wiec z przygotowaniem pedagogicznym, no i spacerow na dzeszczu sie nie boja...Kiedy sama dostaje jakis dziecko- oczywiscie wole u siebie....
        • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 10:13
          Madzia2 napisała/ł:> Moim dzieckiem (za 5-6 lat)bedzie zajmowac sie moja mama (bedzie wtedy na emeryturze), do ktorej codziennie bede rano wozic dziecko, a popoludniu maz bedzie przywozil. Nie mamy wyboru. Mama nie ma samochodu ani prawa jazdy, a poza tym nie moge jej kazac siedziec w "nieswoim domu" caly dzien.Ha, ha, a ja za 5-6 lat będę miała słonia w karafce i mrówki na łańcuchu. Przepraszam, ale śmiać mi się chce jak czytam twoje posty. A co będzie, jeśli nie daj bóg mama się rozchoruje? Przewidziałaś to?> Wiekszosc kolezanek wlasnie wozi dziecko albo do babci albo do mamy albo do niani (strach przed zostawieniem obcego czlowieka w domu pelnym kart kredytowych, pieniedzy, bizuterii itd). Owiniecie dziecka kocykiem (w spiworku), wrzucenie do samochodu wozka, paru sloiczkow gerbera, paczki pileuch oraz 2-3 zabawek to nie problem (to nie moja opinia tylko kolezanek z dziecmi).No pewnie, bo na drzwiach do mieszkania jest przyklejona kartka ze stanem konta. A tak w ogóle to kartę kredytową zazwyczaj noszę przy sobie, to tak w razie jeśli byłaby potrzeba skorzystać. Z moich doświadczeń wiem, że kilka słoiczków, paczka pieluch i 2-3 zabawki nie zawsze załatwiają sprawę. Mój Maluch chodzi teraz do żłobka a i tak u dziadków (jednych i drugich) ma nocniczek, zabawki (zazwyczaj są niestety zdublowane), u mojej mamy kojec, a u teściów tapczanik, o buteleczkach, kubeczkach, ciuszkach zamiennych, papuciach i tego typu akcesoriach nie wspomnę. W każdym razie czasami problem jest się zmieścić z tym wszystkim do samochodu.Pozdrawiam i życzę troszkę więcej praktyki, a mniej teoriiPolitea
          • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? do Politei IP: *.* 18.10.01, 11:12
            Wiedzialam, ze ktos sie przyczepismile)Mam jeszcze druga mame, moja ma 50 , a tesciowa 58, wiec moze ktoras bedzie zylasmilePlanowac nic zlego, ale dla Ciebie chyba tak. Myslisz, ze to, ze bede miala dziecko za 6 lat jest tak samo prawdopodobne jak Twoj slon z karafce?> Ha, ha, a ja za 5-6 lat będę miała słonia w karafce i mrówki na łańcuchu. Politowanie bierze. Ja karty trzymam w domu (pomyslalas, ze ktos robi inaczej niz TY?). Nosze tylko jedna. Poza tym kartki na drzwiach nie mam ze stanem konta, ale zaden problem otworzyc szafke z dokumentami (sejfu nie mam).Jesli stac Cie na podwojne rzeczy dla dziecka to ciesz sie. Moja kolezanka w niedziele wieczorem kupuje siatke sloiczkow, mleczka, pieluchy , bierze wozek i zawozi do mamy.W piatek wieczorem wozek zabiera. U mamy dziecko ma tylko smoczek i butelke (drugie).W tygodniu razo o 7 wiezie dzieciaka do mamy, a o 19 odbiera. Nie kazdego stac na podwojne lozeczka, kojce, a rodzice nie wszystkich maja duze mieszkania, zeby to zmiescic.A poza tym NAPISALAM, z eto nie moje doswiadczenia tylko koleznaki, aby sie takie jak Ty nie przyczepily.
            • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? do Politei IP: *.* 18.10.01, 11:45
              Madzia2 napisała/ł:> Wiedzialam, ze ktos sie przyczepismile)> Mam jeszcze druga mame, moja ma 50 , a tesciowa 58, wiec moze ktoras bedzie zylasmile> Planowac nic zlego, ale dla Ciebie chyba tak. Myslisz, ze to, ze bede miala dziecko za 6 lat jest tak samo prawdopodobne jak Twoj slon z karafce?Widzisz z planowaniem różnie bywa, czasami jest ok, a czasami plany ... Niestety życia do końca nie da się zaplanować, na pewno nie wszystko. Poza tym życzę Ci, aby i mama i teściowa były w dobrym zdrowiu i miały ochotę i siły zajmować się Maluchem (Maluchami).> > > Ha, ha, a ja za 5-6 lat będę miała słonia w karafce i mrówki na łańcuchu. > > Politowanie bierze. > > > Ja karty trzymam w domu (pomyslalas, ze ktos robi inaczej niz TY?). Nosze tylko jedna. Poza tym kartki na drzwiach nie mam ze stanem konta, ale zaden problem otworzyc szafke z dokumentami (sejfu nie mam).Sejfu również nie mam, karty noszę przy sobie, więc nie widzę problemu. Poza tym prawdopodobieństwo kradzieży przez opiekunkę jest takie samo, jak to, że złodziej włamie Ci się do mieszkania. A z opiekunką na pewno podpiszesz umowę, więc w razie draki przynajmniej wiesz gdzie uderzyć. Czyż nie tak?> > Jesli stac Cie na podwojne rzeczy dla dziecka to ciesz sie. Moja kolezanka w niedziele wieczorem kupuje siatke sloiczkow, mleczka, pieluchy , bierze wozek i zawozi do mamy.W piatek wieczorem wozek zabiera. U mamy dziecko ma tylko smoczek i butelke (drugie).Jeśli jest tam cały tydzień, poza tym jeśli jest to niemowlak...a co z zabawkami, ubrankami, itd.?> W tygodniu razo o 7 wiezie dzieciaka do mamy, a o 19 odbiera. Nie kazdego stac na podwojne lozeczka, kojce, a rodzice nie wszystkich maja duze mieszkania, zeby to zmiescic.Ja nie twierdzę, że stać mnie na podwójne rzeczy. Nocnik kosztuje 5 zł (w Ikei), kojec kupiliśmy w ubiegłym roku, jak jechalismy na wakacje i służy do dzisiaj. A tak na marginesie to moja mama ma mieszkanie wielkości 28 m więc ... Trudno przenosić się z całym dobytkiem. Zabawek Karolinka ma dużo, ale to dzięki dziadkom i innym mamom, z którymi się wymieniamy w zależności od wieku dziecka. To samo z ubrankami.> > A poza tym NAPISALAM, z eto nie moje doswiadczenia tylko koleznaki, aby sie takie jak Ty nie przyczepily.O dziękuję za komplement, mimo wszystko Takie Jak Ja jakoś sobie radzą. Wstają w tygodniu o godzinie 5:30 (15 min. na przygotowanie siebie), o 5:45 budzę Malucha, pośpiącemu karmię, ubieram i o 6:00 wychodzimy z domku. 6:10 mamy tramwaj, którym jedziemy do żłobka i z przystanku bieg do żłobka, Maluch na szczęście już jest w miarę dobudzony, w żłobku szybciutko przebieramy się i ja z powrotem pędem na tramwaj 6:28, że by dojechać do pracy na 7:00. Pracę kończę o 15:00, 15:08 w tramwaj po Malucha i do domku, po drodze podstawowe zakupy (chlebek, bułeczka, owocki). Jest zazwyczaj ok. 16:30. Biegiem staram się coś przekąsić (wieczorem zazwyczaj gotuję sobie obiadek) i z Maluchem na spacerek do ok. 18:30. Przychodzimy jedzenie, kąpanie, czytanie i spanie. To jeśli warunki są sprzyjające. A co jeśli nie zaplanuję, np. zepsutego tramwaju, wielkiej ulewy, choroby dziecka? Wielka klapa, ale trzeba sobie jakoś radzić. Fajnie jest jak dziadkowie zabierają Malucha do siebie na noc czasami, jak zabiorą ją do Zoo czy na spacer. Poza tym czy przewidziałaś to, że mimo pomocy rodziców może się okazać, że mąż wyjedzie np. w delegację? I co wtedy? Ja nie miałam planów dotyczących tego typu przypadków, a jednak muszę sobie z tym radzić. Niestety Madziu2 nie wszystko da się zaplanować. A tak a propos planów dotyczących studiów, mieszkania, świetnej pracy itd. przeczytaj artykuł w Magazynie GW z poprzedniego tygodnia pt. Zostałeś zracjonalizowany, Ci ludzie też mieli plany.Pozdrawiam,Politea
              • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? do Politei IP: *.* 18.10.01, 12:07
                A kto powiedzial,ze sobie nie radzisz? Co ma czepianie sie do radzenia? Moze nie na moje posty odpowiadasz?Na pewno predzej ukradna ci karty z torebki niz z domu.> prawdopodobieństwo kradzieży przez opiekunkę jest takie samo, jak to, że złodziej włamie Ci się do mieszkania.To chyba zart.A sorry, ze zapytam o tatusia, bo nie ma go w planie dnia.Jesli jestes samotna matka to wspolczuje i przepraszam.
                • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? do Politei IP: *.* 18.10.01, 12:31
                  Madzia2 napisała/ł:> A kto powiedzial,ze sobie nie radzisz? Co ma czepianie sie do radzenia? Moze nie na moje posty odpowiadasz?Na twoje posty odpowiadam, czytaj między wierszami to zrozumiesz.> > Na pewno predzej ukradna ci karty z torebki niz z domu.Czcza gadka, co jeśli będzie mi potrzebna karta, a np. niezaplanuję, że jedną "bankomat zje"?> > > prawdopodobieństwo kradzieży przez opiekunkę jest takie samo, jak to, że złodziej włamie Ci się do mieszkania.> > To chyba zart.Absolutnie nie.> > A sorry, ze zapytam o tatusia, bo nie ma go w planie dnia.> Jesli jestes samotna matka to wspolczuje i przepraszam.A proszę bardzo, jest dziecko to i pewnie jest tatuś. A i owszem nie ma go w planie dnia, bo niestety nie zaplanowaliśmy recesji w naszym regionie i żeby zarobić na bułeczki musiał wyjechać za pracą. Ot i tyle. Tak więc jestem żoną na pół etatu :-)Politea
                  • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? do Politei IP: *.* 18.10.01, 13:26
                    Jestes typem matki idealnej dla ktorej kobiety "niematki" to ufoludki, ktore nic nie wiedza i nie maja prawa glosu.Nie mam prawa napisac, ze planuje dziecko za 5 lat?????Plany sa chyba czyms normalnym, pod katem dziecka urzadzalam mieszkanie (np. nie wyburzalam scian tylko zostawilam pokoj dla dziecka).Teraz musze sie np. zaszczepic na rozyczke bo lepiej pare lat wczesniej.Odkladam pieniadze "na dziecko" itp.Moi rodzice np. kupuja nowe mieszkanie i razem ustalilismy, ze kupia kolo nas, aby zajmowac sie dzieckiem! Ale wg Ciebie wszystko jest zle, bo za 5 lat moge nie zyc i wszystko bez sensu.A najwyzej w dodatkowym pokoju zrobie sobie silownie,a za zebrane pieniadze kupie wiekszy samochod! A planowac chyba nie grzech...
                    • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? do Politei IP: *.* 18.10.01, 14:01
                      Madzia2 napisała/ł:> Jestes typem matki idealnej dla ktorej kobiety "niematki" to ufoludki, ktore nic nie wiedza i nie maja prawa glosu.Nie jestem matką idealną. Prawo głosu mają wszyscy, ja tylko próbuję Ci powiedzieć, że życia do końca nie da się zaplanować! > > Nie mam prawa napisac, ze planuje dziecko za 5 lat?????Pisać można, plany snuć też można a nawet trzeba, ale raczej niewskazane jest twierdzenie, że:za pięć lat to...a za dwa tamto...bo co jeśli życie spłata Ci figla, powiedz co wtedy? > Plany sa chyba czyms normalnym, pod katem dziecka urzadzalam mieszkanie (np. nie wyburzalam scian tylko zostawilam pokoj dla dziecka).A jeśli będą bliźniaki, trojaczki....> Teraz musze sie np. zaszczepic na rozyczke bo lepiej pare lat wczesniej.To okurat jest ok.> Odkladam pieniadze "na dziecko" itp> > Moi rodzice np. kupuja nowe mieszkanie i razem ustalilismy, ze kupia kolo nas, aby zajmowac sie dzieckiem! > > Ale wg Ciebie wszystko jest zle, bo za 5 lat moge nie zyc i wszystko bez sensu.Ja tego nie powiedziałam, dośpiewałaś sobie> > A najwyzej w dodatkowym pokoju zrobie sobie silownie,a za zebrane pieniadze kupie wiekszy samochod! A planowac chyba nie grzech...Życzę Ci jednak żebyś nie miała tej siłowni i nowego samochodu.Politea
              • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? do Politei IP: *.* 18.10.01, 12:14
                Politea - podziwiam Cię za taką swietną organizację dnia. Pozdrawiam ciepło, Lilly.PS. Madzię2 też podziwiam, że znajduje czas by ku naszej radosci dzielić się z nami swoimi radami i zapatrywaniem na życie. To ostani okres, droga Madziu, kiedy jestes ekspertem w wychowaniu dzieci i masz monopol na rację. Kiedy za 5 -6 lat będziesz miała swoje dzieci i swój własny kieracik to wtedy sama zobaczysz, że życie potrafi srodze wszystko zweryfikować. Nawet najlepsze plany.Tymczasem życzę wytrwałosci i powodzenia i wszystkiego najlepszego. Lilly (tak od pogardzanego przez Ciebie słodkiego kieraciku domowego)
                • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? do Politei IP: *.* 18.10.01, 12:24
                  Lilly napisała/ł:> Politea - podziwiam Cię za taką swietną organizację dnia. Pozdrawiam ciepło, Lilly.Dziękuję bardzo, ale nie mam innego wyjścia. Pozdrawiam również cieplutko :hello:Politea
                • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? do Politei IP: *.* 18.10.01, 19:47
                  he he he Eeeeeeeeeeeh Madzia2. Ubawilam sie jak rzadko.Nawet moj dwuletni brzdac nie ma takiej wyobrazni.Ciesz sie poki mozesz. A jesli te plany sie nie powioda to co? Popelnisz samobojstwo z rozpaczy?Nic to. Ciesz sie swoimi marzeniami ile mozesz a tylko za tych 5-6 a moze i 7 lat nie zapomnij nas powiadomic o sukcesie zw z wcieleniem swoich planow w zycie. Zycze Ci jak najlepiej ale ciekawosc ciekawoscia. A tymczasem...no coz..wiedzialam,ze z czyms mi sie to kojarzy.W takim razie poraz kolejny na lamach e-dziecka-...SZKOLA RODZICIELSTWAMoze troche przesadzona ale coz...pedantyzm niepoprawnych `projektantow zycia` i teoretykow z tupetem tez jest takowy.;)*..*^^*..*..*^^*..*..*^^*..*..*^^*..*..*^^*..*..*^^*..*..*Przygotowanie do rodzicielstwa nie sprowadza sie wylacznie do czytania ksiazek(i moralizowania he he). Do tego potrzeba praktyki.Nie wystarczy przygotowanie pokoju dzieciecego. Oto 12 prostych krokow, ktore pozwola przyszlym rodzicom sprawdzicsie jeszcze przed godzina zero.Kobieta: aby przygotowac sie do ciazy, wloz koszule nocna.Po czym przypnij pod nia pokaznych rozmiarow worek z grochem.Zostaw to na 9 miesiecy. Po 9 miesiacach wyjmij 10% grochu. Mezczyzna:Aby przygotowac sie do ojcowstwa, pojdz do pobliskiej apteki.Wysyp zawartosc portfela i powiedz aptekarzowi by sie obsluzyl.Nastepnie idz do supermarketu.Zorganizuj przelew Swoich zarobkow bezposrednio na ich konto. Gdy juz to masz za soba ,wroc do domu i poraz ostatni przeczytaj gazete.2.Zanim sie zdecydujesz na potomstwo, zloz wizyte swoim dzieciatym znajomym .Pouczaj ich ile wejdzie na temat dyscypliny, braku cierpliwosci, niskiego pulapu tolerancji i jakze to glupie pozwolic dzieciom isc w samopas.Zasugeruj jak moga poprawic sytuacje,nocna rutyne,przyuczanie do nocnika, manieryCieszcie sie tym ile mozecie. Poraz ostatni w zyciu bedziecie mieli odpowiedzi na wszystkie pytania.(adekwatne co Lilly?)3. aby odkryc jak to jest noca, choc wokol pokoju noszac na rekach mokra torbe o wadze ok 3-4 kgRob to regularnie od 5-tej po poludniu do 10-tej wieczorem.O 10-tej poloz torbe, nastaw budzik na 12-ta i sprobuj zasnac.Wstan o polnocy, zacznij znowu chodzic z mokra torba po pokoju-i tak az do 1-wszej Ustaw budzik na 2-ga,sprobuj zasnac . Zacznij znowu chodzic z torba od 2-giej i przygotuj cos do picia.Idz spowrotem do lozka o 2.45Wstan o 3-ciej (obudzi Cie alarm). Zacznij spiewac piosenki w ciemnosci- i tak az do 4-tej.Nastaw budzik na 5-ta. Wstan, zrob sniadanie-i tak przez 5 lat.(Madzia 2 ma jak widac dosc czasu na praktyke)Aha, i usmiechaj sie przy tym.4 Czy jestes w stanie zniesc balagan zrobiony przez dzieci?(szczegolnie jesli jestes pedantka)Przekonaj sie.Wetrzyj w kanape maslo orzechowe, dzem w zaslony.Schowaj paluszek rybny za stereo i zostaw go tam przez cale lato. Zanurz palce w doniczce po czym przejedz nimi po czystych scianach. Zamaskuj plamy uzywajac kredek swiecowych. I jak?5 Ubieranie malych dzieci moze byc prawdziwa proba zyciowa.Najpierw kup osmiornice i siatke. Nastepnie sprobuj tak umiescic osmiornice w siatce aby zadne ramie nie wystawalo.Masz na to.... caly poranek.(czyli do 6tej rano by zdarzyc odstawic dziecko do babci)6 Wez opakowanie po jajkach. Przy uzyciu nozyczek i puszki farby przeksztalc je w krokodyla.Wez tekturowy rulon po rolce papieru toaletowego-uzywajac tasmy klejacej i kawalka folii przeksztalc je w chionkeWez pojemnik po mleku, pileczke ping-pongowa i opakowanie po platkach kukurydzianych i przeksztalc to w wierna replike wiezy Eiffel`aGratulacje- wlasnie zdales egzamin na czlonka komitetu rodzicielskiego w zlobku(albo w zerowce)7 Zapomnij o cinquecento o kup od razu minibusa.I nie mysl,ze bedzie on stal we wjezdzie w nieskazitelnym stanie.Pojazdy rodzinne tak nie wygladaja!!!!!!!Kup loda w czekoladzie i umiesc go w szufladce pojazdu.Zostaw tam na jakis czas.Wyjmij, zjedz 1/3i wloz reszte do kieszonki magnetofonu.Wez duza paczke ciastek czekoladowych. Rozgniec je i wsmaruj pieczolowicie w tylnie siedzenia.Wez graczke i przejedz nia po karoserii z obu stron pojazdu. Taaaaaaak!!!! Doskonale!!! 8. Test na wyjscie. Poczekaj pol godziny przed toaleta.Wyjdz z domu. Wroc spowrotem.Wyjdz ponownie. Przejdz kawalek drozka, zatrzymaj sie by przestudiowac wszystkie lezace tam pety,resztki gumy do zucia,zdechle owady i kawalki papieru.Wroc na schody- zacznij wrzeszczec,ze masz wszystkiego dosc tak,ze uslysza Cie wszyscy sasiedzi.Daj sobie spokoj i wroc do domu. Teraz juz prawie jestes przygotowany by zabrac male dziecko na spacer.9 Zawsze powtarzaj wszystko co mowisz co najmniej 5 razy10 Idz do supermarketu. Wez ze soba cos zblizonego w zachowaniu przedszkolakowi- dorosly koziol sprawdzi sie tu doskonale.Jesli planujesz wiecej niz jedno dziecko, wez tyle kozlow ile potomkow masz w planie.(ale nieeeeeeee,nie planujesz)Zrob zakupy na caly tydzien nie spuszczajac kozlow z oka.Zaplac za wszystkie rzeczy zjedzone i zniszczone przez kozly po drodzeZanim opanujesz to do perfekcji nawet nie mysl o potomstwie.11 papki- wydraz dynie. Zrob z boku maly otwor. Przymocuj sznurek i zawies dynie u sufitu.rozhustaj do granic mozliwosci. Teraz wez do reki miszeczke packowatej mazii z pomoca lyzeczki sprobuj to umiescic w otworze rozhustanej dyni( udajac przy tym samolot).Rob to doputy dopoki polowa paci zostanie szczesliwie ulokowana w otworze dyni.Zbierz reszte z podlogi i wetrzyj w swoje ubranie12 naucz sie imion wszystkich bohaterow Ulicy Sezamkowej, zolwi Ninja i Barney,w pracy spiewaj bez wytchnienia ` Ja kocham ciebie a ty mnie`Teraz wreszcie kwalifikujesz sie do roli RODZICA.Powodzenia
                  • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? do Politei IP: *.* 19.10.01, 07:18
                    Bogusia, ale nie zawsze jest tak źle. Można mieć takiego "koziołka" który budzi w supermarkecie powszechną sympatię, bo narzuca się wszystkim, piszcząc z zachwytem "ciocia!" i "dzidzia!" :love:Nie na temat ale mi się skojarzyło. Pa!
                  • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? do Politei IP: *.* 19.10.01, 07:30
                    Bogusiu jesteś nioceniona, to jest "siupel" jak mówi moja Karolinka. A tak a propos wyczynów dziecięcych. Mój mąż pakował się na wyjazd - na szkolenie za granicę. Przygotował sobie wielką torbę i podręczny plecaczek. Na lotnisku pan kazał mu otworzyć ów plecaczek i jakie było zdziwienie obu, gdy w jednej z kieszonek znaleźli: pół banana (niestety nie w skórce), dwie skórki od chleba i pojemnik po Danonku :O . Córka dba o tatusia. Wspomnę, że to już było nie w naszych granicach państwowych, więc zdziwienie było jeszcze większe :-) . O kotlecie po dywanem lub chlebku pod poduszką na fotelu nie wspomnę, bo to jest normalka.Politea
                  • Gość edziecko: Olusia Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? do Politei IP: *.* 19.10.01, 20:38
                    Doskonałe... uśmiałam się do łez :))To Twoja produkcja?Pozdrawiam
              • Gość edziecko: MGK Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? do Politei IP: *.* 18.10.01, 13:03
                Politea jestem pelna podziwu głównie jeśli chodzi o to wstawanie o 5.30!Czy sie przyzwyczailas i Ci to nie przeszkadza czy to wstawanie to taki codzienny koszmarek?Chyba nic bym w sobie nie chciala zmienic bardziej jak to, by chocby o 6.00 się budzic i byc juz wyspana i zadowolona. O której się kładziesz spać? Bo o mnie to w zasadzie bez znaczenia, tak czy tak jestem rano nieszczęsliwa.Jesteś bardzo dzielna! Czytalam posty o malzenstwie na odleglosc i sama to prerabialam przez tylko 3 m-ce i wiem, ze nie jest fajnie.Tym bardziej trzymam za Was kciuki, byscie wreszcie mieszkali jak Rodzinka.:hello:Nina
                • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? do Politei IP: *.* 18.10.01, 13:19
                  Politea, pozwól że dołączę się do chórku podziwiaczek - jesteś strasznie dzielna! Sama wiem, jak trudno czasem zorganizować dzień mając małe dziecko, nawet mi, choć męża mam pod ręką, a nasz związek można nazwać stuprocentowo partnerskim...Wiecie, planowanie dobra rzecz. Ale zawsze trzeba być gotowym do improwizacji.Pozdrawiam i życzę, żeby niedługo każdy w Twojej rodzinie znalazł się tam, gdzie jego miejsce :-)PS. Aha, a co do tematu - wygodniej, gdy przychodzi opiekunka. Jeśli jej nie ufamy, to nie zatrudniajmy. Ot co.
                • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? do Politei IP: *.* 18.10.01, 13:47
                  Nina napisała/ł:> Politea jestem pelna podziwu głównie jeśli chodzi o to wstawanie o 5.30!> Czy sie przyzwyczailas i Ci to nie przeszkadza czy to wstawanie to taki codzienny koszmarek?Niestety raczej koszmarek, ale bardziej żal mi Malucha, to niestety dla niej troszkę za wcześnie.> Chyba nic bym w sobie nie chciala zmienic bardziej jak to, by chocby o 6.00 się budzic i byc juz wyspana i zadowolona. O której się kładziesz spać? Bo o mnie to w zasadzie bez znaczenia, tak czy tak jestem rano nieszczęsliwa.6 to dla mnie,oczywiście na dzień dzisiejszy odpowiednia godzina wstawania, zawsze pół godzinki dłużej jest czym wspaniałym o czym marzę. Niestety w weekendy Maluch budzi nas(mnie w zależności od konfiguracji) o 6 i wtedy to wcale, a wcale nie jest przyjemne. Spać w tygodniu zazwyczaj się kładę ok. 22:30, czasami 23, różnie to bywa.> Jesteś bardzo dzielna! Czytalam posty o malzenstwie na odleglosc i sama to prerabialam przez tylko 3 m-ce i wiem, ze nie jest fajnie.Jest do bani i tyle, nikomu nie życzę takiego bajzelku. Ale zrozumieć taką sytuację potrafi tylko ten kto to przerabiał.> Tym bardziej trzymam za Was kciuki, byscie wreszcie mieszkali jak Rodzinka.Dzięki bardzo Nina,Papatki Politea
          • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 19.11.01, 14:11
            MOja droga Politeo - ja mam slonia w karafce! Dosatlam go na 30 urodziny od siostry. Jest z porcelany i ma podniesiona trabe na szczescie.
        • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 13:03
          Madzia2 napisała/ł:> Wiekszosc kolezanek wlasnie wozi dziecko albo do babci albo do mamy albo do niani (strach przed zostawieniem obcego czlowieka w domu pelnym kart kredytowych, pieniedzy, bizuterii itd). A nie boją się zostawić z tą OBCĄ osobą dziecka ???Przynajmniej dla mnie jest ono cenniejsze od pieniędzy, biżuterii, kart kredytowych itd. Skoro nie ufają opiekunce w takich sprawach to po co je zatrudniają ? Lepiej znależć kogoś do kogo ma sie zaufanie.
          • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 13:55
            Buuuu hahahahahaha!!!! No ładnie !!! Musze sie jednak odezwać.Madziu2 - nie obrażaj się na nas, może wyglądać, że na tym forum nic tylko atakują i czepiają się inaczej myślących. Juz określano nas tutaj jako towarzystwo wzajemnej adoracji. To nie tak, naprawdę. Czytam Twoje posty i, uwierz mi, widze siebie kilka lat temu. Słysze jeszcze wygłaszane przez siebie twierdzenia, czuję ta pewnośc , że mnie się uda, że ja sie nie dam wbić w pieluchy,rutynę, szare nudne życie w kapciach. No i?I już wiem, że w wielu sprawach sie myliłam,bo nie zakładałam złożoności spraw składających się na życie, że nic nie jest tak wprost czarne i białe. To nie tak, że życie mnie "naprostowało", że dorobiłam sie "bagażu doświadczeń" że " ciągne ten swój kierat". To bzdura. Mając za soba kilkuletnie małżeństwo, urodzenie dziecka, budowę domu, pracę, wyjazd męża w niekończąca sie delegację, oglądam się za siebie i NICZEGO NIE ŻAŁUJĘ.Moje życie zmieniło się, sprawy nie potoczyły sie do końca tak jak zamierzałam ale ja nie odbieram tego negatywnie - . Możesz to nazwac naciąganiem porazki tak, żeby była sukcesem, ale naprawde jestem z życia zadowolona.To o czym Ty piszesz Madziu2 to ideał, piękne ciało, kochający mąz, dobra praca, mądre i zdrowe dziecko. Można do niego dążyć ale rzadko się go osiąga. Teraz już wiesz dlaczego troszkę sie podśmiewamy z Twoich postów?Może nie każda z nas tak ostro formułowała poglądy jak ty ale ogólnie - no dziewczyny przyznacie się - myślałyśmy podobnie do Madzi, co?No, Madzia2 nie najeżaj się, sama zobaczysz jak urodzisz dziecko, czy będziesz miała ochotę wozić je tak rano do niani, heheheh. Nie takie charakterki jak Twój rezygnowały (z własnej woli a nawet z radością) z pracy na rzecz urlopu wychowawczego i siedzenia w czterech ścianach :) Co ten instynkt macierzyński z nami wyprawia, swoją drogą ..... i bardzo dobrze.PS. Stawiam zakład, że u Madzi2 ten instynkt będzie bardzo bardzo bardzo ...aktywny. :)MagdaTorun
            • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 14:13
              Otoz moi rodzice (53 i 52 lata) maja takie wlasnie idelane zycie i ja jak na razie tez. To smutne, ale kiedys koleznaka powiedziala mi, ze mam wszystko ale kiedys wypije kielich goryczy, bo kazdy musi.Nie prawda. Nie kazdy. A jak nawet to trudno, wtedy inaczej sobie uloze zycie.Druga sprawa, znam siebie i nie lubie gdy ktos mowi mi, ze jak ...to...i wszysko sie zmieni.Jak urzadzalm slub mowili, ze na pewno cos nie wypali bo zawsze jakis detal nie wyjdzie. Nie da sie wszystkiego zaplanowac, blebleble...zobaczysz, nie bedziesz myslec o dekoracji lawek jak wejdziesz do kosicola, a dywanu nie zauwazysz. A wszystko wypalilo, caly czas kontrolowalam wystroj, zdazylam pokwitowac odbior pozyczonego dywanu itd.(na pewno ktos sie przyczepi, ze jestm zimna i nie przezywalam slubusmile))Mam bardzo ostre zasady, jestm pedantka do bolu, trzymam w domu kase, podejmuje wszystkie decyzje. Maz smieje sie, ze sie zwiazal z Bin LadenemsmileDlatego sa rzeczy, ktore po prostu wiem.Nie wiem czy za rok nie bede mieszkac w kartonie na dworcu, bo starce prace, umrze mi maz, a moj abnk upadnie. Wiem natomist, ze wroce do pracy po 2-3 meisiach po urodzeniu dziecka i bedzie chcialo mi sie wozic dziecko do mamy.Moje tesciowa nie wierzyla, ze mozna nie umiec i nie lubic gotowac, mowil, ze sie zmienie itd. 5 lat minelo, a ja sie nie zmienilam. Spedzam w kuchni 10 minut przy sniadaniu , jem w pracy, maz tez i wiem, ze to tez sie nie zmieni.Moja mama tez nigdy nie gotowala bo nie lubila. Jedlismy wszyscy w pracy, w szkole...Mysle, ze jesli ktos myslal podbnie jak ja a potem zrezygnowal, to poniosl porazke. Ale to moje zdanie...
              • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 14:19
                Powrot do pracy po dwoch trzech miesiacach? Macierzynski trwa troche dluzej. Zlamiesz prawo w imie zasad?Bin Laden to faktycznie komplement. Hitler tez byl pedantem :)
                • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 16.11.01, 12:02
                  Madzia2 pewnie na sali porodowej miedzy jednym skurczem a drugim bedzie pracowala na laptopie. A ze szpitala wypisze sie nazajutrz na wlasne zadanie, bo bedzie miec zebranie rady nadzorczejŻycze weryfikacji twoich pogladow Madziu2 przez zycie...Aga
              • Gość edziecko: guest Re: Pedantyzm a orgazm :-) IP: *.* 18.10.01, 21:53
                A masz orgazm , kochana Madziu2? :-), sex z pedantką? współczuję Twojemu mężczyźnie... kontrolujesz wszystko? Czyściochu jeden? czy nie potrafisz kochać się na pogniecionym prześcieradle? albo gdy nie zmyłaś po kolacji , ach nie (jednorazówki lub lokal, bo nie gotujesz. ups...). Wszystko planujesz? Pewnie udawanie orgazmu opanowałaś do perfekcji... Uwaga, bardzo łatwo podebrać mężów takich żon :-), a w tym przypadku zrobiłabym to z niesłychaną uciechą, ot tak żeby zagrać ci na nosku... moja lodowa panno!!!
                • Gość edziecko: guest Re: Pedantyzm a orgazm :-) IP: *.* 19.10.01, 08:14
                  Co ma pedantyzm do orgazmu to juz nie wiem. Lubie miec czysto w mieszkaniu, lubie sprzatac. Musze Ci powiedziec, ze uwielbiam sex. Z moim obecnym mezem kochalismy sie kiedys jakim s remontownym budynku (dobrze, ze nie siedzimy z awlamanie), cala bylam w tynku, a moja pilotka wygladala jak bialy kochuch. Robimy to na wszystkie sposoby, czasem rano mamy wory pod oczami po czterogodzinnej akcji i co jak co, ale lozko to chyba cos w czym jestem mistrzyniasmile))) Jak nie masz sie do czego przyczepic to sie nie odzywajsmile)
                  • Gość edziecko: guest Re: Pedantyzm a orgazm :-) IP: *.* 19.10.01, 09:17
                    A miałam sie nie odzywać, na ale nie mogę, nie mogę zdzierżyć.Ale powiem Ci tylko jedno ja nie wierzę że jesteś prawdziwa, realna i namacalna. Jesteś moim zdaniem wytworem chorej wyobraźni jakiegoś maniaka, który(a) swoimi pełnymi jadu i dziwnych pogladów postami wprowadza zamiesznie na naszym kochanym forum.A jezeli istniejesz naprawdę to głęboko współczuję Twojemu przyszłemu dziecku.
                    • Gość edziecko: guest Re: Pedantyzm a orgazm :-) IP: *.* 19.10.01, 09:23
                      Kalina - wyartykułowas to, co mi od dawna chodzi po głowie. Swoją drogą dziwi mnie, że tak zorganizowana osoba trwoni cenny czas na wizyty na forum, zamiast poswięcic go na doskonalenie i tak już doskonałej osobowosci.
                      • Gość edziecko: guest Re: Pedantyzm a orgazm :-) IP: *.* 19.10.01, 09:27
                        Ej, dziewczyny, nie wygłupiajcie się - w końcu, jakby nie patrzeć, Madzia została zaatakowana i próbowała się obronić.Farciara Ty demonie seksualny ;-) sama wiesz, że to było poniżej pasa.A co do pedantyzmu i perfekcjonizmu - u faceta się przydaje, oj przydaje ;-)Proponuję ten temacik potraktować z przymróżeniem oka.Pozdrawiam, kobietki, spójrzcie na siebie bardziej wyrozumiale...
                  • Gość edziecko: guest Re: Pedantyzm a orgazm :-) IP: *.* 19.10.01, 12:45
                    No tak zapomniałam, że stać was na wiagrę...czekam na twoje zdjęcie (na forum, tam też pewnie zaglądasz i dowartościowywujesz się jekie to twoje przyszłe dziecko będzie kraśniejsze od innych)Acha, i nie zapominaj co jakieś pół roku badać spermy swego męża czy mu aktywnosć reprodukcyjna nie spada.
                  • Gość edziecko: guest Re: Pedantyzm a orgazm :-) IP: *.* 19.10.01, 13:05
                    Madziu, a jest coś w czym nie jesteś mistrzynią, chyba jeszcze takiej dziedziny nie wynaleziono.Pełna podziwu Ewasmile
                  • Gość edziecko: guest Re: Pedantyzm a orgazm :-) IP: *.* 19.10.01, 15:46
                    Wymien madziu cos co ci nie wychodzi bedzie szybciej ty demonie seksu.Wory pod oczami??? I maz cie nie rzucil??Ale ale co z tym macierzynskim? Lamiemy prawo czy nie? No bo chyba juz zaplanowalas....
                    • Gość edziecko: guest Re: Pedantyzm a orgazm :-) IP: *.* 15.11.01, 15:16
                      o kurcze jak mogłam taki ciekawy temat przegapić ;-) wyciągam żeby inni mogli się też pośmiać. przyznacie chyba że odkąd Madzia2 odeszła z forum to już nie jest tak ciekawie :eek:
                    • Gość edziecko: guest Re: Pedantyzm a orgazm :-) IP: *.* 15.11.01, 16:59
                      Oj dziewuchy, nie kłóćcie się! Dla mnie, tak jak dla Was dziecko jest najważniejsze, a dla Madzi najważniejsza jest praca i porządek. A dziecko, co tam, można go komuś podrzucić. (Te podrzucane dzeci mają żal, do matek to wiem.) Każdy ma inny sposób bycia. Nie trzeba być zbytnio pedantycznym- zawsze coś się nie uda i to jest naturalne. Swoją drogą obserwuję ludzi, którzy muszą wdomu mieć idealny porządek. I co? często mają duże problemy psychologiczne- uciekają w sprzątanie itp. Madzia, gdy urodzi, to pewnie pokocha swoje maleństwo i nie będzie myślała tylko o tym, komu jak najszybciej je podrzucić, tylko, co zrobić, by jak najwięcej z nim być-nawet kosztem bałaganu w domu. Niektóre moje koleżanki muszą podrzucać babciom dzieci-nawet na kilka dni. I co? Płaczą- mają wory pod oczami z powodu płaczu, bo dziecko daleko...Ale dla nich to jest ostateczność- trzeba zapłacić za studia, stancję, na żłobek, by nie starczyło...Ania
                  • Gość edziecko: guest Re: Pedantyzm a orgazm :-)do Madzi2 IP: *.* 16.11.01, 12:07
                    No fakt jestes perfekcjonistka we wszystkim jak widac-pewnie podczas upojnych chwil z mezem tez go instruujesz: "w prawo, w lewo, mocniej, teraz głęboko oddychaj!!! nie tak, dmuchasz mi w ucho!!! teraz nizej, mocniej , no juz po wszystkim, teraz spij!"gratulacje!!!Aga
                    • Gość edziecko: guest Re: Pedantyzm a orgazm :-)do Madzi2 IP: *.* 16.11.01, 12:49
                      hej Ago Madzia2 już się wyniosła z tego forum... ja osobiście żłuję bo takie pasjonujące dyskusje jak ta się wtedy odbywały...
                • Gość edziecko: guest Re: Pedantyzm a orgazm :-) IP: *.* 19.10.01, 11:11
                  No, po przeczytaniu wszystkich postów i ja sie odezwę.Moja Zuzka ma prawie roczek. Nie wożę jej do mojej mamy, ale mąż ją musi (mamę) przywieźć do nas - no, nie musi, ale mama musiałaby jechac dwoma autobusami , trochę głupio by było. Muszę wstać o 6 rano. Szybko idę sie umyć, jem sniadanko, robię dzidzi mleczko, karmię, przebieram i ...juz jest 7,30 - musze wychodzić. Z pracy wracam około 17 - po drodze jakieś zakupy itp...jak wrócę, to staram się wyjść jeszcze z małą na spacerek, potem zabawa , po 8 wieczorem kapiel i lulu. A ja odrabiam zaległości: piorę, sprzatam i gotuję małej zupkę , aby miała na następny dzień. Kładę sie spać około 24...Ale nie narzekam - dobrze, że mam do pomocy 2 babcie...Obiadów nie gotuję - no, czasami, ale nie tak, że lecę z pracy szybko i do garó, aby mąż miał co zjeść! Jakoś sobie radzimy - gotuje na 2 dni, albo gotuje teściowa...Ja - tak, jak Madzia2 nie lubie gotowania i chyba nie polubię! Tzę mi mówili, że się zmienię, jak wyjdę za mąż, a ja nic, jak na złośc. Mówili mi, że po porodzie na pewno nie schudnę, bo będę zjadała po dziecku itp...a ja SOBIE TO ZAPLANOWAŁAM (dokładnie tak, jak Madzia2 :))) i dotrzymałam słowa! Nie potępiam Madzi2 za to, że potrafi sobie zaplanować całe zycie - to nic złego. Życzę jej tylko, aby jej się to wszystko udało! I życze jej tez tego, aby jednak dopuściła do siebie myśl, że może jednak to sie nie uda tak w 100%, jak zaqplanowała i że wtedy nic się takiego nie stanie,świat się nie zawali.. Ja też lubię sobie czasami coś zapalnować, chociaż przyznam, że dziecko wiele zmieniło w moim zyciu i nie wszystki plany wypaliły. Nie traktuje tego jednak jako porażki - po prostu wyszło inaczej.Myślę, że powinnyśmy byc trochę bardziej tolerancyjne, i to zarówno Madzia2 jak i dziewczyny, które są "antyMadziowe". KAŻDY MA PRAWO MIEC PLANY I WŁASNE POGLĄDY, ALE NIE MOZNA ICH NIKOMU NARZUCAĆ I PIETNOWAĆ OSOBY, KTÓRE MYSLĄ INACZEJ.Pozdrawiam wszystkie mamy obecne i przyszłeKIKA
              • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 19.10.01, 20:14
                Kochana Madziu, coś nie widzę twojego pedantyzmu. Ilość literówek w twoim poście świadczy sama za się. Żadna pedanka by ich nie zrobiła w takiej ilości.A co do dziecka,to wydaję mi się, że to ty będziesz jego matką a nie twoja mama. Twoja mama wychowała już ciebie i nie wiem czy dla 60-io letniej kobiety będzie wielką frajdą zajmowanie się niemowlakiem na codziennie. Ale to już moje własna opinia i może jestem w błędzie.P.S.Napisałam 60-io letnia bo wiem, że masz ochotę urodzić dziecko dopiero za kilka lat.Pozdrawiam serdecznie Sammy
        • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 19.10.01, 21:32
          Plany plany plany .... oj Madziu wiesz bardzo Ci współczuję, Tobie, Twojemu mężowi i twojemu (w przyszłości) dziecku - z tego co zapamiętałam to już chyba zaplanowałaś dziewczynkę ...Plany cudownie mieć - my z mężem też mieliśmy ale nie przewidzieliśmy, ze dw tygodnie po narodzinach naszego pierwszego dziecka mąż będzie miał wypadek i przez trzy lata nie będzie mógł pracować, co bardzo obniży naszą stopę życia.Cóż, nikomu trego nie życzę.Masz bardzo sztywne zasady i wkurzają mnie Twoje wypowiedzi - a to dlatego, ze są tak samo stanowcze i nierealne jak wypowiedzi mojej mamy. Niestety osoby która działa mi na nerwy najbardziej na świecie.Nie lubię kiedy ktoś wypowiada się na tematy o których nie ma zielonego pojęcia, opierając się na doświadczeniach innych ( czyt. Twoich koleżanek ). Myślę że powinnaś tu zajżeć za te , lat kiedy będziesz już miała dziecko i będziesz coś na ten temat wiedziała bo narazie to tylko wywołujesz zamieszanie.Ja do tej pory milcząco śledziłam Twoje posty ale już nie mogę bo mnie język świerzbi.Ja wiem, ze każdy ma prawo mieć własne zdanie, ale jeśli je wypowiada to niech popiera je jakim doświadczeniem bo takie teoretyczne głupoty to są za przeproszeniem " o dupę potłuc" paWioleta
    • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 10:05
      Myślę, że jest więcej za jeśli chodzi o opcję u siebie w domu. Zakładam, że wybrałaś godne zaufania panie i sprawdziłaś np. referencje , albo byłaś u nich w domu.Dla dziecka zdecydowanie lepiej jeśli jest u siebie, to przecież wiesz. Moim skromnym zdaniem lepiej jesli maleństwem zajmuje się jedna osoba i ona jest za nie odpowiedzialna w tym czasie. Łatwiej nam od niej egzekwować pewne rzeczy a tej osobie z kolei od dziecka. Z tą obecnością mężczyzny nie przesadzałabym , w końcu to rodzice wychowują dziecko, mimo że opiekunka/opiekun przebywa z dzieckiem ładnych kilka godzin dziennie. W kwestii bezpieczeństwa to po pierwsze nie sądzę aby ktoś kto nie ma małych dzieci miał przystosowany dom( kontakty , rogi, brak kwiatków na podłodze itd.)Ja osobiście ciągle się boję u teściowej,że mała ściągnie na siebie garnek z czymś gorącym z kuchni albo nóż, bo teście nie mają takich nawyków a kuchenka gazowa stoi tuż przy wejściu do kuchni.No ale dość o mnie , wracam jeszcze do bezpieczeństwa. Nie żyjecie przecież na bezludnej wyspie, są przecież telefony a w razie jakiegoś nagłego odpukać przypadku/wypadku są twoja babcia jak piszesz starsza osoba niewiele jest w stanie pomóc. Ja mam nianię od ponad roku i raz musiała przyjeźdzać do domu bo mała akurat histerycznie płakała i nie dała się niczym uspokoić( była chora jak się później okazało), raz skaleczyła sobie paluszek i raz nabiłą guza. Przypadków było więcej ale to już podczas obecności rodzicówwinkMoja szwagierka odprowadzała synka, od czasu jak mały skończył rok do dziadków i zdecydowanie mi odradzała.Straszne zamieszanie. Dziecko około roku trzeba przecież obudzić, przebrać, ubrać spakować.A tak szykujemy się z mężem do pracy, małą często jeszcze śpi potem przychodzi niania my do pracy. Jeśli się obudzi to też trochę się poprzytulamy i nie musimy na szybko jej myć ubierać, zrobi to na spokojnie pani Grażynka. Swojego czasu rozważaliśmy opcje dowożenia małej do moich rodziców, ale oni sami doszli do wniosku, że to byłoby zbyt męczące dla małej. Czasami nie ma wyjścia i trzeba wozić, ale jesśli jest.... Pozdrawiam ciebie i synkasmile
    • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 10:08
      Ja też jestem za tym, żeby niania przychodziła do domu. W moim przypadku rolę niani pełni moja mama i przychodzi do nas. Nie bedę powtarzać tego, co wcześniej pisały dziewczyny, bo uwazam tak samo. Poza tym mam rano dodatkowe kilka czy kilkanaście minut dla siebie i dziecka, które musiałabym tracić na wcześniejsze wstawanie i zawozenie dziecka do mamy, nawet jeśli moja mam mieszka niedaleko - ot 15 minut spacerem lub przystanek autobusem. Poza tym mama mieszka w bolku przy ruchliwej ulicy, a my mamy ogród i okolica jest zdecydowanie lepsza na spacery z dzieckiem.PozdrawiamATA
    • Gość edziecko: MGK Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 13:13
      Znam osoby, które w niedzielę wiecorem zawożą dziecko do rodziców, a odbierają w piątek po południu... Niby nie trzeba wtedy dziecka zrywać rano i sie wyśpi (takie były argumenty), ale jak to wpływa na jego psychikę?Ja spędziłam u babci w ten sposób kawał dzieciństwa... Bardzo lubiłam tam być, ale... niedawno zdałam sobie sprawę, że mam znacznie więcej wspomnień z domu dziadków niż rodziców.Właściwie nie wiem jakie były proporcje,ale może moja pamięć mówi sama za siebie?Co myslicie o takim sposobie postępowania? Czy któraś z Was to stosuje? Nina
      • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 13:54
        A rodzice na pewno w tym czasie ogladali telewizje albo chodzili na imprezy...Powinnas cieszyc sie, ze istniejesz, poniewaz mogli uznac, ze ciezko pracuja, nie maja czasu an dziecko albo brakuje im pieniedzy.A urodzili Cie, chcieli miec malenstwo....ale to niewazne...Ja tez znam TAKICH ludzi. Dziewczyna pracuje od 8-19, chlopak podobnie. Nie stac ich na nainke, nie maja auta. Dzieckiem zajmuje sie mama, mieszkajaca godzine drogi od ich domu. I co???O 5 rano ma sie wiesc dzieciaka do mamy a o 20 przywozic????Ale idealne mamy uwazaja, ze wtedy lepiej nie miec dziecka. Prawda?
        • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 14:03
          Madziu slonko to TY nawolujesz, zeby nie miec dziecka bez pracy samochodu i czegos tam jeszcze....Zaplanowanie takiej sytuacji uwazam za szczyt glupoty. Ale rozne sa koleje losu, mysle ze summa summarum i tak najbardziej cierpia rodzice, bo dziecko i tak przebywa w domu pelnym milosci, ale przez takie rozlaki traci sie wiele z kontaktow z dzieckiem....
        • Gość edziecko: MGK Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 14:18
          Ojojoj, chyba coś napisałam nie tak i przejaskrawiłam... Mam fajnych rodzicow i dobry kontakt z nimi...Nie chciałam by się ktoś nade mna użalał, o sobie napisałam przy okazji... Głównie chcialam popytac o opinie na temat takiego wychowywania dziecka.Rany jak mi głupio. Dobrze, że moja mama tego nie czyta :(
          • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 14:24
            Jak napisalam Nino, mysle, ze twoja mama bardziej to przezyla niz ty. Kiedy rodzice nie maja czasu, tojuz chyba lepiej u dziadkow siedziec niz z opiekunka- na takie okresy :))
            • Gość edziecko: MGK Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 14:37
              Pytanie co naprawdę jest lepsze gdy można wybrać: czy zawieźć to dziecko niech nie wstaje o 5.00 czy nawet 6.00 i widziec je w tygodniu tylko po poludniu co drugi? dzień "w odwiedzinach" u babci, bez tego utulania do spania i czego tam jeszcze, czy dzielić z nim wszystko, także to nieszczęsne wstawanie...Ale się sama załatwiłam, mam wyrzuty sumienia... Ha ha ha. Dobrze mi tak.
              • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 14:40
                Na to Nino nie ma prostej odpowiedzi....A dzieci za 20 lat i tak wyplaca nam odsetki niezaleznie, co wybiezemy :)Niektore dzieci mozna chowac z przyslowiowym kluczem na szyji a inne nam ten klucz w kaluzy utopia.I zawsze my rodzice bedziemy szukac winy w sobie i jakis naszych uczynkach, a tak naprawde trudno powiedziec. Na wyrzuty sumienia zadzwon do mamy :)
                • Gość edziecko: MGK Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 14:57
                  Dzięki Gosiu. Cenię Twoje poglądy, rady i sposób na życie, chociaż sama na razie mam caaałkiem inny (nie mam jeszcze ani jednego dziecia ;) ) I chociaż pewnie będę mieć tylko jedno lub dwoje, Twoje opisy życia rodzinnego w wersji mnogiej baardzo mi sie podobają (I Bogusi też!)A na mamę właśnie czekam na icq, tylko coś jej nie widać:hello:Nina
                  • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 15:43
                    hej,jesli mozna sie podzielic - ja jestem wlasnie takim dzieckiem wychowywanym przez dziadkow od poniedzialku do piatku przez pierwsze piec lat zycia. Zgadzam sie, rodzice nie mieli najlatwiej, oboje studiowali, oboje pracowali, brali dodatkowe prace, skladali na mieszkanie itd. Ale teraz niestety nie mam z nimi dobrego kontaktu. Mozna powiedziec, ze zyjemy "obok". Wyjscie z przeswiadczenia, ze jestem osoba niekochana i nic nie warta zajelo mi wiele lat i wiele przeplakanych nocy. I Boze, dzieki Ci, za partnera ktory mial cierpliwosc tego wysluchiwac i zawsze wspierac. Teraz jestem osoba 1. szczesliwa w malzenstwie 2.zapatrzonamama 2,8 letniej Ninki 3. przyszla (w grudniu) zapatrzona mama Andrzejka 4.niezle ustawiona na sciezkach kariery pania manager . I moja coreczka miala nianie, teraz zaczela chodzic do przedszkola. Ale biegne do niej codziennie po pracy jak na skrzydlach, BO NIE MA NA SWIECIE NIC PIEKNIEJSZEGO NIZ KIEDY DZIECKO SIE PRZYTULA I MOWI "jak dobrze, ze juz jestes, mamusiu". Chociaz moze nie powinam mowic, ze cos moze byc najpiekniejsze, po tylu nawolywaniach o tolerancje i mozliwosc posiadania innych pogladow ;)Pozdrowienia, Olga
          • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 19:00
            ja jednak mysle,ze tak czy inaczej nie jest to dobre rozwiazanie(choc pewnie inne niewiele by zmienilo).Czytaliscie ostatni raport o zwiazkach rozlaki z matka ze wzrostem agresji u dzieci(chodzi o wiek do 7 lat)?Szczegolnie jesli to jest powyzej 30 godzin tygodniowo.
        • Gość edziecko: MGK Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 15:59
          Madzia2 napisała/ł:> A rodzice na pewno w tym czasie ogladali telewizje albo chodzili na imprezy...> Powinnas cieszyc sie, ze istniejesz, poniewaz mogli uznac, ze ciezko pracuja, nie maja czasu an dziecko albo brakuje im pieniedzy.Mialam sobie odpuścić z tym wątkiem, ale jeszcze napiszę: abstrahując od tego że nie opisałam dokładnie jak było i jak czułam (moja wina), załączam wyrazy "podziwu": Ty Madzia to potrafisz człowieka podnieść na duchu! Nina
    • Gość edziecko: Anuśka Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 13:56
      Ja poszłam do pracy jak Olcia skończyła 7 m-cy. Długo szukałam niani i znalazłam taką, która przychodzi do mnie do domu. Tak jak poprzedniczki uważam, że taka sytuacja, gdy niania przychodzi do domu, jest lepsza dla dziecka. Moja Olcia mniej stresuje się jak jest w domu, u siebie, ma swoje ulubione zabawki, kojec czy podusię. Niby to nie wiele ale dla takiego maleństwa to naprawdę jest dużo, szczególnie gdy nie ma mamy w pobliżu. Wiadomo, też, że gdy się wybiera nianię, to trzeba jej zaufać. Ja przed zatrudnieniem niani, spytałam się o adres zamieszkania itp. dane nie wcelu jakiejkolwiek kontroli, tylko przecież gdyby cokolwiek się stało to muszę kogoś powiadomić o tym z jej rodziny.A tak wracając do postów Madzi2. Ja też byłam pewna, że moja teściowa zajmie się Olą jak pójdę do pracy ( Moja mama pracuje a na dodatek mieszka ponad 130 km ode mnie ). Oczywiście obiecywała to, że będzie przychodzić i żebym się nie martwiła o to. No cóż, plany, planami, obietnice, obietnicami. Rzeczywistość jest brutalna i zweryfikuje nam je. Pozdrawiam wszystkie e-mamyAnia - mama OlgiPS. a tak z innej beczki, ciekawa jest inne może mieć lat Madzia2, skoro planuje mieć dzieci za 5 - 6 lat.
      • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 14:29
        Mam 27 lat. (Pewnie ktos napisze, ze dziecko w wieku 33 lat to "zespol downa" albo bede bezplodna albo cos tam, ale sie nie przejmujesmileMam kupe znajomuch, ktore rodzily miedzy 32 a 35 rokiem zycia i bez powiklan.Moi rodzice wplacaja pieniadze na mieszkanie , ktore za 2 lata odbiora (kolo naszego, zeby zajac sie kiedys dzieckiem). Mama idzie za 6 lat na emeryture (bedzie miala 55 lat), a tesciowa tez mieszka obok i jest na emeryturza.Fakt, moga obie umrzec, albo zachorowac, ale wtedy wezme nianie.Ale sa ludzie, ktorzy uwazaja, ze zawsze cos sie nie udasmileZycie, zycie plata figle, oj tak, nie jest rozowo, kierat, maz nie ma czasu, an pewno sie zmieni po dziecku...bleble ble
        • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 15:03
          Droga Madziu, Rzadko biorę udział w dyskusjach, ale tym razem jednak dodam coś od siebie. Zauważyłam dziwną prawidłowość, że ilekroć starasz się (?!) dać jakąś radę to zawsze wychodzi z tego jakaś brzydko mówiąc " pyskówka". Masz swoje poglądy i zasady, wiesz jak będzie wyglądało Twoje zycie za 5 lat i chwała Ci za to. Ale dlaczego we wszystkich Twoich postach przebija tyle jadu i wymądrzania się. Dlaczego jak chcę przeczytać odpowiedzi na pytanie postawione w tytule - bo ten temat też mnie interesuje- czytam o Twoich kartach kredytowych i przebudowie mieszkania. To zresztą nie pierwszy raz - by przypomnieć wątek o karmieniu piersią czy wieczorze kawalerskim.Podziwiam Cię za tak doskonałą nieomylność, ale dla mnie najcenniejszą cechą naprawdę mądrych ludzi jest pokora. Moje dziecko urodzi się w maju przyszłego roku , być może będzie miało nianię, być może pójdzie do żłobka. Trudno to porównywać do kwestii obiadów. Pewne rzeczy można przewidzieć, pewnych nie. Skąd mogę wiedzieć ,ze za rok czy 5 lat będę wstawała o 06.00 a nie o 10.00? ( to tylko przykład) Czytam to forum i widzę że ile mam tyle pomysłów. Właśnie dlatego jest takim cennym źródłem informacji. Pozwól wszystkim się wypowiedzieć i nie stawiaj nam ciągle za przykład swojej świetlanej przyszłości i idealnych rodziców.
          • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 15:38
            Podzielam twoje zdanie KasiuP na temat Madzi czyzby pieniädze i to co posiada zaslonily jej ludzkie uczucia ktörymi jest zaufanie. Skoro sie tak boi o to co posiada (bizuteria, karty kredytowe) to dlaczego dziecko ma byc z nianiä. O to sie nie boi?
          • Gość edziecko: asia_t Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 19.10.01, 09:53
            Hej Kasiupodpisuje sie pod Twoim postem. TEz chcialam poczytac o opiekunkach, znowu sie dowiedzialam, ze zle zaplanowalam sobie zycie i takie tam. Nie rozumiem, dlaczego na tym fantastycznym forum, z ktorego mam juz kilka dobrych znajomych i mase kontaktow mailowych, kazdy ciekawszy watek przeradza sie w pyskowke i wymadrzanie sie Madzi2, ktora nota bene mama nie jest i nawet nie bedzie za kilka miesiecy. Wydaje mi sie, dziewczyny, ze chyba powinnysmy zaczac ja ignorowac... moze wtedy forum znow znormalnieje? pozdrawiamasiaT
            • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 19.10.01, 09:59
              Wiesz Asiu_t chyba masz rację, nasze odpowiedzi dla Madzi2 są takim motorem napędowym. Poza tym ona poprzez nasze zaprzeczenia utwierdza się w swojej doskonałości.Tylko jak czytam o "uszach jamnika" (chyba tak to szło) i tego typu rzeczach, to mnie nerwica ogarnia i jakoś tak ręce składają się do pisania, zwłaszcza jeśli temat w jakimś stopniu i mnie dotyczy. Papatki dl a wszystkich niedoskonałych eMam :hello:
        • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 19.10.01, 09:55
          Madziu, pomijam wszystko inne ale co zrobisz, jeśli akurat Tobie właśnie ktoś taki, jak chore dziecko się przytrafi? Czy odpowiedż na to pytanie też już zaplanowałaś?Czysta ciekawość - jaką?Tyska
    • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 18.10.01, 16:00
      hej,wedlug mnie lepiej u siebie, zawsze to wieksza pewnosc, ze opiekunka zajmuje sie glownie Maluszkiem, a moze i cos postprzata u Ciebie, kiedy dziecko spi. Przez pewien czas stosowalismy natomiast metode "mieszana" (nastoletni syn naszej opiekunki wymagal przez pewien czas pozostania w domu ze wzgledu na przewlekle leczenie raka - straszna historia swoja droga), ale wtedy opiekunka przyjezdzala do nas, Ninka sie spokojnie wysypiala, jadla bez pospiechu sniadanie i dopiero jechaly z pania Teresa do niej do domu.Pozdrowienia i milego powrotu do pracy. Nie martw sie, wszystko z Zuczkiem bedzie dobrze. Olga
      • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 24.10.01, 21:12
        Kochane mamy! Möj wniosek to: Madzia2 chcialaby zostac mamä. A jak juz niä bedzie(zaplanowane), to dopiero da nam wyklad.
    • Gość edziecko: guest Re: lepiej iść z dzieckiem do niani czy lepiej niania u dziecka? IP: *.* 22.10.01, 19:14
      Dziękuję Oldze i wszystkim e-mamom za praktyczne rady z których wyłania się konkretny (a przede wszystkim już wypraktykowany) obraz gdzie powinien być Maluch podczas gdy mama będzie w pracy. Jeszcze raz dzięki. I to jest właśnie takie ważne na forum - jak napisała któraś z Mam - że ile mam tyle pomysłów. A pomysły te pochodzą z życia a nie z teorii i to jest takie cenne. Nie znalazłam do tej pory niestety nikogo, bo te dwie panie niestety zrezygnowały. Stoję więc przed możliwością posłania dziecka do żłobka - a bardzo chciałabym tego uniknąć. Cóż zrobić - szukam dalej - i to najchętniej kogoś, kto przyjdzie do Żuczka. całuski dla wszystkich e-mampomagajmy sobie dalej(a Madzię2 - tak jak to napisała któraś z Was - rzeczywiście najlepiej ignorować, bo zobaczcie ile miejsca pochłonęły posty nie związane z tematem.)Brygida
Pełna wersja