Gość edziecko: guest
IP: *.*
24.10.01, 17:15
Cześć dziewczyny.Siedzę sobie właśnie w domu (jak codziennie), Michaś baraszkuje po kocyku i śpiewa mi radośnie, a ja siedzę nad książkami i zakówam do jutrzejszej obrony pracy magisterskiej. Ponieważ moje dziecko zostało już zanudzone moimi obawami postanowiłam u Was poszukać wsparcia (mąż- Tomek, chyba przezornie wraca dzisiaj później

). Wiem, że nie jestem wcale głupia, ale już dzisiaj trzęsą mi się ręce i chyba nie będę mogła spać. Może macie jakieś pomysły na poprawienie humoru i opanowanie przedegzaminacyjnego stresu?Rejfi - Asia