czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........

IP: *.* 29.10.01, 12:06
Czy mogę spotkać sie z innym mężczyzną,nie mówiąc o tym mężowi?Jestem mężatką od 3 lat.mam 2,7mc córeczkę.Wcześniej (tzn. przed ślubem)"chodziłam z moim przyszłym mężem ok.5 lat-w zazadzie to był mój 1 mężczyzna i jedyny-do tej pory.Ale...ostatnio nie możemy sie za bardzo porozumieć...drażnimy sie nawzajem...chyba przechodzimy kryzys (jak to zwykle w małżeństwie).A ja jakieś 3 mc.temu poznałam poprzez Gadu-Gadu bardzo miłego i fajnego mężczyznę-jest on odemnie młodszy o 3 lata.On wie ,że ja mam męża i dziecko....praktycznie to wiemy o sobie prawie wszystko(3 mc.rozmów na GG).On ma dziewczynę z którą chodzi już 3 lata.Ale....coś nas do siebie pociąga...i on zaproponował mi spotkanie....rozmowę,spacer.....(mieszkamy blisko siebie). A ja....z jednej strony chcę(nawet bardzo),a z drugiej boję sie że skrzywdzę tym mego męża i moją córeczkę....Nie wiem co robić.pomóżcie!!!!!!!!
    • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 29.10.01, 12:25
      Ja mam taką radę: jeśli możesz powiedzieć o tym mężowi, to znaczy, że możesz się spotkać. Jeśli natomiast chciałabys to spotkanie utrzymać w tajemnicy, to może być znak, że dopuszczasz taki rozwój wypadków, który doprowadzi do zdrady. W takim przypadku uważam samo takie spotkanie w tajemnicy za zaczątek zdrady. Wówczas odpowiem - nie powinnaś się z nim spotykać, tak samo, jak odpowiedziałabym Ci - nie powinnaś zdradzać męża.Może jestem nazbyt surowa, może nie chciałabyś mówić o tym mężowi, aby go nie zranić. Jednak nie lubię takich sytuacji. pamiętam, jak moja koleżanka z pracy umówiła się z kolegą i jak się czuła, gdy on powiedział żonie, że spotkał się z "Tadeuszem" (też kolega z pracy). Nawet jeśli przechodzicie kryzys, to na pewno nie jest sposób na jego rozwiązanie. Zwłaszcza, że nie wygląda to na razie (z tego, co piszesz) na jakiś poważny konflikt. Po co dodatkowo ryzykować jakies nieporozumienie?
      • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 29.10.01, 12:36
        Sama sobie odpowiedz na pytanie, masz męża, dziecko i zastanów się czy ich nie skrzywdzisz umawiając się z facetem bo nie możesz się dogadać z mężem. Małżeństwo to jedność i powinno się rozmawiać a nie dla oderwania skoczyć do innego faceta. Osobiście nie toleruje takiego zachowania.Do wielu spraw trzeba dorosnąć.Monika A/P.
      • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 29.10.01, 14:10
        Z ust mi to wyjęłaś. Ja też chodzę na "randki", ale Dorka wie o wszystkim i nie ma nic przeciwko.
    • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 29.10.01, 12:33
      Witaj,moim zdaniem w małżeństwie ważna jest szczerość, zaufanie i tolerancja. Ja bym nie spotkała się z nikim w tajemnicy przed moim mężem. Z drugiej strony - masz prawo spotykać się z ludźmi, rozmawiać z nimi i spacerować. Ja również mam znajomych z internetu, z którymi się spotykam. Czasem idziemy na kawę czy na film. Ale robienie tego za plecami współmałżonka jest nie fair.Inna rzecz, że poznanie nowego, fajnego mężczyzny w momencie kryzysu małżeńskiego jest trochę ryzykowne. Naprawdę trudno przewidzieć, jak się to wszystko potoczy.Może nie do końca potrafie postawić sie w twojej sytuacji, bo przez 9 lat małżeństwa nie mieliśmy kryzysu. Ale jedno wiem - nie chciałabym mieć przed mężem tajemnic. Zwłaszcza związanych z innym mężczyzną.Pozdrowienia,Dagmara
      • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 29.10.01, 12:57
        Uważam że jest to sprawa własnego sumienia. Nikt Ci nie powie co masz zrobić bo jesteś dorosła, tu sama musisz zdecydować czy takie spotkanie jest OK wobec męża i jak się z tym czujesz Ty sama....Własne sumienie często jest najlepszym doradcą.Pozdrawiam Anja
    • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 29.10.01, 13:06
      I ja zgadzam się z przedmówczyniami. Sama kiedyś, też będąc "na zakręcie" zrobiłam podobnie do Ciebie - z tym, że umówiłam się z moim ex-, on tez miał swoją dziewczynę... I jak się można domyslić nie było to do konca takie niewinne... Wierz mi, nic dobrego z tego wyszło - to znaczy, po pół roku udało nam się rozładowac całą atmosferę, zapomnieć żale i już jest OK. Cała sprawa miała jeden plus: zmusiła nas do otwartego "do bólu" porozmawiania o tym co jest (a w zasadzie czego nie ma) między nami, i do ciężkiej pracy nad naprawieniem wszystkiego. Z perspektywy czasu cieszę się, że to juz za nami, ale wolałabym sobie oszczędzić tych trudnych miesięcy...I wiesz co bym zdobiła na Twoim miejscu? (to chyba jest bardzo ryzykowny pomysł, ale może się udać, jesli Ci na mężu zalezy, oczywiście. Powiedziałabym mu o tym jak się czuję, w związku z sytuacją w małżeństwie i o tym, że jest facet z którym chciałabym isć na spacer, i o tym, że nie wiem, czy to dobry pomysł...Wiem, w ten sposób pozbawisz się możliwości miłego spotkania i narazisz na bardzo trudną rozmowę, która wcale nie musi obrócić się na Twoją (Waszą) korzyść.Ale moze warto spróbować...Życzę powodzenia!ps. Sorki za "anonim", ale nie mam ochoty publicznie ujawniac moich najbardziej osobistych spraw... Zrozumcie.
    • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 29.10.01, 13:07
      Przepraszam, ze anonimowo, ale nie chcę, żeby zidentyfikowano osobę, o której będę pisać.Na pewnym kanale poznałam chłopaka. Magia internetu zbliżyła nas bardzo, długie nocne rozmowy, po kilka godzin dziennie, wychodzilismy z kanału, żeby nikt nam nie przeszkadzał i tylko jeden priw był otwarty, ten na linii ja-on. Stosunkowo szybko, bo po kilku tygodniach rozmów, obdarzył mnie zaufaniem i zwierzył sie, że jest gejem. To wyznanie nie zmieniło mojej fascynacji Nim, ale pozwoliło patrzeć na nią z boku. To był amok, rano, w południe, po południu SMSy, wieczorem rozmowa, rozmowa, rozmowa... Pierwsza mysl rano była o Nim... Pewnie gdyby był hetero, uznałabym swój stan za zakochanie, pewnie zaczęłabym się zastanawiać, czy aby mój mąż na pewno jest tym jedynym i najlepszym, skoro gdzieś tam jest facet, z którym rozumiem się w pół słowa i w ogóle jest cudownie. Ale świadomość, że słowa "jestes cudowna" nie mają żadnego zabarwienia erotycznego, że ejstem oceniana jako człowiek dla człowieka, a nie jako kobieta dla męzczyzny, pozwoliła mi nie mieć głupich mysli, mimo, że zmężem też nie zawsze było słodko i rózowo, tak jak u Ciebie.Teraz na tym samym kanale poznałam innego mężczyznę, czaruje mnie, troszkę flirtujemy, rozmawaimy długie godziny i rozumiemy sie w pół slowa, ale po doświadczeniu z moim pierwszym przyjacielem-gejem wiem, że to tylko magia internetu i nic to nie znaczy, mimo, że tym razem "jesteś cudowna" określa mnie jako kobietę, a nie istotę bezpłciową. To tylko zabawa. Mój "czarodziej" zamierza odwiedzić moje miasto w najbliższych tygodniach, zamierzamy iść na spacer, ale też zaprosiłam go na obiad do nas do domu, niech mój mąż i on się poznają. Swoją drogą obawiam się, czy nie znajdą za dużo wspólnych tematów i nie zostanę zepchnięta do kącika dla przysłuchujących się :) A na spacer zamierzam zabrac mojego synka w roli przyzwoitki.Jeżeli chcesz spotkać się ze swoim znajomym z GG, to nie rób z tego sekretu. Powiedz męzowi,ze idziesz na spacer ze znajomym, zabierz córeczkę. Myslę, ze obecność dziecka sprowadzi Cię na ziemię, gdyby przypadkiem rozmowa wyniosła Cie do chmur, mąż nie powinien mieć głupich mysli, a i dziewczyna Twojego nie poczuje się głupio, gdy dowie się, że jej partner był na spacerze z inną - w końcu z dzieckiem będzie niewinnie także w oczach świata, nie tylko w oczach Twoich i Twojego znajomego. I pamietaj, że internet naklada różowe okulary, a męzczyzna Twojego życia to ten, u którego boku budzisz się co rano, że z nim też rozumiałas się w pół słowa i że pył codzienności trochę przysypał uczucie, ale w koncu ziemniaki piecze się w żarze, a nie na strzelających iskrach - ognisko ziskrami to zabawa, ale ciepło i pozywienie bierze się z żaru ukrytego głeboko.
    • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 29.10.01, 13:29
      Myślę, że łatwiej będzie Ci rozwiać wątpliwości, kiedy postawisz sie na miejscu swojego męża. Czy chciałabyś, by on w tajemnicy przed Tobą spotykał się z jakąś kobietą? Czy nie odebrałabyś tego jako zdradę? Może Wasz związek jest na tyle "otwarty", że nie bolałoby Cię to, a jeśli nie? a jeśli po wykryciu czegoś takiego poczułabyś się zraniona?Życzę Ci decyzji, która nikogo - ani Twojego męża, ani "tego drugiego", ani w konsekwencji - Ciebie - nie zrani
      • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 30.10.01, 16:35
        Ja osobiscie nie ryzykowałabym - rodzina to swiętosc... A na kryzys czy kryzysik są na pewno lepsze metody niż spotkania ze znajomym z ineternetu. Życzę podjęcia mądrej decyzji.
    • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 29.10.01, 13:50
      a ja sie zgodze w znacznej mierze z ktosiem.Magia internetu i anonimowosci jaki daje jest olbrzymia !!!!Poniewaz Twoj maz byl tym pierwszym jestem wiecej niz pewna, ze bedzie Cie kusic zobaczyc jak to moze byc z innym. Jesli nie ze znajomym z GG to innym poznanym, fajnym facetem. Wydaje mi sie, że to normalne. Uwazam, ze optymalnym rozwiazaniem jest umowienie sie z tym facetem i zabraniem malutkiej przyzwoitki :))))))Co do meza - chcesz mow, nie chcesz nie mow. Tyle, ze rzeczy zakazane sa zawsze smaczniejsze - przynajmniej na poczatku. Poza tym jesli Twoje malzenstwo jest na malym wirazu, to kiepskobyloby byc zle zrozumiana ......
    • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 29.10.01, 17:39
      niewartogaja
      • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 29.10.01, 19:15
        A ja radzilabym uwazac na takie znajomosci...sama przezylam cos podobnego i teraz ogromnie zaluje...wydaje Ci sie ze to tylko spotkanie rozmowa a co bedzie kiedy on naprawde zauroczy Cie soba. Potem bedziesz sie zastanawiala z kolei czy nie opuscic meza a szanowny pan powie ze inaczej, to sobie wyobrazal ze to nie tak jak myslal... moze dojdzie do zblizenia fizycznego( nie czarujmy sie ze w pewnych sytuacjach da sie utrzymac hormony na wodzy) a pozniej czar prysnie.. beda zale do samej sibie wyrzuty sumienia.. czy warto ryzykowac i zyc z tym pozniej przez cale zycie?? Zawsze mozna sie dogadac jesli chodzi o konflikty.. a psuc cale malzenstwo przez jeden wybryk, potajemne spotkania.. nie warto -wiem to z wlasnego doswiadczenia...Pozdrawiam
      • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 30.10.01, 07:01
        A czy nigdy nikomu taki związek nie wyszedł na lepsze?????Czy małżeństwo to aż taka"świętość"- a może to ten "drugi" będzie właśnie mężczyzną mego życia?
        • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 30.10.01, 08:04
          A gdyby się okazało, że jednak nie? Wrócisz z pokorą do męża? Jak bardzo jest źle między Wami, że myślisz o zmianie partnera?NIgdy nie przechodziliśmy kryzysu, więc nie wiem, jak bardzo desperackie myśli ma kobieta. Jeśli zależy Ci na mężu, powinnaś opowiedzieć mu o stanie Twoich uczuć, może on myśli podobnie?Jeśli naprawdę jesteś zdecydowana na zawarcie nowej znajomości w nadziei, że tamten okaże się lepszy, zrób , jak uważasz, ale kieruj się mądrością. Masz prawo do własnego szczęścia, pamiętaj tylko, że czasem można kogoś skrzywdzić.:-) Dorka :-)
        • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 30.10.01, 08:13
          Małgorzato - to może trochę nietrafnie postawione pytanie "Czy mogę...?" . Oczywiście, że możesz, przecież jesteś dorosła i żyjesz w wolnym kraju, prawda? Kwestia - czy powinnaś. Czy powinnaś spotykać się z kimś, kto najwyraźniej Cię fascynuje, akurat w chwili, gdy Twoje małżeństwo przeżywa kryzys? W takim momencie każdy inny mężczyzna może Ci się wydać lepszy, milszy, bardziej atrakcyjny od męża, i co wtedy? to naprawdę "kładące" dla związku, jeśli rozwiązania problemów małżeńskich szukamy poza nim...Czy małżeństwo to świętość, pytasz. Przecież nikt Ci nie odpowie, bo to bardzo subiektywne. Dla mnie osobiście - świętość, ale moje to moje, a Twoje to Twoje, prawda? I dziwnym wydaje mi się wiara, że spotkania, czy związek z innym mężczyzną pomogą Ci uzdrowić kontakty z mężem - wiem, tak się podobno zdarza, ale coś mi mówi, że nieczęsto...Małgorzato, sama nie wiem, co bym Ci mogła poradzić - może spróbuj po pierwsze dogadać się z mężem? Może wtedy okaże się, że ten z GG to po prostu kumpel, z którym Ci się dobrze gada, i nic poza tym? Może nie warto podejmować nieodwracalnych decyzji akurat wtedy, kiedy z mężem się nie układa?Pozdrawiam i życzę, żebyś umiała przede wszystkim sama sobie odpowiedzieć na te pytania. Bo to, co my piszemy jest - jak wszystko zresztą - mocno subiektywne.
          • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 30.10.01, 08:37
            A jeśli ten drugi to mężczyzna Twojego życia, to myślisz, że dobrze mu będzie ze świadomością, że kryzysy małżeńskie rozwiązujesz z przypadkowo poznanym facetem na gadu-gadu? Bądź choć trochę wierna swoim wyborom (tu: wyborowi męża, czy to święte czy też nie). Uczciwie jest rozstać się z mężem i potem leczyć rany, a nie zachowywać się asekurancko: może to mężczyzna mojego życia, ale wolę się o tym przekonywać nie paląc za sobą mostów.Zdarzyło mi się kiedyś, że po 7 latach pewnego związku coś zaczęło szwankować i pojawił się ten drugi, zafascynował mnie do niemożliwości, ale resztą sił powiedziałam mu, że najpierw się rozstanę z tym pierwszym, zanim coś... On powiedział, że mu nie zależy na tym i nie będzie mu głupio w perspektywie naszego potencjalnego związku, że tak nieładnie postępowałam z poprzednikiem, mając ich obu. Wyplątywanie trochę trwało, nie czekał - na szczęście. A ja w nagrodę za uczciwość mam wspaniałego męża piękne dziecko i poczucie, że taką miarą jak ty mierzysz, tobie odmierzą.ruda kasia
        • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 30.10.01, 10:09
          Witam!I ten "drugi " i "trzeci" i jeszcze jeden może okazać się coraz lepszy ,ale chyba Ty już dokonałaś wyboru? Czyż nie?Trochę dziwi mnie twoje pytanie szczerze mówiąc ,jak małej dziewczynki która chce jeszcze jednego cukierka.I dziwi mnie jeszcze bardziej to że w swoich dywagacjach o tym czy się spotakać z facetem z Gada-Gadu nie bierzesz pod uwagę dziecka :what: Od tego ja osobiście bym zaczęła.W stosunku do Twojego męża takie zachowanie jest po prostu nieuczciwe (bez względu na to jak się wam układa ,zawsze twierdziłam że wina leży po środku).Jesteś tak krótko w swoim małżeństwie ,co będzie dalej???Przepraszam odrobinę, za krytykę ale boli mnie nierozsądek młodych kobiet które tak łatwo stawiają na szali przyszłość swojej rodziny i dziecka.Czasami należy się niestety zachować odpowiedzialnie i zrezygnować z pewnych powiedzmy zachcianek ,bo już kiedyś powiedziało się -takPozdrawiam ,Gosia
    • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 30.10.01, 09:16
      Małgosia, to zależy tylko od ciebie i twojej psychiki. Jeśli chcesz zmian - zmieniaj, pamiętając o ponoszeniu konsekwencji. Nikt ci ni zagwarantuje, że będzie lepiej. Czy ten to TEN???Ja byłam 5 lat z fantastycznym facetem o rozdwojonej jaźni (eksperymenty z "chemią"). Rozumieliśmy się doskonale, ale niestety czasem mu odbjało... dlatego odeszłam jak tylko mój obecny mąż zainteresował się moją osobą. Wydawał się taki opiekuńczy, odpowiedzilny, męski, po prostu INTERESUJĄCY. Wow! I co... urodziła się misia... a nasz związek jest letni. Totalnie różne zainteresowania. On domator, egoista... Jak mi już bardzo źle wsiadam na rower, wspominam szalone wyprawy z byłym. Uronię łzę. Wracam do domu. Poklepię starego (który siedzi w fotelu przed ekranem) po głowie (czego on nie cierpi). I ... życie toczy się dalej. Dla małej nie bedę nikogo zmieniać. Zwłaszcza taty. To są konsekwencje raz podjętej decyzji.KasiaPs. Życzę ci mądrości wyborów i szczęścia, więcej niż ja. Aha mój mąż jest młodszy ode mnie 5 lat. :)
    • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 30.10.01, 15:25
      Ja osobiscie nie ryzykowałabym - rodzina to swiętosc... A na kryzys czy kryzysik są na pewno lepsze metody niż spotkania ze znajomym z ineternetu. Życzę podjęcia mądrej decyzji.
    • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 30.10.01, 16:50
      Kurka, opowiem Wam anonimmowo.Miałam romans z innym facetem, jeszcze przed ślubem, ale jednak. Do łóżka z nim nie poszłam, bo się aż tak nie zaangażowałam, poza tym to był typ narcystyczny. Pociągało go we mnie to, że sie opieram, a ja chciałam mu utrzeć nosa za te wszystkie lekceważone dziewczyny. Poza tym podobało mi sie, że tak o mnie zabiega. Do tego facet jest inteligentny jak cholera i przystojny.I bogaty.Ale to nie był ten. Pozostały mi wspomnienia, nie powiem, niezłe,bo w końcu on sie we mnie zakochał bez pamięci, nawet mi sie oświadczył zupełnie serio, ten wieczny kawaler.A ja po przemyśleniu z podwiniętym ogonem wrociłam do mojego obecnego męża i jestem szczęśliwą matką i żoną.I wiecie co, tak do końca nie jestem pewna, czy on o niczym nie wiedział, bi kiedys powiedział(mąż)cos, co mnie zastanowiło - no, wreszcie Ci przeszło, miałem nadzieję, że tak będzie. Co za mądry facet.A ja mam w życiu więcej szczęścia niż rozumu...
    • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 31.10.01, 10:09
      Moja rada - uwazaj zebys sie nie rozczarowala...Znam smak "pogawetek" przez gg, na czacie ale moj maz wie o wszystkim, praktycznie kazdego zna z moich opowiadan. Sa moimi kumplami.A co do rozczarowania to wiem po "zlotach" czatowskich ze ludzie na zywo sa calkiem inni...Jeszcze taka ciekawostka, kiedys moj maz bedac w pracy chcial mnie "poderwac" na czacie :-) I wiecie co wzielam go za strasznego nudziarza!!! :-) A na zywo potrafimy gadac godzinami... i jeszcze nam malo :-)Pozdrawiam, Krupcia
    • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 01.11.01, 22:53
      eh kochana ja już coś takiego przerabiałam. jeśli zależy Ci na mężu i nadal go kochasz mimo kryzysu jaki właśnie przechodzicie to bądź bardzo ostrożna bo możesz zabrnąć w to za daleko. doskonale Cię rozumiem i wiem że jest to trudna sytuacja ale postaraj się nie zrobić głupstw. PowodzeniaSu
    • Gość edziecko: guest Re: czy mogę spotkac sie z innym mężczyzną........ IP: *.* 03.11.01, 07:12
      Wiecie co .....niespotkałam sie z nim,posłuchałam waszych rad(wszystkie byłyście zgodne pod tym względem).Mieliśmy się spotkać wczoraj,byliśmy już umówieni i.....stchórzyłam,wysłałam mu SMS-a ,że nie mogę tego zrobić.A on....zadzwonił i powiedział że ....poczeka tyle czasu ile będzie mi potrzeba.Niewiedziałam co mu powiedzieć....A mąż,jak to on niczego się niedomyślił,chociaż chodziłam struta cały tydzień....Ale może i dobrze ,że tego nie zrobiłam...choć w duchu płaczę....ale w końcu przysięgaliśmy sobie...i jest jeszcze Patrycja...Pewnie bedę tego żałować do końca życia...zwłaszcza po kolejnej kłótni z mężem...z drugiej strony miło mieć taką słodką tajemnicę.Dziękuję wszystkim za rady.
Pełna wersja