Gość edziecko: guest
IP: *.*
05.11.01, 16:59
Od stycznia przyszłego roku wracam do pracy. Jest jeszcze trochę czasu ale na samą myśl o tym ogarnia mnie przerażenie. Z 8,5 - miesięcznym wówczas synkiem zostanie mąż (taką mamy sytuację finansową). Nie wiem, jak zniosę rozłąkę, jak poradzę sobie z odciąganiem pokarmu (lepszy laktator elektryczny czy zwykły i gdzie odciągać ? w schowku, w łazience ? pustych pomieszczeń, oprócz zwykle zajętych sal konferencyjnych, w firmie nie ma), gdzie przechowywać ten pokarm (w lodówce, w której pół firmy trzyma swoje jedzenie?), czy mąż sobie ze wszystkim poradzi.Podzielcie się swoimi wspomnieniami z tamtego okresu, może macie jakieś rady jak łatwiej przetrwać.Pozdrawiam, Sylwik