Trochę się boję Anka P mama Dominika

IP: *.* 16.11.01, 12:46
Mój synek (2,8)w marcu 2002 r. będzie uczęszczał do przedszkola. Będzie miał wtedy skończone 3 latka, więc uważam, że jest to odpowiedni wiek.Mam jednak pewne obawy. Ponieważ Dominik jest raczej spokojnym dzieckiem, nie jest agresywny, to boję się, że jeśli ktoś mu będzie dokuczał to nie będzie potrafił się obronić. Do tej samej grupy chodzi już mojego brata syn (3,4), który jest okropnym rozrabiaką. Dominik za nim nie przepada, gdyż często przez niego płacze.Nie wiem co mam robić?Nie chcę, żeby zraził się przedszkolem, bo najchętniej jakby mógł to by poszedł już dzisiaj. Może porozmawiać o moich obawach z panią wychowawczynią. Jak przygotować synka na tego typu zachowania.
    • Gość edziecko: guest Re: Trochę się boję Anka P mama Dominika IP: *.* 16.11.01, 15:51
      mysle ze twoje obawy sa troche pzredwczesne - na poczatku pani na pewno zajmie sie malym i pomoze mu w aklimatyzacji. dzieci sa wspanialymi obserwatorami - z czasem nauczy sobie dawac rade w trudnych sytuacjach.zycze optymizmu :) Mimi
    • Gość edziecko: guest Re: Trochę się boję Anka P mama Dominika IP: *.* 16.11.01, 20:31
      Aniu doskonale cie rozumiem bo mam podobna sytuacje.Moj Julek idzie we wrzesniu do przedszkola a jego kuzyn o 2 lata starszy chodzi juz.I co wbrew oczekiwaniom rodzinki i pomimo ze bedziemy miec dalej zapisalam synka do innego przedszkola.Wlasnie by oszczedzic malemu towarzystwa kuzyna ktory i tak przesiaduje u nas ciagle.(hehe).Musze przyznac ze ani ja ani Julek nie przepadamy za kuzynem owszem lubie go ale jak ide z nim ulica to czasem wstyd mi za dziecko ktore raz nie jest moje dwa ma 5 lat i co tu ukrywac jest zaniedbane pedagogicznie(wiem ze to nie jego wina a jednak mam dystans).Radzilabym Ci porozmawiac z wychowawczynia i kontrolowac te sytuacje dyskretnie.Po co ma maly nabrac niecheci do pszedszkola czy od razu wylapac te gorsze zachowania(a wierz mi ze poprzez inne dziecko bedzie sie to samo przez sie dzialo).Mysle ze ta dwojka miala juz mozliwosc konfrontacji i moze pomysl o innej grupie???albo o innym przedszkolu??Albo sie wstrzymaj i zobaczysz jak bedzie zycze by bylo jak najlepiej.Monia z Julkiem
      • Gość edziecko: guest Re: Trochę się boję Anka P do Moni IP: *.* 19.11.01, 11:41
        Dziekuję za odpowiedzi. Wiesz Moniu jeśli chodzi o zmianę przedszkola to nie za bardzo,co powiem bratu jak się zapyta dlaczego zmieniam przedszkole? Taka by była trochę niezręczna sytuacja prawda.Trochę mnie podniosłaś na duchu, bo wiem, że nie jestem sama z tym problemem. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.Pozdrowienia. Anka.
        • Gość edziecko: guest Re: Trochę się boję Anka P do Moni IP: *.* 19.11.01, 19:46
          :hello:Aniu kiedy tesciowa z pewnoscia siebie stwierdzila "moje dzieci chodzily do tego przedszkola (3kroki od domu),kuzyn chodzi to oczywiscie twoje dziecko tez bedzie chodzic..."pomyslalam chwie i odpowiedzialam" no to czas to zmienic".Troche ja zatkalo.Moze tez uda Ci sie w zabawny sposob przekazac rodzince ze dla ciebie najwazniejszy jest spokoj twojego synka.Pozdrawiam
          • Gość edziecko: guest Re: Trochę się boję Anka P do Moni IP: *.* 20.11.01, 10:07
            Ciekawe jest to co piszesz, bo my również mamy do przedszkola "3 kroki". Ja jeszcze mam nadzieję, że przez te 4,5 miesiąca (zanim Dominik się tam znajdzie), syn brata nabędzie może dobrych nawyków w przedszkolu. Chociaż jak się pytam - czy w przedszkolu Wojtek tak samo rozrabia jak w domu, to brat twierdzi, że pani nie ma do niego żadnych zastrzeżeń. Sama nie wiem co mam o tym myśleć?!Pozdrawiam. Anak P
            • Gość edziecko: guest Re: Trochę się boję Anka P do Moni IP: *.* 20.11.01, 10:30
              W tym co mówi brat może być dużo prawdy. Często zachowanie dzicka w domu i w przedszkolu mocno się od siebie różni. Dzieciak doskonale czuje na co może sobie pozwolić w obecno?ci rodziców a na co w przedszkolu. Podobna sytuacja jest z dziadkami. Jeżeli mój syn jest u nich to pozwala sobie na takie numery, jakie w domu by mu do głowy nie przyszły. W przedszkolu pani Maćka chwaliła, że sam się ubiera, pięknie je. Jednak po opuszczeniu budynku te umiejętno?ci dziwnym trafem zanikały. Uaktywniały się następnego dnia rano.Tak więc syn Twojego brata w przedszkolu wcale nie musi być takim diabełkiem jak w domu.Pozdrawiam i bšd? dobrej my?li.Marta
Pełna wersja