mamaivcia
16.11.06, 16:33
mój syn (22mce) wyjął dzisiaj z kredensu zabytkową filiżankę po mojej mamusi -
o zgrozo!!!, przybył z nią do mnie do kuchni kazał sobie coś nalać, po czym
powędrował do gabinetu, pierdutnął filiżankę na biurko, wgramolił się na
fotel, trochę popił, trochę postukał w klawiaturkę, pogadał przez telefon, po
chwili pobiegł do kuchni i władował filiżankę do zmywarki
kawkę ala mamusia sobie w ciągu dnia zrobił

))))))))
jak tata jest w domu wieczorem to Pituś kładzie się na kanapie na wznak i
chrapie - to taka drzemka ala tatuś

)))