Jak widzą nas dzieci ;-) ???? - wątek odprężający

16.11.06, 16:33
mój syn (22mce) wyjął dzisiaj z kredensu zabytkową filiżankę po mojej mamusi -
o zgrozo!!!, przybył z nią do mnie do kuchni kazał sobie coś nalać, po czym
powędrował do gabinetu, pierdutnął filiżankę na biurko, wgramolił się na
fotel, trochę popił, trochę postukał w klawiaturkę, pogadał przez telefon, po
chwili pobiegł do kuchni i władował filiżankę do zmywarki

kawkę ala mamusia sobie w ciągu dnia zrobił smile))))))))

jak tata jest w domu wieczorem to Pituś kładzie się na kanapie na wznak i
chrapie - to taka drzemka ala tatuś smile)))
    • bri Re: Jak widzą nas dzieci ;-) ???? - wątek odpręża 16.11.06, 16:56
      Moja córka (20 miesięcy) często zmienia pieluchy swoim zwierzaczkom, kręci
      sobie włosy na wałki albo przy pomocy prostownicy, przeciera twarz wacikiem i
      wstawia pranie.
      • mama.igora Re: Jak widzą nas dzieci ;-) ???? - wątek odpręża 16.11.06, 17:02
        Moj (20 mies) nastawia pralke, ciagle probuje sposcic wode w kibelku,miesza mi
        w kawie swoja plastikowa lyzeczka, zapina sobie moja klamre na swoich trzech
        wlosach.
    • iwonag25 Re: Jak widzą nas dzieci ;-) ???? - wątek odpręża 16.11.06, 23:46
      Moja corcia (17 m-cy), strzepuje mi pranie gdy wieszam mokre, psika zapachem w
      toalecie, spuszcza wode z kibla, kremuje sobie twarz wszystkim co sie da
      (ostatnio oskubala mi swieczke i wosk wtarla sobie w policzek - oczywiscie
      zimna swieczke), myje podlogi, zaklada wszystkim i sobie kapcie itp itd.
    • m.fiorella Re: Jak widzą nas dzieci ;-) ???? - wątek odpręża 17.11.06, 08:45
      moj wiktorek 21 mies namietnie rozmawia przez komorke (to ja) i czesz sobie
      wlosy i psika dezodorantem przed lustrem dokladnie tak samo jak tata, normalnie
      te same ruchy ma
    • michalina7 Re: Jak widzą nas dzieci ;-) ???? - wątek odpręża 17.11.06, 09:05
      Mój syn (22 m-ce) gotuje i smaży. Na patelnię lub do garnka wrzuca klocki,
      pluszaki, papierki, kasztany, czasami swoje buciki i miesza łyżką, udaje że soli
      potem to wszystko "próbuje" i mówi "mniam mniam" gładząc się po brzuszku.
    • koralik12 Re: Jak widzą nas dzieci ;-) ???? - wątek odpręża 17.11.06, 09:41
      Mój synek (24 mce) jak przegląda jakąś gazetę to często mnie "znajdzie" na
      jakimś zdjęciu. Jest mi bardzo miło bo kobiety które mu przypominają mnie,
      zawsze są bardzo ładne big_grin i jednak troche do mnie podobne
    • be_em Re: Jak widzą nas dzieci ;-) ???? - wątek odpręża 17.11.06, 09:42
      mój 2,5 roku zakłada sobie słuchawkę na ucho, bierze komórkę do łapy i nawija -
      tatuśsmile

      bierze dezodorant i smaruje pachy - mamciawink
      • anatemka Re: Jak widzą nas dzieci ;-) ???? - wątek odpręża 17.11.06, 09:50
        mój syn goli sie razem z tatusiem. Ma swoja jednorazówkę z zabezpieczeniem
        ktore nie spada, każe sobie nałozyc na twarz pianke i golismile
        • lolinka2 Re: Jak widzą nas dzieci ;-) ???? - wątek odpręża 17.11.06, 10:00
          moja córa częstokroć usiłuje ogolić nogi jdnorazówką...
          a poza tym ostatnio byłyśmy w sklepie, widzę jakiś fajny ciuch i mówię "patrz
          Duża, fajne, nie?" na co ona z politowaniem "mamo, ro dla młodych dziewczyn, ty
          już za stara jesteś".
          Duza ma prawie 5 lat.
    • dzemma Re: Jak widzą nas dzieci ;-) ???? - wątek odpręża 17.11.06, 14:58
      mój synek wkłada do pralki co sie da, kazdy ciuch kóry wpadnie mu w rączki,
      buciki itp. zamyka i kreci pokretełkiem ze niby programuje, bierze notesik
      (taki przy telefonie) otwiera na byle jakiej stroni i wybija jakies numerki ze
      niby tak dzwoni, czesto widzi jak robie makijaz wiec najwiekszym pędzlem
      pudruje sie namietnie - tłumacze ze to nie dla chłopców ale to dla niego
      strasznie poważne zajęcie i kremuje sie czym sie da. Miesza w szklance, misce,
      garnku - oj chyba spedza ze mną za dużo czasu. Czasem podpatrujac tate
      namietnie stuka w klawiature (ostatnio zrobił nam jakas blokade na neta)
      • joasiiik25 Re: Jak widzą nas dzieci ;-) ???? - wątek odpręża 17.11.06, 15:07
        - w lazience pakuje ubrania do pralki, nasypuje proszek itp
        - koniecznie chce malowac oczy cieniami
        - bawi sie ,ze sprzata (wyciera szmatka wszystko co sie da) albo odkurza
        odkurzacxzem niepodlaczonym
        - naprawia za pomoca srubokreta komputer
        - pisze sms to taty mowiac : mamo daj telefon chce napisac sms to taty)
        - udaje ze dzwoni do babci, zamawia pizze i koniecznie pepsi i za wszystko mu
        wychodzi 100zl
        - placi za zakupy oddzielnie (przewaznie slodycze) stoi w kolejce i mowi " daj
        zaplace"
        - pije kawe w filizance (kakao)

        malpuje,powtarza i mowi JESTEM PAPUGAsmile
        • alexa-75 Re: Jak widzą nas dzieci ;-) ???? - wątek odpręża 17.11.06, 22:58
          mój 2-latek znalazł ostatnio mój depilator, podniósł sobie spodnie i udawał że
          goli nogi smile
          • bella41 Re: Jak widzą nas dzieci ;-) ???? - wątek odpręża 18.11.06, 00:07
            -wali w klawiature, az wiory leca, od czasu do czasu klika myszka
            -do drukarki i video wsadza namietnie, co ma pod reka, np.lyzeczke czy
            niedojedzone ciasteczko
            -niemal non stop chodzi ze sluchawka przy uchu
            -zamyka za kazdym kazde drzwi
            -zostawione w nieodpowiednim miejscu buty wyrzuca na schody /sam to wymyslil/
            -naczynia do zlewu
            -bierze moja glowe w rece, caluje w czolo, a potem przytula do swej malenkiej
            piersi
            -niesamowicie gestykuluje, cos tam tlumaczac po swojemu
            • mamaivcia Re: Jak widzą nas dzieci ;-) ???? - wątek odpręża 18.11.06, 09:30
              ja to się śmieję z męża, że on cały dzień pracuje i pracuje i końca tej pracy
              nie widać a synowi wystarczy pół godziny naszego śniadania na załatwianie
              spraw smile
              chodzi z telefonem przy uchu, gada coś tam sobie po swojemu, tak samo jak tata
              opiera się jedną ręką o futrynę drzwi tarasowych, jedna noga na bociana i
              załatwia sprawy, potem leci szybko do kuchni i kredką coś tam w swoim bloku
              notuje, potem siada z nami przy stole każe nalać sobie piciu do filiżanki i
              gestykulując namiętnie i marszcząc brew opowiada ile to on ma roboty z gagami
              (psy) smile)))) "gagi, gagi apu apu uuuuuu uuuuhmmmmm, gagi gagi aaaa papa" ;-
              ))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja