Znowu zero w kieszeni :-(

IP: *.* 07.12.01, 10:57
Muszę się wyżalić!Czy jesteśmy nieudacznikami?Mąż pracuje całymi dniami i zarabia 750zl z czego 400 płacimy za mieszkanie!Na przeżycie zostaje 350zł na miesiąc.I ciągle brakuje.Dług za długiem!Dzisiaj nie mam już ani grosza w portfelu,nawet na chleb!Próbowałam podjąć jakąś dorywczą pracę,ale nic z tego (opiekuję się synkiem).Pożyczyć też już nie mam od kogo.Opłaciły się lata studiów!
    • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 07.12.01, 11:07
      Rzeczywiscie sprawa wyglada niezbyt wesolo, ale na pocieszenie napisze, ze ogromna ilosc ludzi tak zyje, albo i gorzej. Moj maz zarabia podobnie, dlatego musialam zostawic 6 miesieczne dziecko z babcia (wcale nie ciesze sie z tego powodu) i isc do pracy. Pomimo tego, ze oboje pracujemy i mieszkamy z rodzicami, to starcza nam idealnie z miesiaca na miesiac czasem z jakims dlugiem, przy czym nie pozwalamy sobie na nic. Liczy sie tylko maly. Tak juz wyglada nasza piekna polska rzeczywistosc :fou:
    • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 07.12.01, 11:45
      JAK MOŻNA CI POMÓC ???? - pisz na priva jeśli chcesz - maria
      • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 07.12.01, 15:07
        Dołączam do pytania Marii, w jakim wieku jest twój synek?
      • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 07.12.01, 15:12
        Zawsze wydawało mi się, że to my mamy małe dochody, ale jesteśmy w lepszej sytuacji niż Ty. Ja jestem na wychowawczym, ale gdy zrezygnuję z niego, będę musiała poszukać nowej pracy. Zmieniłam miejsce zamieszkania - na nie dałabym rady zaprowadzić dziecka do żłobka i dojechać do dawnej pracy na 8.00. Też myślę jak to będzie, bo zpracą nie jest łatwo. Szukałam czegoś dorywczego, ale bez skutku.
        • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 10.12.01, 09:48
          Mam pytanie jak sobie radziliscie z dzieckiem? Pieluchy, mleka w proszku, soki, kaszki, ciuszki to podobno kosztuje nawet 1000 zl miesiecznie. Rozumiem, że można kupować tańsze pieluchy, nie firmowe soki itd i zredukować do np. 500 zł, ale co dalej?
    • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 07.12.01, 18:01
      W jaki wieku jest synek? Ja mam synka 6-letniego, moze potrzebowalabys jakies rzeczy? Jakby co to pisz na priva.Aga
    • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 07.12.01, 18:27
      Dzięki dziewczyny za gotowość do niesienia pomocy.Tak naprawdę to przydałaby mi się praca.Szukam.I tak właściwie to jakoś sobie radzimy,ale to jest wegetacja.Mały ma rok.Czuję się rozżalona bo uczyłam się języków,ekonomii itd i byłam pewna że znajdę dobrą pracę.A tymczasem po 2 rozmowach proponowano mi 10h dziennie+1,5h dojazd+ wyjazdy za 800zł brutto!A co z małym?Mieszkamy w Krakowie gdzie niańka za miesiąc bierze średnio 500zł.Jesteśmy młodzi,wykształceni,chętni do pracy a tu proszę!Podobno trzeba mieć dobre "plecy"żeby załapać się na ciepłą posadkę.Ale skąd je wziąć?!Wybaczcie,że zawracam Wam głowę swoimi problemami ale taki mam dzień.Ciągle sobie powtarzam-będzie dobrze!Tylko kiedy?
      • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 10.12.01, 14:35
        Nasza firma szuka osoby do księgowo?ci, jeżeli ci to pasuje, to może spróbuj. Na oferty czekamy do 15 grudnia, ale nie będę cię mamiła - chętnych jest bardzooo dużo. Mogę cię jednak pocieszyć - szukamy osoby, która ma ?rednie kwalifikacje, bo stanowisko jest "zwykła księgowa", a przychodzi dużo osób po zagranicznych studiach, byłe główne księgowe , z biegłš znajomo?ciš 3 języków. Jak mówiłam - chetnych jest dużo, ale decyduje kierownik. Może akurat tobie się uda :) Jeżeli to cię interesuje, to napisz na priva. Aha, biuro jest raczej w centrum, tzn. na Olszy. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo dobrego!
    • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 07.12.01, 21:14
      Dobrze Cię rozumiem. Ja jestem ostatni miesiąc na macierzyńskim, mąż dobrze zarabia, ale co z tego. Był już raz żonaty, przed rozwodem jego była narobiła długów na duuuuuuuużo pieniędzy. Spłacamy olbrzymie raty. Mieszkanie też pochłania olbrzymią sumę. A na dodatek do tego wszystkiego przedwczoraj mieliśmy wypadek samochodem służbowym (wpadliśmy w poślizg, w W-wie było lodowisko na ulicach. Jechaliśmy wolno, ale zniosło nas na przeciwległy pas i uderzyliśmy w inny sam. - dla policji nasza wina). Czeka nas zapłacenie 20% wartości naprawy samochodu - a to japończyk i części drogie. A ponieważ nasza wina, to jeszcze będzie sprawa i nie wiadomo jakie koszty. Jestem załamana, bo nie wiem jak będziemy żyli. Mam wszystkiego dosyć, wielki dół i brak chęci do życia. :(
      • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni do ABC IP: *.* 08.12.01, 00:49
        A probowalas zaopiekowac sie w swoim domu innym dzieckiem, to tez troche grosza wpadnie. Popytaj wsrod znajomych, sasiadow. Ja tak zrobilam i jest juz lzej finansowo.
        • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni do ABC-PILNE IP: *.* 10.12.01, 09:59
          ABC, może jednak można ci pomóc w inny sposób, bo ze znalezieniem pracy to będzie ciężko... nie piszesz jakie studia skończyłaś?.... nie możesz się poddawać, wysyłaj CV w dużych ilościach, czytaj ogłoszenia w Wyborczej co poniedziałek, w innych gazetach, musisz w końcu coś znaleźć. Poza tym poszukaj alternatywy, może umiesz szyć, robić na drutach, przepisywać prace dyplomowe, udzielać korepetycji lub lekcji języka, może zaopiekujesz się starszą panią albo dziećmi sąsiadki, a może coś innego ci wpadnie do głowy, nie pomijaj żadnej możliwości ... ja kilka razy w życiu po parę lub parenaście miesięcy szukałam pracy więc wiem jakie to uczucie.... może poszukaj jakiegoś ośrodka promocji czy pomocy kobietom, w W-wie takie instytucje istnieją, w Krakowie też napewno. Nie poddawaj się tylko, tego jednego ci nie wolno robić, chociażby ze względu na dziecko! Po przeczytaniu twojego postu myślałam o tobie cały wieczór, nie mogłam zasnąć.... poza wszystkim naprawdę bardzo chciałabym ci pomóc, napisz co ci jest najbardziej potrzebne dla synka (jak ma na imię?) i dla ciebie i podaj koniecznie swój adres. Nie jestem rockefellerem, ale chętnie się podzielę tym co mam, jak się coś daje to wraca podwójnie, w inny sposób... naprawdę się nie krępuj. A co do pracy to napisz więcej coś o sobie, może mi coś przyjdzie do głowy.... bardzo ciepło cię pozdrawiam i czekam na wieści - maria
      • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( do Sylwi o samochodzie IP: *.* 11.12.01, 09:59
        Też mam japończyka i wiem jak drogie są części. Być może to wiesz, ale jeśli nie to jest ogroma różnica w cenie (nawet cztery -pięc razy) nowych oryginalnych części a podróbek i częsci używanych. Po pierwszej stłuczce kupiłam nowe częsci i kosztowało to fortunę. Nauczona doświadczeniem, następnym razem zderzak dałam do sklejenia (około 40 zł zamiast 700), kierunkowskazy też zostały sklejone ( 0zł zamiast 100), blacha wyklepana zamiast nowej (około 200 zł zamist 600), reflektor z giełdy (200zł zamiast 1300). Warto zadzwonić do kilku skepów prowadzących stare części i podróby , bo i między nimi ceny potrafią sięznacznie różnić ( nawet o 100%).
    • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 11.12.01, 09:47
      Droga Marysiu!Jesteś wspaniałą osobą.Dziekuję Ci za taki piękny post.Otóż jestem fililogiem rusycystą o specjalizacji-tłumacz,posiadam dyplom nauczyciela języków obcych (znam również angielski),oraz dyplom ukończenia Studium Biznesu i Zarządzania.Złożyłam dokumenty o tłumacza przysięgłego i czekam.Ogłoszenia o korepetycjach wieszam średnio raz w tygodniu.Owszem są chętni ale za 5zł za godzinę (tyle bierze moja opiekunka).Opieki nad innym dzieckiem chyba bym się nie podjęła gdyż moje jest z gatunku tych co wiszą mamie u spodni cały dzień nie potrafią zabawić się same.Piszę,wysyłam CV,ogłaszam.Przyznam,ze nie pomyślałam o przepisywaniu-spróbuję.Za rzeczy dla małego dziękuję bo w to akurat zaopatrują go dziadki i ciotki(po swoich maluchach).Gdybyście miały pomysły na szukanie pracy lub pracę proszę o podpowiedź.
      • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni : do ABC cd IP: *.* 11.12.01, 12:49
        ABC,filologowie łączmy się - też jestem filolog, ale francuski... tłumacząc dorabiam do pensji, są tłuste i chude miesiące, ale zawsze się coś trafi... skoro masz dyplom nauczyciela języków to może spróbuj jeśli do tej pory nie próbowałaś pozgłaszaj się do szkół podstawowych, gimnazjów, liceów, prywatnych szkół językowych i zaofiaruj np. zastępstwo, lub 1 godzinę tyg, na początek, nigdy nie wiadomo co potem wyniknie. Ja np. wysłałam swoje oferty do 40 biur tłumaczeń..... niektóre odzywały sie po roku, teraz współpracuję z 4-5 najwyżej... ale zawsze. A, jeszcze jedno, próbowałaś zgłaszać się do agencji pracy czasowej, w Warszawie takie istnieją, zatrudniają na zastępstwo na różnych stanowiskach lub po prostu czasowo, potem czasami można się zaczepić na stałe. Narazie nic mi nie przychodzi innego do głowy, ale będę myślała, twój post tak mnie zbulwersował, że stale o tobie myślę..... a swoją drogą pozwól mi jeśli nie tobie to twojemu maluchowi zrobić prezent świąteczny..... i podaj adres.... w każdym razie bardzo ciepło cię pozdrawiam - maria P.S. może twoje CV wymaga zmian graficznych, to jest bardzo ważne, mnie ktoś profesjonalnie zmieniał cv, żeby było lepiej czytelne dla pracodawcy, pomyśl i o tym. Ściskam pa.
      • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 11.12.01, 12:58
        Dziewczyno weź się w garść i próbuj, bo wykształcenie masz niezłe na pewno lepsze od mojego - chemik ( gdzie jak wiesz ten przemysł pada w Polsce, Europie).Ostatnio w pracy usłyszałam,że kobiety w ogóle nie powinny wybierac studia ścisłe ... posypały się zwolnienia, więc ja znalazłam się wśród tych zwolnionych.Ale nie rozżalam się nad sobą, w ostateczności godność zostawię za drzwiami i pójde sprzątać:)
        • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 11.12.01, 14:52
          witaj Ja też jestem chemikiem - kobietą i choć baaardzo żałuję, nigdy nie udało mi się znaleść pracy w zawodzie...Och ta dyskryminacja. DO Marii mamy OLi - jesteć cudowną kobietą o ogromnym sercu, podziwiam Cię bardzo . Przy okazji pozdrawiam BASIĘ. GIERA
          • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-(do Ewy IP: *.* 11.12.01, 15:59
            Droga ewuniu!!!Czy uważasz , że kobieta która sprząta nie posiada godności.ja nie pracuję w swoim zawodzie, podjęłam się pracy sprzątaczki i tylko czasem się tego wstydzę.Ale zarabiam z rodzinnym prawie 900 zł.To ciężka praca a podobno żadna praca nie hańbi , prawda?
            • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-(do Ewy IP: *.* 11.12.01, 16:12
              Oczywiście nie to miałam na myśli lecz to,że po to poszłam na studia,aby nie pracować jako sprzątaczka, bo do tego zawodu, naprawdę nie potrzeba studiów. A tak, gdybym faktycznie nie uczyła się dalej miałabym zaoszczedzone 5 lat, nie sądzisz? Pozdrawiam i proszę sie nie obrażać:)
          • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 11.12.01, 20:24
            jak miło, ja też jestem chemikiem a właściwie to biotechnologiem.Narazie pracuję prawie w zawodzie, ale juz nie długo, bo mnie zwalniają....Giera, a Ty gdzie pracujesz jeśli nie w zawodzie? Ciekawa jestem, bo ja też musze zmienić profesję a nie mam pomysłu na jaką....przepraszam Ewo, że nie na temat, a może też zmienisz profesję?pozdrawiam Małgosia
            • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 12.12.01, 08:14
              MałgosiuPracuje jako asystentka w firmie leśno - ogrodniczej. Niestety u nas w Szczecinie kobitek w chemii nie chcą , a tu zdarzyła się propozycja i tak zostało....POzdrawiam GIERA
    • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 11.12.01, 14:36
      Droga koleżanko, bardzo dobrze cię rozumiem i bardzo mi ciebie szkoda a takie gadki "...a ja to bym" co nie których doprowadzają mnie do furii. Ja też mam jedno dziecko i czesto mi brakuje, chociaż oboje pracujemy. Czy nie należy się wam jakiś zasiłek z opieki, dobry i jednorazowy. Nie ma się czego wstydzić, czasami przychodzą tam takie paniusie, które na pewno nie powinny były go dostać. Mam nadzieję, że coś się zmieni na lepsze. Ja dla poprawienia sobie humoru porównuje się do tych jeszcze biedniejszych. Pozdrawiam
    • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 11.12.01, 16:09
      Marysiu!Rownież porozsyłałam CV po biurach ale wszedzie odpowiedź była ta sama-nie ma zapotrzebowania!Współpracuję z UJ i czasami robię dla nich tłumaczenia ale to 2-3 razy do roku.O ile mi wiadomo to w Krakowie nie ma biur pracy tymczasowej,przynajmniej ja o takim nie słyszałam.Jedziemy na Swięta do moich rodziców,a może po Nowym Roku coś się zmieni?!
      • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 11.12.01, 22:21
        Droga ABC.Nie załamuj się. Wiem że łatwo jest kogoś pocieszać a trudniej jest żyć ze świadomością, że jutro nie starczy mi na mleko dla dziecka. Wiem, że wiele młodych małżeństw w obecnych czasach ma ciężki żywot (sami do nich należymy). Ciągłe długi i kredyty, nie można nic kupić aby nie zaciągnąć kolejnej pożyczki. Niestety takie są realia życia w naszej kochanej Polsce. Aby coś kupić musisz wziąć na raty a potem spłacać kosztem życia na normalnym poziomie. Może zdarzają się wyjątki ale napewno jest ich niewiele. Sama skończyłam studia ale musiałam po macierzyńskim wrócić do pracy ze wzgl. finansowych. Dobrze Cię rozumiem bo wiem ile koszuje dzieciątko w wieku twojego bobaska - sama mam synka 15 miesięcznego. Jeśli potrzebowałabyś pomocy w formie jakichś ciuszków (bo tylko tyle mogę Ci zaoferować) to śmiało pisz na priva. Nie krępuj się i pisz, czasem wygadanie się pomaga bardziej aniżeli cokolwiek innego. Wiem bo sama często szukam pomocy u e-mam, nawiązałam nawet bardzie ciepłe przyjaźnie korespondenyjne z kilakoma e-mamami i poprzez to jest mi naprawdę dużo lżej. Nie pomogę Ci niestety znaleźć pracy bo pochodzę z innego regionu - Dolny Śląsk. Ale zawsze coś mogę Ci podesłać. Jeśli będziesz czegoś potrzebowała to pisz śmiało. Gorąco pozdrawiam Ciebie i całą Twoją rodzinkę, a najbardziej TWOJE DZIECIĄTKO. Bądźcie pełni optymizmu, czuję że niedługo Coś się zmieni.PS. Oby było więcej takich osób jak Maria, bezinteresownych i gotowych udzielić naprawdę gorącego wsparcia.Buźka,Asik mama Kuby.
      • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 12.12.01, 00:14
        Droga ABC!!!Jeśli "boisz się" czy wstydzisz tego ,że czasami nie masz na chleb to jesteś w błędzie,nie powinnaś...to nie Ty jesteś winna,że młode matki (i nie tylko) nie mają pracy; ale przynajmniej dobrze, że trafiłaś na to forum.Jest tu wiele osób, które chciałyby Ci pomóc.Idą święta, czas kiedy ludzie szczególnie są dla siebie mili...im też trzeba dać szansę niesienia pomocy.Pomyśl o swoim małym dzieciątku,które jak każde dziecko czeka na prezenty...nie tylko od rodziny...niech wie, ze "w internecie" też ma ciocie :) (opowiesz mu jak podrośnie), ciocię o "wielkim sercu"...która pomogła również i mnie i to nie raz!!! :)Dobrze jest mieć kogoś takiego na kim można polegać i bez problemu prosić o cokolwiek...zawsze się będzie starać Ci pomóc.Pomyśl i o tym.Małgosia
        • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( - do ABC IP: *.* 12.12.01, 22:56
          Droga ABC!Nie wiem, czy taka praca Cię zainteresuje, ale mogę ewentualnie zapytać o pracę w charakterze ankietera. To praca dorywcza, ale też pozwalająca na pracę w wybranych przez siebie godzinach - chociaż częściowo. Jeśli jesteś zainteresowana pisz na kasia.75@wp.plPozdrawiam
          • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( - do ABC IP: *.* 14.12.01, 16:49
            Czesc ABC!!! Wiem ,ze nie jest Ci łatwo ,ale moze pocieszy Cię fakt ,ze nie jest u Ciebie tak zle .Ja nie pracuję mam 3 letnią coreczkę i niestety u mnie w miescie pracy bez znajomosci nie ma !!! Moj mąż pracuje ,zarabia troche wiecej niz Twoj ,ale i tak po opłaceniu wszystkich rachunkow na zycie nam zostaje 200 -300 zł .Teraz idą swieta jest 14 grudnia ,a ja po wypłacie mojego meza ,ktora była 10! mam 200zł i nic kupionego .Mieszkamy sami a moi rodziece nam nie mogą pomoc bo nie mają pieniedzy .natomiast tesciowie pomagają bratu mojego meza ,ktorego zarobki przekraczają 3 tys.zł aaaa szkoda mowic .więc kochaniutka głowa do gory i pomysl ze bedzie lepiej ,bo ja mam taką nadzieje !!!! ANNA
        • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( IP: *.* 20.12.01, 17:47
          A kto temu jest winien?
    • Gość edziecko: guest Re: Znowu zero w kieszeni :-( - tymczasowa praca w Krakowie IP: *.* 20.12.01, 15:21
      Poniżej adres "pośrednika" w poszukiwaniu pracy tymczasowej jak i stałej w Krakowie:ADECCOul. Basztowa 23/4tel. 012-421 21 81; 421 24 96fax 012-422 19 45GSM 0601 48 73 37e-mail: krakow@adecco.plŻyczę powodzenia i szybkiego znalezienia pracusi!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja