martika06
17.11.06, 21:06
zastanawiam się od jakiegoś czasu nad tym i stwierdzam, że odbilo mi.
a chodzi o to, że jestem zazdrosna o teściową kiedy spędza czas z moją córką.
a jak pomyślę o opcji, że będzie może musiala zostać z nią przez min miesiąc
kiedy wrócę do pracy, to aż mną trzęsie.
więc szulkam opiekunki...ale...
wiadomo, obca baba nie zastąpi rodzonej babci.
a babcia jest zakochana we wnuczce.
no, gorzej ze mną...ja po prostu nie lubię tej kobiety.
a może to "naturalna" reakcja, że matka się boi, że dziecko może pokochać
kogoś bardziej?
aż strach pomyśleć co będzie dalej z tą moją chorą zaborczą milością...ale
walcze z tym