przyjaciółka-niania - dobry pomysl?

18.11.06, 08:28
Dziewczyny, za miesiac wracam do pracy, synek bedzie mial 7 miesiecy. Na
razie zajmie sie nim babcia, ale nie jest to rozwiazanie na najblizsze 3
lata, musze pomyslec o niani. Moja przyjaciolka ostatnie 3 lata zajmowala sie
malutkim dzieckiem. Teraz jest za granica ale wraca i nie bedzie miala pracy.
Zastanawiam sie czy nie zaproponowac jej opieki nad moim synkiem. Z jednej
strony mam do niej zaufanie, nie musialabym zatrudniac kogos obcego, ale z
drugiej strony...czy pomieszanie stosunku przyjazni i stosunku pracy na pewno
jest rozsadne i ma szanse sprawdzic sie w praktyce. Co sadzicie? A moze
znacie jakies przyklady z zycia? Pomozcie mi przegryzc sie przez ten temat.
Dziekuje.
    • monia145 Re: przyjaciółka-niania - dobry pomysl? 18.11.06, 08:36
      Moja rada jest taka- najpierw wybadaj teren i zorientuj się, czy przyjaciółka
      będzie szukała w Polsce pracy niani.......Może ma inne pomysły na życie?
      • karmelek37 Re: przyjaciółka-niania - dobry pomysl? 18.11.06, 08:39
        nie, no to jest jasne, zreszta...ona nie z tych malo asertywnych, nie mam
        watpliwosci ze potrafilaby odmowic, ale gdyby sie zgodzila, co o tym myslicie?
        • moofka Re: przyjaciółka-niania - dobry pomysl? 18.11.06, 08:44
          mysle ze tp zupelnie niezly pomysl, jezeli tylko kwestia finansow zostanie
          uzgodniona tak, zeby zadna ze stron nie czula sie oszukana - w sęsie ty jej tak
          za malo, chociaz przyjaciółka
          ona pod ciebie za duzo, a przeciez przyjaciolka
          te kwestie nalezy obgadac we wszystkie strony
          poza tym, same plusy wink
    • monia145 Re: przyjaciółka-niania - dobry pomysl? 18.11.06, 08:48
      No nie wiem- każad z opcji- opikunką jest zaprzyjaźniona osoba lub obca- ma
      swoje plusy i minusy. Niewątpliwie Ty miałabyś ten komfort, że dzieckiem
      zajmuje się zaufana osoba, z doświadczeniem...z drugiej strony, pewnie trudno
      byłoby, naturalnie jeśli pojawiłyby sie jakieś zgrzyty, zwrócić uwagę
      przyjaciółce...
      Spróbować można, a wszystko będzie zależało od Waszej umijętności odzielenia
      spraw " zawodowych", od prywatnychsmile))))
Pełna wersja