Gość edziecko: guest
IP: *.*
02.01.02, 09:38
Dzisiaj mój synek (13 miesięcy) spędza swój pierwszy dzień u opiekunki. Wiem, że to dobra, ciepła osoba, że nie zrobi mu krzywdy. Podoba mi się jej stosunek do dziecka, sposób jaki traktowała Wojtka do tej pory, przygotowania jakie podjęła zanim dziecko do niej trafiło. Wszystko wydaje się być w porządku... Tylko dlaczego siedzę dziś w pracy jak na szpilkach? Dlaczego nie mogę się na niczym skupić? Dlaczego mi tak smutno i ciężko na sercu? zatroskana Anula, mama Wojtka