Gość edziecko: guest
IP: *.*
13.01.02, 11:18
Do tej pory karmiłam moje trzytygodniowe dziecko piersią. Przystawianie zaczyna sie moim płaczem z bólu, a kończy czasem wielogodzinnym płaczem Małego - pewnie kolki. Po dzisiejszym prawie trzygodzinnym płaczu Małego jestem na granicy wytrzymałości. Wydaje mi sie, że nie dam rady znowu nakarmić go piersią. Mój skurczony ze stresu żołądek boli mnie bardzo dotkliwie i kurczy sie jeszcze bardziej na myśl o przystawieniu. Poprosiłam męża, żeby kupił butelkę i odciągacz do pokarmu. Zamierzam podać Małemu swoje mleko z butelki. Poradźcie proszę, ile mleka trzeba jednorazowo podać trzytygodniowemu Maluchowi? Czy powinnam karmić go na żądanie czy raczej co trzy godziny? Czy któraś w Was miała może podobne doświadczenia?