Gość edziecko: jojo
IP: *.*
18.01.02, 00:19
sie go juz nie kocha, ze zabil milosc swoimi czynami, myslami... w zasadzie calym soba? wiem, ze oni mysla jakos inaczej niz my i nasze, kobiece, argumenty do nich nie przemawiaja ale... moze ktoras z was posiadla tajemna wiedze na temat skutecznego przekazywania informacji istocie z gatunku mezczyzn? bo ja juz nie mam sily ani zadnych pomyslow. no, moze jeden ale ten moglby sie zakonczyc uszczerbkiem na zdrowiu moim albo jego. a to chyba jednak bez sensu. czeeekaaaam, pozdro.j.