Mam dziś imieniny i znów mi smutno

IP: *.* 05.02.02, 20:39
Smutno mi przez męża, bo od jakiegoś czasu olewa moje świeta. Na urodziny nic nie dostałam, na święta portfel (drugi dostałam od siostry mąż z siostrą przed świętami widywali się codziennie) a dziś kupił szampana - jestem mocno przeziębiona, zmęczona a poza tym taki trunek pije się we dwoje a dla mnie samej nic.I przysięgam na wszystko nie chodzi mi o drogie prezenty tylko o takie gesty. Nawet nie wymagam specjalnej inwencji twórczej np. od kilku dni marudzę, że uwielbiam tulipany , więc mógł mi kupić ze 3 (7, 5 zł to chyba nie jest wielki wydatek nie?), albo mówiłam, że chciałabym pomadkę pokazałam jaką (taką jak próbka która mi się kończy). Przecież to nie jest taki wielki wysiłek. Albo mógł zrobić jakąś malutką niespodzianeczkę. Kiedyś przy okazji urodzin powiedziałam co na ten temat myślę więc wie, że dla mnie takie drobiazgi są ważne. chyba mnie po prostu nie kocha. A tak wogóle jak można powiedzieć kobiecie, że się ją kocha a potem nawet marnego, zdechłego tulipanka nie sprezentować. sad, sad, :(Nastka2001
    • Gość edziecko: motylek Re: Mam dziś imieniny i znów mi smutno IP: *.* 05.02.02, 21:13
      Wszystkiego najlepszego w dniu Twojego święta !!!!!!!!!!Nic się nie przejmuj. Ważne, że pamiętał.Z czasem nauczy się robić prezenty.Bądż cierpliwa.Mój mąż też mi kupował rzeczy , które mnie nie cieszyły, ale jest coraz lepiej.Ciągle się przypominam a często też chodzimy razem na zakupy i ja sama wybieram.Nie jest jeszcze tak jakbym chciała, ale wiem, że będzie lepiej.U niego w domu nie było zwyczaju robienia sobie nawzajem prezentów, więc nie miał się gdzie nauczyć.A jak było u Twojego męża ?Pozdrawiam, zrób coś dla siebie ,zatrosz się tak jak byś chciała by inni troszczyli sie o Ciebie.Beata
    • Gość edziecko: Aldonia Re: Mam dziś imieniny i znów mi smutno IP: *.* 05.02.02, 21:20
      Mój nie pamięta o moich imieninach ani urodzinach. O rocznicy ślubu też nie. Ale ja wiem, że on nie ma pamięci do tego. U niego w rodzinie nie było takiego zwyczaju. Natomiast pod choinką co roku znajduję coś z biżuterii. Wcześniej upewnia sie tylko, czy to ma być złoto czy srebro.Ostatnio kupił mi piękny srebrny pierścionek, który nie wchodzi mi nawet na najmniejszy palec. Ale to nic. Za to głupio sie czuję, bo ja pod choinkę dla niego kupuję cokolwiek i w ostatniej chwili. :benetton:A tak wogóle to Agatko (chyba), życzę ci wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka, cierpliwości, miłości, spełnienia marzeń i wspaniałego prezentu w przyszłości. :bounce: :bounce:
      • Gość edziecko: Gosiafka Re: Mam dziś imieniny i znów mi smutno IP: *.* 05.02.02, 21:49
        Kiedyś mój mąż zapomniał o moich urodzinach :cry: :)Było to jakieś 4 lata temu.Mi było przykro,jemu jeszcze gorzej .Od tego czasu kiedy mąż kupuje sobie notatnik z kalendarzem chwytam czerwony mazak i zaznaczam wszelkie uroczyste i ważne daty :) :benetton:Oczywiście przy moich urodzinach widnieje mały spis prezentów do wyboru ;)Bardzo polecam ,unikamy niepotrzebnych rozczarowań (a facet ma to do siebie że o takich sprawach czasami nie pamięta albo brak mu polotu do wymyślenia czegoś interesującego)Natomiast ten polot mojego męża, w zeszłym roku doprowadził do bardzo zabawnej sytuacji.Otóż jechaliśmy sobie samochodem i tak nagle Adama olśniło żeby zatrzymać się i kupić żonie kwiatki :love: No i ....zatrzymaliśmy się a jakże koło małego sklepu ,pod którym to ,siedziały panie ....i mąż kupił całkiem spory bukiecik małych kolorowych kwiatków........cóż okazało się że za rogiem jest......cmentarz :crazy: i te kwiatki to te panie tak ,hę no tego, na tę okoliczność sprzedają.:lol: :lol: :lol: :lol:Mój ofiarodawca chciał kwiaty przez okno wyrzucać ale zabrałam zdobycz i nie oddałam :lol: :0 :lol:Natomiast Tobie życzę duuuuuuuuuużo szczęścia i mężowskiego polotu :):hello: Gosia
    • Gość edziecko: mysia Re: Mam dziś imieniny i znów mi smutno IP: *.* 05.02.02, 22:00
      To wszystkiego nalepszego ci życze i spełnienia marzeń tych najskrytszych!Dla mnie takie drobiazgi tez sa ważne.Ciekawe czy beda pamietac o mich urodzinach pojutrze?Dorota
    • Gość edziecko: nastka2001 Re: Mam dziś imieniny i znów mi smutno IP: *.* 05.02.02, 22:26
      Piszę krótko, bo jednak pijemy tego szampana. Po moich słowach co o tym myślę wyszedł z domu (zły) wtedy napisałam ten post. Wrócił z bukietem kwiatów i obiecał, że wiecej się tak nie zachowa. Zobaczymy, urodziny mam w listopadzie. Nie jestem jakoś super szczęśliwa bo nie o upomniane kwiaty mi chodziło, ale po przeczytaniu Waszych postów humor mi się poprawił i już jest lepiej. Tak czy inaczej wybaczam mu. A właśnie niedługo Walentynki których nawiasem nie lubię ale może się ten mój nieszczęsny poprawi.Dzięki Nastka2001 vel Agata
    • Gość edziecko: KvM Re: Mam dziś imieniny i znów mi smutno IP: *.* 06.02.02, 08:49
      Oj Wy kobiety to jesteście dziwne... Wraca do domu po pracy? Oddaje co zarobi (tzn. nie kupuje sobie takich prezentów jak Ty byś chciała dla siebie (tzn. flaszki zamiast tulipanów)? Jeśli tak nie robi to pewnie kocha, a że nie umie tego pokazać w sposób zadowalający dla kobiety, to niestety smutna normalność. Ja mam ten sam problem i Dorka tak samo jest ze mną biedna. Ma nawet jeszcze gorsze ( i słuszne zarzuty ). Ale co my faceci mamy zrobić jak inaczej nie potrafimy? Nikt nas tego nie nauczył, w domu nie było właściwego przykładu. To niby wystarczy wiedzieć i po prostu robić, a jednak gdzieś takie drobne gesty uciekają w codziennym zabieganiu. Szkoda, bo kobiety nam usychają. Może jakiś kurs szarmancji by się przydał? Nie po to by się uczyć co i jak robić (bo to z regóły teoretycznie wiemy), ale po to żeby robić te wszystkie drobne gesty, których oczekuje kobieta.
      • Gość edziecko: Adzia Re: Mam dziś imieniny i znów mi smutno IP: *.* 06.02.02, 09:11
        KvM napisała/ł:> Może jakiś kurs szarmancji by się przydał? Nie po to by się uczyć co i jak robić (bo to z regóły teoretycznie wiemy), ale po to żeby robić te wszystkie drobne gesty, których oczekuje kobieta.O rany, KvM, jestem pod wrażeniem...No właśnie ja też sama nie wiem, czemu dla mnie taką samą wagę ma to, że mąż mi powie coś miłego, jak to, że buduje dla nas dom. Głupie, nie? Ale to tak właśnie jest. Przeczytalam o tym w mądrej książce, to wiem ;-) (no tej o Marsie i Wenus). Polecam, Agato - to chyba jakiś John Gray napisał.A Ty się dziewczyno nie martw! On Cię kocha, tylko, jak wielu, nie potrafi tego okazać w taki sposób, jak byś Ty chciała. W codziennym życiu z naszymi mężczyznami musimy się nauczyć komunikować tak, aby ta druga strona dobrze zrozumiała nasze intencje. Nie jest to łatwe, ale czasem warto się wsłuchać w partnera, zamiast interpretować jego zachowanie po swojemu. Serdeczne życzenia :bic: dużo miłości, radości i zadowolenia z męża (bo przecież, tak naprawdę, to on jest najfajniejszy na świecie, co nie? ;-) )
    • Gość edziecko: usia Re: Mam dziś imieniny i znów mi smutno IP: *.* 06.02.02, 09:07
      Nastka, można........Można zapomnieć o urodzinach, imieninach i mimo to kochać. Oni tacy są. ja tam mojego prowadzę do sklepu (z ta próbką pomadki w kieszenie) i po prostu kupuję (on płaci). Albo umawiam się z zaprzyjaxniona sprzedawczynia, że jak przyjdzie taki facet z wąsami po prezent, to ma to byc własnie ta paprotka...Ale mój czasami robi mi niespodzianki.Wiesz co, wypij tego szampana, co z tego, że jesteś przeziębiona, przy wiekszości leków mozna pić (zresztą od lampki niskoprocentowego alkoholu nikt nie umrze), ucałuj Gada i bądx tak szczęśliwa, jak tylko Ci sie uda.To troche tak, jak stawianie trójki na zachętę..........
      • Gość edziecko: ruda Re: Mam dziś imieniny i znów mi smutno IP: *.* 06.02.02, 09:38
        Napisałam długi list, ale mi go wywaliło. Więc teraz krótko.Miałam 7 lat faceta, który realizował marzenia kobiety o byciu dopieszczaną, co więcej, zaskakiwał mnie na każdym kroku. Ale nie umieliśmy się zmierzyć z życiem, pozostał nieodpowiedzialnym facetem, któremu nie mogłam ufać, ani się na nim oprzeć. Mimo że jak nikt inny potrafił obsypywać cudnymi drobiazgami i większego kalibru rzeczami. KvM - tego się chyba nie da nauczyć, albo ktoś to ma mój były Twój imiennik miał albo nie. Mój obecny mąż nie ma, ale nie żałuję, bo go kocham. I nie zwracam uwagi, gdy zapomni o urodzinach czy czymś takim.
Pełna wersja