Na rozmowę z dzieckiem

21.11.06, 17:06

Sytuacja pali mi się pod nogami. Kasy nie mamy zupelnie nic a nic. zeby
zaplacic za studia musialam sprzedac moja panienska bizuterie. Wyslalam z
glupa pare cv no i dzwoniasmile problem jest taki, ze nie mam juz niani, a nie
znam nikogo, kto moglby mi z dzieckiem zostac. pomyslalam ze mnoze go wezme
ze soba i poprosze zeby ktos na niego luknal przez te pol godziny.
Ale po analizie dochodze do wniosku ze to glupi pomysl.
ps. Uprzedzajac pytania, jak bym juz dostala prace to moja mama bierze wolne
i zajmuje mlodym. Na jutro nie dostanie niestety wolnego.
    • syriana Re: Na rozmowę z dzieckiem 21.11.06, 17:23
      tak, to głupi pomysł

      na mnie sprawiłabyś wrażenie osoby, która nie radzi sobie w tak podstawowej
      sprawie, a co dopiero powierzonej pracy

      nie masz sąsiadki żadnej..?
      znajomej z piaskownicy..?
    • malgra Re: Na rozmowę z dzieckiem 21.11.06, 18:25
      a może są u Was płatne place zabaw dla dzieci, gdzie za dodatkową opłatą możesz
      zostawić dziecko pod okiem opiekunek?Tyle tylko,że są tam zazwyczaj
      ograniczenia wiekowe.
      Na taką rozmowę nie wypada iść z dzieckiem.
    • e_r_i_n Re: Na rozmowę z dzieckiem 21.11.06, 18:27
      Pomysl na pewno kiepski. Po pierwsze niabardzo sobie wyobrazam zostawienie
      dziecka z zupelnym nieznajomym. Po drugie dziecko moze sobie tego nie
      wyobrazac wink I co? Bedziesz spokojnie odpowiadala na pytania slyszac wrzask
      dziecka pod drzwiami? Kombinuj, inaczej sie nie da. Moze niania na dwie
      godzinki do Was 'wroci'?
    • iwoniaw Re: Na rozmowę z dzieckiem 21.11.06, 18:56
      Szukaj kogoś w okolicy, kto by się zaopiekował dzieckiem na te parę godzin.
      Sąsiedzi? Krewni? Znajomi? Znajomi z forum?
      • majan2 Re: Na rozmowę z dzieckiem 22.11.06, 19:10
        To fatalny pomysl by brac dziecko na rozmowe.
    • demarta Re: Na rozmowę z dzieckiem 22.11.06, 19:13
      na rozmowę nie bierz dziecka NAPEWNO!!!
      a możesz podrzucić mi, jedno czy dwoje przez pare godzin, na to samo
      wychodzi wink))))
    • gosika78 Re: Na rozmowę z dzieckiem 22.11.06, 19:14
      Poszukaj namiarów na jakieś "miniprzedszkole". Ja znam kobietki, które
      odpłatnie (śmieszne pieniądze) pilnują dzieciaków (płatność za godzinę).
      Zazwyczaj są to dzieci "z polecenia".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja