A ja płaczę co noc ...

IP: *.* 26.02.02, 15:35
...bo wracam w piątek (1 marca) do pracy :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: Jak Ola byla mniejsza to bardzo chcialam wrócić, bo lubię swoją pracę. Teraz z dnia na dzień Ola staje się coraz fajniejsza, lepiej zaczyna kontaktować, jest pocieszna ... a ja muszę w takim momencie wracać do pracy :gun:Chyba w piątek bedę ryczała :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: cały dzień, aż mnie wygonią do domu i znów będę z moją śmieszką - pocieszką :bounce: :lol: :bounce: :lol: :bounce: :hello:PozdrawiamyAnia i mała Ola
    • Gość edziecko: malanda Re: A ja płaczę co noc ... IP: *.* 26.02.02, 16:27
      Będzie dobrze :benetton:
      • Gość edziecko: amfic Re: A ja płaczę co noc ... IP: *.* 26.02.02, 17:09
        Aneczko zapamietaj sobie jedno, ze my zawsze bedziemy z Toba :) I albo nie pozwolimy Ci plakac albo poplaczemy z Toba...hihi :) Bedziemy Cie wspierac jak tylko bedziemy umialy. Nie zapominaj o nas!!! :)Buziaki :):bounce:
    • Gość edziecko: Monika_D Re: A ja płaczę co noc ... IP: *.* 26.02.02, 18:23
      Aniu nie martw się!!!!!!!!!!!!Jesteśmy z Tobą.Monika i Ola
    • Gość edziecko: wioleta Re: A ja płaczę co noc ... IP: *.* 26.02.02, 18:29
      Oj jak ja Cię rozumiem - pewnie jak każda z nas.Nie wyobrażam sobie jak by było gdybym musiała już wrócić do pracy.Na szczęście przede mną jeszcze miesiąc maierzyńskiego i dwa miesiące wypoczynkowego. A potem wychowawczy.Przez trzy lata nie ruszę się z domu - marzę o tym by znaleźć coś do robienia w domu i zarabiać na tym pieniążki.Ale śmiechnij się,przecież lubisz swoją pracę - będziesz robiła coś co sprawi Ci przyjemność a jak wrócisz do domku to będzie na Ciebie czekało uśmiechnięte wytęsknione maleństwo - będziesz najkochańszą mamunią na świecie. :-)pozdr. Wioletaps. A co takiego robisz?I ile ma dzidzinia? I kto z nią zostanie jak Ty bedziesz w pracy?
      • Gość edziecko: AniamamaOli Re: A ja płaczę co noc ... IP: *.* 26.02.02, 18:38
        Witajcie wszystkie mamy i dziękuję serdecznie za wsparcie !!Jestem księgową. Ola ma 6,5 miesiąca i zostaje w dobrych rękach, bo z moją tesciową. Ale ja i tak płaczę ... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry::hello:PozdrawiamyAnia i mała Ola
    • Gość edziecko: Ania_Rokicinska Re: A ja płaczę co noc ... IP: *.* 26.02.02, 20:35
      Aneczko,Nie płacz... Ola na pewno powita Cię szerokim uśmiechem gdy tylko wrócisz do domku. No i najważniejsze, że będzie w dobrych rękach. Pomyśl o mamach, które muszą oddawać swoje maluszki do żłobków, to dopiero jest smutne...A z drugiej strony piszesz, że lubisz swoją pracę. Myślę, że to bardzo ważne, bo widać, że dobrze się tam czujesz. No i możesz tam wrócić - niektóre mamusie po macierzyńskim nie mają już takiej możliwości.Aniu - uszka do góry - będzie dobrze - nie martw się :hello:Pozdrawiamy,Ania (wracająca do pracy od 1 kwietnia) z Emilką (wciąż poszukującą opiekunki)
    • Gość edziecko: bunia Re: A ja płaczę co noc ... IP: *.* 27.02.02, 00:22
      Ja przez to przeszłam w październiku ub. r., brrrrrrrr, na samą myśl mam ciarki. Ale w sumie nie było tak najgorzej, poradziłyśmy sobie obie (w zasadzie we trzy, bo : ja, Ania i moja mama). Teraz siedzę w domu, bo mama miała operację i nie ma kto się zająć Anią, ale nie żałuję ani jednej minuty spędzonej z moją "szaloną" córeczką. Gdybym tak mogła nie wracać do pracy... :hap:Trzymaj się Aniu, na pewno Ci się uda. Ucałuj Oleńkę.Papatki :hello:bunia
    • Gość edziecko: Martita Re: A ja płaczę co noc ... IP: *.* 27.02.02, 10:09
      aniu!Po pierwsze nie martw się. Ja mam to już za sobą od stycznia pracuję. Michał ma teraz 10 miesięcy opiekuje się nim moja mama - najukochańsza babcia mojego dziecka. Radzą sobie doskonale. Mój powrót do pracy dużo gorzej zniosłam ja niż moje dziecko. Teraz staram się poświęcić mu jak najwięcej czasu po powrocie z pracy no i oczywiście weekendy są nasze!. Michał sam stopniowo odstawia się od piersi, zostało już tylko rytualne wieczorne "cycanie" i czasem jedno - dwa w nocy. Głowa do góry pracujących mam jest bardzo dużo. Powodzenia Marta
    • Gość edziecko: Beata32 Re: A ja płaczę co noc ... IP: *.* 27.02.02, 12:08
      Aniu, nie jest tak źle. Ja pól roku temu wychodziłam z domu pełna obaw mając w głowie wizję jak to mały ryczy beze mnie cały dzień ... wracam, o no ślicznie bawi się z babcią - uśmiechnięty, zadowolony (aż byłam troszkę zazdrosna, że tak bezproblemowo przyjął mój powrót do pracy). No ale oczywiście przytulić się musi do cycusia.PozdrawiamBeata
    • Gość edziecko: AniamamaOli Re: A ja płaczę co noc ... IP: *.* 27.02.02, 13:55
      Napiszę Wam w piątek wieczorem jak było i czy :cry: cały dzień czy pół dnia ;):hello:PozdrawiamyAnia i mała Ola
    • Gość edziecko: AniamamaOli Re: A ja płaczę co noc ... - już nie płaczę IP: *.* 02.03.02, 16:11
      HURA !! :bounce: :bounce: :bounce: :bounce: Już nie płaczę ... :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D Pierwszy dzień w pracy był spokojny ... Duuuuużo pracy, mało myślenia o Oli ... Teściowa świetnie sobie poradziła. Jak rano wychodziłam, Ola jeszcze :sleep:, a jak otworzyła oczka i zobaczyła babcię :eek: to podobno stroiła niezłe miny ze zdziwienia :sarcastic: :ouch: Jak się cieszę, że mam to już za sobą ... :):hello:Pozdrawiamy Ania (pracująca) i mała OlaTrzymam kciuki za wszystkie mamy wracajace do pracy :spookie:
Inne wątki na temat:
Pełna wersja