Gość edziecko: IwonaSienkiewicz
IP: *.*
27.02.02, 13:43
Proszę o podzielenie sie Waszymi doświadczeniami - może też któraś z Was ma wadę wzroku lub coś o tym wie od znajmomych? Jestem dość silnym krótkowidzem - minus osiem i minus sześć. Za ok. dwa tygodnie urodzę dzidziusia. Byłam u dwóch okulistów. Jeden, jak tylko usłyszał: "minus osiem", wypisał skierowanie na cesarskie cięcie, w ogóle mnie nie badając. Moja ginekolog powiedziała, że to trochę pochopna konsultacja, bo wszystko zależy nie od skali wady, a od stanu siatkówki. I że miała juz liczne pacjentki z poważniejszą wadą niz moja, które urodziły bez problemów dla oczu naturalnie. I że ona poleca, żeby spróbować naturalnie, najwyżej jeśli będzie przedłużała sie druga faza porodu, to trzeba ją będzie skrócić (kleszcze, vacuum). Dopiero w ostateczności zdecydujemy się na cesarkę. Byłam u drugiego okulisty, który zbadał mi dno oka, siatkówka jest OK, powiedział, że mogę rodzić naturalnie. Wiec chyba spróbuję - co radzicie? Czy któraś z Was też ma wadę wzroku i rodziła?.. Napiszcie coś!Zastanawiam się też mad znieczuleniem zewnątrzoponowym. Z jednej strony - może dzięki znieczuleniu oczy bedą bezpieczniejsze, bo nie będę parła ponad swoje siły i bóle nie będą mnie zmuszały do wysiłku niebezpiecznego dla siatkówki... Z drugiej strony - słyszałam, że przez znieczulenie poród może sie przedłużać i jest wtedy większe prawdopodobieństwo porodu zabiegowego - więc może jednak ze względu na oczy nie przedłużać porodu i nie brać znieczulenia zewnatrzoponowego? Chociaż z drugiej strony - jeśli ze względu na oczy i tak mam prawdopodobne kleszcze - to może od razu się zdecydować na zewnątrzoponowe? Tu mój lekarz nie wiedział, co mi poradzić, powiedzial, że decyzja należy do mnie. Kto ma jakieś doświadczenia w tym temacie?Będę wdzięczna za wszelkie porady, sugestie, doświadczenia...