Gość edziecko: asia_t
IP: *.*
05.03.02, 20:58
Muszę się z Wami podzielić poradą, jakiej udzielił mi dziś lekarz z Medicover hotline. Mam 3miesięczne bliźnięta, karmię piersią, kilka dni temu paskudnie się przeziębiłam. Biorę wapno, oscillococcinum, rutinoscorbin, panadol na ból glowy, używam kropli homeopatycznych. Pan doktór poinformowany o tym (połączono mnie z anastezjologiem, który chyba miał znieczulić mój ból głowy) zalecił mi... mleko z miodem. Ja mu na to: nie wolno mi pić mleka, groźba alergii... "NAPRAWDĘ??? CO pani powie... to ja nie jestem na bieżąco... muszę się doszkolić..." Potem powiedział, że mam brać gripex, bo to... lek homeopatycny. W ulotce czytamy zaś: nie stosować podczas karmienia piersią... I co ja mam robić???? Maliny też mogą uczulić... a ja czuję się coraz gorzej, smarkam strasznie, kicham na dzieci, one na szczęście na mnie jeszcze nie... śmiać się czy płakać??? To już nie ma tam internistów czy choćby pediatry, który by może wiedział, co należy wziąć???? pozdrawiamzasmarkana i zagrypiona Asia T