mamitka
22.11.06, 16:29
No własnie. Jak kuzynka byla w ciązy to poprzebieralam ubranka po moim synku,
spakowalam w pake i wyslalam. Potem pozbylam sie kolejnej partii na rzecz
bratanka no i niedawno oddalam reszte lepszych ciuszków bratowej dla
córeczki. Ich dzieciaki juz z tego powyrastały a ja w grudniu bede rodzic. No
i wypadałoby wlasciwie wszystko kupic nowe. Nie chodzi mi o jakies spiochy
czy body (bo tego to zawsze babcie nakupuja

)ale np. kombinezonik zimowy,
becik, cieplejsze zimowe spodenki czy kurteczki. Mam teraz gorsza sytuacje
materialna niz wczesniej i bedzie mi ciezko to wszystko dla Maluszka na zime
kupic. Jak myslicie - wypada zapytac - czy potrzebuja i czy jeszcze maja te
ubranka czy dac sobie spokój i po prostu kupic? Własciwie oddawałam ciuszki
nie myslac ze mi bedą potrzebne - taki głupi odruch - to mam fajne, to tez -
na pewno sie jej przyda - i poszlo... Poradzcie. Bo wiecie - ja teraz taki
mam juz lekki stres ze chcialabm miec juz wszystko przygotowane - porod tuz
tuz

Dzieki.