kiedy dziecko nie kocha matki

IP: *.* 15.03.02, 10:36
HejTu tataTroche przewrotnie napisalem temat Prawda jest taka ze nasza roczna coreczka na moj widok dostaje szalu radosci a jezeli chodzi o mame to tak sobie. Nigdy nie chce isc z moich rak do mamy itp itd. To strasznie doluje moja zone - czy to sie zmieni, czy w jakis sposob mozna pomoc matce?DziekiZatroskany maz
    • Gość edziecko: ljaworo Re: kiedy dziecko nie kocha matki IP: *.* 15.03.02, 10:46
      Czyżbyśmy mieli tą samą córeczkę :). Gdyby mój mąż miał pierś, to Diana byłaby chyba najszczęśliwszym dzieckiem na świecie. A tu guzik, trzeba czasem przytulić się także do mamy :sweat:. Na początku też mnie to strasznie dołowało i trochę złościło :fou:. Teraz tłumaczę to sobie tym, że to tata ją rozpieszcza, bierze na ręce zawsze kiedy Mała tego chce, bawi się z nią "siłowo" tzn podrzuca itp., na wszystko jej pozwala, daje do zabawy rzeczy, których ja nie dam itd. Wniosek: z tatą można zrobić wszystko :love:, mama się nie daje :eek:. Staram się znaleźć dobre strony tej sytuacji. Mogę czasem poczytać gazetę, poglądać TV, czy w spokoju się wykąpać. A tata ostatnio załatwiał się z Młodą na kolanach :lol:.Pozdrawiam,Ludek
    • Gość edziecko: Monika_W Re: kiedy dziecko nie kocha matki IP: *.* 15.03.02, 11:04
      hmmmm u mnie jest podobnie ...najwieksze hihy, najpiekniejsze usmiechy, najglosniejsze okrzyki szczescia i radosci sa dla mojego meza :)jak wracam z pracy, to jest duuuuzy usmiech dla mnie, chwilka na raczkach i dziecie wraca albo do babci albo do taty ...... i najwazniejsze, ze jest szczesliwamama jest niezbedna jak skarbik idzie spac, mama utuli jak uderzy sie, lub gdy jej jest zle - to tylko tyle i az tyle :lol:
      • Gość edziecko: Martaa Re: kiedy dziecko nie kocha matki IP: *.* 15.03.02, 11:15
        U nas to samo -w końcu to TATUŚ jest do zabawy i kąpania, więc z nim jest radośniej.Zuza ma 9,5 miesiąca i odmawia mówienia "mama", mówi: baba,ciocia, dziadzia, a głównie tata / i to ciągle!!!/,wszyscy próbują nauczyć ją mówić "mama", a moje dziecie wdzięcznie się uśmiecha i odpowiada: TATA.Nie marwi mnie to, bo wiem że przez wile lat będę słyszała: mama to, mama tamto...:)Gorzej ma mój partnersmile ponieważ jeśli trzeba coś zrobić, albo wstać w nocy zawsze mówię: idz do SWOJEJ córki, w końcu mamy nie wołałasmilew związku z powyższym biedaczek poświęca wiele czasu mówiąc do Zuzy: mama - a i tak w odpowiedzi słyszy TATA.pozdrawiam
        • Gość edziecko: malanda Re: kiedy dziecko nie kocha matki IP: *.* 15.03.02, 11:19
          Jak to czytam to nasunęła mi się taka myśl: może to córeczki uwielbiają swoich tatusiów :)Ja mam dwóch chłopców i sytuacja jest odwrotna, jak bym czasem chciała, żeby to do taty z moich rąk się wyrywali ;) , ale to oczywiście przez nierównowagę, poza tym cieszę się , ze mnie uwielbiają :)
          • Gość edziecko: Beata32 Re: kiedy dziecko nie kocha matki IP: *.* 16.03.02, 22:06
            No właśnie ... z ust mi to wyjęłaś. Mój synek najchętniej chodziłby przyczepiony do mojej nogi albo jeszcze lepiej ... na rekach. Jest bardzo przytulasty. Z tatą ... owszem pobawi się ... ale jak jestem w domu to nie mam konkurenacji. Czasami to nawet bym chciała aby trochę mi odpuścił ... ale chyba jest z tych wytrwałych, co ssą cyca do podstawówki. Mam wrażenie że symptomy przyczepiania się pojawiły się po moim powrocie do pracy.Beata
    • Gość edziecko: klaudianka Re: kiedy dziecko nie kocha matki IP: *.* 15.03.02, 13:32
      Kiedy moja córeczka miała ok. roku, też tak się zachowywała. Wszyscy znajomi i z rodziny patrzyli na mnie z podejrzliwością. Myśleli chyba, że krzywdzę swoją malutką.Teraz ma prawie 4 lata i liczy się tylko mama. Od urodzenia spała w swoim pokoju, w swoim łóżeczku, a od pół roku śpi ze mną, a tata musiał się wyprowadzić ze spaniem do drugiego pokoju. :lol: :lol: :lol:
    • Gość edziecko: Martita Re: kiedy dziecko nie kocha matki IP: *.* 15.03.02, 13:33
      To nie tylko córeczki uwielbiaja swoich tatusiów, dla mojego Michała (11 miesięcy)Bogiem jest tylko i wyłącznie tata. Być może wynika to z faktu że mąż dużo pracuje i dosyć późno wraca do domu więc mama po prostu może się w końcu znudzić. Poza tym tata pozwala nawet na to czego mama kategorycznie odmawia. I powiedzcie mi jak tu wychować dziecko, może zacząć jednak od wychowania męża ?
    • Gość edziecko: MARtula_m_Maksa Re: kiedy dziecko nie kocha matki-kocha, kocha IP: *.* 15.03.02, 13:35
      A kogo częściej widzi Mała - Ciebie czy żonę? Bo może jest tak, że skoro mama jest z nią całymi dniami, a tata tylko, powiedzmy, wieczorami, to Ciebie traktuje jako większą, bo "reglamentowaną" atrakcję?U nas też częściej Maks (roczek) wyciąga ręce do taty niż do mnie (był nawet taki okres, że pełzając po podłodze mijał mnie jak powietrze a sunął do TATY). Nie dołuje mnie to, bo lubię patrzeć jak się razem bawią, jak przepadają za sobą i jak się kochają. I wcale nie mam wątpliwości, że mnie też mój synek kocha. Tak jak Twoja córa swoją Mamę.A swoją droga pewnie się to zmieni i to nie raz.A żonę pociesz, że póki co ma więcej czasu dla siebie. I niech korzysta z tego.MARtula
    • Gość edziecko: Lilly Re: kiedy dziecko nie kocha matki IP: *.* 15.03.02, 13:50
      Mój 14m Piotrus też swiata poza tatą nie widzi. Ale to tata z nim szaleje, nosi na barana, kąpie, często przewija. Co ciekawsze wcale na więcej mu nie pozwala niż ja. Wręcz przeciwnie. Ja cierpliwie czekam na swój dzień i mam nadzieję, że on nadejdzie. Pójdę z nim wtedy sama na daleki, daleki spacer i będziemy gadać i gadać i gadać... A potem wrócimy do domu i Piotrus znów szaleć będzie z tatą...Tak to się u nas zrobiło...Dodam, że oboje pracujemy, ale na szczęscie wita nas oboje z tak samo szerokim usmiechem. :)
    • Gość edziecko: majeczka Re: kiedy dziecko nie kocha matki IP: *.* 15.03.02, 14:41
      Gdy Karolina była jeszcze malutka i tata był dla niej najważniejszy, też byłam zdołowana. Teraz ma już 4 lata i dalej tata jest "de beściak", ale już w tej chwili patrzę na to zupełnie inaczej. To raczej zrozumiałe, w koncu to tata z nią szaleje, nosi "na barana" i tańczy z nią (pani z panią nie tańczy - jak mi ostatnio oznajmiła). Niemniej jednak gdy zostajemy same lub gdy same idziemy na spacer... jest moją najukochańszą, najprzytulniejszą i najbardziej mamusiową córeczką.
    • Gość edziecko: mwegner Re: kiedy dziecko nie kocha matki IP: *.* 15.03.02, 16:05
      Nasza Karolina przechodziła dwa etapy TATOMANI raz koło roku, potem koło 3 lat. Ale teraz nie do przebicia jest dziadek. Odpadają wszyscy i ja i tata i babcia - Ona chyba najgorzej to znosi :)Dzieci mają takie różne etapy w życiu i nie warto do tego przywiązywać jakiejś szcególnej wagi.Pamiętajcie, że zazwyczaj mamusie są na codzień a tatusiowie zdecydowanie rzadziej. To naturalne więc że dzieci do nich ciągnie.Magda
    • Gość edziecko: Siunia Re: kiedy dziecko nie kocha matki IP: *.* 16.03.02, 00:00
      Wreszcie ktos poruszył tem temat, bo chciałam napisac o tym juz jakis czas temu.U nas jest podobnie.Gdy mąż wróci z pracy, to nie ma mowy by przez najbliższe pół godziny co kolwiek zrobił czy zjadł. Wika wisi mu na szyji i nie nie da sie postawic na podłodze, nie da sie nawet niczym przekupic - nawet jedzonkiem a łakomczuch z niej wielki :)Ja natomiast mogłabym na jej oczach ubrac sie i wyjść a Ona jedynie sie skrzywi, wyda z siebie jakiś dźwiek niezadowolenia, ale moge wyjśc bez żadnych problemów. Tylko Tata sie dla niej liczy.W każdym szpitalu, w ośrodku zdrowia to Tata ja trzyma i tuli gdy pobieraja krew, szczepia, robią usg, rtg czy co kolwiek innego. Do niego wyciaga ręce a ja jestem nie wazna.Tylko TATA i TATA i nic ani nikt inny nie jest wazny.Czasem mi przykro a tym bardziej, że wszyscy wokoło patrza na mnie podejrzliwie.No cóz, mna się chyba znudziła.... Tata rzadziej w domu bywa. - Siunia (zasmucona takim obrotem sprawy)Ps. Bałam sie, że z moim problemem jestem odosobniona, ale okazało sie, że nie ja jedna sie z tym borykam. Ale nie jest to dla mnie żadnym pocieszeniem. Zatem poczekam az jej ta fascynacja Tata minie . Za to nie mówi TATA tongue_out
Pełna wersja