morgianna
23.11.06, 14:26
Poszłam tak luzno na test z umiejetnosci pracy na komputerze dzieki ktorym
moge miec prace ,okazalo sie ze zostałam zaproszona na rozmowe wyłowiono mnie
z tłumu gdzie było kilkakanascie osob na miejsce , ubrałam sie ładnie
zachodze a tam komisja dziesiecioosobowa bierze mnie w klucz pytan i podwaza
moje umiejetnosci tzn ze testów nie zaliczyłam ,szczena mi opadła to co ja
tutaj robie nasuwało sie pytanie skoro były tłumy chętnych do tej pracy?
Jak przebiegały Wasze rozmowy kwalifikacyjne , spotkałyscie sie z czyms
podobnym?