Po terminie !

IP: *.* 27.03.02, 07:42
Jestem juz tydzien po terminie! Czy mam panikowac ???Moja rodzina jakby to robi,ja jaszcze nie.To moj pierwszy dzidzius i mam wrazenie,ze jemu tam u mnie jest po prostu dobrze....,ale atmosfera powoli zaczyna mi sie udzielac.Sama nie wiem co myslec.... A WY co myslicie ???
    • Gość edziecko: iberia Re: Po terminie ! IP: *.* 27.03.02, 08:24
      czesc,kubek tez urodzil sie poo terminie i to az 10 dnismile.wszyscy wokolo mnie juz wariowali a ja ze stoickim spokojem nosilam brzuszeksmile)))))iberia
    • Gość edziecko: Kasia_M Re: Po terminie ! IP: *.* 27.03.02, 08:29
      całkowicie się nie przejmuj i nie martwsmileterminy porodu są ustalane na podstawie takiego krążka - gdzie cykl ma 28 dni - a naprawdę to rzadko która z nas ma cykle po 28 dni.... dlatego tez w terminie rodzi sie mało dzieci :)ja miałam cykle 34 dniowe a termin mi wyznaczono na podstawie 28 dniowego - więcy wyliczyłam sobie sama (są różne kalkulatory ciążowe w internecie) i wyszła mi data 10.12 a urodziłam ...11.12 (dodam że termin wyliczony przez lekarza był na 30.11!!!) więc teoretycznie byłam 11 dni po terminie :(czekaj cierpliwie - to już i tak lada moment - może dzidzia specjalnie daje ci czas zebys jeszcze się wyspała, wypoczęła? pozdrawiam KAsia
    • Gość edziecko: mimi Re: Po terminie ! IP: *.* 27.03.02, 08:57
      Mi też wydawało się, że Emilce jest dobrze w brzuszku, ale lekarze sądzili inaczej. Dali nam 7 dni, lecz nic w tym czasie nie wydarzyło się(byłam już wtedy w szpilatu). Po tym czasie zdecydowali na indukcję porodu (przeżyłam szok gdy to usłyszałam, lekarz nawet nie raczył mi powiedzieć na czym ta indukcja polega). Dostałam kroplówkę z "czymś" wywołującym skurcze i poród sie zaczął. Jeśli jesteś pod kontrolą lekarzy, czujesz się dobrze i czujesz ruchy dziecka to wszystko jest O.K. Lada chwila T O się wydarzy... Życzę porodu bez komplikacji. Justyna.
    • Gość edziecko: Monika_D Re: Po terminie ! IP: *.* 27.03.02, 10:33
      Weroniko powtórzę za dziewczynami nie martw się. Ja urodziłam 11 dni po terminie i nie był to poród wywoływany, po prostu moja Ola nie spieszyła się na ten świat. A Ty wykorzystaj ten czas co Ci został poleż sobie, pośpij, idź do fryzjera czy zrób to na co masz ochotę, bo zaraz po porodzie na nic nie będziesz miała czasu. Wiem co mówię. Takie maluszki to straszne żarłoczki i godzinami wiszą przy cycusiu.Pozdrawiam Ciebie i brzusioMonika, mama Oli, która jutro skończy pół roku
    • Gość edziecko: darek Re: Po terminie ! IP: *.* 27.03.02, 11:04
      e tam po terminie w sumie termin to data porodu +/- 14 dni, warto chodzic na KTG czy jak to się zwie my we trójke znaczy się ja , zona i brzusio robilismy to codziennie od tych -14 dni, potem jak już było +7 dni to dwa razy dziennie, i w końcu jak było te + 13 dni układ był taki godzina 19 KTG cisz spokój lekarz mówi przyjeźcie państwo jutro będziemy wywoływać, a o 2 w nocy grzałem samochód i wiozłem żonę z pięknymi ksiązkowymi skurczami, tak więc w dniu +14 mały tak się przejął indukowaniem, że postanowił uprzedzić fakty o 12.58 trzy minuty po porodzie juz widziałem te oczęta. Tak, że cierpliwości i bez zmartwień a KTG bym zalecał.
    • Gość edziecko: Alka Re: Po terminie ! IP: *.* 27.03.02, 12:06
      Terminy lekarze wyliczają zawsze (niestety i nie wiadomo dlaczego :what:)na podstawie książkowej długości cyklu czyli 28 dni. Moje cykle były nawet 42 dniowe a i tak termin wyliczono jw. Nawet termin wyliczony na podstawie pierwszego USG nie był w stanie wytrącić ich z ufności w poprawność ich wyliczeń :crazy: a różnił się o 11 dni od książkowego. Data wyliczona przeze mnie wypadała 3 tygodnie!!! po tej ich dacie. Suma sumarum Zuzka urodziła się 2 dni przed datą wyliczoną przeze mnie. I nie dałam sobie nic zapodać na prowokowanie akcji bo na USG lekarz stwierdził, że łożysko jest ok. i na KTG też wyniki były ok.Wsłuchaj się w siebie i rób co Ci organizm podpowiada. Lada moment spojrzysz w te malutkie oczęta. Trzymam kciuki.
    • Gość edziecko: ljaworo Re: Po terminie ! IP: *.* 27.03.02, 13:18
      Ja urodziłam 3 tygodnie po terminie, zdrową dziewczynkę. Pewnie urodziłabym jeszcze później, gdyby nie zatrzymali mnie (prawie siłą) w szpitalu po 14 dniach od wyznaczonego terminu porodu. A w szpitalu za długo trzymać nie lubią więc trochę Młodą zmotywowali do wyjścia z brzuszka.Myślę, że powinnaś chodzić na kontrolę i się nie przejmować. Jak nadejdzie odpowiednia pora to maluszek sam da Ci znać, że to już.Pozdrawiam,Ludek
      • Gość edziecko: AnetaLelonek Re: Po terminie ! IP: *.* 27.03.02, 13:24
        Hej ja równiez urodziłam po terminie- 7 dni wczesniej zadzwoniłam do szpitala i spytałam sie co mam robic czy przyjsc czy dalej czekac az poród sie zacznie i odziwo 2 godz od telefonu dostałam skurczy i jeszcze tej samej nocy urodziłam slicznego synka- niestety przez cesarke.Powinnaś zgłosic sie do szpitala lub lekarza jeżeli ocenią ze wszystko jest ok tzn wody płodowe, ułożenie to cierpliwie czekaj w domciu, przecież poród wkońcu nadejdzie. Trzymaj sie cieplutko- pa
    • Gość edziecko: UlaR Re: Po terminie ! IP: *.* 27.03.02, 14:19
      Moja teściowa była na mnie obrażona, że dwa dni (sic!) po wyznaczonym terminie porodu nie spakowałam torby i nie poszłam koczować do szpitala. Uważała, że nie wiem co robię, że to bardzo poważna sprawa, jeśli poród opóźnia się o 2 dni. Boże, dopóki mi nikt nic nie mówił, w ogóle się nie przejmowałam, że Mały się nie spieszy na świat! A teściowa zaczęła wymyślać jakieś niestworzone historie i tylko mnie zdenerwowała...Hubuś urodził się tydzień po tzw. terminie - zdrowy, szczęśliwy, bez wywoływania porodu.Weroniko, nie przejmuj się. Malec wie najlepiej, kiedy się urodzić. Jeśli czujesz jego ruchy i jesteś pod opieką lekarza, wszystko jest i będzie dobrze. Powodzenia i oby Twój poród był tak krótki i bezstresowy, jak mój (3 godziny!).Ulka
    • Gość edziecko: Adzia Re: Po terminie ! IP: *.* 27.03.02, 14:31
      Bez paniki.A swoją drogą ciekawe, że lekarze wszystkich ostrzegają przed stosowaniem kalendarzyka, a tymczasem termin porodu ustala się właśnie według niego, nie? ;-)Ja tam sobie rodziłam 16 dni po terminie i to terminie ustalonym wg cykli 28- dniowych, podczas gdy ja mam zwykle krótsze - to powinno jeszcze wcześniej wypadać, tak przynajmniej wychodziło z internetowych kalkulatorów.A kiedy stuknął mi dziesiąty dzionek, to już zgłosiłam się do szpitala, bo po prostu się martwiłam, że z dzieckiem coś się stanie, a ja nie będę wiedziała. Na razie - spaceruj sobie na KTG do szpitala.Już niedługo!
    • Gość edziecko: M_iśka Re: Po terminie ! IP: *.* 27.03.02, 20:45
      Nie przejmuj się ja też wszystkie :) (dwoje)dzieci rodziłam po terminie.Z pierwszą Olą było tak,że jak pojechałam po terminie okazało się,że rodzę.Co z tego?Ja nic nie czułam i wróciłam do domu pojechałam dopiero za 3 dni i okazało się,że mam dopiero 4 cm rozwarcia i dalej nic nie czuję ale mąż nie chciał ze mną wracać do domu bo bał się,że mogę urodzić w drodze i mnie zostawił w tym paskudnym szpitalu :( .Miał rację :) zanim wrócił do domu było już po wszystkim.Czego i Tobie serdecznie życzę.Nasze maluchy wiedzą gdzie im najlepiej :)PozdrawiamMonika :)
    • Gość edziecko: kachacha Re: Po terminie ! IP: *.* 28.03.02, 00:10
      nic nie trwa wiecznie.koniec musi być powodzenia i cierpliwości
    • Gość edziecko: agis Re: Po terminie ! IP: *.* 28.03.02, 00:26
      ja zglosilam sie do szpitala na kontrole w dniu terminu. okazalo sie ze mam cisnienie 160/140 no i zostalam. ktg 2razy dziennie, wszystko idealnie. czop odszedl dzien po terminie a tu nic i nic. cisnienie skacze. rodzina wydzwania ile jeszcze mam zamiar tak chodzic. ja sie czuje jakbym wszystkich zawiodla i ze chyba juz tak zostane do konca zycia, bo nie wyobrazam sobie ze ja NAPRAWDE mialabym urodzic. czuje sie jakbym wszystkich oszukala i jakbym byla gorsza... po 5 dniach dostaje tzw uczulenie (wit b w zastrzykach), w nocy skurcze, ale rano nic. w 6 dniu biora mnie na oct (oksytocyna w kroplowce) i juz bylam pewna ze teraz to mi juz nie ujdzie na sucho. dzis nie zgodzilabym sie, bo nie bylo ZADNYCH wskazan aby wywolywac. ale jednak mieli racje. wody byly zielone i kuba dostal antybiotyk (bo mogl byc niedotleniony). na szczescie urodzil sie w bardzo dobrym stanie, 10pkt, po niespelna 5h. czego i Tobie zycze.trzymaj sie!
    • Gość edziecko: aka Re: Po terminie ! DZIEKUJE! IP: *.* 28.03.02, 08:08
      Dziekuje!!! Wam wszystkim!!! Za wsparcie!!! I to bardzo!!!Bo to chyba tak,ze juz zaczynalam czuc sie winna,ze jeeeszcze nie urodzilam,a juz daaawno powinnam :crazy: .A mnie tak dobrze z ta ciaza i z tym malym rozrabiaka :hap: w moim brzusiu,ze troche smutno,ze to juz.........,a z drugiej strony,juz niedlugo :love: PRZYTULE MOJA DZIDZIE :love: !!!Miala byc Rybka,a bedzie Baranek(co akurat czulam od samego poczatku,tak,ze ten ustalony termin wogole mi jakos nie pasowal!). Maluszek jest aktywny i tak sie przejmuje terminem: :lol: ,badania i kontrole sa bardzo dobre,tak, ze mam zamiar cieszyc sie kazda minuta ostatnich chwil tego blogoslawionego stanu :) ,ktory jest jednym z najpiekniejszych w moim zyciu!!! Weronika.
      • Gość edziecko: ttt Re: Po terminie ! DZIEKUJE! IP: *.* 28.03.02, 16:25
        Ja urodziłam tydzień po terminie- był to poród indukowany, który zakończył się cięciem cesarskim. :ouch:Czekaj cierpliwie- widocznie i dzidziuś i Twój organizm- a zwłaszcza macica jeszcze nie są gotowe do rozwązania. Ciesz się każdym dniem- choć chwile spędzone z dzieckiem sa cudowne, to jednak te w ciąży też mają swój urok- zwłaszcza, że wtedy dziecko należy tylko do Ciebie a po porodzie dzielisz się nim już z całym światem.Pozdrawiam :hello:Misiek z 3 tygodniowym Kubeczkiem :bounce:
Inne wątki na temat:
Pełna wersja