Gość edziecko: EwG
IP: *.*
02.04.02, 21:23
Mój mąż przyniósł mi dziś kwiaty. Ot tak bez okazji, próbowałam go wypytać, jaki był tego powód, ale nic mi nie powiedział. Czasami go nachodzą takie pomysły: a to jakiś drobiazg, typu chustka, czekoladka, coś z biżuterii, kwiatek. Jest to raczej niespodziewane, bo zdarza się kilka razy w roku, poza jakimiś świętami. Notabene takich świąt, jak Święto Kobiet nie uznaje i wtedy nie dostaje nic lub prawie nic (oczywiście ja). Mówi, że nie będzie kupować niczego pod przymusem. Jak będzie chciał to mi zrobi przyjemność. Zaskakuje mnie to, a z drugiej strony chciałabym wiedzieć co się święci. Przychodzą mi do głowy myśli, że może coś już przeskrobał i chce się tymi kwiatkami usprawiedliwić?Czy Wasi mężowie kupują Wam kwiaty?Ewa mama MichałaPS. A wieczorem zrobił kolacyjkę! Oj chyba coś się święci. Tylko na razie nie wiem co!