fidodido4 24.11.06, 10:11 jak to jest? posylacie dzieci do przedszkola nawet wtedy ,gdy nie pracujecie??????? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
minkapinka Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 10:13 taaak ) Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 10:15 Tak posyłam bo lubi chodzić, chyba że nie chce ale to się jeszcze nie zdarzyło. Ja mam wtedy czas na sprzątanie domu i gotowania oraz na własne drobne przyjemności. A po powrocie do czyściutkiego mieszkania jest czas tylko dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
fidodido4 Re: Tak ;) 24.11.06, 10:15 tak poprostu pytam,bo znam zbulwersowanych ,dla ktorych to wygodnictwo na maxa) Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Tak ;) 24.11.06, 10:18 tak - wzbudza to dziwne reakcje - jak to? nie pracujesz a dziecko w żłobku??? tak, jakbym mu robila straszną krzywdę - większość ludzi uważa żłobek za ostatecznosc i zlo konieczne, wiec taki uklad matka w domu a dziecko w żłobku jest dla nich nie do pomyślenia... Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Tak ;) 24.11.06, 16:11 Dla mnie też jest to nie do pomyślenia i dla większości znanych mi osób, którym na rozwoju i zdrowiu dzieci zależy. Przedszkole, a żłobek to wielka różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak jusytka 24.11.06, 21:02 jusytka napisała: > Dla mnie też jest to nie do pomyślenia i dla większości znanych mi osób, którym > na rozwoju i zdrowiu dzieci zależy. Przedszkole, a żłobek to wielka różnica. możesz uzasadnić? - oburzonych i zdziwionych spotkałam wielu, ale jeszcze ani raz nikt nie podał mi r.z.e.c.z.o.w.y.c.h. argumentów przeciwko żłobkowi Odpowiedz Link Zgłoś
mamaivcia Re: ja zamierzam posłać i mam w głębokim 24.11.06, 10:18 poważaniu co myślą o tym ci "zbulwersowani", bo o ile znam życie to się bulwersują z byle powodu. A to że matka nie pracuje, to jeszcze nie znaczy, że całe dnie siedzi i pije kaffkę ))) Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Re: ja zamierzam posłać i mam w głębokim 24.11.06, 10:22 A nawet jakby siedziała i piła kawkę to co? Jej sprawa. Przedszkole jest dla dziecka bardzo potrzebne, ma możliwość kontaktu z rówieśnikami, rozwija się uspołecznia. Nie widzę w tym nic zdrożnego. Odpowiedz Link Zgłoś
janka007 Re: ja zamierzam posłać i mam w głębokim 25.11.06, 01:11 Wszystko jest super, dopóki taka mamusia nie patrzy na zziajane mamusie przychodzące z dziećmi prosto po pracy o 17 do domu z przedszkola i nie pyta potępiająco:"Dopiero teraz z przedszkola?". Takie miałam sasiadeczki, myślałam że zamorduję gołymi rękoma. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaivcia Re: ja zamierzam posłać i mam w głębokim 25.11.06, 09:03 bo to te z tych "zbulwersowanych" wiecznie Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: Tak ;) 24.11.06, 10:23 Każda matka ma czasem prawo do wygodnictwa. Ja biorę czasem wolne aby pobyć z synem, iść gdzieś na wystawę lub do teatru zwłaszca w te miesjca gdzie nie mam możliwości pójść po pracy bo zamknięte. Wiele razy zdarzyło się tak że chciałam wziąść wolne np z okazji dnia dziecka i zafundować mu wtedy jakąś atrakcję, ale chciał iść do przedszkola bo tam akurat tego dnia też coś fajnego było. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_ja Re: Tak ;) 24.11.06, 10:20 Oczywiscie....potrzebuje te trzy godziny spokoju zeby nie zwariowac ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
lidia23 Re: Tak ;) 24.11.06, 22:52 Moje dziecko chodzi do porzedszkola mimo że jestem na macierzyńskim i będzie chodziło jak pójde na wychowawczy: Moje szkraby: fotoforum.gazeta.pl/5,2,lidia23.html Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 10:16 tak - moje dziecko uwielbia bawic sie z innymi dziećmi, wiec chodzi do żłobka; mam ten komfort, że moge bez problemu być z nim, gdy zachoruje - a jak jest zdrowy to chodzi do żłoba i jest bardzo zadowolony Odpowiedz Link Zgłoś
bunny.tsukino b.bujak 24.11.06, 10:58 A nie choruje Ci? Pytam nie ze złośliwości, tylko sama rozważam możliwośc oddania gada do żłoba Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: b.bujak 24.11.06, 20:19 bunny.tsukino - trochę choruje, ale (tfu, tfu) nic powazniejszego na razie... jak cos sie zaczyna to od razu szlaban, szybka domowa kuracja i wychodzi z choroby szybko i bezproblemowo - to, ze jestem w domu daje mi mozliwosc zajęcia sie chorym dzieckiem i nie musze go odsylac z katarem czy kaszlem do żłobka, jak to robi wielu rodzicow... jeśli chcesz poczytać więcej to pisałam już trochę o karierze mojego żłobkowicza na forum Żłobki (poszukaj moje posty w/g autora w wyszukiwarce) Odpowiedz Link Zgłoś
karin.dsi Re: b.bujak 24.11.06, 22:51 Moje też chodzi do złobka a ja jeszcze nie pracuję. Dziecko jest zadowolone jak widzi inne dzieci i cieszy się na sam ich widok. Mały ma rok. Polecam żłobek!!! A właśnie- mam czas dla siebie, na naukę i dla męża. Np. dzisiaj byliśmy razem na wycieczce za miastem w godz.11-13 (czyli wtedy gdy inni ludzie pracują), mieliśmy randke i jedlismy pstrągi w fajnej smażalni.... Pozyłanie do złobka, wzmacnia związek)) Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: b.bujak 25.11.06, 09:56 co za egoizm!!! wzmacniasz związek a krzywdę dziecku robisz oddając do żłobka Odpowiedz Link Zgłoś
a.m.a Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 10:16 posylamy meza do pracy a dzieci do przedszkola. Wlasnie wypilam kawusie i teraz zajadam sie jablkiem. A o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
mamka_klamka Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 10:21 To tak jak ja I w spokoju poforumować mogę, bo młodsze śpi Odpowiedz Link Zgłoś
a.m.a Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 10:23 o to to to wlasnie Odpowiedz Link Zgłoś
teraz_asia Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 10:24 Ciekawe, czy ci zbulwersowani, to ci sami, których szalenie oburza ciąganie ze soba dziecka do supermarketu, na pocztę itp)Bo chyba na coś trzeba się zdecydować Moja córka chodzi do przedszkola trzy razy w tygodniu na cztery godziny i jest to super układ, bo ja w tym czasie bez jęczącej trzylatki moge załatwić zakupy, sprawy urzędowe, swoich lekarzy, mogę "machnąć" jakieś tłumaczenie czy dłuższe emaile, wymagające skupienia. Za to ona robi w przedszkolu to, od czego ja się wykręcam: wyklejanki, malowanie, różne zabawy muzyczne. Obie jesteśmy bardzo zadowolone. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 10:38 tak i właśnie wypiłam kawę)) Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 10:39 jasne)) spokój przed kompem to jest to! Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 10:50 Przedszkole nie jest tylko przechowalnią, ma sporo innych funkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
karolcia86 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 10:56 Oczywiście - to nie przechowalnia, ale nauka. Teraz z małżem siedzimy w domku, spokojne sniadanko a Antek w przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś
fidodido4 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 10:57 podzielam Wasze opinie) zbulwersowani tym mnie nie "ruszają")))) Odpowiedz Link Zgłoś
galia29 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 10:58 Mnie kiedyś zaczepiła pani,że skoro siedzę z noworodkiem w domu to starszy pewnie nie chodzi do przedszkola.Ubawiła mnie strasznie- nie mogła zrozumieć ,że dla trzylatka bawienie się z rówieśnikami jest sto razy większą frajdą niż towarzyszenie mamie zajętej niekumatym niemowlęciem.A dla mnie siedzenie z dwójką (jak starszy był chory), było potwornie męczące, a młodszemu też się należy trochę wyłączności u mamy.A dziś to już wogóle jestem leniem śmierdzącym- ja sobie forumuje, starszy w przedszkolu, młodszy z nianią na spacerze a jeszce pani mi sprząta dom)))A do pracy dopiero w przyszłym tygodniu wracam)))Kocham się opieprzać!!!Czemu ja na to wcześniej nie wpadłam i zapierniczałam jak dzik?? Odpowiedz Link Zgłoś
madelaine6 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 11:01 Jasne.Na 4 godziny,ale zawsze to coś. Szkoda tylko,że póki co więcej siedzi w domu przez różne choroby i jeszcze zaraża młodego Odpowiedz Link Zgłoś
zojkaojka Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 11:56 no pewnie !Niestety dziś obie córy w domku, ale grzeczne jak nigdyTo jakaś psychoza , jakby przedszkole było "za karę". Moją jak jest baaardzo niegrzeczna , uspokaja tylko grożba :" oj , bo do przedszkola nie pójdziesz!" No to kafka! Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: jak najbardziej 24.11.06, 12:03 przedszkole to nie przechowalnia dla dzieców pracujących rodziców.. to miejscie gdzie dziecko bawi się, uczy, socjalizuje itp Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 12:24 mnie by sie nie chcialo Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 12:27 Syn jest w szkole, córka w przedszkolu (zerówka) a ja wzięłam dzień opieki żeby sprawdzić matury próbne. I co robię? Sprzątam i siedze na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 13:18 Olej te matury i tak Giertych załatwi że wszyscy zdają. Lepiej jest z nami podagać. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 13:26 Dzięki justi, gada mi się fajnie. Ale to są próbne.... Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 13:28 Próbnych też nie sprawdzaj. A tak swoją drogą dlaczego musisz brać wolne na zrobienie służbowych rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 13:31 Normalnie musiałabym to zrobić wieczorem lub w sobotę. Jest to praca na 6-7 godzin, za darmo, no chyba że zapłacą nam dodatkowo może z 50 zł, nawet nie wiem. Wzięłam dzień opieki bo został mi niewykorzystany że tak powiem do 31.12.2006 Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 13:45 Ale macie ciężkie życie. Jak można pracować 6-7 godzin za darmo. Jak muszę zostać dłużej to te godziny sobie wybieram wiadomo że mi za nie nie zapłacą, ale przynajmniej mam wolne. Chociaż pod tym względem mój minister jest lepszy od twojego. A dają wam wolne za 11 listopada? Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 13:49 Witam, Jak Ania chodziła jeszcze do młodszych grup, to jak tylko miałam urlop albo wolne za nadgodziny to zostawała ze mną w domu. Teraz jak chodzi do zerówki, to sama nie chce zostawać, bo boi się, żeby nie mieć zaległośći. Np. teraz mam dwa tygodnie urlopu, to tylko tyle, że chodzę po nią po obiedzie i nie siedzi w przedszkolu jak codzień do 15. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 15:53 Nie w tym roku bo była to sobota. Lepiej nie będę narzekać na prace w szkole bo mam przecież praktycznie 3 miesiące w roku wolne. Odpowiedz Link Zgłoś
egoya Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 13:12 tak, nie pracuje, siedze z młodszym w domu, a starszaczek poszedł w tym roku do przedszkola. Posłaliśmy go dlatego, że w domu bardzo się nudzi, u nas na wsi nie ma dla siebie kolegów, a po drugie, od przyszłego roku idzie do zerówki. Dla niego rysowanie, wyklejanie itp. to wielka kara, nie znosił tego typu zajęć, bardzo mnie to martwiło. Poczatkowo w przedszkolu też niechętnie do tego podchodził, a teraz każda jego praca jest na wystawie, co mnie bardzo, bardzo cieszy. Posłaliśmy go dlatego, aby w zerówce było mu łatwiej się dostosować (jest rozbrykany, nie może usiedziec na miejscu, a teraz widzę ogromną zmianę). Nie uważam żebym była wygodnicka, bo z drugiej strony wcale sobie nie poprawiłam. RAno zawoże go na 8 (6 km od domu), potem musze go odebrać, i najczęsciej jeszcze zabieram ze sobą młodszego, bo nie ma z nim co zrobić (a więc podwójne ubieranie, pakowanie do auta itd). A tak, to siedziałam sobie spokojnie w domku, mąż zrobił zakupy, a ja z chłopakami spędzałam czas na dworku. Odpowiedz Link Zgłoś
inez21 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 13:42 ja nie uważam za gorszące posyłanie dziecka do przedszkola ,a zwłaszcza 4 czy 5 latka bo takie dziecko z rówieśnikami lepiej się rozwija. Ale oddawanie do żłobka 8 czy 10 miesięczniaka,a nawet 2 latka i tłumaczenie się tym,że potrzebuje zabawy z rówieśnikami jest trochę śmieszne.Bo taki maluch potrzebuje głównie kontaktu z mamąNo ale jesli mamie tak jest wygodnie,to ja tego nie oceniam,bo kazdy wychowuje swoje dziecko tak jak uważa za najlepsze))) Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 13:37 No. Dopiero w przedszkolu mój syn stał się mężczyzną. No i nie nudzi mu się. I uczy się nowych rzeczy. To nie jest krzywda dla dziecka, na Boga! A jak do szkoły trzeba będzie posłać 7-letniego maluszka? To jak to będzie? Ale ja kawki nie pijam w tym czasie, mam co robić. Nawet jak nie mam nowych zleceń, to "obrabiam" mniejszą dwójkę. Pewnie, że w tym czasie mój starszy syn mógłby być ze mną w domu. Tylko pytanie - czy faktycznie byłoby fajniej, gdyby mi się plątał pod nogami i mówił: maaaaamaaaa, nuuuudziiii miiii się! Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu a co przepraszam w tym dziwnego??????? 24.11.06, 13:40 mam rozumieć że skoro nie pracuje to do zerówki czy potem do szkoły też mam dziecka nie posyłać? dziecko posyła sie do przedszkola tylko z tego powodu że rodzice pracują? bo ja myślałam że po to równiez żeby sie rozwijało , miało kontakt z innymi dziećmi... wiadomo że kiedy mama jest w domu to dziecka nie daje sie na cały dzień ale np na 5 godzin... Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: a co przepraszam w tym dziwnego??????? 24.11.06, 17:44 Sowo Jak nie poślesz do zerówki czy szkoły to Cię opieka społeczna dopadnie, taka to jest różnica. Póki co obowiązku przedszkolnego u nas nie ma))))) Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 13:40 Do żłobka nie pracując na pewno bym nie posłała (no chyba, że jakaś siła wyższa, choroba), do przedszkola zdecydowanie tak. Tyle, że może nie na 9 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
fidodido4 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 13:46 no wlasnie..mam kolezankę pracująca w domu..wiec 'z zewnątrz" wyglada na to ,ze nie pracuje i tu wlasnie ci zbulwersowani sie pienia ...a Ona smieje sie w duchu.... Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 14:00 to tak jak ze mna. Sasiadka nie mogla skumac ze jak nie wychodze z domu o 7 i nie wracam o 18, to tez moge pracowac. I nie mogla zniesc mysli ze posylam dziecko do przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
dzemma Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 14:08 ja pracuje ale tak jak sobie chce czyli chce popracowac to biore zlecenie, nie chce popracowac to robie sobie miesiąc wolny i nie biore zlecen. Mi to bardzo odpowiada. A synek i tak poszedł do przedszkola na 4 godziny - ma tam zajecia z rytmiki, plastyki, gimnastyki, tańca itd. - ogólnie bardzo rozwojowe zajęcia. A ja moge poleniochowac. Nie ma nic lepszego niz czas dla siebie, nie zdecydowałabym sie na prace 9 godz. dziennie 5 - 6 dni w tygodniu caaaaaaały rojk na okragło i w dodatku robiąc ciągle to samo - chyba bym zwariowała. Odpowiedz Link Zgłoś
patyk.od.zosi Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 14:58 posylamy a nawet wiecej jak skoncza 7 lat to poslemy do szkoly nawet jesli wtedy nadal bedziemy "siedziec w domu" _______ pozdr., patyk Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 15:50 patrz patyk, nie czytajac dyskusji, pomyslalam dokladnie tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
76kitka Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 15:05 A może dziecko chodzi do przedszkola, żeby pobawic się z rówiesnikami, nauczyć czegoś. Ja nie pracuje, a mój synek pójdzie od przyszłego roku do przedszkola, będzie miał kontakt z rówiesnikami, bo u nas nie ma dzieci, od tygodnia mały dziecka nie widział na oczy. W listopadzie pójde do pracy, mały już będzie zaaklimatyzowany. Odpowiedz Link Zgłoś
blou1 Tak, po to by się wyleżeć, poczytać, skoczyć 24.11.06, 15:39 do koleżanki na plotki, rekonesans po sklepach i wieczorem być mocno zmęczoną gospodynią domową Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 15:48 tak malo tego, zamierzam rowniez poslac do szkoly, gdy osiągną wiek szkolny dziecko w przedszkolu uczy się - te nieprzedszkolne mają czesto (nie zawsze) wieksze braki w edukacji niz te przedszkolne. Poza tym dziecko sie socjalizuje- a to b. wazne. Kawa pita samotnie w domu b. smakuje Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 nie 24.11.06, 15:58 gdy mam wolne, wole zeby moj syn byl ze mna nie chodzi do zlobka w dni przerw swiatecznych, w ferie i w wakacje ze szkola bedzie juz inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: nie 24.11.06, 16:00 Ale to chyba zależy od wieku dziecka. Moi mają niecała 6 i niecałe 10 więc logiczne jest że nie są ze mną jak mam dzień wolny. A tych dni wolnych to mam aż dwa na rok.... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: nie 24.11.06, 16:01 No bo jak mam wakacje czy ferie to dzieci sa i tak w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: nie 24.11.06, 16:02 moj ma 2,5 roku celowo chodzi do zlobka do starszej grupy niz do przedszkola we wrzesniu 2007 idzie do przedszkola w zlobku jest 5 godz jak mam wolne to wole byc z synem Odpowiedz Link Zgłoś
hanka_79 Tak 24.11.06, 16:13 I niczego złego w tym nie widzę. Przynajmniej "zbulwersowane" mamuśki nie będa musiały czytać, że jestem wykończona, wymordowana, że wyć mi się chce, że od 5 lat nigdzie nie wychodzę, że od tygodni nie rozmawiałam z nikim dorosłym itp itd. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re:czyli 24.11.06, 16:05 masz dzieci w wieku szkolnym zakladam,ze 10-latek chodzi do szkoly bez wzgledu czy masz wolne, czy nie pracujesz to jest logiczne Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka W bardziej cywilizowanych krajach 90% dzieci chodz 24.11.06, 16:07 - do przedszkoli. Ja wprawdzie pracuje, ale jakbym nie pracowała też posłałabym dzieci do przedszkola, bo wtedy dziecko zdecydowanie lepiej się rozwija. Mam wrażenie, ze masz jakiś kompleks na tym punkcie, zazdrościsz tym mamom? Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: W bardziej cywilizowanych krajach 90% dzieci 24.11.06, 16:10 mnie sie pytasz? czy autorki watku? Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: W bardziej cywilizowanych krajach 90% dzieci 24.11.06, 16:12 nie, chyba źle zrozumiałam autorkę. Dalej wyjaśnia, że to nie ona się bulwersuje tylko inne osoby Odpowiedz Link Zgłoś
hanka_79 Re: W bardziej cywilizowanych krajach 90% dzieci 24.11.06, 16:15 No i zapomniałam dodać, że obowiązkowo piję wtedy kawę! Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 17:11 oczywiście, albowiem przedszkole to nie przechowalnia nie śmiem nawet wymieniać tych wszystkich rzeczy, jakich starszy nauczył się w przedszkolu, a nie miałby szans nauczyć się w domu, raz ze względu na moje chęci i pedagogiczne umiejętności, dwa ze względu na grupę rówieśników kretyńsko postawiony problem, prawdę mówiąc w dodatku jestem kompletnie patologiczna, bo mimo niepracowania mam również nianię do młodszego, a zamiast w wolnym czasie prać, sprzątać i gotować, chodzę na hiszpański, jogę, basen oraz umawiam się na obiady na mieście nic tylko pluć, jak się mnie spotka ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pyza3d33 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 17:22 do roboty kobieto!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 17:28 pyza3d33 napisała: > do roboty kobieto!!!! jeśli chodzi ci o sprzątanie, to dziękuję, nie Odpowiedz Link Zgłoś
pyza3d33 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 17:38 tak pisze bo ci zazdroszcze.mam troje dzieci,chlop w pracy albo zmeczony.nie mam czasu dla siebie.na mojej glowie dom,dzieci,zakupy,porzadki...... Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 17:46 A niech chodzą, co to ma do rzeczy czy matka pracuje, czy nie? Mądrze prowadzone przedszkole czasami więcej daje niż przebywanie non stop w domu z mamusią Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 18:41 to i ja chwilowo do tych mamusiek pijących kawke nalezałam...a dziecie do przedszkola wysylałam;/i zostawał tam -o zgrozo-nawet do 15!! (poprostu tak mu tam dobrze ,ze plakał ,jak przychodziłam po podwieczorku o 14.15) Mało tego! do kosmetyczki czasem latalam ,fryzjera odwiedzałam , w empiku spędzałam dlugie godzinki na kawusi i lekturze ....ehh Potem się skonczyło -sama jestem sobie winna ..znalazalam sobie pracę ,podjęlam naukę i teraz "gucio" z mojej laby w chalupie z kawką i necikiem...))) Teraz też wyrodna jestem ,bo synek ostatni tydzień siedziec musiał do 16.30!! (Ale jak po Niego przybiegałam ,nie widzialam entuzjazmu na twarzy z okazji powrotu do domu) Poprostu ,trzeba olać to konkretnie ,niech się bulwersują ....jakos mam to w nosie co sobie inni myślą ..a myślą ,oj myślą;-/// dodam,ze w moim otoczeniu jest trochę mam niepracujących, posyłających swoje dzieci do przedszkola . Odpowiedz Link Zgłoś
renka14 Re: mama w domu pije kawę -dziecko w przedszkolu; 24.11.06, 19:20 gorzej, my sobie z mezem kiedys wolne wzielismy i chcielismy sie wybrac na "Powrot krola" seans 9.00 rano, zaprowadzilismy corcie do przedszkola, niestety okazalo sie ze bylaby jedyna bo to po Nowym Roku bylo i caly personel niemal blagalnie na nas spojrzal i maz wrocil z nia do domu a ja sama na film poszlam (przed porodem chcialam zdazyc i jak sie okazalo ponad 10 dni zdazylam), jakbysmy wiedzieli ze tak bedzie to te wagary bysmy zaplanowali w inny dzien ( Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 a mama to maszyna do wychowywania dzieci?? 24.11.06, 19:58 Nie moze mieć chwili dla siebie????? Odpowiedz Link Zgłoś