Gość edziecko: slvkoleczko
IP: *.*
11.04.02, 13:51
mam problem mój 4,5 latek wie już że nie wolno bić rodziców i siostry

(z tą trochę gorzej mu wychodzi) ale za to przy byle okazji np brak zgody na zabawę w piaskownicy pod wieczór, nie zrobienie na kolację tostów (bo brak sera) kazanie ubrania się itp itd słysze nie kocham cię

idź sobie , wynoś sie

. Powoli sama już nie wiem jak reagowac zwłaszcza ze jest to bardzo częste

. POtrafi tak powiedzeć bo mu powiem nie wyjmuj więcej chusteczek ale jak się bardzo rozzłości to wtedy nie jest to spokojne powiedzenie tylko krzyk i złość

. Najgorsze, że potem potrafi przez godznię szlochać a jak próbuję do niego podejść to zaczyna sie od nowa

. Poradźcie co z tym zrobić bo ostatnio dołączył rzucanie przedmiotami... Z drugiej strony potrafi być grzeczny i miły i uczynny i potrafi ukochac albo pomasowac ( sam z siebie) jak zaboli... Najgorsze że młodsza cócia (o rok) jak się zezłości to też tak zaczyna i na dodatek bije

. dziekuje za rady. Sylwia