Wrazenia z podrozy samolotem z niemowlaczkiem

IP: *.* 02.05.02, 21:34
Niedawno odbylam podroz samolotem z wtedy 4,5 m-cznym dziecieciem. Strasznie obawialam sie lotu z takim maluszkiem, ale prawde powiedziawszy Olus gorzej zniosl podroz autobusem do Warszawy, niz lot samolotem.Do samych schodow samolotu dzidzius byl w wozku (i nie zadnym specjalnym do przewozu jako bagaz podreczny tylko Graco Voyager), pozniej wozkiem zaopiekowaly sie stewardessy.Podczas startu i ladowania Olek siedzial u mnie na kolanach, a ja go zabawialam czytaniem jego ksiazeczek oraz spiewaniem mu do uszka. W pogotowiu mialam przygotowana butelke z mleczkiem, gdyby sie okazalo, ze zmiana cisnienia powoduje bol.Oleczek nawet chyba nie zauwazyl ze wystartowalismy, ale wymagalo to ode mnie tego, zeby samej nie zaczac sie stresowac i zeby dzidzius nie wyczul mojego nastroju.Gorzej bylo w czasie samego lotu gdyz Olek jest jeszcze malutki i nie lubi zbytnio siedziec na kolanach. Krecil sie, wyrywal, na szczescie po godzinie takich zmagan, padl ze zmeczenia i druga czesc drogi przespal.Dla niego nie bylo to zbyt stresujace za to ja bylam wykonczona.Pozdrawiam przyszle podrozniczki z malymi dzidziusiamiKamila
    • Gość edziecko: Ika Re: Wrazenia z podrozy samolotem z niemowlaczkiem IP: *.* 03.05.02, 21:30
      To dziecko w samolocie jest na kolanach?? Nie ma w tej kwestii żadnych przepisów bezpieczeństwa?W sumie to nie mam pomysłu, jak można zabezpieczyć takiego malucha... pasami się go nie przypnie... Chyba żeby tak jak w samochodzie, w foteliku! :)Nie zastanawiałam się nad tym dotąd, bo nie musieliśmy się przemieszczać samolotem... ja urodziłam się z kierownicą w rękach, więc moje dziecię zna samochód jak własne łóżeczko ;) Ale może kiedyś i samolot pozna... :)I.& O.
    • Gość edziecko: karen Re: Wrazenia z podrozy samolotem z niemowlaczkiem IP: *.* 04.05.02, 14:16
      Cześć Kamilo!Ja mam tylko krótkie pytanie techniczne. Jak to jest z biletami dla maluszków? Jakie obowiązują stawki, czy takie same jak za bilety dla dorosłych, czy są może jakieś ulgi? Byłabym bardzo wdzięczna za informację więc z góry dziękuję.karen
      • Gość edziecko: Kamila Re: Wrazenia z podrozy samolotem z niemowlaczkiem IP: *.* 04.05.02, 19:21
        Co do ceny biletu, to oplata za dziecko ponizej 2 lat wynosi 10% ceny biletu osoby doroslej.A co do strony technicznej przewozu maluszka, to sprawa nie jest az tak skomplikowana. Sadza sie dzidziusia na kolanach i przypina sie go dodatkowym pasem doczepionym do pasa osoby trzymajacej dziecko. Jezeli w trakcie lotu nie trzeba miec zapietych pasow, a siedzenie obok jest puste mozna polozyc lub posadzic maluszka. Moj Olinek spokojnie sobie lezal i rozmawial ze mna.KamilaP.S. Jezeli dobrze sie zorientowalam z wczesniejszej Twojej wypowiedzi, to na jutro masz termin.Zycze Ci jak najszybszego spotkania z Kruszynka lub Kruszynkiem. Trzymam za Was kciuki i czekam na wiadomosc o narodzinachGorace usciski dla Brzusia
        • Gość edziecko: maugosia1 Re: Wrazenia z podrozy samolotem z niemowlaczkiem IP: *.* 04.05.02, 19:40
          Zwykle to mamy bardziej się boją... Ja też - leciałam z 21 dniowym maluszkiem (z przesiadką - czyli 2 startowania, 2 lądowania) - to chyba rekord :) - zdjęcie do paszportu robiliśmy gdy synek miał nie mniej, nie więcej a 1 dzień. I Mateusz prawie całą drogę smacznie sobie przespał. Generalnie radzi się poic dziecko na początku i na końcu lotu - tak żeby przełykając wyrównywało ciśnienie w uszach. Dziecku do 2 lat nie przysługuje bagaż, ale można zabrać wózek i fotelik (ten drugi tylko jeśli są wolne miejsca w samolocie, bo dziecku nie przysługuje własne miejsce)- nie będzie to wliczone w wagę naszego bagażu. Na długich dystansach maluszki dostaja specjalną kołyskę.Pozdrawiam podróżujące MamyP.S. Bardziej kłopotliwe może być latanie z 2-3 latkiem - synek znajomych rozrzucał po samolocie klocki lego - jednym trafił w kubek gorącej herbaty parę rzędów dalej...
    • Gość edziecko: karen Re: Wrazenia z podrozy samolotem z niemowlaczkiem IP: *.* 05.05.02, 11:19
      Dziewczyny bardzo dziękuję, zarówno za informację, jak i za trzymanie kciuków!!!Ja rzeczywiście mam termin na dziś, tzn. na 5, ale maluszek jakoś się nie kwapi na świat. Tak czy inaczej termin jest bliski( mam nadzieję)i jak tylko będziemy we trójkę to dam znać. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam. karen
    • Gość edziecko: wiesia Re: Wrazenia z podrozy samolotem z niemowlaczkiem IP: *.* 06.05.02, 07:07
      Ja dwukrotnie latałam w "te i spowrotem" z maluchem(czyli cztery loty) i zawsze wiedziałam , że dzieci poniżej 2 lat nie płacą za przelot. Czy ta informacja o 10% to jakaś nowość? A może dotyczy tylko niektórych linii?Co do formy transportu polecam jednak zabranie foltelika -nosidełka do samolotu. Nam raz się nawet udało usiąść obok pustego miejsca i fotelik został przypięty jak w samochodzie. W drugą stronę fotelik leciał na naszych kolanach , co było zarówno dla śpiącego dziecka jak i rodzica znacznie wygodniejsze niż trzymanie malucha bazpośrednio na kolanach (w ten sposób mozna było nawet zjeść samolotowy posiłek.Aha, w Locie dzieci dostają słoiczki gerbera. :-)
    • Gość edziecko: Kasia_M Re: Wrazenia z podrozy samolotem z 3,5 latką:( IP: *.* 06.05.02, 07:22
      właśnie wczoraj wróciliśmy..... horror samolotowy to mało powiedziane - byłam w szoku bo Marta nie pierwszy raz leciała i zawsze było ok- tzn mnie zatykało a ją i męża wogóle - teraz koszmar - tak się darła że pół samolotu jęczało - "kiedy my wylądujemy i to się skończy" - może to z wiekiem przychodzi? jako niemowlak nic jej nie było a teraz faktycznie odczuwa ból? reasumując - na długo mi się odechciało jakichkolwiek podróży z moim dzieckiem......
    • Gość edziecko: Kamila Re: Wrazenia z podrozy samolotem z niemowlaczkiem IP: *.* 09.05.02, 15:30
      Nie wiem czy 10% jest nowoscia, czy nie, w kazdym badz razie musialam je zaplacic :(A co do sloiczkow Gerbera w Locie, to niestety Olinek niczego takiego nie otrzymal :(
      • Gość edziecko: Gruszka Re: Wrazenia z podrozy samolotem z niemowlaczkiem IP: *.* 09.05.02, 21:35
        Może się rzeczywiście zmieniło.:( Myśmy korzystali z Lotu w zeszłym roku (tuż przed 2 urodzinami Masi) i nie płaciliśmy nic. Masia dostała posiłek Gerbera, a także zwykły zestaw śniadaniowy (bo taka zupka to już było dla niej za mało).
        • Gość edziecko: kpascal Re: Wrazenia z podrozy samolotem z niemowlaczkiem IP: *.* 11.05.02, 21:38
          Dziewczyny,wybieram sie niebawem z moimi dzieciaczkam( 2.5roku i 7 miesiecy)do kraju. Troche sie stresuje, bo nie wiem jak opanuje ta moja ekipe :)Opowiem Wam jak to jest matka+2 dzieci + 2 loty (nie mam zadnego bezposredniego polaczenia ) :(((Pozdrowienia dla latajacych emam i edzieciakow!
          • Gość edziecko: AgnieszkaP. Re: Wrazenia z podrozy samolotem z niemowlaczkiem IP: *.* 12.05.02, 00:37
            Trzymam za Ciebie kciuki bo na pewno nie będzie łatwo ;)Ja lecę do Polski za dokładnie 5 tygodni, z 7.5 roczną córą i 9 miesięcznym synem, i już się boję. Lot długi bo z Kanady, i też z przesiadką ( w Warszawie ). Ale na pewno jakoś przeżyjemy :hot:Agnieszka :hello:
Inne wątki na temat:
Pełna wersja