Dziecko + studia??????

IP: *.* 16.05.02, 21:24
Mam 8-miesięcznego synka (jestem na wychowawczym, nie mam niani) i od października chciałabym rozpocząć 2-letnie zaoczne studia magisterskie. A jakby tego było mało to od czerwca rozpoczynam kurs w E&Y. Chyba trochę przesadzam ale przynajmniej narazie jestem pełna zapału. To trochę dużo ale z własnego doświadczenia wiem że jak człowiek ma więcej zajęć to lepiej umie sobie zorganizować czas i zawsze gdzieś tam znajdzie godzinkę na naukę. Całą ciąże przesiedziałam w domu i nic nie zrobiłam. Czy myślicie że mi się uda?
    • Gość edziecko: kamcia Re: Dziecko + studia?????? IP: *.* 16.05.02, 22:17
      Uda się na pewno! Ja właśnie kończę studia-stomatologię, jestem w 6-tym miesiącu i mam mnóstwo egzaminów, ale jakoś zyję.Rodzę 2 września, a od 1 pażdziernika idę na staż.Nie poddawaj się, później będziesz żałowała.Trzymaj się ciepło.
    • Gość edziecko: olaaaa2 Re: Dziecko + studia?????? IP: *.* 17.05.02, 07:48
      oczywiście że sie uda !!! ja mam też 8 miesięcne dziecko i jakoś daje rade - wczoraj byłam z maleństwem na uczelni i przełożyłam egzamin ! dziecko czyni cuda i jest dokładnie tak jak mówisz im więcej sie ma do roboty tym lepsza organizacja pracy w domu pozdrawiam ola
    • Gość edziecko: DorotaB Re: Dziecko + studia?????? IP: *.* 17.05.02, 10:20
      Bardzo dziękuje za miłe słowa. Tego było mi trzeba. Teraz mam jakoś więcej zapału i pewności że uda się.
    • Gość edziecko: Marta_23 Re: Dziecko + studia?????? IP: *.* 17.05.02, 12:23
      Cześć :)Podziwiam Twój zapał :) Ja też mam 8-mio miesięcznego synka. Pracuję i studiuję jednocześnie. Z mężem mieszkamy sami więc dochodzą jeszcze obowiązki domowe (nikt za mnie nie ugotuje) :) Czasem, zamiast pisać pracę wolę przytulić się do Mateuszka i po prostu się nim nacieszyć. Pozostały czas trzeba jakoś dzielić - a to obowiązki (zakupy, sprzątanie itp.) a przecież też miło spędzić trochę czasu z mężem. Jeśli o mnie chodzi - mam za mało czasu na wszystko.Tobie życzę wytrwałości i powodzeniaMarta
    • Gość edziecko: Agata Re: Dziecko + studia?????? IP: *.* 17.05.02, 13:40
      A co powiesz na dwoje dzieci i studia? To ja. Można sobie dać radę, zapewniam Cię. Potrzebna jest oczywiście pomoc najbliższyc, przynajmniej jednej oddanej osoby. Mój mąż bardzo mi pomaga, a czasem teściowa bierze starszego synka na sobotę lub niedzielę do siebie, aby Paweł miał pod opieką tylko małą Jagódkę. Fakt, zbyt wiele się nie uczę, ale jakoś zaliczam egzaminy, nawet całkiem nieźle.Pozdrawiamagata
      • Gość edziecko: XXL Re: Dziecko + studia?????? IP: *.* 17.05.02, 21:33
        A co powiesz na troje dzieci i studia? Właśnie kończę drugi rok pedagogiki. Zaczęłam kiedy moje bliźniaki miały po 3 lata a córka 11. Najgorsze są wyjazdy na 3 dni, bo to studia zaoczne- dużo zajęć i ponad 100 km w jedną stronę.Nie mam większych problemów z egzaminami ani zaliczeniami. Idzie mi całkiem nieźle, biorąc pod uwagę, że jeszcze pracuję zawodowo.Zawsze chciałam skończyć studia, ale najpierw Aśka była malutka i myślałąm, że nie dam rady. Potem nie mieliśmy pieniędzy, bo mieszkanie...a kiedy urodzili się chłopcy to przestałam o tym myśleć.Do nauki skłoniła mnie moja dyrektorka mówiąc, że jeśli nie uzupełnię wykształcenia to nie będzie mogła mnie dłużej zatrudniać. Zrobiłam to trochę pod przymusem, ale teraz nie żałuję. Czasem jest ciężko, ale mąż pomaga, córka też, a i teściowa czasami wnukami się zajmie.Radzimy sobie - czego i Tobie życzę.
    • Gość edziecko: DorotaO. Re: Dziecko + studia?????? IP: *.* 19.05.02, 23:11
      Jasne, że się uda, zwłaszcza że studia są zaoczne. A najlepiej mieć mamę albo teściową w tym samym mieście. Mi udało się napisać pracę magisterską mając kilkumiesięczne dziecko, i jednocześnie będąc w ciąży z drugim. Dostałam piątkę!
    • Gość edziecko: Siunia Re: Dziecko + studia?????? IP: *.* 19.05.02, 23:43
      Ha, ha, ha :)Mam ten temat przećwiczony :)I żeby było śmiesznie - ciąża planowana :)Było mi baaaaaaardzo, baaaaaaaaaaaardzo ciężko, ale się udało. Mieszkamy sami, Mama moja niby blisko a daleko - niby Trójmiasto, ale odległość spora i dużo czasu zajmują przejazdy, po drugie: nadal czynna zawodowo, Teściowa dzieci nie bardzo lubi ;), mąż pracował (i pracuje ) od rana do wieczora - zatem zdana byłam na siebie, na dobra wolę koleżanek ( odpisywałam notatki gdy mnie nie było na zajęciach lub dawałam dyktafon i kasety). Moja córcia gdy kończyła pół roku, to wyliczylismy z męzem, że w dniu skończenia owego pół roczku mieliśmy ją w domku zaledwie 19 dni, reszta to tułaczki po trójmiejskich szpitalach. Było mi naprawde bardzo ciężko, ale poradziłam sobie.Zyczę powodzenia, wytrwałości i uzyskania pomocy u zapewne bardzo zapracowanego męża :)Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki- SiuniaPs. Wszystko można, grunt to dobra organizacja ;)
    • Gość edziecko: AneczkaG Re: Dziecko + studia?????? IP: *.* 22.05.02, 21:30
      Wszystko można...Ale wiecie, mam teraz takiego doła. Nie dość, że ostatni tydzień zajęć, trzy egzaminy... Robię sobie właśnie takie podsumowanie - ile zyskałam (oj na pewno dużo!) a ile straciło moje dziecko na tułaczkach po babciach, na całych dniach nieoglądania mamy, gdy się uczę do jakiegoś durnego egzaminu. A wiecie co lubię najbardziej? Po każdym egzaminie są dni tylko dla Martusi - nie ma wtedy nic ważniejsego niż spacery do upadłego, czytanie książeczek i co tylko Mała wymyśli. A i tulenie z mamą. Jak na to już czekam...Aneczka
Pełna wersja