Teściowa:)

27.11.06, 09:45
cześć, tym razem chciałabym poruszyć wątek w ogóle nie związany z ciążą, ale mam nadzieję, że w tym przypadku też poznam Wasze opiniesmile)
Chodzi o to, że mój mąż oraz jego ojciec ciągle męczą mnie tym, żebym do jego mamy mówiła "mamusiu". Teściowa słyszała jak rozmawiam z moją Mamą (zawsze mówię do niej: Mamuś, Mamusiu) i stwierdziła, że nazywając ją Mamą, sprawiam jej przykrość, wykazuję brak szacunku!!! do niej i lepiej żebym juz mówiła bezosobowo niż w ten sposób.To wszystko powiedziała swojemu synowi a mojemu mężowi w tajemnicy, ale oczywiście mąż mi to przekazał.
Przyznam się,że wkurzyłam się bardzo. Moja Mama mnie urodziła, wychowała itp, natomiast teściowie niegdy za mną nie przepadali. Jak Sławek oświadczył im, że sie pobierzemy, to podobno stwierdzili, że to jego zycie i oni się z tym pogodzą!!!!Przyznam się, że wtedy to nawet mnie nie znali, bo nie zapraszali mnie do siebie(ślub wzięliśmy po 8 lat znajomości!!!) a jednak byli na nie. Bo nie jestem w ich typie!nie jestem tak inteligentna jak ich synuś jedynak itp.
Mam do Was prośbę, napiszcie mi proszę jak Wy zwracacie się do teściów?jak to u Was wygląda.Bo już sama nie wiem czy to ja jestem "ta niedobra" czy oni mają poprzekręcane w głowach.
No to się ładnie rozpisałamsmile)) widać jak mnie to męczysmile
dzieki za wysłuchanie, Gosia
    • andzia84 Re: Teściowa:) 27.11.06, 09:53
      ja mam tylko teścia, ale mówię do niego po imieniu, kiedyś mówiłam Panie
      Andrezju, ale on zaproponował żebym mówiła po imieniu. Powiem szczerze że nie
      wyobrażam sobie żebym miała do niego mówić tato, a tym bardziej tatusiu? Wolne
      żarty. Uważam że powinnaś porozmawiać z teściową że jesli ma jakiś problem to
      powinna się zwrócić bezpośrednio do ciebie i wyjaśnic jej że taka forma byłaby
      dla Ciebie niewygodna. A czy ona zwraca się do Ciebie zdrobniale? Nie sądze po
      przeczytaniu Twojego postu
    • mamahani2 Re: Teściowa:) 27.11.06, 09:59
      Się uśmiałam. Wyobraziłam sobie siebie jak mówię do swojej teściowej:
      "mamusiu"!!! Nie mam nic do swojej teściowej - całkiem fajna babka (jak nie
      przyjeżdża do nas za często), ale zwracam się do niej po prostu mamo. Wydaje mi
      się że to jest zwrot grzecznościowy a nie wyraz miłości - jakim z pewnością jest
      słowo: mamusia.
    • piegoosek Re: Teściowa:) 27.11.06, 10:03
      tez do swojej mamy mowie "mamus", "mamusiu" smile do tesciowej mamo, i nawewt nie
      pomyslalam, ze moze byc jej przykro z tego powodu smile) ale wiesz, ja swoja
      tesciowa bardzo lubie i czasem nawet do niej mi sie ta "mamusia" wymsknie wink
      mysle, ze nie powinnas sie przejmowac! zapewne nigdy im nie dogodzisz! moglabys
      byc krolowa angielska, a i tak nie dorownasz ich jedynakowi wink
      trzymaj sie i nie przejmuj! zyjcie wlasnym zyciem!
    • dorotka.k1 Re: Teściowa:) 27.11.06, 10:06
      To im coś się poprzekręcało. Mężowi powiedz, że mamusię to masz jedną i że
      Twojej mamie mogłoby być przykro, że do teściowej mówisz tak samo.
      • azza4 Re: Teściowa:) 27.11.06, 10:14
        Ale jazdasmile))))).Twoja tesciowa chyba nie dojrzala emocjonalnie do tego aby
        miec dzieci a co dopiero wnuki.Jak mozna o takie cos robic afere.Moze ona
        bardzo pragnela corki i sie nie doczekala,a teraz z ciebie probuje zrobic.Nie
        daj sie i nie zmuszaj na sie do niczego.
    • amistad22 Re: Teściowa:) 27.11.06, 10:14
      Witaj! Jestem 4 miesiące po ślubie i do teściowej nadal nie do końca potrafie
      powiedzieć "mamo"! nie wyobrażąm sobie natomiast mówić do niej "mamusiu" w
      życiu-za żadne skarby!!! mamusie mam jednąi tylko do niej mogę tak mówić! Co do
      teścia to nadal mówię do niego na Pan i sądze że dosyć długo tak będę mówiła!
      Wydaje mi się że nie powinnaś się tym w ogóle przejmować! Trzymaj się cieplutko
      Pozdrawiam
      • walczakowa3 Re: Teściowa:) 27.11.06, 10:18
        Mimo iż nie mam mamy od 9 lat i czasami brakuje mi tego słowa to do do
        tesciowej zwracam sie mamo nie zaś mamusiu. Uważam że jest to normalne.
        Teściową mam o.k ale są pewne granice!!!Nie przejmuj sie swoja i mów do niej
        tak jak wcześniej. Nie poruszaj z nią tego tematu bo może zagrzmieć!Niech
        mausia zostanie mamusia a teśiowa mamą.Pozdrawiam!!!
      • ad80 Re: Teściowa:) 27.11.06, 19:06
        Kochana moje pewnie też by chciała byc nazywana MAmusią ale nawet nie mam mowy
        żeby tak było!!!!!!!!!!!! To tyko jej fanaberie nie przejmuj się ja osttanio
        mam kryzys ze swoją dziś wysłałam mężulka na poważną rozmowę z rodzicami, nic
        dobrego z tego nie wyniknie zapawne, jak znam życie to nie mam się co pojawiać
        u nich w najbliżym czasie.

        I dokładnie tak jak dziewczyny pisały MAMUSIE masz tylko jedną tą która cie
        urodziła niech się czieszy że nie mówisz do niej Tesciowo (bo tak powinno się
        tytułować moim zdaniem)!!!!!!!!!
        • magdusia.c Re: Teściowa:) 27.11.06, 19:58
          W zasadzie to Świekro! smile Teściowa to matka żony, o ile się nie mylę.
    • kate0809 Re: Teściowa:) 27.11.06, 10:37
      Też mam teściów którzy za mną nie przepadają, bo nie robię tak jak oni by sobie
      życzyli i nie podzielam ich spojrzenia na życie i małżeństwo (tzn.żona w
      domu,sprzątaczko-kucharka,całkowicie poświęcona mężowi i dzieciom, bez własnego
      poglądu na świat, myśląca o wszystkich i nie oczekująca aby o niej myślano,
      natomiat mąż jest od myślenia, a nie zajmowania sie tak prozaicznymi sprawami
      jak np.odkurzanie-na początku drażniło mnie to, teraz już się uodporniłam).W
      związku ze swoją tradycyjnością oczekują ode mnie zwracania się per tato i
      mamo, a ja tego nie robię, bo ich nie lubię i nie może mi to przejść przez
      gardło. Są to rodzice mojego męża, ale za to, że ingerują w nasze małżeństwo
      nie rodzą u mnie sympatii.Teraz gdy mamy dzieci mówię do nich babciu i dzadku.
      • helka06 Re: Teściowa:) 27.11.06, 10:51
        Ja do mojej Mamy mówię "mamuś", "mamik". Tata do swojej teściowej
        mówił "proszę mamy" wink Ja po ślubie nie mogłam przez długi czas przełamać się
        i mówić per mamo, tato, omijałam tę formułę mówiąc bezosobowo. To moja Mama mi
        uświadomiła, jak jej o tym powiedziałam, że mówienie "mamo", "tato" jest oznaką
        szacunku i mojemu mężowi byłoby też miło, gdybym tak mówiła. Teraz jakoś mi to
        wychodzi (teściowie są ok), ale "mamuś" i "mamik" są zarezerwowane tylko dla
        mojej Mamy! Nie znoszę historii o takich teściowych! A jak byś mówiła do swojej
        Mamy "Bąbelku", to ona też by chciała, abyś tak do niej mówiła wink)) To jakiś
        absurd. Pozdrawiam i życzę stalowych nerwów do takiego człowieka!
        • ebk123 Re: Teściowa:) 27.11.06, 12:13
          Mam podobnie smile
          Do swojej Mamy mówię mamusiu, mamuś ("mamo" by mi nie przeszło przez gardło wink)
          Myślałam,że po ślubie nie będę miała problemu żeby zwracać się "mamo" do
          teściowej. A jednak... W ogóle nie jestem wytrenowana w mówieniu "mamo". Mężowi
          jakoś to łatwo przyszło, do mojej Mamy wali równo mamo, nawet mamuś się mu
          wyrwie (do swojej w życiu tak nie powiedział)! Jest mi bardzo miło z tego
          powodu, więc jemu też pewnie byłoby przyjemnie gdyby słyszał jak się zwracam
          mamo do teściowej.
          A ja mam jakąś kluchę w gardle! A to taka dobra kobieta i wiem, że chyba czeka
          na to słowo sad(
          Może to dlatego, że nie widujemy się za często?
      • alessandra55 Re: Teściowa:) 27.11.06, 12:58
        Ja mam podobny problem z teściami jak forumowiczka zakładajaca ten wątek i
        kate0809 sad moim niepodoba się to ,że radzę sobie bez ich wspaniałomyślnych rad
        typu TRZEBA i TY MUSISZ smile a najbardziej wkurza ich to ,że ja bardzo dobrze na
        tym wychodzę smile mój mąż to jedynak i zawsze traktowali go ponad wszystko czego
        ja nie tolereuję i unikam ich smile trudno skoro oni nie są w stanie mnie
        zaakceptować to ja nie będę sobie psuć dnia ich osobami. Ostatnio nawet moj
        teść wyraził niezadowolenie z powodu tego ,że to ja jestem matką jego
        przyszlego wnuka. Nie mówię moim tesciom mamo i tato. Wiem,że niektóre z Was
        mają fajnych teściów i jeśli moi byli by takimi zapewne nasze relacje wyglądały
        by inaczej. Na koniec dodam ,że stram się robić tak by mi było dobrze i nie
        zamierzam się denerwować zachowaniem moich teściów bo w końcu w brzuszku noszę
        maleńki skarb i to on jest dla mnie najważniejszy smileUważam,że NIE WARTO TAKIMI
        PROBLEMAMI ZAWRACAC SOBIE GLOWY MOWIC CZY NIE MOWIC kazda z nas sama najlepiej
        wie co robic bo zna swoich tesciow (na to nie ma reguły). POZDRAWIAM
    • monia19722 Re: Teściowa:) 27.11.06, 10:45
      tesciową mam spoko, zwracam sie do niej "mamo", mój mąż też do mojej mamy
      mówi "mamo"; nie wyoobrażam sobie, żeby, w sumie do obcej kobiety, zacząć
      mówić "mamusiu"; a czy Twój mąż mówi do Twojej Mamy "mamusiu" smile)) ???
      • judyta50 Re: Teściowa:) 27.11.06, 10:53
        Ja do swojej teściowej zwracam się po imieniu. Nigdy w życiu nie powiedziałabym
        do niej "mamo", nie dlatego, że coś do niej mam, tylko uważam to za chore!
        Teściowa to obca kobieta i z dnia na dzień robi się z niej mama?! Nigdzie na
        świecie nie spotkałam się z tym, żeby obcą babę nazywać mamą!
    • kasia80p Re: Teściowa:) 27.11.06, 11:03
      jestem juz ponad rok po slubie i moja tesciowa rowniez ma do mnie pretensje, ze
      nie mowie do niej "mamo" (o mamusi to juz nawet nie ma co pomarzyc) wydaje mi
      sie, ze dziewczyny maja blizszy kontakt z wlasna mama i zadna inna obca kobieta
      nie jest w stanie z dnia na dzien stac sie kims rownie waznym. a ze mojej
      tesciowej bardzo przeszkadza to, ze zwracam sie do niej bezosobowo to nasze
      stosunki staja sie coraz bardziej napiete, przez co tym bardziej nie mam ochoty
      mowic do niej tak, jak do najblizszej mi na swiecie kobiety. na szczescie meza
      mam po swojej stronie i nie zmusza mnie dodo robienia rzeczy, na ktore nie mam
      najmniejszej ochoty. a tesciowej to chyba tak bardzo przeszkadza dlatego, ze
      jakos latwiej mi powiedziec "tata" do tescia. jednak wcale nie uwazam, ze
      mowienie "mamo","tato" mialo byc oznaka szacunku, to tylko jakis archaiczny
      zwyczaj, do ktorego z cala pewnoscia nie bede zmuszala swojego przyszlego
      ziecia, podobnie jak nie zmuszaja do tego mojego meza moi rodzice. lepiej miec
      do siebie wzajemnie szacunek w sercu niz w pusto brzmiacych slowach.
    • lidka_li Re: Teściowa:) 27.11.06, 11:08
      Jestem po ślubie 3 lata i do teściów zwracam się bezosobowo- ale rzadko ich
      widuję dlatego daję sobie radę, a nie chcę do nich mówić mamo i tato bo to dla
      mnie nienaturalne i przestarzałe. Mój mąż do moich rodziców mówi po imieniu i
      jest ok, ale jego rodzice nie wyrazili zgody na to, żebym i ja się tak do nich
      zwracała, więc jest bezosobowosmile)) Taka już jestem.
    • agnieszka_z-d Re: Teściowa:) 27.11.06, 11:18
      Ło Matko...
      Ja jestem ponad 3 lata po ślubie i Mamo mi ledwo przechodzi przez gardło. Bo co
      to dla mnie za mama?? No - chyba że Mama Męża. Ale przeciez Mamo Męża mówić nie
      będęsmile
      Ale - mówienie do Teściowej to nic.... Jaki mam problem z mówieniem do Teścia w
      ogóle jakkolwiek.
      Ale staram się tym nie przejmować. I oni też się jak narazie nie skarżą. Chyba
      wiedzą, że dla mnie to żadni z nich rodzice po prostu. No chyba że rodzice
      Mężawink

      A do autorki postu: jeśli chodzi o wykazywanie braku szacunku - to powiem
      szczerze - takie płaczliwe teksty nie powinny Cię ruszać. Raczej spróbuj
      dowiedzieć się o co tak naprawdę jej chodzi... Bo wiesz - Teściową to trzeba
      zawsze podejrzewać o wszystko co najgorszewink))
    • alex189 Re: Teściowa:) 27.11.06, 11:19
      "Najlepsi teście-kilometrów dwieście"wink
      Moje zdanie jest takie, ze jak ktoś chce się czepić-to powód zawsze sie
      znajdzie! Każdy otrzymuję taką sympatię po ślubie, na jaką sobie zasłuzył!
      Oczywiście, że możesz mówic "Mamusiu", dla świętego spokoju-tylko po co, skoro
      i Ty i Twoja tesciowa bedziecie wiedzieć, ze ani to szczere ani przyjemnesmile
      Ja tesciów mam bardzo dalekowink)))))))
      W razie "konieczności, uzywam słów mamo, tato-ale tez nie przychodzi mi to
      łatwo! Moze dlatego, ze to dopiero pół roku po slubiewink
      Mysle, ze najważniejsza jest jednak relacja, jaka naprawdę jest miedzy Wami-
      a taka drobiazgowość i dopatrywanie się problemów w szczegółach napewno nie
      wpłynie na nią pozytywnie!Moze warto porozmawiać szczerze z tesciową i
      spróbować jej wytłumaczyć swoje odczucia i swój punkt widzenia?
      Pozdrawiam i powodzenia!
      • opium74 Re: Teściowa:) 27.11.06, 12:29
        Ja jeszczeprzed ślubem zapowiedziałam że mame i tate to ja mam jednych i
        teściowie (wspaniali ludzie swoją drogą ) od razu przystali na to żebym mówiła
        im po imieniu smile
        Do teściowej mówię Krystyna czasem Krystynka smile mój mąz do moich też mówi po
        imieniu
    • adamari1 Re: Teściowa:) 27.11.06, 13:05
      Wykazujesz brak szacunku nazywając ją 'mamą' a nie 'mamusią'?? big_grin
      Nie no, baba jest niesłychana, bez dwóch zdań big_grin

    • erichdaniken Re: Teściowa:) 27.11.06, 18:55
      Dziewczyny, dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi!!!pokazałam je mojemu mężowi, kiwał głową i na koniec czytania dał buziaka i powiedział "kocham cię"...
      Myslę, więc że zrozumiał wreszcie co czuję i że to ja mam racje a nie jego rodzice.
      Dzięki jeszcze raz, pozdrawiam
      Gosia
      • ad80 Re: Teściowa:) 27.11.06, 19:11
        Kochana moje pewnie też by chciała byc nazywana MAmusią ale nawet nie mam mowy
        żeby tak było!!!!!!!!!!!! To tyko jej fanaberie nie przejmuj się ja osttanio
        mam kryzys ze swoją dziś wysłałam mężulka na poważną rozmowę z rodzicami, nic
        dobrego z tego nie wyniknie zapawne, jak znam życie to nie mam się co pojawiać
        u nich w najbliżym czasie.

        I dokładnie tak jak dziewczyny pisały MAMUSIE masz tylko jedną tą która cie
        urodziła niech się czieszy że nie mówisz do niej Tesciowo (bo tak powinno się
        tytułować moim zdaniem)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • agnieszkamonikaz Re: Teściowa:) 27.11.06, 20:01
          Zgadzam sie-tesciowo i tesciu-tak powinno sie zwracac do tesciow.
          Nie wiem daczego tak nie jest.Jestem ponad 2 lata po slubie i do tesciow
          zwracam sie bezosobowo.Moj maz do mojej mamy rowniez, a do taty po
          imieniu.Czasem chcialabym poruszyc ten temat, bo juz mnie to męczy, ale nie
          bardzo wiem jak.
    • bozek30 Re: Teściowa:) 27.11.06, 21:30
      hej,
      jak widac mozna i w calym znalezc dziure smile (chodzi mi o twoja tesciowa)
      Moj maz nie jest Polakiem i mieszkamy na stale zagranica. Tutaj do tesciow mowi
      sie wylacznie po imieniu, moja tesciowa chyba spadlaby z krzesla gdybym wyrwala
      sie do niej z "mamusiu" smile
      Mi to bardzo odpowiada, nie wyobrazam sobie ze mialabym nazywac ich mamusiu i
      tatusiu.
      A na marginesie to mam "git" tesciow i zycze Wam podobnych!!!
Pełna wersja