Gość edziecko: thessi
IP: *.*
25.05.02, 08:42
WItam

NIegdy nie myslałam, że będę sie komuś żalić. Zawsze byłam uśmiechniętą optymistką, której życie nie szczędziło przyjemności - nawet w ciąży wiedziałam że bedzie wszystko o.K. bo dlaczego mialo by byc inaczej?Niestety po porodzie okazało sie ze moj optymizm pekl jak banka mydlana lub tez jak moj brzuch po porodzie

A do czego zmierzam:MAm wspanailego syna, a moze powinnam powiedziec mialam bo od 5 miesiaca jego zycia z dnia na dzien stal sie dzieckiem ktorego teraz mam serdecznie juz dosc, i pewnie jakby ktos go chcial to bym go oddala

Z dnia na dzien wesosly chlopaczek, budzacy sie w nocy nawet z 5 razy na cycunia ( nie mialam problemow z nocnym wstawaniem bo karmienie konczylam przewaznie po 5 min), nie placzacy, przeistoczyl sie w istnego potwora placzacego w dzien i w nocy bez przyczyny ( jak powiedzieli lekarze) zeby moze ida?- mowily kolezani - moze -ale daje leki przeciwbolowe, masci na dziasla i BOg wie co jeszce . Konczy sie na srodkach uspakajajacych VIBURCOL_ homeopatyczny ale widze ze guzik daje

Moje nerwy sa na wyczerpaniu ale chyba juz ich nie ma bo stalam sie nieczola na placz mojego dziecka a wiem ze to zle bo on wyczowa moja niechec i tak sie zaczyna bledne kolo. Mam dosc spania z nim w jednym lozku ( do 5 miesiaca spal sam w lozeczku) i syszac jak placze w drugim pokoju juz 4 godzine placze razem z nim.Uroki macierzynstwa??? Jakie uroki, to dla mnie istny koszmar. Wrocilam na chwile do pracy ( by odpoczac), pracuje w poniedzialki i czwartki tyko po 4 h, ale to wystarczy by odetchnac.

- przynajmniej cos dobregoJestem zalamana, brak mi optymizmu, szlag mnie trafia jak co chwile MAT odwraca sie na brzuch i nie umie sie spowtotem przekrecic stwierdzam ze mam ulomne glupkowate dziecko, ktore umie tylko drzec ryja.Musze powiedziec ze MAteusz ma skonczone 8 miesiecy wlasnie dzis konczy wiec powinien taka banalna czynnosc jak przekrecanie sie z brzucha na plaecy opanowac. Co prawda sam siedzi od 4 miesiaca podnosi sie do stawania sam stawania...a... JAkby mi ktos powiedzial przed ciaza ze to tak wyglada "wspaniale macierzynstwo" w zyciu nie zaszlabym w ciaze. Ta i tak bylka ostatnią.A moze poprostu jestem zla matka, pewnie tak, ale tym bardziej jest mi zal mojego synka

Dzieki ze wysluchalyscie mnie. NIe odpisujcie bo sie jeszce bardziej zalamie

Pozdrawiam wszystkie szczesliwe mamy i te nieszczesliwe mamy tez jesli istnieja

Juz nie ta optrymistyczna Thessi