ROZWÓD - POMOCY !

IP: *.* 12.06.02, 19:40
Jutro rano mam kolejną ( i niestety chyba nie ostatnią ) sprawę rozwodową.Wszystko ciągnie się już trzeci rok.Delikatnie mówiąc-mam już tego serdecznie dosyć.Co zrobić z facetem,który wstąpił w związek małżeński nie po to,by mięć żonę -tylko sponsora,a teraz nie chce mi dać spokoju?Obiecał (groził),że latami będzie szarpać mnie po sądach i udaje mu się.Czy naprawdę nie ma na to żadnego sposobu?Na sprawach wymyśla niesamowite historie,które nie mają nic wspólnego z prawdą;powołuje świadków (a raczej aktorów) pięknie wszystko recytujących.Nie mam już siły.Pomocy!Jak to przeżyć?Czy to normalne,że w sądach wygrywa ten,co dobrze kłamie?Pozdrawiam,Kaśka.
    • Gość edziecko: Ika Re: ROZWÓD - POMOCY ! IP: *.* 12.06.02, 22:41
      Kasiu,niestety, często jest właśnie tak, że ten kto dobrze kłamie, w sądzie może nie wygrywa, ale wiele mu się udaje :(Ale wiesz... ja wierzę w równowagę w przyrodzie :) wszystko do człowieka wraca, tyle samo złego i tyle samo dobrego, ile dał z siebie. To pozwala mi wierzyć w sprawiedliwość. Nawet, jeśli nie ludzką, to "życiową". Będzie dobrze, zobaczysz :) Tylko musisz przetrwać trudny okres :) Trzymaj się ciepło :)P.S. A sądy też nie są takie głupie :) Podstawionych świadków łatwo się obala :) Na czymś się sypną :)
      • Gość edziecko: Siunia Re: ROZWÓD - POMOCY ! IP: *.* 12.06.02, 22:51
        tak, tak .......na czymś się sypną, napewno. Tylko pomysl, jak do tego doprowadzić. Życze efektownych pomysłów.Szkioda, że nie jestem Twoim adwokatem, bo napewno znajac sprawe, wspólnie byśmy kłamców wystawiły do wiatru ...Trzymam kciuki, by sprawa jak najszybciej się zakończyła.Bądź dzielna i pomysl sobie jutro, że ja siedze sobie gdzieś tam daleko i myślę o Tobie ciepło.Będę z Tobą telepatycznie, może podsune Ci jakis pomysł na odległość :)nie martw sie, beędzie dobrze, BO INACZEJ BYĆ NIE MOŻE :)- Siunia
        • Gość edziecko: ruda Re: ROZWÓD - POMOCY ! IP: *.* 13.06.02, 07:27
          Podpisuję się pod postem Iki i Siuni, jednak do obalania fałszywych świadków przydaje się dobry adwokat, nie wiem, czy masz???I trzymam kciuki, ze smutkiem przyznając, że często wygrywa ten, co dobrze kłamiekasia
      • Gość edziecko: BAJBUS Re: ROZWÓD - POMOCY ! IP: *.* 13.06.02, 11:38
        Kasiu!Biedna jestes, naprawdę życze ci duzo sił. Ja sama rozwodziłam się kilka lat temu ale ugodowa. Mimo to cała ta sytuacja była bardzo przykrym doświadczeniem. A gdyby było nie ugodowo?Nie wyobrażam sobie siebie w Twojej sytuacji. Naprawdę z całego serca powodzenia.Przyłaczam się również do tego co napisała Ika. Całe wyrządzone zło jakie wyrządza się drugiemu człowiekowi, predzej czy później wraca. Dobra to się tez oczywiście tyczy.Trzymaj się cieplutko!bajbus
    • Gość edziecko: Carmela Re: ROZWÓD - POMOCY ! IP: *.* 13.06.02, 09:47
      wlasnie dziewczyny maja racje przydalby sie naprawde przebiegly adwokat , znam taki typ ludzi jak twuj maz niestety mam takiego ojca pozostaje mi jedynie zyczyc Ci abys szybko sie wyswobodzila od niegoPozdrawiam
    • Gość edziecko: sammy Re: ROZWÓD - POMOCY ! IP: *.* 13.06.02, 12:44
      A ja na twoim miejscu zawiesiłabym sprawe rozwodową a nawet ją wycofała, natomiast wsadziłabym sprawę o rozdzielność majątkową. Myślę, że po przegraniu tej sprawy Twój mąż sam by szybko wniósł pozew o rozwód. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej pisz na priv.pozdrawiamsammy
    • Gość edziecko: kasiakrol Re: ROZWÓD - POMOCY ! - DZIĘKUJĘ ! IP: *.* 13.06.02, 19:51
      DZIEWCZYNY!JESTEŚCIE NAPRAWDĘ WSPANIAŁE!BARDZO DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM ZA WSPARCIE.DZIĘKI WAM WIEM,ŻE JEDNAK NIE JESTEM SAMA.TO NAJLEPSZE FORUM POD SŁOŃCEM,ALE NA PEWNO NIE BYŁOBY TAKIE BEZ WAS.SERDECZNIE POZDRAWIAM I JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ,KAŚKA.
Pełna wersja