Gość edziecko: kasiakrol
IP: *.*
12.06.02, 19:40
Jutro rano mam kolejną ( i niestety chyba nie ostatnią ) sprawę rozwodową.Wszystko ciągnie się już trzeci rok.Delikatnie mówiąc-mam już tego serdecznie dosyć.Co zrobić z facetem,który wstąpił w związek małżeński nie po to,by mięć żonę -tylko sponsora,a teraz nie chce mi dać spokoju?Obiecał (groził),że latami będzie szarpać mnie po sądach i udaje mu się.Czy naprawdę nie ma na to żadnego sposobu?Na sprawach wymyśla niesamowite historie,które nie mają nic wspólnego z prawdą;powołuje świadków (a raczej aktorów) pięknie wszystko recytujących.Nie mam już siły.Pomocy!Jak to przeżyć?Czy to normalne,że w sądach wygrywa ten,co dobrze kłamie?Pozdrawiam,Kaśka.