Mąż chce odpocząć

IP: *.* 14.06.02, 09:15
Mj mąż jest zmęczony i chce wyjechać na rejs. MA dosyć pracy, jak mówi, i musi podładować akumulatory. Tylko dlaczego bez nas? Nasza MAła ma 3,5 mies. więc jest nieco męcząca. Ja to wszystko rozumiem, a mimo to jakos mi smutno. Wydawało mi się, że nie nadejdzie taki czas, kiedy będe musiała sama z małą zostać. Przecież ja tez jestem zmeczona, a nie wyobrażam sobie odpoczynku bez meża i Juli...Monika
    • Gość edziecko: joannaz Re: Mąż chce odpocząć IP: *.* 14.06.02, 09:21
      Monika- mała ma dopiero 3,5 miesiąca. Powiedz mężowi , że męcząca to dopiero zacznie być jak nauczy sie chodzić i nie będzie można jej spuścić z oka. Jak trzeba będzie ją podnosić po upadku, wsadzać na huśtawkę aby za sekundę ją zdjąć, biegać za nią bo zawsze będzie szła w inną stronę niż wy. I co wtedy zrobi twój mąż? :what: ;)PozdrawiamJoanna
    • Gość edziecko: KK Re: Mąż chce odpocząć IP: *.* 14.06.02, 09:46
      Smutne to jak nasi mężowie chcą ładować akumulatory.mój zrobił coś podobnego w ubiegłym roku jak Karolinka miała 3 4 miesiące i pojechał na dwudniową wycieczkę do Lwowa, bo musi odpocząć po całym roku na budowie i pewno od nas też.Pojechał, ale było mi strasznie smutno, wprawdzie zostałam z rodzicami, więc miał mi kto pomóc - tylko ten żal.A wziął mnietrochę a szntaż: jak nie chcesz Kasiu to nie pojadę, ale strasznie bym chciał. No i co miałam zrobić. puściłam go.A może za jakiś czas Ty pojedziesz choćby na dwa dni sama , żeby podładować swoje akumulatory a on zostanie z córeczką. Mnie mój mąż obiecał wyjazd do koleżanki lub też na wycieczkę. była na wiosnę ale aż czterodniowa i nie chciałam małej zostawiać aż na tyle czasu - ma roczek. Pozdrawiam,trzymaj się mocno, przepraszam, że nic Ci nie doradziłam. KK
      • Gość edziecko: mostrowska Re: Mąż chce odpocząć IP: *.* 14.06.02, 10:05
        NAjsmutniejsze jest to, że męża rodzina uważa, że powienien wyjechać, że taki zmęczony... A ja czuję sie jak idiotka przed swoja rodziną, że "tak mnie traktuje". Tak naprawdę to chciała bym,żebyśmy odpoczywali razem. Chyba po to wzieliśmy ślub? Ja nie wyobrażam sobie odpoczynku bez niego.
        • Gość edziecko: malejkaa Re: Mąż chce odpocząć IP: *.* 14.06.02, 10:21
          Prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie żeby mojemu mężowi przyszło coś takiego do głowy. Bardzo pomagał mi przy naszej Oli i może nie praktycznie ... ale psychicznie. I wydaje mi się że był bardziej zmęczony niż ja bo jeszcze pracował i wstawał na zmianę w nocy. Ola praktycznie przez pierwszy rok wcale nie spała (po 15 min ). Teraz ma 6 lat i sytuacja jest zupełnie inna. Ja wyjeżdżam dwa razy w roku na wczasy kondycyjne i on zostaje z córeczką. A potem mąż jedzie na ryby lub po prostu nadrabia zaległości w dłubaniu w motorze. Staramy się tak żyć aby każde z nas w tygodniu miało przysłowiową chwilę tylko dla siebie. Natomiast oboje zawsze za sobą bardzo tęsknimy i prawdę mówiąc wolimy razem odpoczywać i dzielić się wrażeniami.Myślę, że jednak troszkę odpowiedzialności za rodzinę i zdrowie fizyczne i psychiczne młodej mamy tatuś powinien wziąć na siebie. Każdy sobie może powiedzieć: mam dość wychodzę..... tylko kto wtedy zajmie się dzieckiem?Na odpoczynek przyjdzie czas.
        • Gość edziecko: AnnLu Re: Mąż chce odpocząć IP: *.* 14.06.02, 10:23
          Tak to jest z tymi facetami...Mój też jak mały miał mniej więcej tyle też coś brzdąkał o potrzebie doładowania.|Puściłam go ale w końcu nie pojechał bo zmienił pracę...A ja? Uwielbiam jeździć bez niego do moich rodziców bo wtedy tęsknie i dzwonimy do siebie co godzinę i wygadujemy "świństwa" jak kiedyś...Ja po prostu zmieniłam podejście do tej sprawy.Chcesz to jedź - ale może w tym czasie mały zacznie chodzić a tego nie zobaczysz...??? No i chłop ma zagwozdkę!Teraz też jadę sama z dzieckiem nad Jez. Białe i bardzo się z tego cieszę a Michał dla odmiany teraz już nie chciałby jechać sam ale z Nami (a nie może).A ostatnio na Swieta ja pojechałam do moich rodziców a on do swoich.Po dwóch dniach była taaaaaaaaaka awantura ze powinnismy jeździć razem (Michał znowu chciał odpocząć od nas...)i po dwóch dniach przyjechał i grzeczny juz był i powiedział że nie chce jeździć sam tylko ze Swoją rodziną, czyli mną i Patyczakiem :).Pozdrawiam i życzę wypracowania swojej matody na męża.Lyszka
      • Gość edziecko: Ika Re: Mąż chce odpocząć IP: *.* 14.06.02, 10:46
        Kassa napisała/ł:> A wziął mnietrochę a szntaż: jak nie chcesz Kasiu to nie pojadę, ale strasznie bym chciał. No i co miałam zrobić. puściłam go.Oj, jak ja nie lubię takiego stawiania sprawy! Szantaż to chwyt poniżej pasa. KAŻDY szantaż.Wiesz, co ja bym wtedy zrobiła, na Twoim miejscu, w obliczu takiego tekstu? Odpowiedziałabym słodko: "Kochanie, sam musisz zdecydować. Ja w takiej sytuacji bym nigdzie nie pojechała i nie zostawiła Cię samego z maleńkim dzieckiem. Ale każdy człowiek jest inny, więc sam musisz podjąć decyzję, co TY zrobisz" :)Klasyczne odbicie piłeczki :) Trochę nieładne, ale niektórzy muszą sami poczuć na sobie smak tego, co robią innym ;)
    • Gość edziecko: Agnieszka,mamaAniZosiJulki Re: Mąż chce odpocząć IP: *.* 14.06.02, 10:23
      Moniko, pamiętam, że jakiś czas temu podobny problem miała bodaj Kasia R mama Luizy i wywołało to burzliwą dyskusję na forum. Sięgnij do archiwum emamy i znajdź temat "uboczny watek narciarski".Nie ma wzorca pasującego do wszystkich - dla jednych mam nie jest to problem, ze zostają same na jakiś czas, dla innych jest i to duży. Myślę, że jest to sprawa, którą musisz spokojnie omowić z mężem - powiedz mu, czego się obawiasz (samotności, "problemów technicznych" czy poczucia porzucenia), dowiedz się, dlaczego on chce odpoczywać akurat w taki sposób i zastanówcie się nad rozwiązaniem, które będzie dobre dla Waszej trójki. Natomiast to, co myśli sobie rodzina (i jego, i Twoja), ma tu mniejsze znaczenie - wazne jest żebyście Wy sie dogadali tak, aby żadne nie czuło się pokrzywdzone.Trzymaj się :hello: Agnieszka
      • Gość edziecko: Agnieszka,mamaAniZosiJulki Re: Mąż chce odpocząć IP: *.* 14.06.02, 16:48
        Tak mi jeszcze przyszło do głowy...Spróbuj spojrzeć na całą sprawę z innej strony. Mąż wyjedzie i wróci - będzie wypoczęty i wytęskniony i z większą radością włączy sie w opiekę nad małą. A ty powiedz sobie: chłop z wozu, babie lżej. Nie trzeba gotować obiadów dla niego, sprzatać i starać sie ładnie wyglądać. Można posnuć sie po domu w maseczce (Maluszek się nie wystraszy), pogimnastykować się, zaprosic psiapsiółki na ploty i obejrzeć jakieś romansidło, którego z mężem nie da się oglądać. Same uroki "słomianego wdowieństwa" - jak ja to lubię !:hello: Agnieszka
    • Gość edziecko: BAJBUS Re: Mąż chce odpocząć IP: *.* 14.06.02, 11:03
      Cza już coś pisałam o facetach?Pozdrawiam bajbus
    • Gość edziecko: Asieniek Re: Mąż chce odpocząć- a ja rozumiem IP: *.* 14.06.02, 11:43
      Ja mojego męża puściłam na tydzień. Co prawda tylko 300 km i do babci, gdzie mieszka też jego o 2 lata starszy wujek, z którym się razem wychowywał, ale zawsze. Oczywiście, że pierwszą reakcją na pomysł męża był mój żal i rozczarowanie, ale po przemyśleniu zmieniłam zdanie. A oto co mnie do tego skłoniło:Andrzej pracuje bardzo dużo, rzadko bywa w domu, a jeżeli już jest - to stara się nadrobić zaległości w spaniu albo nacieszyć mną i córeczką. O tym, co on nazywa odpoczynkiem, czyli o leżeniu na tapczanie i gapieniu się w telewizor - nie ma mowy :lol: Ania mu nie pozwala. A ja wierzę, że po tak stresującej pracy, jaką ma, chwila bezrefleksyjnego nicnierobienia jest mu potrzebna. Ja takie chwile mam, bo mimo, że pracuję i sama prowadzę dom (Andrzej ma tak mało wolnego czasu, że szkoda mi go marnować na sprzątanie - wolę, żeby pointegrował się z Anią np. na spacerku, a i tak wychodzi tego ze 2 x na miesiąc :(), to przecierz kiedy kładę małą spać - to czas jest tylko mój. A poza tym jakoś tak mam, że przy Ani odpoczywam, nie męczy mnie zajmowanie się Nią, a Andrzeja często tak, szybko się irytuje. Po prostu inna konstrukcja psychiczna :) I puściłam tego mojego biedaka na wakacje zimowe ;), ale sprawił mi niespodziankę - bo akurat w Walentynki wieczorem zapukał do drzwi, 2 dni wcześniej niż planowaliśmy. I muszę przyznać, że wieczór był super, rozłąka świetnie nam zrobiła. I pozwoliła Mu naładować akumulatory na parę tygodni. Nie żałuję i pewnie niedługo znowu wyślę go do babci. A niedługo wyjeżdżamy na wakacje nad morze - razem.
    • Gość edziecko: Gosia26 Re: Mąż chce odpocząć IP: *.* 14.06.02, 12:54
      Kurcze bajbus jaka ty jestes rozgoryczona..... powiedz mi jak ty sobie radzisz- z ta zacietoscia na facetow i jednoczesnie z nowym zwiazkiem? Ja bym sobie z taka nieufnascia nie poradzila chyba- nie lepiej byc w takim ukladzie samemu?Smoku ty sobie nie wyobrazasz odpoczynku bez meza- on najwyrazniej sobie wyobraza. Moze nalezaloby o tym porozmawiac? Bo z jednej strony 3.5 miesieczne dziecko to straszna praca, nowa sytuacja... ale z drugiej moze za cene chwilowej rozlaki wynegocjujesz sama jakis "urlopik"?Ja lubie czesc wakacji spedzic bez meza. Jade sobie wtedy ponurkowac czuje sie swobodnie i pozwalam zeby w mojej duszy narosla ta ogrromna tesknota za mezem :)W tym roku z wiadomych wzgledow nie wyjade sama tylko z Ula. A on zostanie z reszta kramu i porzuci mnie we wrzesniu na trzy dni skalkowana ;)Nam tak dobrze :)
    • Gość edziecko: Aari Re: Mąż chce odpocząć IP: *.* 14.06.02, 22:05
      Sorki ale jakoś sobie nie wyobrażam jak by mój małżonek wyskoczył mi z czymś takim .... Matko - Ty z maleńkim dzieckiem w domu a On na rejs ???????? Rany koguta !!!!!Zmęczony ??? Odpocząć ????Przepraszam ale czy dziecko to była tylko Twoja decyzja?? Gdzie tu odpowiedzialność .. no przepraszam bardzo.Ja bym na to nie pozwoliła, mojemu Tomkowi ... jak by chciał odpocząć od pracy prosze bardzo - z nami ( w domu lub gdzies indziej ) Odpoczynek nalezy się tak samo Wam obojgu - On pracuje zarabiając a Ty pracujesz w domu - przecież nie lezysz plackiem tylko zajmujesz się domem i dzieckiem - nie wiem czy to nie jest cięższa praca .... no nie wiem jaki zawód Twój mąż wykonuje ...ale chyba nie ma cięższej pracy fizycznej i psychicznej niż prowadzenie domu izajmowanie się maleńkim dzieckiem.Ja bym mu to wyperswadowała i to stanowczo.Ty zrobisz oczywiście to co uznasz za stosowne - do niczego nie namawiam - pisze tylko co ja bym zrobiła...wioletaps. Nie no jak przeczytałam jeszcze raz to normalnie mi się nóż w kieszeni otwiera ..zwłaszcza na rodzinę męża ....
      • Gość edziecko: Marina Re: Mąż chce odpocząć IP: *.* 15.06.02, 09:56
        Wiesz naraze sie -pusc go .Ja bym puscila.Sprobuj spojrzec na to co sie dzialo w waszym domu przez ostatni rok.Moze ma stresujaca ciezka prace?Moze musi podjac zyciowa decyzje i potrzebuje wyciszenia sie,zlapania dystansu.Moj maz bardzo ciezko pracuje, ze stresem nie zasze od razu sobie radzi.Jak mial cos do przemyslenia bywalo ,ze wsiadal w samochod ,jezdzil po okolicy i trawil.Wiem ,ze spacerowal gdzies po lesie.Wracal do domu ze szkicem decyzji ,kladl sie nie spiac i trawil ,czasem milczaco z namaszczeniem szorowal kuchnie.Czlowiek niezaleznie od plci czasem potrzebuje sie wewnetrznie ogarnac.Mysle ,z emezczyzna moze chce przetrawic ogrom zmian jakie zaszly w jego zyciu prze pojawienie sie dzidzi.Moze to refleksyjny typ?Wiem ,ze mozesz czuc sie okropnie ,niemal porzucona.Ale wiesz co zaryzykuj daj mu luz.Przezyjesz ,bedzie Ci wdzieczny.Kiedy urodzilam pierwsze dziecko maz byl na morzu i nie bylo mi lekko.Wiem co pisze.Pozdrawiam.M
        • Gość edziecko: aka Re: Mąż chce odpocząć IP: *.* 15.06.02, 14:58
          Ja mysle,ze tu jednak moze o odpowiedzialnosc chodzi?Jesli go potrzebujesz,teraz,zeby byl,to powiedz mu to.I to,ze tez jestes zmeczona.I wlasnie dlatego potrzebujesz go najbardziej.Takie malutkie dziecko to tyle pracy przeciez,chcesz zostac z tym sama? Na taki egoizm ze strony mojego partnera zareagowalabym chyba nie najlepiej. Ale ja potrafie byc czasem zbyt impulsywna i nie wiem,ale mysle,ze to mi na dobre wychodzi :)Ja tak sie zastanawiam,nawiazujac do postu Mariny,czy kobieta tez nie potrzebuje przetrawic tego ogromu zmian jakim jest pojawienie sie dziecka? A czy ona moze sobie na to pozwolic zostawiajac 3,5 miesieczna dzidzie i wyjezdzajac? Czy tak to jest,ze trzeba cos "przetrawiac" kosztem innej osoby? W tym przypadku partnera?Pozwolic na poczucie sie porzucona i to podobno przez najblizsza osobe? Ja nierozumiem? A gdzie tu szacunek do samej siebie? Czy tak mamy sie traktowac codziennie czy tylko od swieta? Napewno nam to pomoze w budowaniu poczucia wlasnej wartosci i dokonywaniu wlasciwych wyborow.A poza tym w zyciu doroslym obowiazuja nas czasem inne zasady niz w byciu dzieckiem.Ono moze powiedziec:"Tu mi sie nie podoba,ide bawic sie gdzie indziej",a my czasami nie mozemy sobie na to pozwolic. I taka jest tez czasami odpowiedzialnosc.Wymagajaca od nas zachowan na ten moment moze dla nas trudnych i meczacych ale potrzebnych.Naprawde potrzebnych.Pozdrawiam cieplutko. Weronika
    • Gość edziecko: 010471 Re: Mąż chce odpocząć IP: *.* 17.06.02, 10:04
      U nas układ jest może trochę inny. ja nie mam zamiaru czuć się winna, że musze odpocząć od bliźniaków i nie chcę by winny czuł sie mój mąż. Kiedy dzieci były malutkie zostawałam z nimi sama gdy mąż musiał jechać do swojej rodziny. Kiedy juz ich nie karmiłam to on zostawał sam z dziecmi. Co roku płyniemy na rejs (bez dzieci) to nasze wspólne doładowanie. Znajomi biorą łódkę na dwa tygodnie i zabieraja nas na zmianę (każdy tydzień na łódce). Ten, który zostaje w domu zajmuje się dziećmi - oboje wypoczywamy i potem wspólny wyjazd - i wszyscy zadowoleni, każdy zintegrowany z dziecmi itd. :)Pozdrawiam, Ewa :hello:
      • Gość edziecko: danuska Re: Mąż chce odpocząć IP: *.* 17.06.02, 10:51
        Sorry, tata jest zmeczony...Jezeli ktos jest we dwojke: tylko maz i zona, to moga sobie zbudowac zwiazek na zasadzie kontraktu. So to dwie dorosle osoby i wiedza ( miejmy nadzieje ) co robia. I maja mozliwosc wyrazic swoje zdanie i zawrzec kompromis (lub niesmile). Calkowicie popieram.Jezeli ktos sie decyduje na bobasa to na 24 godziny na dobe i na caly rok. Biedny bobas nie mial wyboru kiedy go "tworzono" i raz na swiecie protrzebuje on rodzicow cale 100%. A nie troszeczke i to kiedy rodzicom "pasuje"...Prawda jes taka uczucie "przynaleznoscie" i bezgranicznej milosci musi sie zrodzic w kazdym osobno. Czesto sie zdarza ktos nie dojrzal (niezaleznie od wieku) do roli "rodzica". Zakazami i nakazami niestety niczego sie nie rozwiaze...Danuska
Pełna wersja