betaz2
28.11.06, 14:30
Czasami jak mój mały, który właśnie kóńczy roczek płacze przy zasypianiu i
rzuca się, albo przy jedzeniu, nie chce jeść, to ja denerwuje się na
niego.Tak bardzo chciałabym być spokojną matką, ale niestey mój porywczy
charakter to wyklucza i czasmi na niego krzyknę i potrząsne słabo.Potem mam
wyrzuty sumienia i myślę jaką jestem okropną matką i mój mały mnie napewno za
to nienawidzi, poprostu nieraz mnie krew zalewa, gdyż cały czas jestem z nim
sama, nie mam nikogo do pomocy, oprócz męża, który pracuje do pózna, ale
jestem daleka od przemocy i brzydzę się tym, tylko czasmi mam dość.