świąteczni goście

29.11.06, 09:21
Czy lubicie przyjmować gości w święta? Chodzi mi zwłaszca o takich
nieproszonych lub wproszonych na siłę którzy, bez niczego oświadczają -
wpadniemy do was w święta.
    • luciii zależy kim są ci goście :P 29.11.06, 09:34
      czasem nieproszony a mimo to mile widziany
      a coroczny, a fuj! fuj! fuj! najlepiej niewidoczny wink
      • aniakuz1 Re: zależy kim są ci goście :P 29.11.06, 09:36
        ja nie lubię...i wkurzam się jak przychodzą ale cóż święta to święta...kiedyś
        trzeba być miłym to wpuszczam.
        • justi54 Re: zależy kim są ci goście :P 29.11.06, 09:50
          Ja też nie lubię świątecznych gości, wolę siedzieć z dzieckiem i mężęm. Po
          całych 3 tygodniach sporzątania, zakupach, gotowania mam ochotę odpocząć a tu
          ktoś sie zwala i jeszcze myśli żę jest mile widziany. Trgedia na samą myśl o
          tym chce mi sie wyć do księżyca.
    • monia145 Nie bardzo..... 29.11.06, 09:36
      .... tak, jak i innych czynników, które atakują nas nieproszone, np. wirus
      grypysmile
    • brydzia1972 Re: świąteczni goście 29.11.06, 10:52
      nie lubię i najcudowniejsze są świeta z dzieckiem i mężem.Mamy w końcu czas dla
      siebie bez pośpiech i stresów.Mam "stadnego" męża i chyba jemu nie jest tak
      fajnie jak mnie.Najchętniej zaprosiłby stado znajomych z dzieciakami,siostrę ze
      szwagrem i tesciów.Starzy się goszczą ,a "bachy" przewracają dom do góry
      nogami,brrrrr.
    • kotbehemot6 Re: świąteczni goście 29.11.06, 11:03
      Dla mnie gościem nie są moi rodzice i moja siostra i czułabymn sie przynajmniej nieswojo gdyby ich nie było-dla mnie to okozja do pobycia razem. Inne osoby wrrrrrr...niezaproszone , niekoniecznie.
    • asiulaadriana Re: świąteczni goście 29.11.06, 11:29
      Ja bardzo lubie, co prawda narazie mieszkamy z rodzicami i przed zaproszeniem
      kogokolwiek musimy uzgadniać, ale ogólnie to bardzo lubimy z męzem gościć
      zawsze to milej jak jest więcej ludzi. a poza tym szczególnie ciepło witamy
      naszych samotnych znajomychsmile
    • aguskin Re: świąteczni goście 29.11.06, 12:54
      nie lubie ani proszonych ani nieproszonych, wszystkim o tym mówie,
      oczywiści mama i siostra zawsze, mają nawet klucze,
      jestem wredny typ, leniwy, ale lubie chodzić do kogoś,
      a wredna dlatego że nie lubie, ale jak już sie komuś uda do nas dostać,
      to siedzi w nieskończoność, więc chyba musze być miła???
      ale w święta nawet najodważniejsi mijają,
      • justi54 Re: świąteczni goście 29.11.06, 13:51
        Oj jak ciebie świetnie rozumiem. Też nie lubię tych proszonych i nieproszonych.
        Cały czas myślę o wariancie wyjazdowym to rozwiązałoby wszystkie moje problemy.
    • aluc Re: świąteczni goście 29.11.06, 13:44
      nie wiem sama, jak udało mi się to zorganizować, ale ja w ogóle nie mam
      nieproszonych gości ani nikt do mnie nie wpada przy okazji wink
      • brydzia1972 Re: świąteczni goście 30.11.06, 10:43
        tylko jak przekonać "stadnego" męża,żeby nie walczył w każde świeta o tabun
        gości z potomstwem na całodniowe posiedzenie.Zresztą jego znajomi (jeszcze z
        czasów kawalerskich ) to właśnie z gatunku tych nieproszonych ,zwalajacych sie
        na łeb w pierwszy dzień świąt około południa.brrrrr
        Próbowałam też po prostu zaryglować drzwi i udać ,że nikogo w domu niet.Mąż był
        zbulwersowany moim chamstwem.Mam ciary jak pomyślę o tym,że idą święta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja