Oj takiej nocy dawno nie miałam :((

IP: *.* 29.06.02, 14:43
Zaczęło się wczoraj około południa Ada zaczęła się marnie czuć ,była senna i apatyczna poźnym popołudniem nawet zasnęła co jest bardzo rzadkim wydarzeniem wstała buchająca gorącem jak z pieca termometr oczywiście około 39 kresekLekarz ,podejrzenie anginy ,lekarstwa itd przed pójściem spać było całkiem nieźle ale czad zaczął się o 11 w nocy temperatura grubo powyżej 39 ,męża w domu brak ( wiedział kiedy wyjechać ;) ) ani to zbić paracetamolem ni tak ni siak ja oczywiście panika totalna no i pytanie czy ja jedna jestem taka wariatka :what: :what: :what: dziacko po prostu gorączkuje a ja mam wizje niewaidomo czego ,niespałam całą noc nasłuchując oddechu Oj zdecydowanie wyszłam z wprawy, Adę omijały choróbska jakieś 2 lata Ranek powitałyśmy uroczymi wymiotami i biegunką ,dobrze że chociaż sprawa jasna czego ta gorączka taka upartaDziecko me po czopku o większej mocy poczuło się lepiej i z błyskiem w zmęczonym oczku zapytało :idziemy na lody?Jak te dzieci to robią jeszcze chwilkę wcześniej pokładające się z niemocy za chwilę gotowe do działania Wirusek jescze się nie poddał ale jesteśmy dobrej myśli na zwycięską bitwę :)Pozdrawiam ufff wyżaliłam się zaspana ,panikująca matka Gosia :hello:
    • Gość edziecko: humbak Re: Oj takiej nocy dawno nie miałam :(( IP: *.* 29.06.02, 15:59
      ...a może teraz czas do lekarza...?a potem pewnie dopiero na sen... ;)Trzymaj się!:hello:Aga
    • Gość edziecko: Gosiafka Re: Oj takiej nocy dawno nie miałam :(( IP: *.* 29.06.02, 18:57
      A lekarz był jak najbardziej w między czasie :) Kazał poić poić poić Jest lepiej temperatura daje się zbić Gosia :hello:
      • Gość edziecko: humbak Re: Oj takiej nocy dawno nie miałam :(( IP: *.* 29.06.02, 21:21
        ..no to już tylko czekać na lepsze - i lulu... :)trzymam kciuki:hello:
    • Gość edziecko: Anna72 Re: Oj takiej nocy dawno nie miałam :(( IP: *.* 29.06.02, 19:31
      :bic: Żeby ta noc była lepsza od poprzedniej! I nie marw się, Twoja reakcja była normalna, ja też nie śpię i wyobrażam sobie niewiadomo co gdy Kamil ma gorączkę. I przykładam mu termometr dziesiątki razy przez całą noc. Życzę zdrowia i spokojnej nocy! Anka.
    • Gość edziecko: Gosiafka Re: Oj ale noc na stołeczku to lekka przesada :((((( IP: *.* 01.07.02, 05:24
      właśnie wpadłam na chwilkę do domku po 9 godzinach na maleńkim krzesełku w szpitalu :cry: Niestety choróbsko nie dało za wygraną i przerodziło się w okropne bóle brzuszka ,nie mogłam patrzeć jak to mole maleństwo cierpi i tak wczoraj trafiłyśmy do szpitala Po 2 kroplówkach moje dziecko jak nowo narodzone :) oj lubi mamusię postresować :) Mam nadzieję że już będzie dobrze ,trzymajcie kciuki :jap:O logice panujące na oddziale napiszę jak wrócimy do domku :gun: A i o teorii że kasa chorych zwraca pieniążki pod warunkiem że dziecko będzie 3 doby w szpitalu :eek: :what:papa ,Gosia
      • Gość edziecko: Anna72 Re: Oj ale noc na stołeczku to lekka przesada :((((( IP: *.* 01.07.02, 07:18
        Trzymam kciuki! Anka.
    • Gość edziecko: lea Re: Oj takiej nocy dawno nie miałam :(( - skuteczny sposób na temperaturę! IP: *.* 01.07.02, 10:15
      Hej Gosiaczku!wiem coś o takiej nie przespanej Nocy! nie wiem czy kiedykolwiek zechcesz zkorzystać z mojej rady ( obys nigdy nie musiała!!!) ale na wysokie temperatury ja stosuje SKUTECZNY okład a mianowicie: na łożku kładziesz ręcznik najlepiej z flanelki tak długi abyś mogła zawinąć w nie dziecko ( całe! )na ten ręcznik kładziemy pieluchę albo drugi ręcznik cały namoczony w zimnej wodzie i dobrze wykręcony!!! na to kładziemy dziecko i zawijamy, później tak zawinięte dziecko kładziemy do łóżeczka i przykrywamy kołderką! Stosuje się kiedy nie skutkują leki! Można go stosowac 3x za sobą 4 raz nie wolno - trzeba udać się natychmiast do lekarza. Często bywa ,że dziecko tak zawinięte szybko zasypia, a gorączka gwałtownie spada! :)pa pozdrawiam lea :hello:
    • Gość edziecko: gaga Re: Oj takiej nocy dawno nie miałam :(( IP: *.* 02.07.02, 00:00
      trzymaj sie i kochaj mocno dzieciatko! reagujesz jak najbardziej normalnie, ja zachowuje sie zupelnie tak samo. nie ma w tym nic zlego ze trzesiemy sie nad swoimi dziecmi, nie?pozdrowionka aga
      • Gość edziecko: ANNAHANUSZ Re: Oj takiej nocy dawno nie miałam :(( IP: *.* 02.07.02, 00:35
        Wydaje mi sie ze twoja reakcja byla normalna bo jak moja mala jest chora to moj maz sto razy w ciagu nocy wstaje i nakrywa mala zeby jej przypadkiem nie bylo ziu-ziu ,daje wode ,sprawdza czy oddycha itd.Zycze Ci zebys jak najszybciej poszla z maluszkiem na lody i zeby szybko wrocil do zdrowia.Pozdrawiam Bundziu
    • Gość edziecko: Gosiafka Re: ufff jesteśmy w domku:) IP: *.* 03.07.02, 18:33
      :bounce: :bounce:Jesteśmy ,po trzech dniach w szpitalu czuje się u siebie w domku jak w hotelu 100 gwiazdkowym ,pełen relaks no rewelacja :hap: ale do rzeczy ( w sprawie szpitala):Zdumiewa mnie brak logiki ,brak chęci współpracy brak zainteresowania stworzeniem warunków dla rodziców przebywających w szpitalu z dzieckiem Ada leżała w sali gdzie były dwa łóżka ,jedno zajmowała moja córcia ,drugie stało puste (obok taborecik ;) )Pytam wieczorem czy mogę zapłacić za to łóżko i z niego skorzystać ? Oczywiście nie ,bo w każdej chwili może być potrzebne( na oddziale jest wolnych 6 łóżek ale co tam ;) )Ada śpi na łóżku ,ja na taboreciku, wolne łóżko stoi obok :ouch: No czy to nie jest jakaś bzdura :what: czy tak ciężko zauważyć plusy :3 noce po załóżmy 50 zl -jakieś 3 komplety pościeli ,albo coś innego dla oddziału Noc przespana przez rodzica - zapewniona opieka do dziecka na następny dzień i jeszcze pielęgniarki (temat rzeka hehe) Otóż to co mnie boli najbardziej to rutyna z jaką wykonują swoją pracę ,ja wiem że ciężko ,ale odezwać się do dziecka to chyba nie jest aż takie wyczerpujące zajęcieGosia :hello:
Inne wątki na temat:
Pełna wersja