Dlaczego sie tak zachowują? :-(

30.11.06, 16:28
Po długim okresie bycia kobietą domową wreszcie pracuje , praca jest łatwa
lekka przyjemna , niezle płatna wiec wszystko byłoby super... super gdyby nie
diametralna zmiana w zachowaniu mojego męża i mojego synka,
przechodze z nimi prawdziwy koszmar i nie wiem co sie dziejesad
Mąz do tej pory czuły kochający nagle zmienił sie w zimną rybe ktora ma
wieczny zal pretensje o wszystko choc jeszcze jakis czas temu skakał pod
sufit ze bede miec dobrą prace.Cieszył sie do momentu do kiedy jej nie
podjełam, stal sie drazliwy ,zazdrosny, obraza sie o byle co i w kontaktach
ze mna stał sie oschły.Pytany wciaz twierdzi ze chce abym pracowała ale
zachowuje sie ponizej krytyki ba!gdy mówie mu jak duzą robi mi przykrosc
wywołuje u niego radosc ( nie mam pojecia co sie dzieje z tym facetem, nigdy
taki nie był)
Co gorsze moje 3 letnie dziecko równiez demonstruje złosc gdy przychodze po
całym dniu ,nie wita sie ze mną, nie chce sie przytulac, nie pozwala mi do
siebie dochodzić,liczy sie tylko tata , pomimo ze ten przeciez pracuje od
zawsze.
Tak bardzo sie cieszyłam ze odbije od domowego kieratu oni cieszyli sie razem
ze mną , maz twierdził ze jest ze mnie dumny, a teraz zachowują sie tak ze
odechciewa mi sie wszystkiego...
    • monia145 Re: Dlaczego sie tak zachowują? :-( 30.11.06, 16:53
      To miniesmile
      Obaj panowie przechodzą "syndrom pustego gniazada" w męskim wydaniu. Ciężko na
      początku przyzwyczaić się do nowej sytuacji- do tej pory byłas w domu i teraz
      świat im się trochę wywrócił. Nie chce twojego mężapodejrzewać o nic
      sztrasznego, ale może tak naprawdę wcale nie był zadowolony z twojego powrtotu
      do pracy, tylko nic nie mówił. Teraz kiedy widzi, że jest ci dobrze i radzisz
      sobie świetnie w jakis irracjonalny sposób jest o tę pracę zazdrosnysmile Może
      poczuł się odsunięty, może masz dla niego za mało czasu? Wiem, że to brzmi
      zabawnie, ale ludzka psychika jest pełna zawiłości....
      Z dzieckiem przechodziłam podobne historie- do tej pory byłas cała jego, musi
      minąc trochę czasu, aby pojął, że nadal jest dla Ciebie najważniejszy...poświęć
      mu troche więcej czasu po powrocie z pracy, będzie dobrze. Rozłąka nigdy nie
      jest łatwa..
    • mysia-mysia Re: Dlaczego sie tak zachowują? :-( 30.11.06, 16:54
      Ja szczerze mówiąc nie rozumiem, skoro mąż cieszył się że idziesz do pracy to
      nie wiem co mu się mogło nagle odwidzieć, może sądził że nie będziesz
      zadowolona? Może sam jest niezadowolony ze swojej i ci zazdrości? A synek może
      robić to samo co tata, ewentualnie obrażać się że nie masz dla niego tyle czasu
      co kiedyś. Nawet jeśli synek się wcześniej cieszył to przecież nie mógł w tym
      wieku zdawać sobie sprawy jak to będzie.
      Myślę że sama powinnaś męża zapytać o co chodzi. Dociśnij go porządnie to pewnie
      ci powie.
    • mamamonika Re: Dlaczego sie tak zachowują? :-( 30.11.06, 16:55
      Rób swoje, staraj się nie przywiązywać za dużej wagi do tych "fochów".
      Przyzwyczają się smile
      • aguskin Re: Dlaczego sie tak zachowują? :-( 30.11.06, 19:47
        kochana nic się nie martw, mieli nad toba kontrole a teraz nie,
        nie ma cie i jeszcze wracasz zadowolona,
        minie oswoją się jak zrozumieją że to nie jest żadna krzywda dla nich,
        ciesz sie z pracy, bo to rzadkość być zadowoloną z pracy,
        wiem, że takie zachowanie synka bardzo rani, musisz spokojnie mu tlumaczyć
        a może kiedyś zabierz go do pracy i pokaż mu jak to wygląda,
        mojemu starszemu trochę to nerwy ukoiło, psiedział przy biurku,
        porozmawiał z koleżankami ponudził się i stwierdził że w przedszkolu lepiej,
        i nawet mi współczuł że ja sie tam nie bawie,
Pełna wersja