Podrzuciłam dziecko babci na 2 dni i ...

IP: *.* 23.07.02, 15:48
... wszystko było w najlepszym porządku. Mój synek ma 16 miesięcy i w końcu się zdecydowałam. Chyba bardziej ja przeżywałam to rozstanie niż on. Dzwoniłam co 2 godziny i zazwyczaj okazywało się, że właśnie gdzieś spaceruje, właśnie je, właśnie usypia, właśnie się bawi z pieskiem, ogląda krówki ... żadnego "rozpacza strasznie" czy "tęskni" albo "przyjeżdzaj natychmist bo nie możemy sobie poradzić". Dzięki temu zrobiłam w domu kawał roboty i w końcu wybraliśmy się z mężem do kina.Bardzo się cieszę, że się zdecydowałam, bo niedługo wybieramy się z mężem na wyjazd bez małego ... chyba gdyby nie te 2 dni, to zastanawiałbym się, czy napewno dobrze robimy. A teraz widzę, że babcia naprawdę potrafi wspaniale się nim zająć i mogę spróbować w końcu trochę pozajmować się moim drugim (a właściwie tym pierwszym ;) ) facetem.Beata
    • Gość edziecko: iwarybka Re: Podrzuciłam dziecko babci na 2 dni i ... IP: *.* 23.07.02, 22:20
      Moje gratulacje!Ja jestem dopiero na etapie podrzucania na 5 godzin-mała ma 13 miesięcy.Problem tkwi w tym,że ja nadal karmię piersią i nie wiem czy mała zasnęłaby bez cyca.Pozdrawiam.Iwona
      • Gość edziecko: Beata32 Re: Podrzuciłam dziecko babci na 2 dni i ... IP: *.* 24.07.02, 09:02
        Pełny obraz sytuacji będę miała dopiero po urlopie (jeszcze parę tygodni), ale dzięki temu wyjazdowi Maciusia do dziadków - jestem dobrej myśli. Pewno większy problem będzie ze mną niż z małym ;)pozdrawiamBeata
    • Gość edziecko: lea Re: Podrzuciłam dziecko babci na 2 dni i ... IP: *.* 24.07.02, 11:02
      hej hej! ja też bym chciała gdzieś pójść z mężusiem - bardzo chcielibyśmy na Woodstock ale jak narazie to nie jest możliwe ze względu na nocne cyckanie :) (właśnie odstawiam ). Więc mam nadzieję, że niedługo nam się uda pobyć troszeczkę sam na sam - tęsknię za tym ...pa lea
    • Gość edziecko: Adasia Re: Podrzuciłam dziecko babci na 2 dni i ... IP: *.* 24.07.02, 11:39
      A ja właśnie trwam w rozstaniu bolesnym. Ale tylko dla nas: mamy i taty, bo dzieci bawią się świetnie. Nawet nie mają czasu podejść do telefonu, kiedy dzwonię. Tylko że nie ma mowy o kinach i takich innych, bo wypadł niezaplanowany remont... Zawsze jednak miło popatrzeć na usmarowanego farbą męża i przypomnieć sobie, jak wiliśmy pierwsze gniazdko w czasach prehistorycznych, kiedy nasze dzieci były dopiero niesmiałym marzeniem na niejasno określoną przyszłość...
    • Gość edziecko: Beata32 CD. dziś podrzucam na tydzień i ... IP: *.* 09.08.02, 07:40
      ... wyruszamy z mężem na cudne jeziora mazurskie. Bardzo liczę na to, że ten wspólny urlop dobrze nam zrobi - czuję, że bardzo, ale to bardzo jest to nam potrzebne. Oby tylko pogoda dopisała, a ja nie umarła z zastanawiania się jak tam małemu ;)Trzymajcie za mnie kciuki.pozdrawiamBeata
Pełna wersja