Do mam 1-2 miesięcznych dzieci: Jak wygląda wasz..

01.12.06, 08:35
Przeczytałam posty "nudzę się z dzieckiem" i pomijając fakt, że każdy mój
dzień to jak "dzień świstaka" smile) to mam pytanie: na ile jesteście
zorganizowane? Jak spędzacie te dni z dzieckiem, jak wygląda każdy wasz
dzień? Czy macie czas dla siebie i co w tym czasie robicie? Ja mam wrażenie,
że wogóle nie jestem zorganizowana - totalny haos! A jak mała zaśnie na 3
godziny to nie wiem kompletnie co mam wtedy robić! Za nic się nie mogę zabrać
bo cały czas tylko nadsłuchuję czy się nie budzi...A jak się obudzi to
wyliczam sobie czego nie zrobiłam. Masakra!!! Pocieszam się tym, że to
dopiero 1,5 miesiąca minęło i wszystko przyjdzie z czasem. Napiszcie proszę
czy macie to samo...
    • felonia Re: Do mam 1-2 miesięcznych dzieci: Jak wygląda w 01.12.06, 09:35
      mój ma już trzy miesiące ale jak był mniejszy to karmiłam go co trzy godziny.
      Najpierw pobudka potem karmienie 10min potem ok godziny może mniej noszenia na
      rękach leżenia na brzuchu pokazywania mebli smile itd a jak sie robił marudny
      kładłam spać i usypiałam jakieś pół godzinki więc spał 1,5-2 godzin i od
      oczątku ... jak miałam przerwę półtoragodzinną rano to jadłam potem następne
      1,5godz był spacer potem 1,5godz to obiad i sprzątania trochę a potem już
      wieczór kąpanie i spać. Jak sobie czegoś nie zaplanowałam to dzień mijał
      totalnie bez sensu. Dlatego teraz opracowuję metodę drobnych kroczków i
      wymyślam jeden obowiązek dziennie co najmniej (a resztą zajmę się potem albo w
      ogóle albo w weekend) I to mi się sprawdza. Jedną rzecz dziennie da się zrobić
      przy moim regularnym bobasie smile np zmyć podłogę albo uporządkować szafę itp.
      Lepiej zrobić jedną rzecz niż nic.
    • fankaborsuka Re: Do mam 1-2 miesięcznych dzieci: Jak wygląda w 01.12.06, 09:58
      ja teraz się zabralam za metodę tracy hogg, ale generalnie to pewnien rytm juz
      jest. rano pobudka ok 7.30, syn do szkoly itd, mala jeszcze drzemała do 10, ja
      z nią lub nie (teraz u siebie w łóżeczku) potem 10 - 11 śniadanie, ubieram się,
      sprawdzam pocztę, młoda w foteliku i o 11 już zwykle jesteśmy na spacerze. na
      podwórku gdzieś do 13 bądź dłużej. jak jest na dworzu to czasem stawiam na
      tarasie wózek i widzę ją, wtedy mogę coś zadzialać w kuchni, lekcje z synkiem
      itd, ale generalnie to nie robię zbyt wiele w domu. gotuję z mrozonek, ryż,
      kasza, makaron, rzdko ziemniaki bo to za dużo roboty, prasowanie raczej w
      weekendy, sprzątanie jakieś lepsze też, palę w c.o., piję hernbatkę, czytam jak
      mala śpi, no i ten obiad po poludniu, a jak mi się nie uda z obiadem, to jak
      mąż wraca to po prostu coś rozmrażam i cześć. mrozonki to podstawa!
    • a232323 Re: Do mam 1-2 miesięcznych dzieci: Jak wygląda w 01.12.06, 10:21
      moja Zuzieńka ma 9-tygodni, a mój dzień wygląda tak:
      7.30- pobutka i wyprawienie starszego syna do szkoły
      8.00-9.00- sprzątanie mieszkania
      ok. 9 budzi sie Zuzia, jej poranna toaleta, śniadanie i znowu usypia. W tym
      czasie ja gotuję obiad
      ok 11 Zuzia je, noszą ją , śpiewam, oglądamy co widać za oknem
      12 syn wraca ze szkoły, jemy obiad, idziemy wszyscy na spacer
      ok.14 wracamy, Zuzia znowu je, póżniej idzie spać a ja mam czas tylko dla siebie
      0 16.00 wraca z pracy mąż i do godziny 19.00 zajmuje się małą, ja w tym czasie
      zajmuję sie synem
      po wieczorynce kąpiel obojga
      ok 20.00 mała znowu zasypia
      o 21.00 się budzi i zaczyna ją męczyć kolka- i tak do 1 w nocy . Schemat ten z
      niewielkimi odstępstwami powtarza się już 3 tydzień. Pozdrawiam
      • a232323 Re: Do mam 1-2 miesięcznych dzieci: Jak wygląda w 01.12.06, 10:25
        przepraszam - pisze się podudka, a w czasie, kiedy mąż zajmuje się małą i kiedy
        już uporam się z synem - to układam w szafkach, umyję lodówkę,poprasuję itp.
        oczywiście to wszystko nie codziennie, albo po prostu czytam lub oglądam
        telewizję. A w tym wszystkim jest jeszcze czas dla męża, chociażby tylko na
        rozmowę......................
        • a232323 Re: Do mam 1-2 miesięcznych dzieci: Jak wygląda w 01.12.06, 10:26
          pobudka
          • beniuu1 Re: Do mam 1-2 miesięcznych dzieci: Jak wygląda w 01.12.06, 12:13
            Ha, gdy moja córka miała 1,5 miesiący jedynymi stałymi punktami programu był
            spacer i kąpiel, bo tu czas zależał ode mnie smile Natomiast cała reszta -
            godziny, częstotliwość snu i karmień była zupełnie dowolna i ustalana przez
            moją małą. Starałam się wprowadzać jakiś porządek, ale na nic to się nie zdało.

            Dziś ma 9,5 tyg. i jest o tyle lepiej, że wiem, iż ok 1,5-2 h po obudzeniu rano
            ma ok 30-45 min. drzemkę, spacer mamy koło 12-13 i trwa on 2-2,5 h, a później
            zazwyczaj jest jeszcze w domu drzemka około półgodzinna (ale nie zawsze,
            niestety). Kąpiel o 19-19.30. I spanko.

            Dalej jednak nie wszystko da się zaplanować, bo córeczka wstaje o różnych
            godzinach i często z tego powodu wszystko nam się przesuwa... Z reguły budzi
            się o 7.00, ale w tym np. tygodniu było to dwa razy o 5.30, raz o 8.00 i raz o
            7.00. I jak tu mówić o jakiejś regularności!
    • magda_wojciechowska Re: Do mam 1-2 miesięcznych dzieci: Jak wygląda w 01.12.06, 21:41
      Ja mam 2,5 miesiecznego synka, bardzo ciekawego swiata i absorbujacego.
      Wieczorem, gdy maly wreszcie usnie, marze o wieczorze wspolnie spedzonym z
      mezem, jakims lekkim filmie, nie wymagajacym wysilku psychicznego po meczacym
      dniu lub o prasowce. Niestety, gdy przychodzi wieczor ja siadam do pracy
      magisterskiej, maz do doktorskiej. Od czasu do czasu moja wieczorna rozrywka
      jest forum. wink
    • brunette23 Re: Do mam 1-2 miesięcznych dzieci: Jak wygląda w 01.12.06, 21:49
      moje dziecko ma co prawda 8 miesiecy ale musialam napisac bo rozumiem jak to
      jest gdy nie wie sie co zrobic ze soba gdy dziecko spi, przy czym u mnie ten
      problem pojawil sie bardzo niedawno gdy moje dziecko zasnalo chyba po raz
      pierwszy w zyciu w dzien na 2 godziny, przy czym zaznaczam ze byl to incydent
      jednorazowy, a od poczatku swojego zycia do ok. siodmego miesiaca spala po 15
      minut, pół godziny, no góra 45 minut... wink wyjatek stanowily spacery, ale poza
      tym wlasnie dosyc spory chaos, tak wiec to normalne, nie ma sie czym
      przejmowac, no chyba ze tym ze to moze jeszcze potrwac... wink ale da sie
      przejsc, tez bym chciala sie wreszcie dowiedziec jak to jest nudzic sie z
      dzieckiem... wink pozdrawiamy! smile
      • szyka1 Re: Do mam 1-2 miesięcznych dzieci: Jak wygląda w 02.12.06, 09:52
        Cieszę się, że mnie rozumiecie jak również tym, że wasz dzień wygląda tak jak
        mój albo podobnie. Dochodzę jednak do wniosku, że przy takim małym dziecku nie
        da się dnia zaplanować bo ono je nieregularnie, spi jak chce... Dobry pomysł z
        tym postanowieniem sobie zrobienia przynajmniej jednej rzeczy
        dziennie.Zauważyłam też u siebie ostatnio to, że wszystko robię szybko, szybko
        jem, szybko prasuję żeby zdążyć zanim mała się obudzi. A później jestem jakaś
        poddenerwowana...Oj, nie tak to sobie wyobrażałam smile)
Pełna wersja