Gość edziecko: guest
IP: *.*
31.07.02, 11:45
Kochane mamywiem ze część z Was ma ten ciężki etap już za sobą i rozumiecie przez co właśnie przechodzę.Nie mogłam sobie pozwolić na więcej niż urlop macierzyński, bo wychowawcze urlopy to już mżonka w obecnych czasach.Problem polega na tym, że mały Adaś bardzo źle sypia w nocy, stracił apetyt i wogóle nieco spochmurniał.Maluchem zajmuje się babcia i wydawałoby się że to najlepsza opieka jaką można mu zapewnić w czasie mojej nieobecności. Ale jednak tęskni i oboje to źle znosimy.Poradźcie mi kochane jak przejść przez ten okres mniej boleśnie.Pozdrawiam Anja mama Adasia