Fajnie że jest tu KvM!

IP: *.* 07.08.02, 11:48
Witam,Co prawda mnie nie znacie, ale ja Was znam od dość dawna (ponad rok). I bardzo niektóre/niektórych z Was lubię :-)A szczególnie lubię wypowiedzi KvM - prawie zawsze rozsądne, logiczne. I przede wszystkim kulturalne. Poglądy bardzo wyraziste i pewnie dlatego tak często odbierane jako prowokacja. Ale ja jako postronny (przynajmniej do tej pory) obserwator wcale tak ich nie odbieramI bardzo mnie dziwi, że na tak wiele dziewczyn jego wypowiedzi działają jak płachta na byka - odnoszę wrażenie, że niektóre z Was nie czytają wcale lub czytają bardzo pobieżnie to co pisze KvM (vide wypowiedzi na temat jazdy samochodem czy ostatnio nt. "urody" kobiecej)Może KvM podpadł Wam w czasch kiedy ja jeszcze nie odwiedzałam tego forum, ale nawet jeśli tak to chyba warto spojrzeć na niego bardziej obiektywnie?Ja w każdym razie chętnie czytam te wątki, w których głos zabiera KvM i jego żona Dorka. I Aluc... I wiecznie młoda Gosia... I Gosia1... I Fuga... I Mela... I można by jeszcze trochę wymieniać!Cieszę się, że jesteście na tym forum!!!Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich aktywnych i biernych forumowiczów :-))))AtenaP.S. W jaki sposób wstawiacie te śmieszne obrazki jeśli to nie tajemnica?
    • Gość edziecko: Ani Re: Fajnie że jest tu KvM! IP: *.* 07.08.02, 13:18
      Witaj na Forum!Obrazki znajdują się na głównej liście forów pod hasłem obrazki do postów. Udało Ci się nawet jeden umieścić w swoim poście.Odwiedzam forum dopiero od 3 miesięcy, ale cenię sobie bardzo wypowiedzi osób, które wymieniłaś, również KvM. Czasem dobrze jest zobaczyć świat z męskiego punktu widzenia. Życie staje się wtedy prostsze i mniej skomplikowane.Przesyłam letnie pozdrowienia dla wszyskich odwiedzających forum :hello:
    • Gość edziecko: feratu Re: Fajnie że jest tu KvM! - pytanie!!! IP: *.* 07.08.02, 14:21
      Ateno, co do KvM, to nie miałam przyjemności poznać się z tym Panem.. Jednakże jest to prawdą, że nie wszystkim Panią odpowiada jego styl wypowiedzi i często czują się przezeń atakowane. Każdy ma jednak prawo do własnych opinii i odczuć, właśnie za to cenię sobie to forum. Co do tego, że Ciebie nie znamy, to w moim przypadku masz świętą rację. Zastanawiam mnie coś. Piszesz, że jesteś z nami już od roku, chciałabym się Ciebie więc zapytać jak to jest możliwe? Z tego co jest napisane w Twoim profilu jesteś zarejestrowanym użytkownikiem od 26 lipca tego roku, a co najmniej od pół roku jest obowiązkowa tak zwana rejestracja, żeby móc przeglądać, czytać i pisać na forach. Mam rację? Czy nie?Oczywiście odbierzesz to jako atak na siebie, a od innych mogę dostać za taką uwagę po uszach, po prostu coraz częściej widzę, że są tu „niby” nowe osoby, które jednak wiedzą dużo o forum, ich styl pisania jest mi dziwnie znany, a co najciekawsze poruszane są problemy, które kiedyś w takim sam sposób już zabrzmiały. To tylko taka moja mała uwaga... Bez obrazy.. Zresztą sama, dawno temu zostałam zapytana, czy na pewno ja to ja.. :-)Pozdrawiam Feratu :-)
      • Gość edziecko: MARtula_m_Maksa Re: Fajnie że jest tu KvM! - pytanie!!! IP: *.* 07.08.02, 14:28
        fera napisała/ł:> Piszesz, że jesteś z nami już od roku, chciałabym się Ciebie więc zapytać jak to jest możliwe? Z tego co jest napisane w Twoim profilu jesteś zarejestrowanym użytkownikiem od 26 lipca tego roku, a co najmniej od pół roku jest obowiązkowa tak zwana rejestracja, żeby móc przeglądać, czytać i pisać na forach. Mam rację? Czy nie?> Feratu, żeby przeglądać i czytać nie trzeba być zarejestrowanym. Mogłaś to sprawdzić zanim tak dokładnie przepytałaś Anetę.MARtula
        • Gość edziecko: feratu Re: Fajnie że jest tu KvM! - pytanie!!! IP: *.* 07.08.02, 14:38
          Martula, to właśnie dlatego w swoim poście zadaje pytanie „Mam rację? Czy nie?”. Zresztą nakreśliłam tam też trochę inny problem, na który chciałam zwrócić uwagę innych użytkowników. Pozdrawiam serdecznie Feratu :-)
          • Gość edziecko: MARtula_m_Maksa Re: Fajnie że jest tu KvM! - pytanie!!! IP: *.* 07.08.02, 16:27
            Więc skoro pytałaś - dostałaś odpowiedź (chyba, że było to pytanie retoryczne) ;)PozdrowieniaMARtula
      • Gość edziecko: strzelec Re: Fajnie że jest tu KvM! - pytanie!!! IP: *.* 07.08.02, 14:43
        > > Co do tego, że Ciebie nie znamy, to w moim przypadku masz świętą rację. Zastanawiam mnie coś. Piszesz, że jesteś z nami już od roku, chciałabym się Ciebie więc zapytać jak to jest możliwe? Z tego co jest napisane w Twoim profilu jesteś zarejestrowanym użytkownikiem od 26 lipca tego roku, a co najmniej od pół roku jest obowiązkowa tak zwana rejestracja, żeby móc przeglądać, czytać i pisać na forach. Mam rację? Czy nie?> > Oczywiście odbierzesz to jako atak na siebie, a od innych mogę dostać za taką uwagę po uszach, po prostu coraz częściej widzę, że są tu „niby” nowe osoby, które jednak wiedzą dużo o forum, ich styl pisania jest mi dziwnie znany, a co najciekawsze poruszane są problemy, które kiedyś w takim sam sposób już zabrzmiały. To tylko taka moja mała uwaga... Bez obrazy.. > Droga Feratu,absolutnie sie nie obrażam, chociaż strasznie ubawiło mnie posądzenie, że... No właśnie, że ja jestem KvM i robię sobie autoreklamę? Bo w zasadzie nie wiem o co cho...By uniknąć wszelkich podejrzeń wyjaśniam, że:Czytam forum od marca 2001 czyli od kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży - fakt, że wtedy głównie interesował mnie wątek "przedporodowy" i mogłam podobne do moich wypowiedzi na forum mama przeoczyć :-)Później jako "młoda" mama noworodka bardziej interesowałam się tematami typu kupka, wysypka, nie śpi w nocyA teraz jako "doświadczona" mama 8-miesiecznej córeczki czytam też inne wątkiDo tej pory nie miałam specjalnej ochoty na aktywne uczestnictwo w Forum, ale pewnego razu coś mnie zbulwersowało i chciałam się włączyć w dyskusję. No i musiałam się zarejestrować. Oto cała tajemnica!Mam nadzieję, że to wszystko wyjaśniaPozdrawiamP.S. I bardzo lubię tez posty Yenny M!
        • Gość edziecko: feratu Re: Fajnie że jest tu KvM! - pytanie!!! IP: *.* 07.08.02, 14:58
          Ateno, w takim układzie z serca Ciebie przepraszam za moje niedopatrzenie.. Nie, nie, nie... Z decydowanie nie podejrzewałam Cię o to, że jesteś KvM.. No co TY :-)Mam nadzieję, że się na mnie nie pogniewałaś..? :-)Natomiast z przykrością podpisuję się pod resztą mojego postu.. „coraz częściej widzę, że są tu „niby” nowe osoby, które jednak wiedzą dużo o forum, ich styl pisania jest mi dziwnie znany, a co najciekawsze poruszane są problemy, które kiedyś w takim sam sposób już zabrzmiały. To tylko taka moja mała uwaga..” .Szczególnie teraz się z tym zdaniem zgadzam, gdyż będąc przed sekundą na forum „Mama cud” znalazłam dyskusję Hermiony z Aniulą. Hermiona dopatrzyła się nieścisłości w postach Aniuli, ja zresztą po ich przejrzeniu również. Właśnie o coś takiego mi się rozchodziło... Mam na nadzieję, że teraz mnie zrozumiecie lepiej.. :-)Pozdrawiam Feratu :-)
          • Gość edziecko: strzelec Re: Fajnie że jest tu KvM! - pytanie!!! IP: *.* 07.08.02, 15:11
            fera napisała/ł:> Ateno, w takim układzie z serca Ciebie przepraszam za moje niedopatrzenie.. > Nie, nie, nie... Z decydowanie nie podejrzewałam Cię o to, że jesteś KvM.. No co TY :-)> Mam nadzieję, że się na mnie nie pogniewałaś..? :-)Jasne, że się nie pogniewałamsmile Pomyślałam tylko, że był to niezły debiut ....Przykro mi, że na forum są też osoby nieuczciwe i jasne, że trzeba tępić wszelkie tego typu historie!Atena
    • Gość edziecko: KvM Re: Fajnie że jest tu KvM! IP: *.* 07.08.02, 15:17
      Dzięki za ciepłe słowa. Nie ukrywam, że przeczytawszy to co napisałaś nieco się zmieszałem. W każdym razie cieszę się, że nie tylko ja widzę rzeczy o których piszę w sposób taki jak opisałaś. Pozostaje mi mieć nadzieję, że z czasem osób patrzących na moje posty w ten sposób będzie przybywać. Wiesz patrząc z perspektywy czasu jest kilka osób, które dostały ode mnie w kość (w ich mniemaniu), gdyż napisałem na forum co myślę na dany temat, a po czasie ochłonęły i nawet korespondujemy czasem na priv (w przyjaźni). PozdrowionkaKristoVelMefistoP.S.Twoja lista ulubionych osób z forum nie pokrywa się w 100% z moją listą choc jest zdumiewająco zbieżna :-)
    • Gość edziecko: Carmela Re: Fajnie że jest tu KvM! IP: *.* 07.08.02, 16:56
      uha jez nie za duzo sie udzielam na forum ale staram sie czytac posty systematycznie i tez mi KvM wpadl w oko ze swoimi postami i odpowiedziami jako konkretny czlowiek a takich bardzo sobie cenie w zyciu zarowno realnym jak i wirtualnym :)
      • Gość edziecko: Fuga Re: Fajnie że jest tu KvM! IP: *.* 07.08.02, 19:40
        Miło mi się zrobiło, że mnie wymieniłaś - tym bardziej, iż do tej pory parę reakcji na moje posty kazało mi wyrobić sobie zgoła odmienne zdanie na ten temat,Co do kolegi KVM - myślę, że jego lista lubianych osób nie zgadza się w Twoją w 100% - gdyż jest na niej niejaka Fuga - robiąca błędy ortograficzne i nieco zajadliwa :)Ale co tam...POzdrawiam Cię ciepłoGosia - Fuga,która jest Mamą już od pół roku!!!!!!!!!!
    • Gość edziecko: olaaaa2 Re: Fajnie że jest tu KvM! IP: *.* 07.08.02, 20:41
      Ateno !!! ja też swego czasu deklarowałam swoją sympatie dla wypowiedzi Krzysia - i dalej tak jest !!Moja córeczka ma na imie Atena - może coś w tym jest ?pozdrawiam ola
    • Gość edziecko: Hermiona Re: Fajnie że jest tu KvM! IP: *.* 07.08.02, 22:16
      Czy można się dopisać do listy wielbicielek KvM? Tego młodego, inteligentnego, choć czasem trochę pyskatego, mało-ortograficznego człowieka? Baranka w wilczej skórze? No to się dopisuję! Dobrze, że jest KvM! Choć rzecz jasna z pewnością wiele by stracił, gdyby nie stała za nim odpowiednia kobieta, czyli jego żona.:hello: Monika
    • Gość edziecko: BAJBUS Re: Fajnie że jest tu KvM! - dziewczyny dajcie spokój !! IP: *.* 08.08.02, 07:21
      Pojawia sie jeden samiec i wy szalejecie. Nie udało mi sie dotąd wyłapać postu typu: fajnie że jest z nami gemma, albo Fuga albo któraś tam jeszcze inna. KvM nie raz udowodnił że lubi i potrafi wsadzać kij w mrowisko - tak dla zabawy? Potrafi w swoich postach urazić a nawet obrazic ale nie dlatego ze pisze prawde tylko dlatego że jest jak to mu się zawsze wydaje o jeden stopień wyżej od nas. Czy wy tego nie widzicie?Uważaj KvM bo jeszcze zniewieściejesz w tym gronie - a i takie objawy pomału zaczęłam obserwować u ciebie:))bajbus
      • Gość edziecko: strzelec Re: Fajnie że jest tu KvM! - dziewczyny dajcie spokój !! IP: *.* 08.08.02, 09:24
        Witam ponownie,bardzo mi miło, że tak wiele osób podziela moje zdanie na temat KvM... Fajnie też, że okazało się, że jest tu więcej mam, które częściej czytają niż piszą!Niesamowite wrażenie zrobiła też na mnie odpowiedź KvM, Fugi i Hermiony (którą zapomniałam wymienić we wcześniejszym poście, a której zdanie również bardzo cenię i podziwiam m.in. za niezmienne propagowanie karmienia piersią)- poczułam się tak jakby "przemówił do mnie" ktoś z TV albo bohater książki, ktoś kogo ja znam, a kto mnie nie zna.... Dziwny ten wirtualny świat - poczułam się jak Alicja po drugiej stronie lustra :-) A co do apelu Bajbusa - niestety nie zgadzam sie z Tobą, że nikt nie pisze o innych forumowiczach - niejednokrotnie widziałam bardzo ciepłe posty np. na temat niejakiej Bogusi i pewnie wiele innych by się takich znalazło. I na szczęście nie widzę by KvM przemawiał z jakiegoś piedestału, ale podobno punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :-) i jest sprawą zupełnie indywidualną.Życzę wszystkim miłego dniaAtena
      • Gość edziecko: Hermiona Re: Fajnie że jest tu KvM! - dziewczyny dajcie spokój !! IP: *.* 08.08.02, 09:33
        Ej, Bajbusie, daj spokój! Nie mogę mówić za inne dziewczyny, ale ja akurat nie szaleję z powodu KvM -owego bycia "samcem". To, że czasem prowokuje do kłótni czy "wsadza kij w mrowisko",nie jest niczym złym, pod warunkiem oczywiście, że robi to w sposób kulturalny (nie zawsze mu się to udaje, ale może jego "zniewieścienie" ostatnio jest właśnie objawem nabierania ogłady). Najważniejsze to nie brać wszystkiego tak bardzo do siebie i zachować odrobinę dystansu. Rzecz jasna, że można napisać o większości dziewczyn "dobrze, że jesteście" i takie posty też się zdarzają, ale jak by tu wygladało, gdybyśmy się zamieniły w towarzystwo wzajemnej adoracji. Dla mnie KvM jest osobą o tyle wartościową, że zwykle jednak ma coś do powiedzenia, nawet, jeśli kłóci się to z naszym, "babskim" punktem widzenia. Nie wiem, czy pokazuje, że stoi od nas wyżej, może jedynie że patrzy na niektóre sprawy inaczej. Jest "rodzynkiem" na forum, bo panowie pojawiający się głównie po to, żeby opowiadać "świńskie" kawały nie stanowią dla niego konkurencji - nie są tego warci. A Kristo vel Mefisto ma to do siebie, że nawet, jeśli "wkurzy", to za chwilę potrafi jednym zdaniem rozbawić. I za to go cenię. :)
        • Gość edziecko: SylwiaKarolina Re: Fajnie że jest tu KvM! - dziewczyny dajcie spokój !! IP: *.* 08.08.02, 11:30
          Bajbus, brawo!Nic dodać, nic ująć, z ust (a raczej spod palców) mi to wyjęłaś :bounce:.Hermiona!Nie zgodzę się z Tobą, ,w kwestii "listów pochwalnych". Owszem, często się spotyka ciepłe słowa pod adresem autorek poszczególnych postów, ale nigdy nie wywołują one gremialnych dyskusji i zachwytów. Po prostu ktoś wyraża swoją opinię i OK., każdy ma przecież prawo do własnych sympatii i antypatii i nie jest to tworzenie kółka wzajemnej adoracji. Natomiast peany na cześć faceta, który (moim zdaniem oczywiście) czyha tylko na okazję, żeby komuś "dowalić", po prostu mnie osłabiają. Jak KvM chce ludziom zwracać uwagę, niech się najpierw nauczy to robić, ma tu świetne wzory do naśladowania, np. Ciebie :jap: (oj, to nie zgłoszenie do kółka wzajemnej adoracji, tylko szczera opinia, ja niestety nie umiem tak wyważyć swoich wypowiedzi jak Ty, ale czytam, podziwiam i staram się czegoś nauczyć).Pozdrawiam,Sylwia
          • Gość edziecko: Hermiona Re: Fajnie że jest tu KvM! - dziewczyny dajcie spokój !! IP: *.* 08.08.02, 13:01
            Jakie tam peany.... Nie przesadzaj... Pewnie, że przyjemnie mieć na forum takiego KvM, na którym zawsze można "psy wieszać", bo to poprawia samopoczucie, ale co ja na to poradzę, że od tych kilku miesięcy, kiedy jestem na forum nie umiem myśleć o nim jednoznacznie źle. Taka już jestem, że nie widzę ludzi i rzeczy na czarno albo na biało. I denerwuje mnie podejście "raz mnie obraził czy rozzłościł, to już do końca życia mu tego nie wybaczę". Bo może się zdarzyć dyskusja,w której będę mu chciała przyznać rację i będzie mi głupio to zrobić, bo kiedyś gdzieś byłam z nim "na noże". Takie podejście staram się mieć nie tylko do KvM, bo są też dziewczyny, które nikomu nie popuszczą i potrafią obrażać. W takich przypadkach ja np. wolę w ogóle nie zabierać głosu, chociaż czasem się we mnie gotuje. Jestem o kilka lat starsza od KvM i może mam większy dystans do jego "herezji", jeśli takowe mu się zdarzają. Zwykle bardziej mnie bawi niż gorszy, ale to jest sprawa dystansu do samej siebie i do świata. De gustibus.... A dla mnie i tak KvM zostanie pełnym poświęcenia obrońcą maleńkich siusiaczków! :):hello: Monika
            • Gość edziecko: Ika Re: Fajnie że jest tu KvM! - dziewczyny dajcie spokój !! IP: *.* 08.08.02, 20:08
              Och, jaki słooodki wątek....... Cóż, ja oczywiście zgadzam się z Bajbusem i SylwiąKaroliną. Uważam, że KvM kocha wsadzać kij w mrowisko i jest pieniaczem. Owszem, każdemu może się to zdarzyć - ale u niego to normalne, permanentne niemal.Co do kultury, to moim zdaniem właśnie jej mu brak, natomiast na pewno kulturą może się poszczycić jego żona, która też bywa kontrowersyjna w wypowiedziach, ale potrafi dyskutować.I, Hermiono (bo chyba Twoje to były słowa), nie chodzi o to, że raz się miało spięcie z KvMem, to już do końca życia go nie znoszę... Raczej nie toleruję takich ludzi. Tak, mówi z piedestału. Jeśli ktoś się z nim nie zgadza, jest traktowany często jak półgłówek, który przede wszystkim nie rozumie, co miał na myśli KvM :lol: Ale najgorsze w nim jest to, że choć we wspomnianej dyskusji o chłopięcych siusiaczkach ochrzaniał matki, że nie mają prawa się wypowiadać bo nie kończyły medycyny, to jemu nie przeszkadza wystawiać forumowiczom quasi-psychologicznych "diagnoz" - chyba, że ma dyplom psychologii???? A tych diagnoz forum jest pełne... Ale wielbicielki KvMa mogą sobie go wielbić, mają do tego prawo, tak jak inne mają prawo powiedzieć, że się nie zgadzają z tymi peanami. De gustibus non disputandum est.W każdym razie ja w pierwszej chwili myślałam, że ten pierwszy post to pastisz... ;) Przepraszam autorkę za to podejrzenie :)
              • Gość edziecko: Hermiona Re: Fajnie że jest tu KvM! - dziewczyny dajcie spokój !! IP: *.* 08.08.02, 20:51
                Oho, Ika wróciła! ;)Wiesz, ja w dyskusjach "filozoficznych" staram się nie brać udziału, bo zauważyłam, że szybko przechodzą one w ogólne "mordobicie" i argumenty typu "a u was Murzynów biją!" Wtedy większość uczestników zapomina, o co właściwie chodziło na początku, a stara się tylko dopiec poprzednikowi. Nie przeczę, że KvM bywa pyskaty, ale ponieważ chyba wiemy nie od dziś, że kobieta pod względem inteligencji emocjonalnej (i pod wieloma innymi względami) stoi wyżej, niż mężczyzna ;), to do nas należy "wychowanie" sobie tego prawie jedynego mężczyzny na forum. Dawno Cię tu nie było, więc nie wiesz, że on teraz bardzo złagodniał, pyta nas o brudne skarpetki i inne takie... :lol:Ech, pewnie szybko dla równowagi wymyślicie oboje jakiś mrożący krew w żyłach wątek, ciągnący się przez 125 postów, z których jeden będzie lepszy od drugiego... ;)A jestem pewna, że wiele z tych dyskusji nie przerodziłoby się w taki żenujący chaos, gdyby nie podchodzić do tematu tak śmiertelnie poważnie i walczyć jakby od tego zależało nasze życie. Naprawdę, miejcie więcej uśmiechu, nawet dla KvM, bo czasem wydaje mi się,że tak po prostu dla zasady, kiedy tylko pokazuje się post sygnowany jego imieniem, jest to sygnał, żeby się nie zgadzać. Gdzieś, kiedyś na jakimś "forumowym" zjeździe spotkacie Dorkę i jej męża i co? nie podacie mu ręki? Nie odezwiecie się, bo będziecie pamiętać, że Wam na nerwy działał? Eeee, dziewczyny...:hello: MonikaP.S. A biedny KvM siedzi pewnie, czyta te nasze listy i mu uszy płoną...
                • Gość edziecko: Ika Re: Fajnie że jest tu KvM! - dziewczyny dajcie spokój !! IP: *.* 08.08.02, 21:02
                  Hermiona ;)Masz baaaardzo dużo racji z tym, by nie podchodzić tak poważnie. Ale wiesz... bywa tak, że ktoś jest tu nowy, i nie wie, że na KvMa to trzeba patrzeć z dystansem, i traktuje go jak każdego... No i obrywa ;)Coś w nim jest takiego, że otwiera pochowane po kieszeniach scyzoryki ;) Może to lubi, po prostu :)Ale zastanawiające jest, że z wieloma ludźmi sie można pokłócić, posprzeczać nawet bardzo ostro, a w innych tematach się zgadzać. Z nim trudno, bo on właśnie reaguje potem na nick, i ustawia się na "nie" :)Cóż, ja jestem na "nie" jeśli o niego chodzi. I wszyscy o tym wiedzą, na czele z nim. I z wzajemnością zresztą :) A tu tylko wyraziłam swoje zdanie, nie zamierzam obalac poglądów jego wielbicielek na temat jego osoby ;) Każdego prawo! I de gustibus...Pozdrówki serdeczne :)P.S. Hermiona, on serio o te brudne skarpetki..??? :ouch: A czyje??? :lol:
                  • Gość edziecko: Hermiona Re: Fajnie że jest tu KvM! - dziewczyny dajcie spokój !! IP: *.* 08.08.02, 21:07
                    No swoje, przecież nie nasze!!! Coś o słomianym wdowcu, sprawdź sama! Dorka za głowę się chwyci, jak to przeczyta!:lol: :lol: :lol: :lol:
                    • Gość edziecko: Hermiona Re: Fajnie że jest tu KvM! - dziewczyny dajcie spokój !! IP: *.* 08.08.02, 21:09
                      Albo dlaczego dziewczyny chodzą wydekoltowane?.... Hi hi!!!Po prostu słodki.
                      • Gość edziecko: Ika Re: Fajnie że jest tu KvM! - dziewczyny dajcie spokój !! IP: *.* 08.08.02, 21:14
                        Widzisz, przeoczyłam ten wątek, mimo, że jego nickiem pewnie opatrzony! :lol: Czyli skrzywienia nie mam :) Lecę szukać tego o skarpetkach - a o dekoltach też tam?
                        • Gość edziecko: Hermiona Re: Fajnie że jest tu KvM! - dziewczyny dajcie spokój !! IP: *.* 08.08.02, 21:23
                          Hmmm.... O dekoltach chyba w "salonie" - coś o upale...Mówię Ci, on się zrobił słodki.... To chyba przez tę Twoja nieobecność! ;)
                          • Gość edziecko: Ika Re: Fajnie że jest tu KvM! - dziewczyny dajcie spokój !! IP: *.* 08.08.02, 21:28
                            Tiaaa... jesteś już drugą osobą, która powiedziała coś podobnego :lol: Ale przed przypisywaniem sobie tych zasług powstrzymuje mnie to, że on był taki już wcześniej :lol: Kiedyś sobie poczytałam różne wątki, przy szukaniu czegoś, to wiem, że to nie dla mnie laury ;)
                • Gość edziecko: SylwiaKarolina Re: Fajnie że jest tu KvM! - dziewczyny dajcie spokój !! IP: *.* 08.08.02, 21:47
                  Raczej śmieje się z nas w kułak, jednocześnie pękając z dumy, że robi tu za gwiazdę.
    • Gość edziecko: KvM Re: Fajnie że jest tu KvM! zbiorowa odpowiedź IP: *.* 17.08.02, 11:28
      Po pierwsze dziękuję Wam drogie Panie za wyrazy sympatii. Cieszę się z takich głosów, bo dzięki temu wiem, że moje słowa nie trafiają jedynie w próżnię Bajbusów, Ik, czy innych SylwiKarolin, które najprawdopodobniej nie mogą poradzić sobie z własnymi emocjami i atakując mnie dają upust swojej wściekłości (jak ktoś zauważył zwykle bez związku z tym na jaki temat i co w danym momencie piszę).W kwestii wsadzania kija w mrowisko. Owszem sam odnoszę wrażenie, że doprowadzam do białej gorączki osoby, dla których ważne i kontrowersyjne tematy najlepiej aby wogóle nie były poruszane. Taką już mam osobowość, że nie interesują mnie dysputy o przysłowiowej pogodzie, ale problemy istotne, zwykle wzbudzające emocje (także i moje) To co robię nie ma służyć zabawie, w oglądanie rozwścieczonych mrówek, ale temu, że może ktoś zwróci uwagę na to, że można mieć na pewne tematy inny punkt widzenia niż powszechnie obowiązujący. Cieszą mnie najbardziej reakcje osób, które pierwotnie wogóle nie tolerowały mojej osoby ze względu na jakiś "atak", a potem stwierdzały, że jednak miałem prawo do swoich wypowiedzi (nawet jeśli te osoby zostawały przy swoim zdaniu)Z drugiej strony faktycznie śmieszą mnie niemal do łez próby zajścia mi za skurę moich "arcywrogów", którzy czekają tylko na jakiekoliek moje potknięcie ( choćby błąd ortograficzny). Może traktowałbym te osoby nieco poważniej, gdyby nie ograniczały się do bezsilnego bicia głową w mur, ale zaprezentowały jakieś rzeczowe argumenty. Ciekawm zjawiskiem jest dla mnie zachowanie Wiesi, która jak twierdzi kiedyś mnie ceniła (czyżbym się nagle zmienił?), a w momencie gdy skierowałem swe słowa przeciwko niej (w obronie szykanowanej dziewczyny) nagle zmieniła swoje poglądy i w dyskusjach ze mną ogranicza się do wspominania tej historii. Jest to dla mnie o tyle ciekawy przypadek, że cenię sobie większość wypowiedzi Wiesi, gdyż zwykle są mądre i dojrzałe. Niestety (lub stety) nie mam jakichś zachamowań aby napisać co myślę, nawet jeśli skrytykuję postawę osób, które lubię i szanuję. Wychodzę z założenia, że jest to forum dyskusyjne, a nie kącik wzajemnej adoracjii. Od swoich przyjaciół także oczekuję szczerości, a nie poklepywania po plecach, gdy stoję krok nad przepaścią (nawet jeśli tylko im się wydaje, że to jest przepaść).Do Fugi.Owszem Twoja osoba burzy tą listę. Bynajmniej nie dlatego, że robisz błędy ortograficzne (nawet tego nie pamiętam), czy dlatego, że jesteś złośliwa. Złośliwość (w słowie) zwykle świadczy o inteligencji. Z tego co piszesz na forum jawisz mi się jako osoba rozkapryszona - taka księżniczka, która wszystko ma poza miłością (to oczywiscie przenośnia) i w zasadzie nie wie czego chce od życia, bo to wszystko takie nudne (przenośni ciąg dalszy). Nie mam zamiaru robić tutaj jakiejś analizy - po prostu podobają mi się inne cechy charakteru niż te które prezentujesz na forum. Nie pamiętam też jakichś Twoich wartościowych wypowiedzi (Dorka twierdzi, że owszem niektóre takie były).To tyle Drogie Panie. Mam nadzieję, że wyjaśniłem kilka spraw.
      • Gość edziecko: Ika Re: Fajnie że jest tu KvM! zbiorowa odpowiedź IP: *.* 17.08.02, 12:25
        oIo napisała/ł:> Cieszę się z takich głosów, bo dzięki temu wiem, że moje słowa nie trafiają jedynie w próżnię Bajbusów, Ik, czy innych SylwiKarolin, które najprawdopodobniej nie mogą poradzić sobie z własnymi emocjami i atakując mnie dają upust swojej wściekłości (jak ktoś zauważył zwykle bez związku z tym na jaki temat i co w danym momencie piszę).Bardzo Cię proszę, zeskanuj swój dyplom psychologii i pochwal się nim, dobrze? :) Proszę o to dlatego, iż Ty sam twierdziłeś, że matki mające synów nie mają prawa wymieniać się opiniami i radami na temat napletków swoich synów, bowiem nie mają dyplomu medycyny! Zatem wnioskuję, że Ty posiadasz dyplom psychologii, skoro wciąż wydajesz quasi-psychologiczne diagnozy o stanie psychiki i emocji innych :)Jeśli zaś nie posiadasz takiego dyplomu... to niestety sam nasuwa się wniosek, że to właśnie Ty masz problem z własną psychiką i nie potrafisz poradzić sobie ze swoimi emocjami, a jeśli ktoś ma inne zdanie niż Ty, uważasz, że Twoje Wielkie Słowa trafiają w próżnię. A zauważyłeś, jaki Ty bywasz próżny i zadufany w sobie? :lol:Wiesz, KvM... po rozmowie z Hermioną w tym wątku stwierdziłam, że ona ma trochę racji w Twoim temacie. Czasami mówisz całkiem niegłupio. Często kontrowersyjnie, ale to akurat nic złego. Tyle że Twój sposób wypowiedzi jest okropny. Nie jestes tu niczyim guru, więc zejdź z piedestału! :) Gdybyś nauczył się inaczej wypowiadać, mniej na zasadzie wsadzania kija w mrowisko i skoczenia komuś do gardła, mniej na zasadzie: "jak mnie nie rozumiesz, to jesteś próżna, twoje zachowanie głupie a w ogóle to masz kompleksy", to wiesz... byłby z Ciebie naprawdę wartościowy dyskutant. Między innymi dlatego, że poruszasz czasem tematy kontrowersyjne. Ale już poprowadzić ich nie umiesz, w przeciwieństwie na przykład do swojej żony. Może byłoby dobrze wziąć z niej przykład... Szkoda czasami ciekawego tematu, który zamiast być prowadzony merytorycznie, rozbija się o scysję z Tobą. Można się czasem pokłócić, ale ciągle?? Szkoda pary.Może masz rację, że złośliwość jest jakimś wyznacznikiem inteligencji - choć ja się z tym nie do końca zgadzam. Częściowo tak. Ale czasami lepiej podarować sobie zbędną złośliwość. To też miara inteligencji - wiedzieć kiedy :)Cóż, rozgadałam się :) Pewnie niepotrzebnie, bo zapewne po przeczytaniu tego dowalisz mi jakąś złośliwością albo opinią o stanie mojej psychiki - skoro uważasz, że Twoje słowa trafiają "w próżnię Ik i Bajbusów"...Szkoda, że nie zauważyłeś, że Bajbus to całkiem mądra baba - nawet jeśli się w czymś tam z Tobą nie zgodziła.Pozdrawiam mimo wszystko :)
        • Gość edziecko: Hermiona Nieregulaminowo... IP: *.* 17.08.02, 13:09
          ..., bo mieliśmy nie umieszczać postów będących tylko "pomrukiem zadowolenia" bądź dezaprobaty, ale nie mogę się powstrzymać:KvM..., Ika..., słabo mi..., dostanę zaraz globusa..., mdleję...., proszę o sole treźwiące...............Słowem - jesteście oboje niesamowici. Założę się, że "na żywo" bardzo się polubicie, mimo, że będziecie non stop prawić sobie podobne złośliwości.Oj, Dorka, Dorka, Ty chyba świętą zostaniesz...:hello: Monika
          • Gość edziecko: Ika Re: Nieregulaminowo... IP: *.* 17.08.02, 13:14
            Hermiona ;) Oglądałaś ostatnio "Nad Niemnem"? :lol:Wiesz, co do tej sympatii w realu... cóż, czasami i tak bywa, w końcu via net to jednak trochę inaczej, niż na żywo :) Ale w tym wypadku marne szanse :lol: Zresztą nie spotkamy się raczej, bośmy po dwóch różnych krańcach ojczyzny ;)P.S. Jak już dostaniesz tego globusa, to opisz objawy - zawsze mnie to ciekawiło, jak się objawia ta choroba :lol:
            • Gość edziecko: Hermiona Re: Nieregulaminowo... IP: *.* 17.08.02, 13:18
              He he, ostatnio oglądałam 15 lat temu, a szczycę się tym, że nawet czytałam, opuszczając tylko co dłuższe opisy przyrody, więc w sumie zajęło mi to jeden dzień.O, nie powiem Ci, co to globus, sama będziesz wiedziała, jak go dostaniesz. No, nie będę taka, to po prostu migrena.
              • Gość edziecko: Ika Re: Nieregulaminowo... IP: *.* 17.08.02, 13:34
                mama Oli i Jedrka napisała/ł:> O, nie powiem Ci, co to globus, sama będziesz wiedziała, jak go dostaniesz. No, nie będę taka, to po prostu migrena.Ja czytałam z opisami przyrody... Ależ dużo czasu musiałam mieć w tamtych latach! :crazy: Migrena...??? A mi się wydawało, że Emilia jako szantaż :lol: stosowała to zamiennie... ;)
                • Gość edziecko: Hermiona Re: Nieregulaminowo... IP: *.* 17.08.02, 13:39
                  A widzisz, to Ty lepiej pamiętasz, ale ja mam już sklerooozę, więc zrozum starą kobietę... To globus to będzie chyba jakaś specjalna forma migreny... Coś takiego, co czuję często w obliczu moich dzieci.... Tylko niestety trudno je szantażować.... No cóż, Ciebie i KvM też nie da się zaszantażować... A szkoda.... :lol:
                  • Gość edziecko: Basia.Pawlik Re: Ja tylko w sprawie globusa IP: *.* 17.08.02, 17:31
                    Globus, którym piszecie to inaczej tzw "kula w gardle" -spastyczny skurcz przełyku, jeden z objawów nerwicy histerycznej.Pozdrawiam Basia (nie znacie mnie bo czytam a się nie odzywam Pa,pa.
                    • Gość edziecko: Ika Re: Ja tylko w sprawie globusa IP: *.* 17.08.02, 18:32
                      Basiu,dzięki za wyjaśnienie :) Ciekawe, czy dziś jeszcze istnieje coś takiego, jak "globus" (pod tą nazwą, oczywiście :) )
                      • Gość edziecko: Basia.Pawlik Re: Ja tylko w sprawie globusa IP: *.* 17.08.02, 18:44
                        Czytam sobie właśnie wątek o KvM-ie tym razem od początku. Kubuś mój 4-miesięczny synek próbuje mi zjeść rękę he,he.Jasne,że tak cała masa ludzi się "plącze" z "globusami" -przynajmniej ja znam kilku.Pa,pa BasiaPs. Fajnie tu u was może się będę częściej odzywać.
                    • Gość edziecko: Hermiona Re: Ja tylko w sprawie globusa IP: *.* 17.08.02, 20:11
                      Aaaaa!!!! No, to już możemy ze spokojnym sumieniem, fachowo dostać globusa!!!!Tak więc Iko, KvM, uwaga, dostaję globusa, ile razy się kłócicie!!!! No.
                      • Gość edziecko: Ika Re: Ja tylko w sprawie globusa IP: *.* 17.08.02, 20:22
                        :lol:Hermiona chwyciła się szantażu :lol: :lol: :lol:
                        • Gość edziecko: Hermiona Re: Ja tylko w sprawie globusa IP: *.* 17.08.02, 21:41
                          Oj, czekaj Ty, czekaj; śmiej się, śmiej.... Zobaczysz, jak Wam życie zatruję, tylko zacznijcie pyskotekę....:lol: :lol: :lol: :lol:
      • Gość edziecko: evaaa Re: Fajnie że jest tu KvM! zbiorowa odpowiedź IP: *.* 19.08.02, 10:54
        Z drugiej strony faktycznie śmieszą mnie niemal do łez próby zajścia mi za skurę moich "arcywrogów", którzy czekają tylko na jakiekoliek moje potknięcie ( choćby błąd ortograficzny). Skóra pisze się przez "ó"Odwzajemniam uśmiech :)))ada
    • Gość edziecko: BAJBUS Re: Mam nadzieję ze nie chodzimy na te same place zabaw. IP: *.* 18.08.02, 16:50
      Wiesz KVM ty albo jestes informatyk, albo sprzedajesz telewizory (lub telefony :) - albo kura domowa :)Mam jedną zasadę kiedy pisze lub odpowiadam na posty - nie mów jak nie wiesz, nie jesteś pewna albo nie sprawdziłaś. U ciebie brak tej zasady. Nie lubie chamskiego zachowania jakie ty reprezentujesz - szkoda mi czasu wracac do twojego postu i cytowac słowa które były dla mnie obraźliwe. Twój post o "skarpetkach?- no był jakiś tam arcy powazny temat, ale tak ty się pierdołkami nie zajmujesz. Taki mądry i wyuczony chłopiec a nie potrafi sobie poradzić bez kobiety?Szkoda że urwał mi się kontakt z Dorką bo to super babka - ale dziękuję KVM. Kiedyś tam miałąm małe spięcia z kilkoma osobami ale jakoś się ułożyło w myśl że cywilizowani ludzie potrafią się dogadać - nawet jest miło i sympatycznie - nie mam tu osób na widok których nica zmykam z czatu i vice versa (KVM?). A jak chcesz mi nawrzucać to poprostu spotkajmy sie np. jutro przy Orłach o 16 :)Dobra, bo mi ziemniaki kipią :)bajbus
      • Gość edziecko: BAJBUS Re: Niepotrzebnie... IP: *.* 18.08.02, 22:52
        No własnie. Jak każdy na forum mam prawo wyrażać swoją opinie a skoro osoba KVM została niejako wyciągnięta na podjum ("Jak dobrze że jest tu KVM") poczułam się sprowokowana do wyrażenia swojej opini na ten temat. A co do prowadzonych dyskusji na forum nie sądze aby były niekulturalne i polegały na obrzucaniu sie błotem. Gorzej kiedy dochodzi do wymiany zdań typu : ty nie masz racji, co ty tam wiesz. Najlepiej w takich sytuacjach pisać tylko o sobie o swoich odczuciach i poglądach. Nie reagowac kiedy nie ma potrzeby i kiedy wyraźnie zainteresowany naszej reakcji nie potrzebuje. Ale jest OK. Mi tam się podoba. Nawet kiedy jest nieprzyjemnie to i tak zawsze liczy się efekt końcowy. A jak bedzie teraz?Może i KVM ma dar bycia powściągliwym bądź ubierania swoich złości w piękne szaty ironi. I niech tak zostanie. Nie oczekujcie jednak że jako osoba atakowana pozostanę bierną czytelniczką postów. I tak już nic z tego nie rozumiem. Skąd nagle takie zmiany kierunków w tej dyskusji? (o jakże zajmującym temacie :)Dziewczyny dajmy już temu spokój. A może KVM na prezydenta?smileUps...Pozdrawiam bajbuszawieszam broń ;)
    • Gość edziecko: olaart Re: Fajnie że jest tu KvM! IP: *.* 18.08.02, 18:33
      Wiecie co? Muszę się w tym wątku zgodzić z Bajbusem i Iką – uważam, że mają wiele racji wypowiadając się o KVMie. Ja tu wiecej czytam niż piszę, nie brałam udziału w ostrej wymianie zdań z wyżej wymienionym osobnikiem ale przeczytałam wiele goracych wątków z jego udziałem i starając się patrzeć obiektywnie muszę przyznać, że ja też mam silne odczucie, że uważa się on za osobę jedyną i nieomylną, tak właśnie, Iko – mówi z piedestału. Pamiętam wątki o siusiakach siusiakach i o tym jak kobiety jeżdzą samochodem – bardzo wyraźnie rzuciło mi się to w oczy. Często lekceważy swojego rozmówcę, na przykład sformułowaniem typu: „czy innych SylwiKarolin” atakując rozmówcę a nie przedmiot dyskusji (np.: „najprawdopodobniej nie mogą poradzić sobie z własnymi emocjami i atakując mnie dają upust swojej wściekłości (jak ktoś zauważył zwykle bez związku z tym na jaki temat i co w danym momencie piszę).”winkWsadzanie kija w mrowisko akurat według mnie bardzo ożywia wątki i sprawia, że dyskusja staje się ciekawszą – oczywiście o ile jest to przeprowadzone z nalezyta kulturą.KVM – mówisz ”Może traktowałbym te osoby nieco poważniej, gdyby nie ograniczały się do bezsilnego bicia głową w mur, ale zaprezentowały jakieś rzeczowe argumenty.” – ja zauważyłam wiele rzeczowych argumentów wypowiedziach sprzeczających się z Tobą osób, które to zdarza Ci się uparcie ignorować. Poza tym uważam, że wiele Twoich uwag jest faktycznie niegłupich, patrzysz na wiele spraw z zupełnie innego punktu widzenia, co może być cenne w rozwiązywaniu poruszanego problemu.
      • Gość edziecko: Hermiona Przykro mi... IP: *.* 18.08.02, 21:49
        Przykro mi, że muszę to pisać, bo miałam cichą nadzieję, że ten wątek się trochę wyciszy albo chociaż nabierze lżejszego tonu...Ale do rzeczy. Nie mam zamiaru kruszyć kopii o dobre imię i cześć KvM i zgadzam się, że w co zacieklejszych dyskusjach brak mu często wyczucia, ale... ALE... to samo dotyczy wielu z Was, dziewczyny. Zauważyłam, że dyskusje, zwłaszcza te na kontrowersyjne tematy (teraz tak o nich myślę, pamiętając oddźwięk, jaki wywołały, bo nigdy bym się nie spodziewała, że tak do nich podejdziecie)np. chodzik, czy bardzo poważnie na początku potraktowany post (na eDziecku) o konsekwencjach wyjmowania dziecka z fotelika w czasie jazdy, a zakończony niestety już w stylu dość żenującym... ; zresztą, tematów znalazłoby się więcej..., a więc te dyskusje bardzo szybko przeradzają się w coś, co mnie kojarzy się z rynkiem pełnym przekupek, czerwonych z zacietrzewienia i zawziętych. Mimo, że dyskusje te są prowadzone bez udziału Krzyśka, to Wy same bardzo wdzięcznie go zastępujecie, atakując się wzajemnie nie tyle za poglądy i argumentując za albo przeciw, co przekrzykując się " a czemu ty mi mówisz, że ja mam robić coś tam, a to moja sprawa, a będę sobie robiła, co będę chciała..." itp., itd. I wcale żaden KvM nie jest Wam potrzebny do tego, żeby mieszać się z błotem i obrażać. I od połowy wątku dyskusja przebiega na zasadzie "a gdybyś ty mi nie powiedziała tak, to ja bym siak nie zareagowała, a ty napisałaś, że jestem jakaś, a ja taka nie jestem..." - czyli wypominanie, co kto i komu napisał i kto o co jest obrażony.Zawsze mi się wydawało, że ten, kto pisze, myśli dwa razy i raczej nie popełnia głupot, nie obraża ludzi przez "chlapnięcie jęzorem" czegoś, czego normalnie by nie powiedział. Sama staram się tak robić, bo "w życiu" jestem osobą dość zapalczywą i łatwo daję się ponieść emocjom. Jestem szczęśliwa, że znalazłam to forum, bo mam możliwość wyrażenia swoich poglądów bez zbędnych nerwów i w sposób mam nadzieję przemyślany i logiczny, co na żywo być może nie zawsze byłoby realne, bo albo zbyt bym się denerwowała, albo nie pozwoliłaby mi na to zwykła nieśmiałość. Dlatego staram się nie brać udziału w dyskusjach przeradzających się w obrzucanie błotem i wzajemne wypominanie, co kto miał na myśli. I wstydzę się, czytając takie posty.Przypominam sobie też niedawny, bardzo długi wątek o kobiecych piętach i stanikach - pojawienie się w tym wątku na chwilę KvM ani nie zaostrzyło, ani nie załagodziło tych zarzutów, jakie sobie stawiałyście.Dlatego nie zrzucajcie winy na Kristo vel Mefisto, choć i on czasem nie jest bez grzechu, ale przeczytajcie to, co same potraficie w chwili złości czy poczucia urażonej godności napisać.I bardzo proszę, nie wysyłajcie na ten post odpowiedzi w rodzaju " a ja taka wcale nie jestem, więc ty mnie obrażasz itp., itd.", bo ja o tym doskonale wiem, że na forum jest wiele dziewczyn mądrych i kulturalnych, których nerwy nigdy nie ponoszą, albo ponoszą rzadko i może akurat tak się zdarzyło, że był w pobliżu KvM... Nie mam na myśli każdej konkretnej osoby, która napisała, że go nie lubi. Chodzi mi tylko o to, że nie jest on wcale potrzebny do tego, aby dyskusja przerodziła się w pyskówkę.:hello: Monika
        • Gość edziecko: Ika Re: Przykro mi... IP: *.* 18.08.02, 22:09
          Hermiona :)Masz rację, nie jest potrzebny do pyskówki :) Fakt, w wątku o piętach i stanikach nie zaostrzył dyskusji - ale zauważ, że tam nie nazywał nikogo "nie radzącym sobie z emocjami" czy "próżnią".No i zawsze powtarzam, że KAŻDEGO mogą ponieść emocje, KAŻDY może wybuchnąć. Nawet się z kimś pożreć i komuś nawrzucać. Ale jeśli statystycznie zarzewiem konfliktu jest najczęściej ta sama osoba... to chyba coś w tym jest...Acha, stwierdziłaś też we wcześniejszym wątku, że często niektórzy reagują negatywnie nie na jego argumenty, ale na sam nick (chyba nie mylę osób, to było Twoje zdanie?). A ja mam wrażenie, że tak właśnie postępuje KvM. Że jak już komuś przypnie etykietkę "próżni", to wisi mu, co ten ktoś mówi - dla niego jest głupi i tyle. W dodatku będzie jego nicka używał jako okreslenie zjawisk :lol:Hermiona, to ładnie, że go bronisz :) Twoje słowa spowodowały, że przemyślałam tą sprawę i częściowo przyznałam Ci rację. Ale... ALE :) Wszyscy wiemy, jakie jest "ale" :) Czasami jego styl jest taki, że naprawdę trudno go oderwać od treści. Zresztą często wydaje mi się, że nie należy odrywać, bo jemu chodzi o to, by wyprowadzić z równowagi, że nie jest to tylko przedstawianie opinii, ale prowokacja zamierzona. Czasem jego posty brzmią jak jedno wielkie: "TY KRETYNKO, CO TY WIESZ O..."Szkoda.
          • Gość edziecko: Hermiona Re: Przykro mi... IP: *.* 18.08.02, 22:58
            A ja wtedy wolę wziąć głęboki oddech, policzyć do 10-ciu i napisać jeszcze raz to samo, ale może w sposób bardziej przystępny, wyjaśniając swoje motywy... Albo staram się obrócić sprawę w żart - nie wiem, czy Krzysio dalej gdzieś nie bulgocze ze złości, ale przynajmniej będę miała tę przewagę, że nie napisze mi, że jego zdaniem mam kłopoty z emocjami... Trochę teoretyzuję, bo chyba nie miałam jeszcze okazji dyskutować otwarcie z KvM i nawet nie wiem, czy nie zalicza mnie przypadkiem do głupich bab, z którymi być może nie warto poważnie rozmawiać, ale myślę, że tak bym zrobiła.Ach, nie, "rozmawiałam" z nim o siusiaczkach! Nie widziałam nic złego - trochę był przewrażliwiony, no ale wiesz, ruszyła go męska solidarność i myślę, że odruchowo coś tam napisał nie wczuwając się w rzeczywiste intencje piszących dziewczyn (w końcu dlaczego miałby się wczuwać, to facet, oni muszą się długo uczyć takich rzeczy ;) ta buzia na wypadek, gdyby Kristo to przeczytał i chciał na mnie krzyczeć), ale próbowałam mu to wytłumaczyć - czy mi się udało, tego nie wiem, ale już tak się nie rzucał.Myślę, że nie należy wszystkiego brać tak bardzo do siebie i "łapać za słówka".A co do wątku o piętach - rzeczywiście nie pisał o emocjach, ale przyznam Ci się, że gdybym ja sama zabrała w nim głos (a z premedytacją tego nie zrobiłam), to kto wie, co bym napisała o poczuciu wartości niektórych osób albo o ich emocjonalnym stosunku do biednych, niechcianych (prawie jak niechciane dzieci...) włosów na łydkach czy "serów" (nigdy nie wiedziałam, że to się tak nazywa) na piętach...A dlaczego nie wzięłam w tej dyskusji udziału? Bo pobiegłam w te pędy do łazienki golić włochate łydki i drapać okropne pięty!!!!!!!!!! :lol: :lol: :lol:
      • Gość edziecko: KvM Re: Fajnie że jest tu KvM! IP: *.* 21.08.02, 15:00
        Widzisz Olu - mimo, że zjechałaś mnie jak psa nie dołączę Cię to szacownego grona ;-) Myślę, że potrafię odróżnić wściekłe bicie piany od konstruktywnej krytyki. Proszę jednak o jakieś przykłady. Być może po prostu inaczej patrzymy na pewne sprawy, a być może Twoja ocena wynika z nieporozumienia lub mojego nieprecyzjnego wyrażania myśli.Najbardziej zastanawia mnie skąd się wziął ten piedestał...Do Hermiony - Wierzę, że nawet duuże spory między nami nie zepsują sympatii jaką Cię darzę. Wal więc śmiało - także we mnie.
        • Gość edziecko: olaart Re: Fajnie że jest tu KvM! IP: *.* 21.08.02, 19:24
          Drogi KvMie, celem mojego postu nie było "zjechanie cię", miałam nadzieję, że zrozumiesz dlaczego dziewczyny tak a nie inaczej odbierają Twoje wypowiedzi. Podałam przykłady - cytaty z zamieszczonego w tym wątku postu i zaanalizowałam je pod tym kątem. Starałam sie stac "z boku", analizowac "na zimno". Fakt niezaprzeczalny, inaczej patrzymy na pewne sprawy. Przyznajesz się do nieprecyzyjnego wyrażania myśli - więc dlaczego się dziwisz, że jesteś nierozumiany?Ten piedestał - to moje subiektywne odczucie. Jeżeli sobie życzysz moge pogrzebać w Twoich wypowiedziach na forum i podać więcej przykładów.
    • Gość edziecko: Adzia Fajnie że jest Bajbus, Fuga, Hermiona, Ika.... ;-) IP: *.* 19.08.02, 06:43
      ...i fajnie że jest taki KvM na którym możecie sobie ząbki poostrzyć ;-) i intelekt porozwijać. Mogłabym taką listę jeszcze kontynuować, ale to nieciekawe. Natomiast być może równie długa byłaby lista tych, którzy byli, a od pewnego czasu się nie pojawiająsad - Yoda, Mariusz, ebe, Bob, Ina, Paweł, Sylwester... I wiecie co - tego mi szkoda. Nie tego, że ktoś wsadza kij w mrowisko, ale tego, ze czasem znika z radarów...Taka mnie refleksja naszła, że każdy ma tu swoje miejsce i każdy coś wartościowego wnosi...ech, Agniecha, znowu sentymentalnie i nie na temat ;-)Dlatego kochani - fajnie że jesteście :-) wszyscy :-)PS. A w zeszłym tygodniu wyprzedził mnie nieprzepisowo facet z rejestracją KVM. Kurczę co oni w sobie mają - jak nie dysleksja to piractwo drogowe ;-) Pozdrawiam Agnieszka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja