Gość edziecko: lea
IP: *.*
12.08.02, 21:14
Kochane mamusieKiedyś na studiach poznałam pewną parę małżęnską i zastanawialiśmy się jak to będzie w przyszłosci? Kiedy będziemy mieć dzieci. Później mieliśmy kontakt tylko tel. okazało się, że koleżanka miała problemy z zajściem w ciążę i o niczym innym nie marzyła!

Pocieszałam ją,że w końcu sie doczekają. Robią karierę, dobrze im się powodzi - myślę pewnie się doczekają i będą wspaniałymi rodzicami

No i jakieś ponad rok temu, dowiedziałam się, że zostaną nimi. Koleżanka cieszyła się, jej mąż też. Planowali jak to będzie fajnie w domciu, odpoczną od pracy ( przynajmniej ona - obaj pracują w reklamie )i ,że niczym innym nie będzie się zajmować tylko swoją niunią. Cieszyłam się z nimi. I oto maja córcię, mała ma 2 miesiące i jest z nianią od 6 rana do 18!!! nie rozumiem!!!! Dowiedziałam się, że jednak kocha być niezależną i nie umie sobie życia wyobrazić bez pracy, życ też trzeba!!! Ale mi się wydaje,że żyją baaardzo dobrze, i pensja męża wystarczyłaby i jeszcze by zostało. ( może mi sie tak wydaje? ) Ale nie mi sądzić. Poprostu nie umiem zrozumieć. Jak można zostawić taką kruszynkę z nianią !!! To niania nauczy, siedzieć, chodzić, to z nią zacznie dzidzia mówić i tak mogłabym wymieniać. Rozumiem mamy, które nie maja wyjścia, muszą wracać do pracy. Wiem,że niektóre maluszki są z nianią od 6m. Ale ta mała miała 1m. kiedy zaczęła opiekować sie nią niania. Nie chodzi mi o to,że to mnie oburza. Nie !!! chciałabym zrozumieć - dlaczego osoba, która tak marzyła o tym dziecku, "oddała " je niani?Kochane mamusie pracujące wybaczcie - nie o Was mi chodzi, ale to Wy może mi wyjaśnicie?pozdrawiam serdecznie

lea