Gość edziecko: pumba
IP: *.*
13.08.02, 19:29
Mam juz dosc, chyba zaraz nie wytrzymam. Mam ochote siasc i wyyyyyyyyc, ryyyyyyyczec w nieboglosy, plakac rzewnymi lzami....Najpierw ukradli mi samochod. I jak ja mam sie teraz gdzies ruszyc? W dodatku w samochodzie byla synka spacerowka. Buuuuuuu

A potem dowiedzialam sie, ze synek ma isc do szpitala na zabieg pod narkoza i potem bedzie musial zostac na noc SAM. Ja mimo, ze matka karmiaca mam sobie jechac do domu i przyjechac dopiero rano. On ma dopiero 7 miesiecy, je glownie w nocy (w ciagu dnia nie ma czasu

) i spi ze mna. Jak On sie w nocy obudzi i zobaczy, ze mnie (i cycusia) obok nie ma to bedzie wyl az do rana

. Mam juz doooooooooooooosc.

Zaplakana, zalamana anusPS Wiem, ze bywaja wieksze tragedie ale dlaczego to wszystko tak na raz, jednego dnia.... buuuu. Co za duzo, to nie zdrowo!